|
|
lala dobrą ilustracją Pani tekstu jest fakt, że podaje tu Pani jedną wersję historii dotyczącą praw autorskich, ignorując i wyroki sądu i opinie historyków (Cenckiewicz) i historyków literatury, zgoła nie-lewicowych (Bolecki)... tak oto widać uzanje Pani za prawdę to, co dla Pani wygodne,
brawo! |
|
|
Lech Makowiecki Pani Izabelo. Jeśli chodzi o prawdę - trzeba stać zawsze po jej stronie.
Nawet, gdyby się stało samotnie (vide: Kopernik)
Przypominam jeden z moich starych wpisów na temat "zakrzykiwania" prawdy:
O SKUTECZNYM RAD SPOSOBIE W OPANOWANIU CHAMSTWA POLITYKÓW W TVP.
„Dialektyka erystyczna jest sztuką prowadzenia sporów, ale w taki sposób, aby zawsze mieć rację, a więc per fas et nefas (tzn. godziwymi i niegodziwymi sposobami; nie przebierając w środkach)...”
Ten fragment – to wprowadzenie do „Erystyki” Artura Schopenhauera. Jak z tego wynika - nie chodzi tu wcale o to, by mówić prawdę, potykać się na argumenty, logicznie uzasadniać swoje tezy – ale by uwiarygodnić się w oczach swoich słuchaczy, zaczarować ich, olśnić i … dopiąć swego...
Istnieje cała paleta wytycznych do skutecznego prowadzenia sporów przy wykorzystywaniu półprawd, fałszu, hochsztaplerki słownej, sofistyki, odwracania kota ogonem etc. etc. Jeśli jednak te wszystkie sposoby zawiodą, wtedy – jako ostatnią deskę ratunku – mistrz Schopenhauer zaleca zakrzykiwanie i obrażanie interlokutorów!
Odnoszę nieodparte wrażenie, że – w związku ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi – wielu dyskutantów zaczyna od razu od wysokiego „C”. Temperatura polemik telewizyjnych dawno już przekroczyła stan krytyczny! Wrzaski, przekrzykiwania się, wzajemne zagłuszanie i wyśmiewanie, to wszystko wskazuje na przejście – bez gry wstępnej – do ostatniego punktu „argumentacji” wg podręcznika erystyki... Tego nie da się już słuchać!
Dlatego więc mam wielką prośbę do zarządzających programami typu polityczny talk-show (zwłaszcza w telewizji publicznej, w której rozwrzeszczani „totalsi” urządzają sobie regularny, kakofoniczny jazgot)... W trosce o czytelność przekazu proponuję zamykać dyskutantów w dźwiękoszczelnych kabinach, zadawać im proste pytania, udzielać 30 sekund na udzielenie klarownej odpowiedzi i … natychmiast wyłączać mikrofon! I tak jeden po drugim, aż do wyczerpania limitu pytań i czasu…
Proste, skuteczne i czytelne…
Aż dziwne, że nikt przede mną na to jeszcze nie wpadł…
Nie ma za co!
PS Mój przyjaciel, celem oszczędności (kabiny dźwiękoszczelne trochę jednak kosztują!) proponował – po każdej 30-sekundowej kwestii polemicznej – zaklejać usta nadpobudliwym mówcom szeroką taśmą klejącą. Lub plastrem medycznym. Obawiam się jednak, że wielu z zapiekłych dyskutantów mogłoby udławić się własną żółcią...
I jeszcze wzorzec polityka mówiącego z sensem:
ROMAN DMOWSKI (testament)
youtube.com
|
|
|
spike @Izabela
-w kwestii ciekawości, widzę w niej źródło "grzechu pierworodnego", którą wykorzystał Szatan, przeciw ludziom, Adama mu się nie udało namówić do nieposłuszeństwa, jego Bogobojność była silniejsza, ale z Ewą się udało, z tym że nie tyle ciekawość tu zdecydowała, ale wizja dorównania Bogu, w przejęciu władzy nad światem, no i mamy tego konsekwencje, na pamiątkę tego wydarzenia zostało nam też powiedzenie "babska ciekawość" :) |
|
|
wielkopolskizdzichu "Jan Paweł II zapytany o najważniejsze zdanie Ewangelii, bez wahania powiedział: „ Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”."
Stwierdzenie to brzmi jak szyderstwo skoro prawda o JP II postrzegana jest przez otumanionych jako napaść na żywotne interesy społeczeństwa i państwa polskiego. |
|
|
Alina@Warszawa Obawiam się, że dopóki będzie działać w Polsce TVN, i dopóki kłamstwo w przestrzeni publicznej będzie bezkarne, ludzie nie będą wiedzieli kto jest kłamcą. Ruska propaganda jest bardzo sprytna - do jednej oczywistej prawdy dokleja 99 kłamstw, które chce wcisnąć gawiedzi jako prawda. Nie wszyscy mają szansę po pracy szukać prawdy.... I tak się to kręci. Urban poszedł do piekła przez nikogo nie niepokojony za życia za kłamstwa jakie rozpowszechniał. A ilu go żegnało na Powazkach i płakało? |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ Grzegorz GPS 11.50
Obietnica wyborcza jest formą ustnej umowy. Proszę sobie wyobrazić, że zawiera Pan ustną umowę na wykonanie programu komputerowego dla jakiejś instytucji. Wykonuje Pan rzetelnie swoją pracę i gdy dochodzi do rozliczenia pracodawca mówi: " Przecież nawet głupi domyśliłby się, że nic nie zapłacę. Takie rozmowy mają wyłącznie znaczenie konwencjonalne. Nie zapłacę i koniec rozmowy" . Oddałby Pan zapewne sprawę do sądu, który umowy ustne traktuje serio. Wyborcy powinni się nauczyć eliminować kłamczuchów. Nigdy nie głosować na kłamcę. Kiedyś mam nadzieję się nauczą. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ Zofia 10.40
Dzieki za miłe słowa i wsparcie. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ Zbyszek_S
Tak o prawdę trzeba walczyć. Jolanta Gontarczyk vel Lange , pracownica bezpieki podejrzana o zamordowanie księdza Blachnickiego, kiedy zapaliło jej się koło miejsca gdzie plecy nazwę swą szlachetną tracą zwiała do Nowej Zelandii. Przedtem udzielała bezczelnych wywiadów w których twierdziła, że jest tyle prawd ile ludzi i każdy ma wiele sumień. A jednak prawda ją dosięgła. Niestety tylko symbolicznie. Z Nową Zelandią nie mamy umowy o ekstradycji . |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ lala 15.47
Historia praw autorskich do dzieł Mackiewicza jest długa. i pełna kłamstw. Patologiczną kłamczuchą jest Nina Karsov co zaowocowało licznymi sprawami sądowymi. Na przykład Nina Karsov versus Jacek Trznadel w której twierdziła, niezgodnie z prawdą, że Mackiewicz nie życzył sobie wydania książki o Katyniu w Polsce. Nina Karsov-Szechter jest właścicielką londynskiego wydawnictwa Kontra, w którym za życia Mackiewicza ukazało się kilka jego książek. Niewiele wiadomo, w jaki sposób Szechterowie, będący komunistycznymi dysydentami, znaleźli się blisko Józefa Mackiewicza i towarzyszki jego życia BarbaryToporskiej. Po ich śmierci Nina Karsov-Szechter, która zdobyła ich zaufanie, "udowodnila" przed niemieckim sądem, ze jest córka Barbary Toporskiej. co było ewidentnym kłamstwem. Prawdą jest, ze Toporska w niektórych listach do niej pisała "moja córeczko", ale był to tylko zwrot grzecznościowy. Sąd polski pozbawił praw do wydawanie dzieł Mackiewicza prawdziwą córkę pisarza - Halinę Mackiewicz. Za wydanie w 1997 r. pism Mackiewicza o Katyniu Karsov wytoczyła Halinie Mackiewicz, wydawnictwu Antyk i Polskiej Fundacji Katyńskiej proces. W pierwszym punkcie pozwu napisano, że wydawcy postąpili wbrew woli Józefa Mackiewicza, który nie życzył sobie wydawania swoich książek w Polsce. Kłamstwo na kłamstwie i kłamstwem pogania. Dobra ilustracja do mego tekstu. |
|
|
Zbyszek @GPS: "Nawet dzieci zdają sobie sprawę, że hasła wyborcze nie opisują prawdziwych postulatów, które mają być wprowadzone, bo to przecież są tylko hasła"
Nie. Bardzo wiele uczciwych osób uważa, że hasła wyborcze są naprawdę. Ale wy z nich szydzicie. To znów agresywny atak na uczciwych ludzi, takie ich wyśmianie, że są idiotami. Po prostu Konfederacja to partia kłamstwa. Okłamuje wyborców i jeszcze na dodatek szydzi z nich, że nawet dzieci, nie myślą, że hasła partyjne przed wyborami, to realne propozycje do realizacji. Naturalne przedmiotowe obchodzenie się z ludźmi. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ Piotr Węcław 20.44
Bardzo piękne wyjaśnienie. Wyczucie językowe jest w kulturze niezwykle ważne. Na przykład w Polsce mówi się: "ciekawość to pierwszy stopień do piekła". Po angielsku "Curiosity killed the cat" albo "Curiosity killed a cat ". Zastanawiam się, ale brak mi wyczucia, jaka jest różnica choć jest jasne, że musi być. |
|
|
Piotr Węcław @izabela
Kiedys zapytalem amerykanskiego anglistę, dlaczego poprawna jest forma "to tell the truth or a lie".
Odpowiedział: poniewaz jest tylko jedna prawda i wiele kłamstw.
polishpanorama.com |
|
|
Zofia @Siberian...
Obecnie mamy lewicowych chrześcijan, którzy pragną stworzyć rękami księży swój kościół otwarty. Niestety w kościołach nie słychać nauki o moralności człowieka, bo kapłani boją się stracić wiernych. Kościół był i powinien być domem bożym, w którym człowiek się odradza i utwierdza w swoim człowieczeństwie a nie domem kultury i sztuki, goniącym za narzucaną modą. |
|
|
Siberian Dog Husky narracja lewackiego bydla: chrześcijanie XXI wieku odpowiadają za grzechy tych z XIII wieku, a dzieci komunistów nie są obciążone winami rodziców |
|
|
paparazzi Bezcenne, "aby koncelebrować mszę, która tradycyjnie odbywa się 15 sierpnia na Turbaczu i już nigdy nie zapomniał zapałek." Ma Pani Izabelo pióro:-). |
|
|
spike @zbyszek
"Co do bajek to są one w wielu przypadkach prawdziwe...."
może nie bajki, a legendy czy anegdoty, zawierają to "ziarno prawdy", są motywowane pewnymi zdarzeniami, które miały miejsce, jedynie ubarwione i dostosowane do poziomu pojmowania odbiorcy, -legendy, mam kilka tomów legend polskich i zagranicznych.
Co mnie najbardziej zdziwiło, znalazłem też wyrzucone na makulaturę i to w idealnym stanie, podobnie jak biografię JPII, encyklopedie, książki kucharskie nawet takie dość stare, w podobny sposób zdobyłem jeden z tomów niemieckiej encyklopedii, czy leksykonu z XIX w. modlitewniki, czy Nowy testament, pisane gotykiem, mają niesamowite artystyczne ilustracje, albo dość duży obraz ręcznie tkany z okazji jakieś pielgrzymki, z początku XIXw.
Nie rozumiem, że takie dzieła ktoś wyrzuca, zamiast komuś podarować. |
|
|
spike @sake
kiedyś @grześ w swojej stopce na S24 deklarował się jako katolik, jak mu w kontrze do jego tekstów (w tym ja) wytykano zakłamanie, to po libertariańsku wykasował Boga, który stał mu na drodze głoszonych poglądów, bez Boga łatwiej mu pisać ".....wszystko co nadto jest, a od Złego pochodzi".
Jak widać cała Konfa z tego samego źródła pochodzi. |
|
|
spike @świrder
"idź precz" możesz mówić do swojej matuli, pewnie też tak się odzywasz, pokaż co jeszcze potrafisz, czekamy ! |
|
|
spike Twoja skromność jest fałszywa, niejedna bufetowa przy tobie wymięka, nie odwracaj kota, szkoda że nie zapisałem "próbek" twojego talentu :)))))) |