Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dwie strony medalu
Data Autor
Pani Anna
Szkoda,  że  tego typu notki pojawiają się zawsze, kiedy mleko już się wylało,  a Polska jak zwykle obudziła się  z ręką... Kiedy pisałam niemal to samo, od pierwszego dnia, kiedy zaczął się szturm "uchodźców " na nasze granicę, byłam odsadzana od czci i wiary, a "ruska onuca" to było stałe i jedno z łagodniejszych wyzwisk, jakimi mnie obrzucili "prawdziwi patrioci", m.in  ta sama Ujejska,  która tak Panią serdecznie tu pozdrawia. Cóż, odwaga nagle staniała. Tak samo, jak po "zarazie". Jak zwykle, to szury i płaskoziemcy mieli i mają rację. 
Ula Ujejska
Pani Izabelo Swietna notka, jak zwykle ... W temacie zapytam przekornie: Czy kilkusetletnia historia polskich Żydów i słynnej tatarskiej Hordy Lipków osiedlonej w Polsce, nie świadczy o tym, że odpowiednia polityka Polski, może dać pozytywne efekty także wobec Ukraińców? W czasach jagiellońskich, Rzeczpospolita była wielonarodowym i "multi religijnym" państwem - jakoś nam to wychodziło. Jednak zaborcy skutecznie to zniszczyli, właśnie z tych powodów które dzisiaj na Ukrainie mają szanse się spełnić. Pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
@ spike Indywidualne doświadczenia z Ukraińcami nie mogą przesłaniać obrazu całości . Korzystaliśmy z pracy pani która opiekowała się starszą chorą osobę i była jak córka. Zaprzyjaźniliśmy się z nią. Chłopcy którzy robili remont byli rewelacyjni. Fachowi, grzeczni, pomocni, porządni. Sprzątali po sobie, niczego nie wymagali. Ale to ci którzy przyjechali do pracy. Zapisy do ich firmy są z wyprzedzeniem roku.  W przypadku masowej emigracji pojawiają się typowe problemy z asymilacją. Poza tym dzieli nas pamięć historyczna. To nie rzutuje na kontakty prywatne. Lecz na politykę powinno rzutować.
Tomaszek
Kolec I w ogóle jak Ukraińcy pierdzą to kwiatkami pachnie , tylko my się na zapachach nie znamy .
spike
Czy nie sądzi Pani, że w stosunkach polsko-ukraińskich "inni szatani tam stoją" ? Podaniem Polski pod jakikolwiek sąd, nie może zmusić, byśmy brali od nich zboża, mając swoje, tym bardziej, że nie blokujemy tranzytu, a pomagamy w tym. Z historii którą Ukraińcy chyba powinni znać, wysuwa się jeden wniosek, że kolaboracja przeciw Polsce zawsze szkodziła Ukrainie, jedynym wytłumaczeniem może być fakt, że "szczyty władzy" są zindoktrynowane przez wrogów Polski, Rosję i Niemcy, jak "nasza" opozycja. Jak to będzie wyglądać, zobaczymy kogo Ukraińcy będą wybierać do władz. Jedna z naszych blogerek pisze, że często bywa na Ukrainie, ludność jest Polsce przychylna. Pzdr.
Do wpisu: Awangarda i ariergarda
Data Autor
tricolour
@spike Zadałem proste pytanie. Nie powinno być ono powodem do takich twoich nerwów. Szanuj się trochę, człowieku. Wracając do meritum - tak, gęstość prądu oraz szybkość jego narastania. PS. Co uznajesz za sprzęt wysokiej klasy? 
spike
@tri nie wiem  jaki masz cel robiąc z siebie buca, problem jest inny, może ważniejszy, nawet go nie omówiłeś, pewnie nie rozumiesz, a wyrywasz się jak Filip gołą dupą z konopi :)))) PS. a wiesz że w sprzęcie wysokiej klasy, złącz przewodów z elektroniką się nie lutuje, nawet wtyków?
Tomaszek
Swoją Renię Rączkowską dymaj jak zawsze palancie . Możesz jeszcze spróbować u wyleniałej do połowy twojej madonny po lewej na zdjęcu . pictoa.com .
tricolour
A co, chcesz mi dać swą córeczkę na ciula, żebym jej moim Dżulem bąbla zrobił, wycieruchu? :)
Tomaszek
Na tym rondzie tylko Tom Tom daje rady en.wikipedia.org . Trzeba tylko bardzo powoli jechać . Apple i Google się pieprzyły jeszcze pięć minut za skrzyżowaniem i pokazywały obrazki rodem chyba z kamasutry . Nawet miejscowi jeżdżą w kółko do skutku  .
Tomaszek
Ciebie ciulu to w bąbel na końcu szyi przylutować by wypadało . Tam jest energia w Dżulach .   
tricolour
@spike & inni To teraz pytanie: do jakiej gęstości prądu płynącego przez połączenie stosuje się lutowanie cyna-ołów? Tak, tak - dajcie experta, Janusza lutowania.
spike
odnoszę wrażenie, że ty kolego nawet tego bicia dzwonu nie słyszysz, bo nie pisałem o samym lutowaniu a o jego niskiej trwałości. Ciekawe ile lutowań wykonałeś, ja np. wiele urządzeń elektronicznych uratowałem dzięki naprawie miejsc lutowniczych, to oznacza, że jakiś czas urządzenie działało, potem przestało, właśnie z powodu utlenionego lutowia, czy wiesz dlaczego nie lutuje się czystą cyną? Dawanie jako przykładu połączenia elektryczne w samochodzie, dowodzi o braku wiedzy, jak można mieszać połączenia przewodowe z przekaźnikami, żarówkami etc. z połączeniami na obwodach drukowanych np. komp.sterującego, licznika etc. PS. może Janusz ci coś wyjaśni, to ekspert w tej dziedzinie.
Kazimierz Koziorowski
spike@zimny lut: slyszales ze dzwonia ale nie wiesz  w ktorym kosciele. zimny lut to pojecie odnoszace sie do jakosci spoiny ktore nie ma nic w wspolnego ze skladem metalu uzywanego do lutowania. nieistotne czy przewazajacym metalem stopu jest olow, czy cyna lub srebro to zimny lut moze powstac jezeli parametry dobrego lutowania nie zostaly spelnione. w elektronice samochodowej sporo polaczen elektrycznych w ogole nie jest lutowanych.
Tomaszek
Kolec Ten "zimny lut " to stary kit dupowatych elektroników , jak im się robota zesra . Oszczędź sobie . A elektronika jako taka jest jednym z najtrwalszych układów w samochodzie . Problemy zaczynają się jak zajrzysz i zobaczysz że "nasi tu byli ". Czerpanie wiedzy z forów jest jak leczenie baby przez babiarza . 
u2
Ja korzystam z auto-nawigacji z map Google w tele-fonie. W zupełności wystarczająca, na bieżąco aktualizowana. Podaje m.in. korki i inne przeszkody na drodze.
spike
@piotr z tym samochodowym GPSem jest taki problem, że dla celów cywilnych nie jest dokładny, to co nam pokazuje nawigacja, to "interpretacja" programu nawigacji, stąd te błędy. Przykład, samochody autonomiczne mają dostęp do dokładnych danych GPS, jest licencjonowany, podobnie jak samoloty. Ograniczenia wynikają z obrony przed terrorystami. Ogólnie mówiąc, wydawało się, że wszyscy powinni wiedzieć, że nie należy ślepo ufać nawigacji, w myśl zasady "ufać znaczy kontrolować". Faktem jest, że oznaczenia polskich dróg jest fatalne, nie ma spójności logicznej, łatwo się zgubić, mi kilka razy pomogła wrócić na właściwą drogę nawigacja, w miastach raczej nie ma dróg wpadających do rzeki.
Izabela Brodacka Falzmann
@ PIOTR Z GDAŃSKA (12.33) Proszę serdecznie pozdrowić córkę. Podnosi mnie na duchu fakt, że w młodym pokoleniu są ludzie mądrzy a przede wszystkim realiści a nie tylko Julki marzycielki. 
Czesław2
Za to życiodajny kobalt w elektrycznych fajerwerkach jest nam niezbędny.
Izabela Brodacka Falzmann
@adarus2 (14.02) Życzę wszystkim i sobie samej żebyśmy nie musieli rozpalać ogniska w zimie bez zapałek. Z własnego doświadczenia. Dzierżawimy bacówkę pod Turbaczem. Spędzaliśmy w tej bacówce Sylwestra i kolejny tydzień. W Sylwestra przyszedł facet z sąsiedniej bacówki " pożyczyć" drewno. .Nie umiał porąbać leżących pniaków na kawałki mieszczące się w wiejskiej kuchni.  Daliśmy drewno bo było minus 20 stopni więc nie był to  czas na pedagogikę. Po Sylwestrze walił w okienko o 3 rano.. Kuchnia wygasła i zamarzają. Cierpliwie rozpaliłam pod kuchnią i poradziłam dyżury przy palenisku. Nie wiedzieli nawet co to jest szyber i do czego służy. Byli to muzycy z Gdańska. Gdyby nie my zamarzliby chyba do rana. albo następnego dnia kiedy było już minus 28 stopni i woda im zamarzła w czajniku. Chcieli schodzić razem ale odmówiłam. Skierowałam ich na drogę do Łopusznej .a sami zeszliśmy do Waksmundu. To nie są opowieści z mchu i paproci. Kilka lat temu facet zamarzł na progu bacówki choć miał zapałki i termos z kawą. Przyczyną mógł być tylko jego idiotyzm. Usiadł sobie odpocząć. 
Silentium Universi
Wystarczy przejechać 20 metrów w jakimkolwiek kierunku i głupi Google powie gdzie skręcić. Jak się będzie miało pecha trzeba będzie zawrócić. Tylko co za geniusz to wymyślił?!!!
paparazzi
Adarus nie prawda, te innowacje raczej otępiają ludzi tak jak kalkulator. Mogą być pomocne ale trzeba polegać na inteligencji i wykształceniu. Zresztą ile trzeba stracić żeby zyskać.
paparazzi
To pestka, ja mam GPS Świra, ups przepraszam, wkierował mnie w USA w fabryczny parking mówiąc za chwilę skręć w prawo ale było jakieś 50 metrów drzew. Dalej widać drogę. Zima, śnieg i noc. Ale mam wytłumaczenie, militarne obiekty itp są chronione i GPS świr nie pracuje.
spike
Kilka dni temu w teleturnieju "Postaw na milion", startowały dwie panienki, studentki prawa (!), na starcie podane były trzy kąty, miały określić który jest "ostry", nie wiedziały, straciły 500 tys. :) W moim samochodzie mam wszystkie otwierane szyby elektrycznie, pech chciał, że jedno z tyłu nie dało się domknąć, a nie ma możliwości awaryjnego, ręcznego zamykania, coś mnie tknęło i przed naprawą usterki, na wszelki wypadek zabezpieczyłem folią, by jak spadnie deszcz nie wlała się woda, ledwo to zrobiłem, lunęło. Na forach motoryzacyjnych czasami czytam z czym ludzie mają kłopoty, bo właśnie, najczęściej z elektroniką, a wynika to głównie z "dbałości" o nasze zdrowie, połączenia lutowane w obwodach elektronicznych, nie zawierają trującego ołowiu, przez co te połączenia ulegają utlenianiu i pękają, powodując "zimne luty", czy przerwy w obwodach, ołów jest dopuszczony w elektronice, która ma znaczenie dla bezpieczeństwa, np. aparatura medyczna, samoloty etc. bo wszystko ma działać tylko kilka lat, jak żarówki.
Izabela Brodacka Falzmann
@ Zofia (19.00)  We Francji jest kilkaset gatunków sera i sprzedawcy sobie z tym radzą. Za komuny w Polsce rozróżniano sery ostre i łagodne. Obecnie nawet ta wiedza jest zbyt skomplikowana dla sprzedawcy. A płaca minimalna to podobno 4900. Tyle w przybliżeniu ile profesorska emerytura.