Otrzymane komantarze

Do wpisu: Piękno zdeptane, kult brzydoty
Data Autor
Marek Michalski
Podobnie jak w poprzednich Pani wpisach mamy do czynienia z problemem nieprzypadkowym. Z konsekwentną realizacją konkretnego celu ideologicznego. Żadna cywilizacja nie promuje brzydoty mimo że były różne kanony piękna.
Izabela Brodacka Falzmann
@Zbyszek_S  W XX wieku, za czasów realnego socjalizmu wielu pisało i malowało pięknie lecz w wielomilionowych nakładach wydawano socrealistyczne brednie takie jak " Pamiątka z celulozy" i wysoko opłacano kasą i przywilejami takie wybitne dzieła  malarskie jak" Podaj cegłę" Kobzdeja. O pisarzach źle obecnych lub całkowicie nieobecnych w druku pisał kiedyś Piotr Lisiewicz. O pisarzach zbyt obecnych , wręcz nachalnie obecnych Bogdan Urbankowski. 
Zbyszek
Do XXI wieku kultura była generalnie tworzona oddolnie. Od XXI wieku kultura jest tworzona generalnie odgórnie. Co więcej, kultura stała się narzędziem edukacji, lub - jeśli ktoś woli - reedukacji ludzi. Dlatego zjawiska w niej obserwowane, tendencje, wzorce, domunujące postawy, niekoniecznie są "wskaźnikiem stanu umysłu i ducha współczesnego człowieka", ale może są wskaźnikiem narzucanego - za pomocą dominującej pozycji w przestrzeni komunikacji - kierunku reedukacyjnego. Niekończące się granty dla organizacji i w celu promowania "tematów", kampanie edukacyjne, postawy i wzorce propagowane w sferze sztuki, kasa, przymus, kasa, obcinanie zasięgów, albo promowanie gnoju. Zamiast piętnować - nic z tego nie wynika - twórzmy coś pięknego. Pieknie piszmy. Pięknie czujmy się. Pieknie się uśmiechajmy. To nasze zadanie.
Do wpisu: Wypuszczenie dżina z butelki
Data Autor
juur
Andrzej Bulc w obecności A Gwiazdy nagrał Bolka i „zdeponował” to nagranie u Borusewicza. 
Izabela Brodacka Falzmann
@ spike (01.49) Opinię, że lekceważyli Wałęsę wyraził Andrzej Gwiazda podczas " poprawin" spotkania wigilijnego zorganizowanego przez Jerzego Zalewskiego. Poprawiny odbyły się jak pamiętam w knajpie  Baszta w Pyrach. Wszyscy byli w nastroju do zwierzeń, choć pani Joanna temperowała jak zwykle Andrzeja. Słów w jakich to wyraził dokładnie nie pamiętam. Pamiętam za to dobrze moje zdumienie gdy Ania Walentynowicz ( z którą byłam zaprzyjaźniona ) opowiadała przy świadkach, że dysponowali nagraniem w którym Bolek przyznał się im do donoszenia. To nagranie gdzieś zgubił Borsuk czyli Borusewicz. " Ale wybraliście sobie powiernika"- powiedziałam złośliwie. " Borsuk - nigdy"- wykrzyknęła Ania. Cytuję dosłownie. Była bardzo lojalna wobec przyjaciół. Naiwnie lojalna. Nie mam wiedzy na temat Borsuka, nie znam go więc nie ciągnęłam tematu . Zawstydziłam się swojej podejrzliwości. 
spike
@izabela to co Pani pisze o Gwiazdach, nie pokrywa się z tym co, choć niewiele, wiem o nich, a są to całkiem przeciwne wiadomości. Gwiazdowie byli w pierwszej Solidarności, Wałęsa ją przejął, eliminując Gwiazdów. Początkowo krążyły informacje o agenturalności Wałęsy, ale wielu miało wątpliwości, czy są prawdziwe, nawet Kaczyńscy mieli wątpliwości, o czym mówił Jarosław Kaczyński. Znam jednego z 'Solidarucha", przewodniczącego jego okręgu, który przygotował ludzi do strajku generalnego, potem jak Wałęsa się pojawił i spokojnie odwołał strajk, ten go złapał złapał za klapy i wywalił za drzwi z sali ich komitetu, a to jest kawałek chłopa. Po pewnym czasie, zjawili się u niego pewni ludzie, dostał wybór, idzie do wojska, albo opuszcza Polskę, wojska by nie przeżył, więc wybrał emigrację do USA, która przyjmowała takich jak on. Dowiedziałem się wiele ciekawych rzeczy o wielu "działaczach S" i nie są to rzeczy chwalebne, a w oczach Polaków uchodzą za bohaterów, nawet byli wysoko odznaczani, a to kanalie. Dodam, że dobrze znał Gwiazdów, Kuklińskiego i wielu innych, z prezydentem Reaganem na czele.
Dark Regis
Tak przy okazji. U Janusza Z Gdyni napisałem post o kradzieży informacji przez korporacje i niedawnym okradzeniu tychże korporacji z tychże informacji przez hakerów. Żeby nie być gołosłownym i dać ludziom do myślenia pokażę na palcach jak TO działa. Po wysłaniu powyższego mojego postu ze słowem "kupa" z Naszych Blogów, niemal natychmiast na googlowskim Youtube zaroiło się od takich oto filmów: youtube.com Pytam się więc, czy jest sens i logika korzystać z "darmowych" skryptów, szablonów blogów i narzędzi na stronach internetowych niezbyt zgodnych z ogólnym poglądem na świat lewactwa? W końcu jest to na darmola zwyczajne wystawianie blogerów na strzał, który może nadejść w innych miejscu Internetu, gdzie komuś mogą się nie spodobać poglądy blogerów? Na przykład ktoś może nie móc później założyć sobie konta pocztowego na portalu jakiejś amerykańskiej korporacji albo konta w brytyjskim banku, albo zostać potraktowany gdzieś na lotnisku w "wolnym" zachodnim świecie jak Rafał Ziemkiewicz. Pytanie retoryczne, bo na przykładzie rodziny wiem jak się uczy (gżdałdzi) informatyków w Polsce.... W podobny sposób uczy się psy komendy "siad" i ma to niewiele wspólnego z samodzielnym myśleniem, a o postrzeganiu i skojarzeniu takich faktów jak ten powyżej to zapomnijmy ;) PS: Niedawno pewien wyglancowany na błyszcząco oficer chwalił się, że mamy najlepszą cyberarmię na świecie. Serio? My mamy? Z naciskiem na "my".
Dark Regis
Tu nie ma logiki, bo przegrywa z producentami folii i reklamówek na kupy. Tak właśnie działa lewactwo i korporacje, z podstępnymi lobbystami (nadprodukcja yntelygentów) i sprzedajnymi politykami zdolnymi sprzedać każdą ustawę zabierającą ludziom wolność. Rozpoczynają wielkie akcje społeczne i naprawcze na krzyk i na wyrwę, sterują emocjami, aż w końcu staruszek z pokazu sztućców wyjeżdża z "uniwersalnym komputerem do leczenia kręgosłupa i choróbstw wszelakich" za bagatelka 10 tysia. Czas z tym skończyć, bo świat marketingu i reklamy (cywilizacja kłamstwa i wkrętu) prowadzi ludzkość na takie manowce, gdzie nawet kupy nie będzie już można spokojnie zrobić bez zgody urzędnika. A propos świata wszechmożnych urzędników, to nieźle to zobrazował Terry Pratchett w swoich powieściach. cda.pl cda.pl
Izabela Brodacka Falzmann
@ Imć Waszeć (13.37)  To samo mamy w mieście. Kupka psa rozkłada się tydzień. Plastikowa torebka podobno 200 lat. Kupa w torebce umieszczona na wysypisku te same 200 lat. Gdzie tu sens gdzie tu logika? To powiedzonko pochodzi ze starego dowcipu. Jasio zepsuł powietrze w klasie i za karę pani wyrzuciła go za drzwi. Stoi pod drzwiami i powtarza " gdzie tu sens gdzie tu logika?"
Izabela Brodacka Falzmann
@ Kazimierz Kozio (01.15) Gwiazdowie popierali również Wałęsę choć mieli o nim dostateczne  informację. W prywatnej rozmowie powiedzieli, że uważali, że takim durniem da się łatwo sterować a potrzebny był im  jako trybun ludowy. Ten otyły dżin też wymknął się im  z butelki.
Izabela Brodacka Falzmann
@ jour ( 19.37) Nakaz segregacji śmieci daje prawo do kontrolowania mieszkania czy nałożenia mandatu. Czyli coś co być może ma sens staje się podstawą terroru. Wymaganie zero-emisyjności wszelkich budynków może prowadzić do utraty własności. Czyli coś co być może jest pożądane staje się podstawą terroru i rabunku. Sprawiedliwość społeczna wydaje się być wartością. Lecz w jej imię zamordowano miliony ludzi a resztę doprowadzono do nędzy. Tak to działa.
Izabela Brodacka Falzmann
@ Alina (11.17) To dobry przykład zjawiska " ariergarda staje się awangarda. Faktycznie za czasów tej przebrzydłej komuny mleko sprzedawano w butelkach, co więcej butelki były surowcem wtórnym i trafiały do hut szkła. Podobnie papier był cennym surowcem wtórnym i makulaturę zbierało się w szkołach i w zakładach pracy a poza tym można było ją sprzedać. Zbieraniem butelek i makulatury zajmowały się nagminnie dla zarobku dzieciaki ucząc się przy okazji życia, operowania pieniędzmi I własnymi) pracowitości i zaradności. Po spopularyzowaniu  opakowań plastikowych w wielu sklepach pakowano każdą bułeczkę czy marchewkę w plastikowy woreczek a osoby przynoszące własne siatki były źle widziane. Czy jest powrót do baniek na mleko? Wątpię. Ale zamiast zajmować się bredniami "globcia" należy opracowywać technologię wykorzystania surowców wtórnych.
Dark Regis
Dziś czytałem bulwersujący artykuł o niemieckich lasach, gdzie jakaś postępową pańcia wyprowadzała psa i zauważyła pozostawione na drzewie wiszące dwie reklamówki, okazuje się z psimi kupami po innych pańciach. Zbrodnia prawdziwa. Jak można nasrać w lesie i kupy nie zabrać ze sobą w reklamówce do domu. To się mieSzczuchowi w głowie nie mieści. Najlepiej poruszając się środkami komunikacji publicznej, bo własna fura to be, a i zaśmiardnąć tapicerka może. Rozpętała się pod postem pańci prawdziwie naukowa dyskusja o tym jak to kupa niszczy środowisko i planetę, jak należy się zachować w takiej sytuacji, że może ktoś sobie powiesił tam kupę na później, ale najważniejsze że kupa powinna "naturalnie" trafić do śmietnika, gdzie biały murzyn z Rumunii lub Polski będzie ją sortował i przekazywał do innego lasu (prawdopodobnie polskiego) na wysypisko. Tych ludzi już konkretnie pojebało i nie bójmy się tego słowa, gdy inne mądre i wyważone zwyczajnie zawodzą i nie opisują już sytuacji ani chorej rzeczywistości. Kiedyś był taki "wybitny" film z Johnem Travoltą, w którym kilku kumpli gnębionych przez życiowe okoliczności skrzyknęło się na rajd motocyklowy po Stanach. Oczywiście nie mogło być inaczej i fabuła filmu musiała obracać się wokół kupy, bo jakżeby inaczej, ale to były inne czasy i inny rodzaj kpiny. Najważniejsza scena oddająca to co pisałem powyżej: kolesie śpią w lesie i bladym świtem jeden z nich (informatyk) wraca z kniei z reklamówką w ręce. Wywiązuje się dyskusja na temat "poprawności takiego postępowania" i wtedy dostrzegamy w tym wulgarny żart. A dziś? To obecne "dziś" jest jakimś jednym wielkim wulgarnym żartem z ludzkiej społeczności. Nie zdziwię się, gdy za lat kilka trzeba będzie zdobyć na piśmie zgodę kupy zrobionej w lesie na zabranie jej w siatce na przechadzkę, bo inaczej będzie to ścigany z urzędu "giewałt.....!" cda.pl
Izabela Brodacka Falzmann
@ spike (11.06)  Współczesne czasy są świadkiem całkowitego upadku etosu nauki i medycyny. Nie można oczekiwać od naukowców prawdy ani poszukiwania prawdy. W najlepszym przypadku zajmują się  "normal science" czyli według koncepcji Thomasa Kuhna wyrażonej  w pozycji " Struktura rewolucji naukowych"- usuwaniem anomalii obowiązującego paradygmatu. 
Izabela Brodacka Falzmann
@ Zbyszek_S Dobre pytanie. Za co? I kto dostał to coś?
Izabela Brodacka Falzmann
@ sake3 (08.59) Tragiczne skutki ekologii pojmowanej ideologicznie widać w Puszczy Białowieskiej i niestety w Tatrach. Wbrew ideologii nakazującej pozostawienie przyrodzie samej walkę ze szkodnikami należało wyciąć w puszczy kilkanaście zarażonych drzew aby opanować inwazję kornika. To samo dzieje się w Tatrach. Dysponuję zdjęciami pokazującymi całe połacie martwego żółknącego drzewostanu. Należało wbrew postulatom ekologii głębokiej dokonać w porę sanitarnego wycięcia zarażonych drzew co proponował profesor Szyszko.  Teraz mamy prawdziwą katastrofę. Przy okazji polecam wszystkim miłośnikom Tatr książkę doktora Jana Chmiela : " Sosna limba, Pinus cembra L..., królowa tatrzańskich lasów" .Aby nawiązać kontakt  należy w wyszukiwarkę wpisać "Jan Chmiel limba" i się zalogować. Każdy może to zrobić na własny użytek. 
Alina@Warszawa
interesujące ... bzdury na zamówienie magików od CO2. Kiedyś podobne artykuły na zamówienie pisali tacy sami "znawcy" od dziury ozonowej i freonu R14.  Na szczęście autor się nie podpisał, więc za parę lat nikt mu nie zarzuci, że pisał durnoty na zamówienie, sr.jący wieloryb jeden. Pewnie nawet nie wie, że CO2 stanowi ledwie 0,04% wszystkich gazów na świecie i jego znaczenie w przepływie ciepła i masy w atmosferze ziemskiej jest żadne.  Znalazłam autora "wieloryba":  Sonia Stępień gospodarkamorska.pl Ciekawe, czy chodziła na jakieś lekcje biologii i chemii?
Roz Sądek
Interesujące: gospodarkamorska.pl
Izabela Brodacka Falzmann
@ rolnik z mazur ( 07.21) Mam łódkę na Jezioraku i to od niepamiętnych czasów. Jest to żeglarstwo " szuwarowo bagienne" a łódka to niezawodny i niewywrotny Zefir.   Zawsze biwakujemy na wyspie Czaplak. Kiedyś gotowaliśmy faktycznie na wodzie z jeziora a teraz przywozimy baniaki z Siemian. Faktem jest, że w dawniejszych czasach wędkarze zostawiali bez żenady śmiecie , a co do żeglarzy- nie idealizowałabym ich. Wiele razy przeganialiśmy tych bez saperki, a po biwaku zawsze wywoziliśmy wory cudzych śmieci. Podobnie w Tatrach. Schodząc po zakupy z popularnej Terinki dostawaliśmy od chatara wory i zbieraliśmy po drodze śmiecie aby znieść je do Smokowca. Takie działania ekologiczne przynosiły tylko pożytek. Podobnie warto było przekonywać rolników ( robiłam to skutecznie w Ochotnicy Dolnej) że nie powinno się nadużywać pestycydów i herbicydów ( a był czas gdy rozdawano je za darmo w gminie) a tym bardziej nie wolno sypać trucizn do wiadra gołą ręką, po uważaniu, bez przestrzegania instrukcji. 
Izabela Brodacka Falzmann
@NASZ_HENRY 906.11) Niestety to nas gotowano dotąd powoli a teraz przerzucono do wrzątku. 
Alina@Warszawa
Moje podejście jest czysto praktyczne i techniczne.
Marek Michalski
@Jur @Alina Nawet w tak prozaicznej sprawie dopadło nas zideologizowanie podejścia. A to tylko jeden z przejawów życia.
Kazimierz Koziorowski
ruchy eko, pacyfistyczne, itp, itd to inicjatywy poczciwych ludzi przejete przez sowieckich sponsorow dla ktorych armie uzytecznych idiotow sa skuteczniejsze niz militarny eksport rewolucji i bardzo pomocne w przejmowaniu intratnych biznesow. do naiwniaczkow i oszolomow nad Rozpuda dolaczyli wowczas A&J Gwiazda. to przyklad ze porzadni i wyksztalceni ludzie tez daja sie podejsc a potem trzeba retuszowac biografie. efektem opoznienia budowy via baltica z krajow pribaltiki bylo zmarginalizowanie polskich portow na dekade. tyle trzeba bylo wlasnie rosji i niemcom zeby podupadle owczesnie porty petersburg i rostock przejely i utrwalily pozycje dominujace w baltyckich przeladunkach tranzytowych
Alina@Warszawa
Akurat plastikowe kubły są najprostsze do przerobienia, bo to czysty barwiony pcv, albo pp. Gorzej z drobnymi rzeczami, albo kiedy plastik jest stale połączony z papierem, metalem, innym plastikiem w dodatku rozrzuconymi po całym świecie na lądach i morzach. Problem to takie rzeczy jak tkaniny, sieci, maty, buty,folie stosowane w rolnictwie, które mogą być bardzo zanieczyszczone biologicznie.
juur
"...ekologizm to forma marksizmu..." i to fazie tresury społecznej jak np. segregacja śmieci. Pomijając aspekt ideologiczny to z technicznego punktu widzenia jest to bezsens, który poza tresurą niczego innego nie załatwia. Automatyczne linie w sortowniach robiłyby to wielokrotnie taniej, szybciej i lepiej. A mamy tresurę, kubły w kolorach tęczy, osobne samochody do każdego koloru...... no i oczywiście administrację nadzorującą cały proces, która już nie nie kryje, że celem jest poznanie wiedzy kto i co wynosi i czy jest dostatecznie posłuszny.... Jadąc przez wsie widzimy miliony plastikowych kubłów w różnych kolorach, które same i z niczego się nie wyprodukowały i będą się rozkładać tysiące lat ale to nie o to chodzi. To konieczny koszt tresury by później wprowadzić np. równie bezsensowne maseczki czy bliżej nie określone injekcje które niektórzy chcą nazywać szczepionkami. I już się zbliżamy do pigułki "dzień po". I to "po" może być bardzo szerokie.....by powstał wolny świat, konkretnie wolny od wolności.