|
|
chatar Leon Praktycznie każde z zamieszczonych tutaj zdjęć można było zrobić zarówno obecnie, jak i dwadzieścia parę lat temu.
W każdym z krajów postradzieckich można znaleźć zarówno bidę z nędzą, jak i nowoczesne budynki, wyremontowane zabytki i czyste ulice. Z tym remontowaniem zabytków na Białorusi sprawa wygląda zresztą bardzo różnie.
Uczciwie mówiąc, prawdą jest, że Białoruś, owszem, przez pewien czas, wyglądała na tle innych krajów na wschodzie nieco porządniej. I to nie tylko w porównaniu z nimi. Sam chwaliłem, bo np. z dziesięć - kilkanaście lat temu podróż samochodem po wygodnych szerokich drogach białoruskich była znacznie bardziej komfortowa niż po drogach polskich, których jako taką sieć dopiero niedawno kilka lat temu zbudowano. Ale ten okres prosperity łukaszenkowskiej Białorusi dawno się skończył.
Jest też faktem, że 2-5 lat temu Białoruś przechodziła rodzaj politycznej odwilży, zresztą starała się o pozytywny wizerunek, zatrudniono PRowców, ułatwiono warunki pobytu cudzoziemców upraszczając sowieckie wymogi z rejestracją pobytu, a białoruskie służby graniczne stały się niezwykle bezproblemowe i kulturalne, co było wręcz szokujące dla każdego kto jeździ na wschód (szczęka mi opadła, gdy za którymś razem na Białorusi w miarę szybko i sprawnie odprawiały nas na granicy jakieś 20letnie siksy świeżo przyjęte do służby, gdy po polskiej stronie leniwy opryskliwy trep wyjęty z peerelu robił problemy i przedłużał odprawę). To jednak były jedynie działania wizerunkowe.
|
|
|
Es @Jabe
Bądźmy uczciwi. Polskie rządy- z niewielkimi chwilowymi wyjątkami- przymuszane, podpuszczane, czy też wykazując się własną inwencją, mają we wpychaniu Białorusi w łapy Rosji spore co prawda zasługi, ale nie grały w tym pierwszych skrzypiec. Ale co do działania w ten sposób wbrew polskim interesom, to pełna zgoda. |
|
|
Kazimierz Koziorowski Gdyby powstały jakieś wątpliwości dotyczące mojego wpisu to uściślam że priorytetem RP musi być bezpieczeństwo Polaków. Priorytetem chrześcijanina - zbawienie duszy, niekoniecznie drogą męczeństwa. Niesienie pomocy potrzebującym nie podlega dyskusji. Jeżeli tej pomocy będzie udzielać państwo to trzeba pamiętać że złożą się na tę pomoc wszyscy obywatele tu i teraz ale też nasi spadkobiercy. Zawsze też należy pamiętać, że narody które tracą pamięć - giną! Chociaż można egzystować beztrosko z zapewnioną ciepła wodą nie zaprzątając sobie głowy bzdetami o tożsamości narodowej. Jak żyć podpowiedzą zawsze dyżurne celebryckie autorytety. |
|
|
tricolour @Izabela
Nie byłem więc nie piszę. Mam znajomych, co po świecie jeżdżą co chwila (dzieci nie mają) i jedyne, co potrafią powiedzieć, to gdzie byli i co jedli. Pani podobnie: drogi, kościoły, budynki, cerkwie - martwa substancja, powierzchnia do wypicowania. Im się bardziej świeci tym baćka lepszy.
Ludzie tam, w tej Białorusi są? Wnętrza mają odnowione jak szosy? Ukrainę w wolności wspierają? Mają wolne dusze i się tym radują do głębi? |
|
|
sake2020 Chwali Pani Łukaszenkę za dbałość o zabytki polskie.Oczywiście to zasługuje na pochwały ale przecież to nie jest czymś wyjątkowym.Dbałość o pomniki historii jest powinnością cywilizacji,Łukaszenka po prostu rozumie jak to jest ważne. |
|
|
Pani Anna @Izabela
Bo tylko prawda jest ciekawa i WAZNA. Taka tam oczywista oczywistość. Zapłacimy za tę "politykę " drogo, jak zwykle. Oby nie krwią. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ Kazimierz
Powinnością chrześcijanina jest niesienie pomocy bliźniemu w potrzebie. Dlatego pomoc indywidualna jest godna uznania i pochwały. Natomiast udzielający pomocy instytucjonalnej muszą pamiętać przesłanie kardynała Wyszyńskiego „ Każdy naród pracuje przede wszystkim dla siebie, a nieszczęściem jest zajmowanie się całym światem kosztem własnej Ojczyzny” .Muszą również myśleć o dalekosiężnych skutkach podjętych działań. Choćby takich jak wynikająca z tych działań zamiana państwa narodowego w wielonarodowe, z wszelkimi tego konsekwencjami. Muszą też mieć świadomość, że być może realizują jakiś szerszy geopolityczny plan.
|
|
|
Izabela Brodacka Falzmann To peryferie Brześcia. Ale sam Brześć wyglądał jak dalej.Dwa ostatnie to cerkiewka po remoncie i ulica Brześcia a właściwie bulwar z kawiarniami , pięknie odrestaurowanymi domami i kwietnikami.Tam wyremontowano wszystko. Zniknęły wszelkie ruiny. Jedyna kamienica w Grodnie w remoncie miała r tablicę z dokładną datą jego ukończenia. I tego terminu dotrzymano. Mam setki zdjęć.Może umieszczę je na jakimś dostępnym portalu foto. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ Pani Anna Pisałam po prostu prawdę. Pierwsze zdjęcia z mojej pierwszej podróży pokazują stan tego kraju po wyjściu sowietów. Pisałam o tym wielokrotnie. Emerytura wynosiła tyle co kilo sera a i tak sera nie było. Ruiny i zgliszcza. Teraz Grodno, Brześć to europejskie miasta.Zdumiewające jest że piszą na ten temat ludzie którzy nie mają o tym pojęcia.Jeżeli dziennikarze są tak dociekliwi dlaczego rozpowszechniali te brednie zamiast przejechać się na Białoruś i sprawdzić. Teraz jest na wszystko za późno. mamy wroga w Białorusi i przyjaciół na Ukrainie .Ciekawe czym za to zapłacimy? |
|
|
u2 Pierwsze piec zdjęć to rok 1996.
Pierwsze zdjęcie przedstawia w miarę nowoczesne osiedle. Piłem wódkę w Grodnie z dalekim krewniakiem również jak na tamte czasy nowoczesnym bloku mieszkalnym i osiedlu. Piłem również wódkę na wsi w dużym ładnym drewnianym domu. Przyjęli nas po królewsku Jak już pisałem doznałem pewnego szoku jak odwiedziliśmy komunałkę zrobioną w dawnym pałacyku należącym do polskiego właściciela. Rodzina z dziećmi i dziadkiem żyli w jednym pokoju. Bielizna suszyła się w długim korytarzu. Wychodek jak w serialu o Kiepskich :-) |
|
|
Pani Anna @Izabela
Podoba mi się dzisiejszy felieton bardzo. Mam w pamięci wszystko, co Pani już przed laty napisała o Białorusi, miałam je przed oczami również wtedy, kiedy u nas odbywała się wstrętna w moich oczach (o czym również pisałam bez ogródek zbierając cięgi na forum i nie tylko ) akcja "nauki demokracji" dla Łukaszenki. Naszą narodową specjalnością jest wtracanie się między wódkę, a zakąske i zwyczajowe nie wyciąganie wniosków. O umiejętność prowadzenia polityki zagranicznej szkoda nawet mówić. POLSKA PIERWSZA, to jest to, co powinno nam przyświecać na każdym kroku i z czego powinno się rozliczać rządzących bez względu z jakiej opcji politycznej się wywodzą. Na marginesie przeraża mnie ta "dziecięca mentalność ", dzięki której nie tylko Owsiak znakomicie prosperuje ponad ćwierć wieku, odkąd udało się wmówić, że bez niego polskie dzieci by poumieraly, ale również brak umiejętność odczytania przesłania tekstu, o ile wnioski nie są wyłożone kawa na ławę. |
|
|
u2 Nawet Stalin ani okupanci niemieccy nie zmienili nazwy miasta.
No jacy dobrzy ci okupanci :-)
PS. A w okupowanej Polsce zmieniali. Na przykład na Stalinogród :-) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Pierwsze piec zdjęć to rok 1996. Piąte przed skromnym domkiem w Pińsku .w którym mieszkał biskup Świątek. Ostanie dwa to 2015.rok. Pełna stabilizacja. |
|
|
Admin Naszeblogi.pl @ALL Zdjęcia są w notce |
|
|
Kazimierz Koziorowski Deja vu czy coś więcej? W TVP mamy prawie codziennie relację z Iwano Frankiwska pomimo iż Komisja Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami Rzeczypospolitej Polskiej uznaje nazwę Stanisławów jako polską nazwę tego miasta. Wciąż żyją w IIIRP wygnańcy ze Stanisławowa. Stanisławów, do agresji sowieckiej 17 września 1939r. stolica województwa staniławowskiego na Pokuciu, miasto zwane małym Lwowem. Po 1945 większość Polaków została wysiedlona po czym rozpoczęło się zacieranie polskości miasta. Zlikwidowano najstarszy polski cmentarz na Kresach Wschodnich. Groby wielu wybitnych Polaków zostały wyburzone buldożerami, a na ich miejscu wybudowano hotel „Ukraina”, szkołę partyjną, teatr i budynek mieszkalny. Pozamykano, sprofanowano i ograbiono wszystkie kościoły. Szczególnej profanacji doznała najstarsza budowla sakralna – kolegiata stanisławowska, jako najbardziej znaczący obiekt polskiej pamięci narodowej. Wydarzyło się to zaraz po 9 listopada 1962 i obchodach 300-lecia miasta, kiedy to nazwa Stanisławowa została zmieniona na Iwano-Frankowsk na cześć ukraińskiego pisarza Iwana Franki, w żaden sposób nie powiązanego z miastem natomiast znanego z bulwersujacych antypolskich prac akademickich. Nawet Stalin ani okupanci niemieccy nie zmienili nazwy miasta.
Na 300 lecia miasta sprofanowano też najznamienitszy obiekt pamięci narodowej kolegiatę stanisławowską, bezcenne ołtarze zostały porąbane i wyrzucone na wysypisko śmieci. Szczątki twórców świetności Stanisławowa i dobroczyńców miasta zostały sprofanowane i wyrzucone z krypt rodowych, m.in.Stanisława Potockiego poległego podczas Odsieczy Wiedeńskiej w 1683, Andrzeja Potockiego, któremu król powierzył władztwo nad Rzecząpospolitą podczas swojej wyprawy pod Wiedeń. Po zbezczeszczeniu świątyni urządzono w jej murach Muzeum Nafty i Gazu. Stanisławowska kolegiata zasłynęła w literaturze polskiej m.in. w Trylogii Sienkiewicza, który tak opisał pogrzeb Pana Wołodyjowskiego, który odbył się w murach tej świątyni: "Wszystkie dzwony biły w kolegiacie. Kościół zapełniony był tłumem szlachty i żołnierzy, którzy ostatni raz chcieli rzucić okiem na trumnę Hektora Kamienieckiego i pierwszego Rzeczypospolitej kawalera". Tu także odbyła się ceremonia ślubna gen. Władysława Sikorskiego.
W 2009 odsłonięto w mieście pomnik na cześć Stepana Bandery, w 2010 Rada Miejska Iwano-Frankiwska nadała honorowe obywatelstwo Banderze i Romanowi Szuchewyczowi, współorganizatorowi ukraińskich batalionów w służbie niemieckiej „Nachtigall” i „Roland” oraz dowódcy UPA. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Już wysłałam przeciągając ręcznie. UFF |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie, fasady a i wnętrza, infrastruktura, szosy. Zabytki i kościoły, cerkwie i domy mieszkalne. Nie był Pan tam i wie tyle co o warunkach na Księżycu. |
|
|
Admin Naszeblogi.pl OK. W razie czego możesz wysłać mi gołe zdjęcie/a mailem a ja je dodam do notki via Fotosik czy coś podobnego. Może być i via Albicla jeśli masz tam konto a tam zdjęcia wrzuca się wyjątkowo prosto. Gdybyś następnym razem potrzebowała na szybko, pomogę. Kontakt tylko mailowy oczywiście, bo komentarzy wszystkich nie czytam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Jednak wnuczka.konieczna. Wraca o 17 . Będzie na jutro.Mnie fotosik przerasta. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie cieszą mnie nieszczęścia ludzi i krajów. Cieszy mnie tylko (powiem nieskromnie) moja przenikliwość. |
|
|
tricolour @izabela
Jedyne, co potrafi pani napisać, to że budynki mają fasady odnowione. Tapeta na twarzy, czerwony dywan do wygibasów przed obiektywem to istota i głębia człowieka?
Tyle przeżytych lat, takie mnóstwo zestawionych słów i taka z nich płycizna... |
|
|
u2 W Brześciu w twierdzy zostały upiorne pomniki żołnierzy sowieckich i Lenin stoi w każdym mieście, w Pińsku na placu przed seminarium.
Pomniki Lenia aka Lenina widziałem jeszcze przed nastaniem ery baćki. Puste ogromne place, a na nim pamiatnik Leniu :-) |
|
|
Admin Naszeblogi.pl Np. Fotosik.pl |
|
|
Admin Naszeblogi.pl @Izabela
Żeby zdjęcia mogły znaleźć się na portalu, muszą być gdziekolwiek on-line. Czyli trzeba je umieścić na jakimś serwerze służącym do tzw. hostowania zdjęć. Jeśli mi podeślesz kilka na pocztę, to je włożę do notki.
[email protected] |
|
|
chatar Leon Kłaniam się Szanownej Pani serdecznie. Ja też uwielbiam Białoruś jako kraj, ale bez sensu jest wyprowadzanie wniosków politycznych ze spływu przez Berezyński rezerwat biosfery, biwakowania nad jeziorem Nieszczerdo, czy odwiedzania ośrodków staroobrzędowców w Wietce i okolicach.
To naiwny i bałamutny pogląd, że Łukaszenka to gwarant istnienia niezależnej Białorusi. Przecież pogrzebanie niepodległości tego kraju to nie jest kwestia ostatnich dwóch lat. To jest systematyczny, metodycznie prowadzony proces. Łukaszenka rusyfikował Białoruś od samego początku swoich rządów. W 1994 wygrał wybory, już w 1995 zlikwidował symbole niepodległościowe zastępując je sowieckimi, a w 1997 powstał Związek Białorusi i Rosji. |