|
|
u2 Choćby poziom nauczania matematyki oraz poziom olimpiad matematycznych, który za komuny był nieporównywalnie wyższy.
Olimpiady matematyczne oraz z innych przedmiotów zakończyłem na poziomie szkoły podstawowej. Dzięki temu miałem prawo wyboru szkoły średniej. W szkole średniej jednak nie poszedłem tą samą ścieżką co w podstawówce. Miałem zbiory zadań z olimpiad krajowych i międzynarodowych, ale uważałem, że są mało przydatne w życiu codziennym, dlatego poszedłem na studia techniczne.
Teraz olimpiady matematyczne nadal się odbywają, ale mają poważnego konkurenta w postaci olimpiad informatycznych. Zarówno w międzynarodowych olimpiadach matematycznych jak i informatycznych Polacy nadal osiągają sukcesy, czyli "złote medale". Nie jest tak źle jak Autorka maluje :-)
pl.wikipedia.org
imo-official.org |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Tak, wzajemna nienawiść zręcznie podsycana prowadzi do utraty poczucia wspólnoty. Zamiast skupić się na wspólnych celach i wspólnych problemach ludzie zajmują się walką, tracą czas na awantury. A problemy nie znikają, wręcz przeciwnie się potęgują. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Myślę, że jest podobnie jak było w Rwandzie. Hutu przejęli władzę siłą drogą rewolucji niszcząc fizycznie swoją klasę wyższą czyli Tutsi. Utworzyli własną elitę przywilejów i bogactwa opartego na rabunku. Tutsi zorganizowani w sąsiednich krajach podjęli z nimi walkę. Nikt nie chce oddawać władzy i przywilejów. To analogia do naszej " elity" ukonstytuowanej na sowieckich tankach. Biologia nie rozwiązała tego problemu, wręcz przeciwnie.Trecie pokolenie UB jest bardziej czasami zapiekłe w nienawiści do trzeciego pokolenia AK od swoich rodziców. Niestety to prawidłowość psychologiczna. Przy sporach o miedzę- im dłużej spor trwa tym bardziej ludzie się nienawidzą. Taki konflikt przechodzi z pokolenia na pokolenie. Liberalna demokracja okazała się systemem bezsilnym. Też ściskam. |
|
|
wielkopolskizdzichu Mycie dedykujesz z mydełkiem czy bez? |
|
|
jazgdyni Wal się sam. I się umyj w końcu. |
|
|
wielkopolskizdzichu ""oziębiamy klimat, kto nie z nami ten niszczy planetę" "
Ciekaw jestem rezultatu powrotu do prawdziwie narodowo prawicowych, sposobów opalania mieszkań w miastach.
Obojętnie czy podwyższenie średnich temperatur na Ziemi to humbug czy prawda, czy jest to rezultat działania człowieka czy okresowej zmiany kąta nachylenia osi Ziemi.
Dedykuję wszystkim stęsknionym widoku dymiących kominów, odwalenie kity na raka płuc. |
|
|
chatar Leon Walki plemienne mają jakąś tam "naturalną" genezę, natomiast konflikty wokół hucp typu "oziębiamy klimat, kto nie z nami ten niszczy planetę" albo "szczepimy się, a kto nie z nami ten morduje babcię" to efekt planowego działania obliczonego na konkretny cel, inżynierii, zaangażowania środków itd. |
|
|
JanAndJan @Z_Gdyni
Człowieka - nie znam.
Folksik moszczący - smakowite, biorę jak własne.
Już samą ta rozmową jestem ciut skrępowany. Rozumie Pan - Sèvres... Noblesse.. Pan Szef..
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni @JAJ(o)
Facet żyje w Reichu i udowadniał z entuzjazmem o wyższości świąt Ostern nad świętami Bożego Narodzenia. Klasyczny przypadek moszczącego się folksika. |
|
|
wielkopolskizdzichu Niosący krużganek się odezwał. |
|
|
Tomaszek I jeszcze "przygadywał kocioł garnkowi ". To pewnie z dojcze księgi przysłów tłumaczone . Gratuluję Zdzichu polotu . |
|
|
JanAndJan @Zbyszek_S
Potrzebny i dobry - Pan mówi. I w formie, też niczego sobie.
Nie mam słuchu, może tylko resztki - coś jak übermensch z niedosłuchem. Na moje - koślawe ucho - klinga na szkle, daje przyjmniejszy odgłos niż wsłuchiwanie się w rzeź Hutu-Hutich i rżenie koni. Do tego popisowy teatrzyk. Dla mnie - grubo. Gruby nietakt. Ale, jak mówiłem - ani słuchu, ani rytmu wyczucia..ot, über z men wszów. |
|
|
JanAndJan @Z_Gdyni
Übermensch? Czy, to ktoś jeżdżący w Uberze?
Czy towarzyskie uwarunkowania upoważniają Pana do...
Zmilczę, przez szacunek do Pana.
Z jakiegoś powodu - dziwne - odczuwam dyskomfort pt. przykrość. A, ponieważ jestem (wg turbopatriotów oraz ulu-janków) głupkiem i ciotą, to posłużę się przesłaniem zawartym w tytule, cudnej urody piosenki.
Nie frywolnej..
google.co.uk |
|
|
Jabe To „razem” może być prywatne lub państwowe. Na tym w gruncie rzeczy polega głęboka różnica między prawicą a lewicą. |
|
|
Jabe A nie pozostałość II RP? |
|
|
Ijontichy Witam Panią.
To co Pani pisze...najwięcej w ostatnim akapicie,to zwykła socjotechnika stosowana dla prymitywnych "ludzi"...dlaczego cudzysłów? Zaraz wyjaśnię...
W "wtymkraju" już sie wykłada technik stosowanych w inzynierii spolecznej,wróciliśmy do PALEOSOCJOTECHNIKI...to wystarczy.
Dlaczego ludzi uważam za twory godne cudzysłowia?Bo to nie są ludzie...brak ogona,pionowy kręgosłup i kciuk przeciwstawny...to jeszcze nie determinuje gatunku homo.
Miłego weekendu :-))
Imprimatur? Dziś? |
|
|
jazgdyni Nie możesz się powstrzymać. Klasyczny dupek. Übermensch. |
|
|
Zbyszek Bardzo dobry i potrzebny tekst. Gratulacje.
Garść uwag:
1. "Razem" było zawsze przedmiotem ataku, bo "razem" to jest i metafizyczny i naturalny sposób istnienia ludzi. Komunizm atakował to próbując "razem" przekształcić do żądanej postaci. Liberalizm atakuje "razem" po to by je zniszczyć całkowicie. Komunistom byliśmy potrzebni jako społeczeństwo, dlatego "razem" miało trochę łatwiej. Liberałom jesteśmy zbędni i jako społeczeństwo i jako ludzie, dlatego atak jest tak niszczycielski i skuteczny.
2. Agresja wobec "razem" wobec innych ludzi wynika z zaniku empatii, to znaczy współodczuwania, to znaczy współidentyfikowania się ze światem drugiej osoby, z drugą osobą jako taką. Stąd agresja. Wielcy tego świata NIE IDENTYFIKUJĄ się z nami. Ludzie, w większości nie identyfikują się z NIMI, ani już sami ze sobą. Trwa "gra na konkurencję", a nie na "współpracę", to uwaga z teorii gier, która wiele wyjaśnia.
3. Mechanizm wywoływania w człowieku agresji i nienawiści jest zawsze ten sam. Najpierw wywołuje się w nim poczucie krzywdy i zagrożenia. Gdy to poczucie i odczucie jest ugruntowane, podsuwa mu się i wskazuje WINNYCH, odczuwanych przez niego krzywd i zagrożeń. Skutek? Łatwy do przewidzenia i zamierzony. Naukowcy to zapisali, w radach dla władzy, a władza wdrożyła, pisali tak:
„Wśród osób czujących się bezpiecznie i spokojnych należy podnieść przeżywany poziom lęku i zagrożenia, poprzez stosowanie, ukierunkowanego na emocje, strumienia wstrząsających przekazów i informacji.”
"The perceived level of personal threat needs to be increased among those who are complacent,using hard-hitting emotional messaging."
Stąd pani czująca się zagrożona zmianami klimatu, jakkolwiek głupie by było to przekonanie, okazywała agresywne i napastliwe zachowania wobec Pani.
4. Wali się "razem", rośnie agesja. Ale nie zawsze obustronnie. To raczej nieszczęśnicy są manipulowani i judzeni do agresji i tę agresję okazują. Zresztą, komentarze na portalu, na którym rozmawiamy, też tutaj coś mogą udowodnić. Więc druga strona ma problem. Uporczywie atakowana, zachęcana do podobnej bezrozumnej agresji, nie może po prostu "siedzieć na pupie" i pokornie znosić, co tam dalej. Bo te zajwiska i prądy nie zakończą się tylko na płaszczyźnie dwustronnych agresywnych zachowań. To jest skierowane przeciw wszystkim nam. zupełnie materialnie. Zupełnie dosłownie. I zmierza do pozbawienia nas PWZZ. Pomyślności, wolności, zdrowia i życia. |
|
|
wielkopolskizdzichu "Koleżanka zna się na biologii jak przysłowiowa kura na pieprzu ..................... wywodami, z którymi nawet nie chce mi się dyskutować gdyż są na tak niskim poziomie fachowości"
Z rozbawieniem przeczytałem, iż zarzuca Pani komuś braki w wiedzy biologicznej.
Ponieważ jestem wytrwałym czytelnikiem Pani twórczości i w dodatku dość pamiętliwym to wyżej zamieszczone Pani stwierdzenie mogę określić słowami: przygadywał kocioł garnkowi.
Pani wypowiedzi na temat szczepień, hodowli kopytnych i trzody chlewnej świadczą, że nie przebrnęła Pani nawet podstawowych kursów na bazie Villego lub Kimballa.
|
|
|
jazgdyni Witaj Izo
Widzę, że również jesteś porannym kosem (z tymi skowronkami to przesada. Zawsze, kiedy na horyzoncie jest tylko różowa kreska jutrzenki słyszę trele (czasem gwiiżdżąc wymieniam z nimi uwagi) pana kosa, niezmiennie usadowionego na czubku 10 metrowej tui, potem pohukiwanie synogarlicy, a skowronki jeszcze śpią)
Z Tutsi i Hutu nie mam problemów co do genezy skrajnej nienawiści i wywołanej tragedii. Natomiast u nas nadal się zastanawiam, czy ten skrajny podział, to pewna historyczna pozostałość minionych dziejów - tych z Rzeczypospolitej Obojga Narodów, czy świeższych - z czasów rozbiorów i sowieckiej okupacji po wojnie. A może to jest tylko efekt indoktrynacji, świadomej manipulacji społecznej, jak zalecał już Sun Tzu, by zniszczyć wspólnotę narodową wroga. A my zgodnie z bismarckowskim projektem osi prusko - rosyjskiem, jesteśmy takim upierdliwym wrogiem. A może to tylko dlatego, że zawsze i wszędzie są dupki między nami, i jak zaczęła się po transformacji mentalna pajdokracja, to dupki, gnuśne, leniwe i otumanione Zachodnim rajem, zdecydowały, że ich suwerenny kraj to bzdura. Lepiej się zhomogenizować ze światem dobrobytu.
Nie wiem... Co myślisz?
Uściski |