Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jak myślicie...
Data Autor
sake2020
Sprawa odszkodowań może budzić zdumienie swoją wielkością.Ale panna Thun wywalczyła sobie tak wysoką kwotę już w kontrakcie.Tego nie wiedziałTusk zwalniając ją z pracy.?Niestety za błędy i złe posunięcia trzeba płacić A zwłaszcza dokładnie studiować umowy przed ich rozwiązaniem..
Ula Ujejska
Śmieciu Tak mało potrzeba aby odwrócić uwagę takim frajerom jak ty, od tego: Co to będzie latem, jak się twoja dupa spotka z energetycznym batem? Obstawiam, że będziesz wtedy wył tak: PiS i PO to samo zło! 
smieciu
Myślimy że PiSowcy są w ciemnej dupie. Codziennie mamy kolejne informacje o milionowych przekrętach robionych przez świętych z PiS. A tu Tusk pokazuje że czas państwowego koryta kończy się. I nie ma czym przykrywać bagna, które poprzedni rząd zostawił obecnemu. PiSowskie wycie będzie narastać więc proporcjonalnie do skali ujawnianych afer oraz spadania poparcia dla świętych, niewinnych i doskonałych.
sake2020
Że też długość nazwiska tej paniusi o wdzięcznym imieniu Róża nie odpowiada głębi myśli.Przecież osoba tak nienawidząca Polski i Polaków nie powinna umieszczać córki własnie w tym znienawidzonym kraju Tyle że niechcacy obnażyła się prawda o zarobkach w Polsce obwarowanych kuriozalnymi przepisami. No cóż to nie pierwszy i nie ostatni raz kiedy polski podatnik będzie zmuszony zapłacić za idiotyczne podejście do przepisów.
Ula Ujejska
Eeee tam, co to za afera - zgarnie trzy stówki i po ptokach - należy się i zabezpieczone w kontrakcie. Takich cwaniaczków będzie więcej. Ja myślę że córeczka Rózi jeszcze odszkodowania ze trzy bańki wywalczy w Sądzie za szykanowanie za poglądy polityczne - i to dopiero będzie afera 🤣
r102
Ale to wszystko kłamstwa - nie  ma europosłanki Róży Thun i jej córki Marii Thun. Jest europosłanka Różna Graefin von Thun und Hohenstein i  jej córka Maria, Hrabianka...
Ryan
Zarobki w Polsce przebiły europejskie. W jeden dzień można zarobić nawet 300 tys. zł. Wystarczy, że zmienił się rząd i od razu mamy zarobki na odpowiednim poziomie! I to jest konkret nr 101 oni po prostu realizują drugą setkę konkretów bo te z pierwszej są zbyt marginalne dla społeczeństwa Jebaćpisy  mają łeb do interesów, nie to co my
Kazimierz Koziorowski
czym rozni sie zorganizowana grupa przestepcza od rzadu popaprancow? tym ze jest dobrze zorganizowana. nie moga wyrzucic z roboty bo do konca nie wiadomo komu moglo by to zaszkodzic wiec tylko oglasza sie ludowi zeby mial zludznia ze koniec z prywata. 
Do wpisu: Za co ten "człowiek" tak nienawidzi Polski
Data Autor
Ptr
A póżniej minister rodziny z PIS poszła do tych matek rozmawiać i pomagać i natrafiła na matkę , która póżniej hardością wylansowała się na Posła Rzeczypospolitej. W Sejmie powinien być np. Pan Budzisz, jacyś generałowie prawidłowo myślący itp., niektórzy dziennikarze. A wchodzą krzykacze, aktywiści. Połowa tego narodu to ludzie niepoważni , niemądrzy, nieuczciwi, co jako człowiek niepisowski, nie musząc walczyć o ich śmieciowe głosy otwarcie mówię. 
Jabe
Czemu miałby mieć? Co prawda możliwe, że ber­liń­ska smycz jest dłuższa od wa­szyngtoń­skiej, lecz nie przy­puszczam, że znacząco. Poprzedni rząd robił, co mu kazano, aż po­za granicę za­przaństwa (vide stosunek do Ukrainy). Nie ma pewności jednak, że z po­wodu na­cisków i haków. Może taka ich natura. A może Donald Tusk jest nieco zdolniejszym politykiem? To się okaże. Jednak od kiedy rządzi POPiS, każdy na­stępny rząd jest gorszy od po­przedniego.
Kaczysta
Pamiętacie jak w Sejmie spały zdesperowane matki z niepełnosprawnymi dziećmi, błagając o 180zł podwyżki zasiłku? 27mld na pomoc dla Grecji miał, 24mld na ratowanie strefy euro, do której nie należymy miał, 1,2mld dla Gazpromu miał. Ale dla tych matek i dzieci już nie miał. pbs.twimg.com
Jabe
Głęboka to myśl.
Kaczysta
jabe a dzis ma?
Alina@Warszawa
"Rząd Tuska nie miał nic do gadania w sprawach polityki zagranicznej"  Naprawdę? -  To powinien się podać do dymisji ....
Jabe
Rząd Tuska nie miał nic do gadania w sprawach polityki za­granicznej.
Alina@Warszawa
Co zrobił rząd Tuska i Pawlaka (PO+PSL) w 2014 kiedy Rosja napadła na Krym?  
Jan1797
Tak radzili w 1797 roku i później, aż doszło do dna. Dekretami carskimi stracili ogrom własności nie tylko patrioci, również ci "obojętni". Konfederacja miała w sumie blisko na Aleje Szucha w sobotę. Dopóki ich tam nie zobaczę, nie ma żadnego powodu bym traktował inaczej niż na równi z Kołodziejczakiem. Przekonać mnie mogą odrobinę w Elbląskich wyborach samorządowych. Warunek wstępny -zwycięstwo jako cel wspólny wyborów.  
sake2020
@Ptr.....Japonii nie tak łatwo się odkuć.Chiny tylko patrzą na nią i sie oblizują.
Ptr
Szlachta na elekcjach i sejmach lepiej sobie radziła. Ale to była szlachta bez łapserdaków. Stawiali się na wezwanie do obrony ojczyzny.  Przegrane kraje takie jak Niemcy i Japonia już wiedzą , że nie wolno zdradzać i trzeba się odkuć. Polacy tego nie rozumieją. 
Jan1797
Sprawy poważne komunikuje się w dyskusji również pisanej. Ale nie takiej, którą trzeba wlec w trzydziestu kolorach.  Nauczenie części społeczeństwa by słuchali logicznych argumentów nie było i nie jest sztuką psychotechniczną. Do tej grupy trafiają jedynie rzeczy proste. youtube.com;  Jakie środki przedsięwzięto, aby mogli wyjść z urojeń w chwili zagrożenia? Na to zabrakło wyobraźni podobnie jak na Ukrainie. Agresja nastąpiła, w pierwszym dogodnym dla Rosji momencie osłabienia Ukrainy. Od czego próbę naprawy sytuacji zacząć? Brak jest logiczniej alternatywy dla budowania wspólnot, również w celu przekonania opornych. Proszę kontynuować, straciłem kawał życia i jestem tu sceptykiem.   Do wątku Kaczysty. Nie widzę żadnych szans przełożenia prac naukowo badawczych na produkcję przemysłową przy jej zwijaniu.
u2
Jak przekonać ludzi do jakiegoś wspólnego celu Ale, ale. Celu nigdy nie mamy wspólnego, oprócz krótkich momentów wojen, kataklizmów i ogólnego nieszczęścia. Dlatego nikogo nie powinniśmy do niczego przymuszać. Niech żyje wolność i dziewczyna młoda :-)
Ptr
Jak przekonać ludzi do jakiegoś wspólnego celu jeżeli praktycznie ludzie różnych opcji  nigdzie nie rozmawiają na poważnie bezpośrednio. Sprawy poważne komunikuje się przez media, ale jak można z komś się dogdać , gdy nie ma z tym kimś możliwości rozmowy. Ale nie dyskusji w programie publicystycznym tylko jak człowiek z człowiekiem. Może te kontakty są , ale sporadyczne i co to za rozmowy, jak w kolejce do lekarza. Co to za rozmowa na fejsie ? W sprawach oczywistych polskich interesów musi być poczucie wspólnoty. Trzeba tworzyć wspólnoty i bezpośrednio rozmawiać lub dochodzić do świadomości tej drugiej strony. Przynajmniej rozmawiać w gronie tych , którzy chcą rozmawiać.  Nauczenie części społeczeństwa , aby nie słuchali było nie lada sztuką psychotechniczną. Nakłonili ich , aby weszli w polityczne urojenia ludzi z lewicy. I weszli w te urojenia , ale zastanawiam się jakie środki przedsięwzięto , aby ci ludzie weszli w te urojenia, w ten świat ułudy ,  ojczyzny Polski jako wroga, i PiSu jako czarngo anioła. Po pierwsze główni animatorzy tego urojenia sami musieli w te urojenia wierzyć, być takimi widzącymi wszystko inaczej i z tą siłą przekonywania zarażać innych. 
Ptr
Nawet jeżeli nie osiągną konkretnego celu , to rośnie możliwość kooperacji, wynalazczości, podtrzymanie zrozumienia teorii. Naukowcy nie wyjeżdzają z kraju. A tak, wyjadą i będą po powrocie chwalić się , gdzie to nie byli i czarować odpowiedziami na pytania na poziomie popularnym podstawowym.   
u2
Łukasz Schreiber, minister w rządzie Mateusza Morawieckiego Potwierdzam fachowość p. ministra jako szachisty. To MP w kategorii U10. A czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość pięknie się zieleni. PS. Dużo w kuń-fie niemieckich nazwisk, Braun, Mikke, Mekler. Więc Schreiber to naturalny sojusznik tych swoich ziomków :-)
Ryan
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Łukasz Schreiber, minister w rządzie Mateusza Morawieckiego, ogłosił, że w Bydgoszczy jego partia idzie do wyborów samorządowych razem z Konfederacją. Wspólnie stworzyli blok Bydgoska Prawica. Łukasz Schreiber jest kandydatem w wyborach na prezydenta Bydgoszczy. Prawa ręka byłego premiera Mateusza Morawieckiego, minister w jego rządzie, jest także jednym z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS. Poseł Schreiber jako pierwszy ogłosił, że kandyduje w wyborach samorządowych na prezydenta Bydgoszczy. W poniedziałek (12 lutego) po południu poinformował, że PiS stworzy w Bydgoszczy z Konfederacją wspólną listę. Na Starym Rynku obok Schreibera i jego współpracowników, radnych PiS m.in. Grażyny Szabelskiej, Jarosława Wenderlicha czy Jerzego Mickusia stanął także Marcin Sypniewski. To wiceprezes partii Nowa Nadzieja i lider bydgoskiej Konfederacji. W 2018 roku bez skutku walczył o urząd prezydenta Bydgoszczy. Wtedy kandydatem PiS był Tomasz Latos, a wybory w pierwszej turze wygrał obecny prezydent Rafał Bruski. W październikowych wyborach do Sejmu Sypniewski był liderem bydgoskiej listy Konfederacji, ale nie zdobył mandatu. Bydgoska Prawica to koalicja PiS, Konfederacji, działaczy Solidarności i prawicowych stowarzyszeń.