Otrzymane komantarze

Do wpisu: Antynomie ekologicznego rozumu
Data Autor
u2
terroryzować ludzi walką z globalnym ociepleniem tak, jak kiedyś terroryzowano ich dyktaturą proletariatu Jest jeszcze jedna nowa forma terroryzmu, oczywiście lewackiego. Terroryzm ideologii gender, czyli równości płci, które jak wiadomo nigdy nie są równe. No i wcześniej był już terror polit-poprawności, czyli political-correctness. Te wszystkie zidiocenia przyszły do Polski z zachodu.
Do wpisu: Walka z wiatrakami - walka o wiatraki
Data Autor
Proszę Pani, krótko — powołuje się Pani na specjalistów, więc w wolnej chwili warto posłuchać, co ma na ten temat do powiedzenia specjalista: youtube.com youtube.com
Pani Izabelo, może Panią zainteresują komentarze do Pani artykułu? marucha.wordpress.com Pozdrawiam.
juur
To chyba zbyt daleko idąca sugestia, że głowy naszych wybrańców skutecznie wyeliminują infradźwięki jeżeli nie fizycznie to z przestrzeni informacyjnej.
Izabela Brodacka Falzmann
@ jazgdyni W tym wiatraku który fotografowałam ( A raczej widok z niego ) była winda. Skrzydła można było położyć i unieruchomić tak że wychodziło się na skrzydła. Akurat ten wiatrak chłopcy myli z zacieku oleju na całym trzonie. Bywają jednak starsze wiatraki w których wewnątrz są schody.. Bywa gorzej. Budując wieżę dla telefonii trzeba przynajmniej na początku używać małpy. A kiedyś było jeszcze gorzej.bo trzeba było prusikować. Filmowiec Latałło zginął bo zawisł na prusiku  na linie asekuracyjnej i nie umiał ( nie mógł) go rozluźnić i przesunąć.Latałło dołaczył do ekipy filmowej jako operator mimo niedużego doświadczenia alpinistycznego. Zginął podczas zejścia z obozu trzeciego, na wysokości 7400 m n.p.m. 17 grudnia 1974. Jego ciało zostało pochowane w szczelinie lodowca Khumbu. Miał 29 lat
jazgdyni
@izabela 200 metrów?! Ho, ho, ho. To wzbudza moją ciekawość. Może wiesz, czy oni na szczyt muszą maszerować po schodach, nie daj Boże, drabinie, czy może jest winda?
Izabela Brodacka Falzmann
@ jazgdyni  Czasy się zmieniają. Moje córki podczas rejsu na "Pogorii" ( wszystkie przez to przeszły) łaziły po rejach a chłopcy za to prali im spodnie. Wcale mnie to nie cieszy an bawi. Tak jak inne zmiany obyczajowe i kulturowe. Zdjęcie moje. Pracują znajomi. 200 metrów nad ziemią jest - przyznaję  całkiem ładnie.
jazgdyni
@Izabela Cześć Izo! Napisałaś: Na temat oszpecania krajobrazu przez wiatraki zdania są podzielone. Znam bardziej szpecące krajobraz instalacje przemysłowe... Na podstawie własnych obserwacji, nie mogę się w pełni z Tobą zgodzić. 1. Przejrzyj się z pokładu statku/łodzi na od tysiącleci majestatyczną skałę Gibraltaru. Paskudnie zeszpecona wiatrakami na szczycie. Jednakże - fakt - tam ciągle potężnie wieje. 2. Płynąc cieśniną Kattegat z Morza Północnego na Bałtyk, w pewnym miejscu był z prawej burty, piękny widok na Kopenhagę. Teraz muszę wzrokiem przebić przez potężną farmę wiatrową. To najgłupsza lokalizacja pod wzgl. estetycznym. Ps. - Most Kopenhaga - Malmoe mi nie przeszkadza. Wprost przeciwnie - dodaje uroku. Tak samo jak ten na Bełtach. Uściski Ps. Dużo pracowałem na wysokościach. I lubiłem to. Uwierz - nie trzeba być alpinistą. Trzeba tylko mieć jak najlepszą uprząż. I nic tak nie wściekało, jak to, że trzeba było mieć kask, pracując z zadartą głową. A nad tobą tylko niebo.
spike
oglądając animacje kosmiczne NASA, można się tego spodziewać :))) hitem jest teoria, wg której w czasie formowania się Ziemi, została "potrącona przez zabłąkany obiekt kosmiczny, a z powstałych odprysków powstał Księżyc, najciekawsze było oglądać, jak one się szukały by połączyć :))))) o życiu czyli w konsekwencji człowieku na Ziemi zasianym przez komety, z litości już nie wspomnę. Dlaczego oni to robią, gdzie ta prawdziwa nauka się podziała ?
r102
"przechodzą przez wszystko"... Hmmm - nie sądzę żeby przechodziły np przez próżnię :-)
juur
Wiele lat temu Infradźwięki były wymieniane jako główne zagrożenie dla człowieka w kontekście wiatraków. Nie da się niczym osłonić przed infradźwiękami, przechodzą przez wszystko, duże zasięgi... Są to bardzo duże energie. Spodziewam się, że to samo gremium co opiniowało szczepionki na covid wyda opinię, że infradźwięki nie tylko nie szkodzą a mają szerokie spektrum działań pro-zdrowotnych.... Ameryka i Rosja prowadziły badania nad wykorzystaniem infradźwięków jako broni ale kto by się tym przejmował?
u2
damn im gd
u2
I tak ciebie jubgingen przeżyję Tak Tak Tak  
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ ubot Bzdury gadasz durniu. Liczyć nie umiesz stary zgredzie. Jesteś tak samo durny jak większość tych otumanionych tubylców. 
u2
wiatraki to bzdura tak jak Pierdzielisz stary pierdzielu, toż  to darmowa energia jest, tylko trzeba umieć ją wykorzystać.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ ubot,  umiesz czytać ze zrozumieniem? Napisałem, ze wiatraki to bzdura tak jak O emisyjne elektryki. Ale ignorantom można wszystko sprzedać. 
u2
nie mieszkałem i całe szczęście bo mieszkam w Mazurskim Parku To nie ujadaj na tych, którzy mieszkają i protestują, bo tracą zdrowie i życie. To nie zawiść, tylko instynkt życia, najsilniejszy na tej planecie :-)
spike
Pani Izabelo, nie o tym był mój komentarz, wspomniała Pani, że będąc w pobliżu wiatraków, nie słyszała hałasu, który był powodem ograniczeń ich stawiania. Hałas słyszalny z mechaniki generatora, ma ograniczony zasięg, a hałas generowany przez śmigła wiatraka to infradźwięki, a ten ma zasięg liczony w kilometrach, czy nawet tysiącach km, jak np. ten generowany przez wulkany, badania potwierdziły, że ma on negatywne oddziaływanie na organizmy żywe, twierdzi się, że zwierzęta odczuwają te infradźwięki, stąd szybciej reagują na zagrożenie przed nadchodzącą erupcją, czy trzęsieniem ziemi. Wyniki badań nad infradźwiękami generowanymi przez wiatraki są celowo pomijane, podobnie jak sygnały, że już występują stany chorobowe mieszkańców, gdzie jest wiele wiatraków. Stawianie wiatraków powinno tylko i wyłącznie służyć ludziom, a nie przeciw nim, stanowiąc zagrożenie, podobnie ma się sprawa z technologią 5G, kiedy prawda wyjdzie, jak ludzie będą masowo chorować i umierać ?
Izabela Brodacka Falzmann
@ spikke Ja nie bronię wiatraków, Przedstawiam aktualną sytuację prawną, która jest niepokojąca. Najbardziej niebezpieczne jest powierzenie decyzji lokalnym władzom i dopuszczenie sponsorowania zmiany planów zagospodarowania przestrzennego przez inwestorów. To jest po prostu kryminogenne.
u2
A jednak się różnią.. Obawiam się, że te nowe, to stare tylko z nową metką. Nowe to będą na Bałtyku, postawione przez Orlen, a na lądzie znowu będą opylać stare, których już nie użytkują w Rajchu. PS. To że powinien być w każdej jednostce samorządu terytorialnego Plan Zagospodarowania Przestrzennego to podstawa funkcjonowania samorządu. Co prawda można stawiać teraz domki do 70 metrów kwadratowych bez zezwolenia, ale wiatraków na szczęście nie.
Izabela Brodacka Falzmann
@ spike I własnie te łożyska hałasują. Remont wiatraków jest kłopotliwy i kosztowny. Jeżeli nie podejmą się tego robotnicy wysokościowi (  na zdjęciu polska ekipa remontująca niemiecki wiatrak  200 metrów nad ziemią) trzeba sprowadzać dźwigi . To nie w każdym terenie jest możliwe.  Nawet umycie wiatraka to nie to samo co umycie samochodu na podwórku albo w myjni. 
Izabela Brodacka Falzmann
@u 2 A jednak się różnią.. Szmelc z Niemiec ma rozklekotane turbiny ( prądnice) ale ich remont się nie opłaca. Minimalna odległość od domu wynosi 0,5 km ale o położeniu farm wiatrakowych będzie decydował  w Polsce samorząd lokalny a inwestor będzie mógł finansować zmianę planu zagospodarowania przestrzennego.I tu jest pies pogrzebany- jak mówią sąsiedzi zza Odry.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ ubotac nie mieszkałem i całe szczęście bo mieszkam w Mazurskim Parku. Uważam stawianie tego gówna za stratę czasu i pieniędzy. Kto potrafi dodawać i odejmować to dojdzie do tego samego wniosku. Tym niemniej dla kasy kilka farm od strony zezwoleń budowałem i wiem o czym mówię. 
spike
Pani Izabelo W kwestii hałasu turbin wiatrowych, nie to jest tak ważne co słyszymy, bo wiatrak jest maszyną wolnoobrotową, ważne jest to co nie słyszymy, a nie słyszymy infradźwięków, a badania mówią, że te dźwięki są zabójcze, do tego mają duży zasięg oddziaływania, okazuje się, że mogą powodować różne schorzenia, a nawet doprowadzać do śmierci, chodzi rezonans wibracji wiatraka i ludzkich organów jak np. serce, nawet były prowadzone w tej kwestii badania, jako broń doskonałą, generator infradźwięków był kierowany na niewygodną osobę, dostrajano generator do częstotliwości serca ofiary i desynchronizowali je, doprowadzając do zawału. Broń działała na dużą odległość, więc nie do wykrycia.
spike
"Niestety, ale trwałość turbin wiatrowych sięga w praktyce ok. 20- 25 lat. Później, trzeba je zutylizować" -przyznam że nie rozumiem, dlaczego turbina musi być utylizowana, weźmy samoloty, ich czas eksploatacji jest o wiele dłuższy niż żywotność silników, a jednak samolotu się nie utylizuje, tylko wymienia silnik, a stary idzie do kapitalnego remontu, lub na złom i części zamienne, podobnie jest ze złomowanymi samolotami. Nieopłacalność remontowania wiatraków jest ten sam, który funkcjonuje np. w firmowym taborze samochodowym, którego koszt jest wliczany w działalność firmy, jak się zamortyzuje, to się go oficjalnie złomuje częściej sprzedaje. Kiedyś Polacy masowo sprowadzali samochody, która miały być złomowane, Niemcy chętnie oddawali je za "darmo", bo nie musieli ponosić kosztów złomowania. By takie stare wiatraki mogłyby być sprowadzane do polski, powinny regulować przepisy, jak np. przy samochodach, muszą spełnić pewne warunki techniczne, a może dopuścić tylko te po kapitalnym remoncie. Sama turbina jest prostą maszyną, jak alternator samochodowy, bardziej złożona jest przekładania, zużywają się tylko łożyska i koła zębate, reszta jest sprawna, jakby nie patrzeć, to nie są najdroższe elementy całego wiatraka.