|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ Lech Makowiecki
Dla młodzieży szkolnej organizowałam wyjazdy które do dziś pamiętają. Wycieczkę w Gorce z noclegiem na sianie w bacówce i chodzeniem na dziko , bez szlaków i spływ Krutynią od Sorkwit do Koczka. Spotykam niedawno panów w średnim wieku na ulicy, twarze wydają mi się znajome i mówią. "Proszę pani zorganizujmy jakąś wycieczkę". "Sami sobie zorganizujcie" odpowiadam. Przypomnieli, że miało być jeszcze przepłynięcie Jezioraka wynajętymi żaglówkami od Iławy do Matyt i przejazd konny przez Bieszczady ale dyrekcja się nie zgodziła. Pamiętają te Gorce tyle lat. |
|
|
sake2020 Paniusia Nowacka pytana z jakimi ośrodkami prowadziła konsultacje w kwestii przyszłego nauczania odparła,że konsultacje odbyła z uczniami szkół podstawowych.. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ Oj nie tylko Schinzel. śród fizyków np. Kazimierz Rzążewski i wielu wielu innych. |
|
|
Tomaszek Póki co żadnych ram programowych i limitów ME nie ogłosiło . Pożyjemy zobaczymy co nam pani zaordynuje . Wybitność to przyszłość młodzieży a duży kalkulator symbolem intelektu . |
|
|
Tomaszek Ale z tym alfabetyzmem to przesadzili bardzo grubo . To że odróżniają etykiety na piwie nie znaczy że potrafią je przeczytać . |
|
|
Dark Regis Skoro już ktoś wspomniał tu o wybitnych działaczach socjalistycznych, to warto odnotować ten fakt:
Ministerstwo edukacji w Belgii: dziennikbaltycki.pl
Sproszkowane kości wrogów tolerancji? Dla zaspokojenia ciekawości oto system belgijskiego szkolnictwa "nowoczesnego":
pl.wikipedia.org |
|
|
Tomaszek Nowacka to "zaoczny" licencjat w szkółce w której szefuje jej tata zrobiła w wieku 32 lat . Pewnie na "wyrównanie poziomu "czekała . |
|
|
Hornblower Wybitny działacz socjalistyczny i wizjoner towarzysz Adolf Hitler uznał kiedyś, że Polacy powinni umieć napisać swoje imię i nazwisko, liczyć do 500 i rozróżniać znaki drogowe. Najwyraźniej nasi rodzimi socjaliści wszelkich odmian (PO, PSL, PiS, Lewica, Polska 2050 i co tam jeszcze drobniejszego) wychodzą z tego samego założenia. No, może poszerzając program o umiejętność włączenia telewizora i internetu, by delikwenci mogli bez przeszkód wchłaniać strumień prawd objawionych. Faktycznie, nie wróży to nic dobrego dla naszej Rzeczypospolitej. |
|
|
Tomaszek Według tej arytmetyki to 2000 + 2000 _= 20002000 czyli dwadzieścia milionów dwa tysiące . Ci Amerykanie to nawet elementarnej arytmetyki nie znają , nawet jak sami ją wymyślili . Ale kasa rośnie i tak . |
|
|
Siberian Dog Husky Kogo mają interesować pomysły niedorozwiniętych intelektualnie?
pbs.twimg.com |
|
|
MFW Nowacka jest prodduktem tego patologicznego systemu edukacji, więc trudno się dziwić, że brnie w kierunku pogłębiania patologii tego systemu. |
|
|
Lech Makowiecki Pani Izabelo! Byłem przez trzy lata nauczycielem i wychowawcą klasy maturalnej w Technikum Budowy Okrętów - słynnym "Conradinum" w Gdańsku-Wrzeszczu (musiałem "odpracować" studia politechniczne, gdziekolwiek - byle na państwowym etacie). To były okolice stanu wojennego. Młodzież była fantastyczna; wszyscy nosili oporniki w klapie, mimo, że można było za to wylecieć ze szkoły! Starszy zaledwie o pięć lat od maturzystów - miałem u swych uczniów respekt (grałem w zespole na gitarze, trenowałem judo i karate, traktowałem ich po partnersku, starałem się zainteresować nie tylko przedmiotami zawodowymi, ale i historią, muzyką, etyką. Uczyłem ich też samokształcenia - dzięki temu część z nich, po "zaoraniu" przemysłu okrętowego, łatwiej mogła się przekwalifikować... Z moich klas wyszli m.in.: kanclerz uniwersytetu, wybitny zawodnik piłki ręcznej i trener o międzynarodowej sławie, biskup, kilku doktorów habilitowanych... Lubiłem pracę w szkole; to niesamowita frajda móc kształtować młode pokolenie... Pamiętam ogromną presję dyrekcji na trzymanie poziomu nauczania, te ciągłe wizytacje - zwłaszcza u młodych nauczycieli... I wsparcie rodziców dla naszych wysiłków edukacyjnych. Zarobki nie były rewelacyjne (dlatego w końcu związałem się z estradą), ale etos pracy był...
Czasami spotykam swoich byłych uczniów, wspominających tamten okres z nostalgią i sympatią. Mimo nawału wiedzy do pochłonięcia - dawaliśmy radę, a znakomita większość zdających dostawała się na studia wyższe. Jeden z moich kolegów ze studiów, profesor z politechniki, skarżył się, że dziś zmuszony jest przez pierwszy rok studiów powtarzać ze studentami materiał z matematyki ze szkoły średniej. Na moje pytanie - dlaczego ich po prostu nie wyrzuca się z uczelni - odpowiada, że ... nie miałby z kim pracować...
PS Jeszcze nie tak dawno temu zachodni "łowcy głów" buszujący w Europie środkowo-wschodniej szukali młodych geniuszy od przedmiotów ścisłych w Polsce. Teraz "polują" na wybitnie uzdolnionych absolwentów w Rosji, na Białorusi i Ukrainie. Powód? Tam nie było reformy nauczania, tam się jeszcze solidnie uczy i bezwzględnie wymaga wiedzy z matematyki i fizyki...
Polecam obejrzeć szkołę przyszłości; puenta jest bezcenna:
youtube.com |
|
|
wielkopolskizdzichu A propos drwala.
Jak ktoś zaczyna rzewnie wspominać czasy swej młodości i ubolewa nad teraźniejszością to oznacza że w lesie ścięto już dla niego materiał na piórnik. To taka parafraza z Villonna.
Swoją drogą wielkie zdziwienie. Solorz z Owsiakiem rozpychają się, a Pani Izabela nie poświęciła, ani Aferze Żelazo, ani WOŚP żadnego wpisu od dłuższego czasu.
Czyżby autocenzura. |
|
|
Czesław2 Pierwszy egzamin to była matura? Ja do technikum musiałem zdać trudny egzamin |
|
|
Zofia @Izabela..
Poddaję pomysł. Zrobić duże banery z mądrościami tych dwojga i powiesić na szkołach. @ Siberian zrobił już projekt i to za darmo. Podpisać - To Twoja przyszłościowa droga do zbiorów szparag albo na zmywak! |
|
|
r102 "Należy zadać sobie pytanie jak to się stało, że w ciągu ostatnich lat przeciętny maturzysta osiągnął poziom niższy od ucznia V klasy szkoły podstawowej w PRL?"
No już tu chyba parę razy pisałem jak to się stało - obowiązek szkolny do 18 roku życia to chyba oczywiste - że wyrównano poziom do najgłupszych i najleniwszych /np sporo dziewcząt myśli tylko o małżeństwie/ - którzy za "komuny" po ciężkich bojach by skończyli podstawówkę albo i nie - a teraz wszyscy jak już muszą się uczyć do 18 roku życia to się ich pcha do szkół i średnich...
Plus oczywiście róbta co chceta - szaleńcze bezsensowne programy - szaleńcze bezsensowne egzaminy i egzaminacyjne "testy" - dawniej pierwszy egzamin to była matura - i to już 35 lat - jako nauczyciele pracują już ci głupi - to czego oni mają nauczyć :-)
A piszę to z pełną świadomością bo jestem na tyle stary że jeszcze zetknąłem się z "przedwojennymi" nauczycielami - którzy od tych powojennych to byli tak z 2x bardziej wymagający |
|
|
Kazimierz Koziorowski @nasz henry
Rok 2024: wybierz opcje jak nalezy ukarac drwala - a) ma zlozyc samokrytyke w tvn i gw, b) ma z wlasnych srodkow zasadzic 20 tys sadzonek, c) zamknac w obozie resocjalizacyjnym |
|
|
Zbyszek Tutaj ilustracja filmowa, ale w języku angielskim. Ale dokładnie w punkt.
youtu.be |
|
|
u2 przekupywania nauczycieli obiecywanymi i chyba tylko obiecywanymi podwyżkami
Dwa razy obiecać to jak raz dać. To popularne powiedzenie wśród pełomafii i lewizny oraz ich akolitów :-)
Za PRL istniał wśród uczniów kult olimpiad fizycznych i matematycznych. Większość nazwisk wybitnych naukowców można odnaleźć na listach nagrodzonych w tych olimpiadach.
Znałem tylko jednego wybitnego matematyka, który jako nastolatek wygrywał pierwsze olimpiady w PRL. To był prof. Andrzej Schinzel. Niedawno mu się zmarło. Ale rzeczywiście matematyk światowego formatu. Teraz istnieje mit, bo nie kult, olimpiad informatycznych. Jaką to niby Polska jest potęgą wśród informatyków. A to tylko elita z Warszawy i okolic, która ma to szczęście, że w liceum ma zajęcia z wykładowcami akademickimi z UW. Nie świadczy to nic o poziomie znajomości informatyki wśród młodzieży. |
|
|
Zbyszek Celem polityków jest zdobywanie i cementowanie poparcia dla siebie. Reszta to są sprawy dla nich całkowicie drugorzędne.
Teraz - dlaczego?
Otóż dlatego, że politycy, dla których inne sprawy niż zdobywanie i cementowanie poparcia były ważniejsze, przestali w trakcie kolejnych wyborów być... politykami.
W czym problem?
Każdy naród ma takie władze i takich polityków na jakich zasługuje? |
|
|
NASZ_HENRY Pokoloruj drwala
Opowiastka z brodą a ciągle świeża:
Rok 1970: Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty. Ile zarobił drwal?
Rok 1980: Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty, czyli 80 zł. Ile zarobił drwal?
Rok 2000: Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty, czyli 80 zł. Drwal zarobił 20 zł. Zakreśl liczbę 20.
Rok 2010 (tylko dla zainteresowanych): Drwal sprzedał drewno za 100 zł. W tym celu musiał wyciąć kilka starych drzew. Podzielcie się na grupy i odegrajcie krótkie przedstawienie, w którym postaracie się przedstawić, jak w tej sytuacji czuły się biedne zwierzątka leśne i rośliny. Przekonajcie widza, jak bardzo niekorzystne dla środowiska jest wycinanie starych drzew.
Rok 2020: Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Pokoloruj drwala.😉
|
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ Siberian Husky Dog
Trafiona- zatopiona! |
|
|
Siberian Dog Husky Nowacka idzie śladami Himmlera ?
pbs.twimg.com |