|
|
xena2012 Jak widać spedził Pan upojnego Sylwestra.Czy nie było okazji się chociaż porzadnie napić tylko wymyslać jak najbardziej złośliwe teksty? |
|
|
Guildenstern Jejku jejku, łolaboga. Ucieszna z pańci postać.
Nie pamiętam, byśmy przechodzili na Ty. Ale nie będę się szarpał o sprawy drugorzędne. Nawet mi pasuje...
Słabiutkie to są babci teksty, słabe niczym ziółka, na które chyba już czas się przerzucić. I jakże dalekie od meritum. Tylko inwektywy i pomówienia, zero treści.
Więc wytropiliście babuniu Kodziarza? No to teraz możecie dobra kobiecino lecieć do tego waszego endeckiego komitetu po nagrodę im. Pawki Morozowa. Może deputat dadzą na autograf od byłego pisarza sci-fi (którego jakże dawno ale jednak ceniłem).
P.S.: Z dwojga złego wolę, że babunia obnaża moje (w jej paranoicznej imaginacji) intencje, niżby miała obnażać co innego albo jeszcze coś zrywać. Babina zrywa moją (moją?) maskę a ja zrywam boki. Śmieję się wam dobra kobiecino w twarz, choć jest to śmiech gorzki, bo przez takie obciachowe postacie nabijają sobie punkty różne klony Palikociarni czy .N, niezależnie pod jakim sztandarem wystąpią w kolejnych wyborach i za czyje pieniądze. Świadomie czy nie, tego nie rozstrzygam, jest pańcia takim Hadaczem w spódnicy i każdy komu po drodze z logiką może to zauważyć po pańci wypowiedziach. |
|
|
Doktorku, nikt tu z tobą nie dyskutuje tylko obnaża twoje prawdziwe intencje, i zrywa maskę za którą się ukrywa skodziały dziadunio.
A ty chciałbyś na chama przypiąć mi etykietkę pisiora i okopy. Słabiutko. Mane - Tekel - Fares ! |
|
|
Guildenstern Szczerze, nie wiem jak na język Pani i tej drugiej Pani z ND-ecji przetłumaczyć zdanie: "Po latach PeOwskiej okupacji czuję się jak ostatni frajer, widząc, że to co wspierałem to synekury i ciepłe posadki...", tak byście zrozumiały, że nie chodzi o ostatnie dwa lata. Ręce opadają gdy się patrzy na to wasze zacietrzewienie, które powoduje brak zdolności do zrozumienia zdań złożonych. A może po prostu już tak macie nawet na spokojnie. Ot, taka bezrefleksyjna ideowość psa łańcuchowego (skoro ja czy Smok to te gończe). Nie wnikam. Refleksja nasuwa się taka, że nie ma z wami co dyskutować - wiecie swoje, okopałyście się na własnej Linii Maginota. Rozumiem, że ma mi być głupio bo w pierwszym poście odwołałem się do zasad, które przynajmniej oficjalnie stanowią normę w demokracji. Reszta była reakcją na posądzenie o agenturalność (w zasadzie obelżywe a nawet zniesławiające, gdybym występował pod własnym nazwiskiem). No ale Ciotki Rewolucji wiedzą lepiej co wypada. Bez odbioru.
P.S.: Można by nawet panu europosłowi zazdrościć grona tak oddanych Pań, gotowych rozszarpać za jedno krzywe spojrzenie. Tyle, że jego imiennik z partii opozycyjnej też takowe grono miał. I gdzie jest teraz? Pytam się ;) |
|
|
Guildenstern
Ja nic nie pomyliłam, obnażam jedynie intencje i cele polityczne "patriotów" z totalnej opozycji. Jest pan tu dosyć długo, więc doskonale wie, że z PiS mnie nic nie łączy, a taka teza ma jedynie podeprzeć pańskie bzdety na temat zwolenników PiS. Oni się mają wstydzić tak jak pan do niedawna i żałować? Niech pan zajrzy w ostatnie notowania, a zrozumie pan, jak durne są to nadzieje. PiSowi rośnie a wam spada :)
Do pana wiadomości: Jestem przedstawicielką Polskiej Endecji - z obozem władzy nie mam nic wspólnego, ale go popieram całym sercem. Na NB jestem od początku, najpierw jako czytelniczka, a od ponad roku jako komentatorka. Zapamięta pan?
Niżej pani Xena już mnie wyręczyła punktując pana obłudę. |
|
|
xena2012 ,,Etykietka pisowca drogo mnie kosztuje''...,,I czuję się jak ostatni frajer widząc że wspierałem synekury i ciepłe posadki nowej szlachty''......A za rządów PO-PSL nie czuł się Pan jak ostatni frajer? Wtedy nie bylo synekur,ciepłych posadek,nepotyzmu? Dziwne że tych patologii nie zauwazył Pan wczesniej,nie oburzał się tak jak teraz a co gorsze nadal nie przyjmuje Pan tego do wiadomości .W każdym ustroju i w każdym środowisku są biedni i bogaci,spryciarze i naiwniacy,w każdej partii są dorobkiewicze ,ale są również tacy którym dobro własnego kraju lezy na sercu.Rzecz w tym ,że nie można postawić znaku równości między tymi niekorzystnymi zjawiskami,że tak jest wszędzie.Oczywiście wielu woli przemilczać ilość tych ciepłych posadek i synekur które z taką chęcią i umiejetnością przytulała PO i PSL ale z talentem psa gończego wyszukiwać ich w PiS-ie i trąbic o tym na cały świat. |
|
|
Guildenstern Pani mnie prawdopodobnie z kimś myli. I jak już zauważyłem wcześniej kąsa Pani na oślep, do tego z zapałem neofitki. Może to Pani przez wiernopoddańcze deklaracje chce coś ugrać. Konto jak widzę założone już po zwycięstwie "dobrej zmiany". A może jest Pani prowokiem do wyłapywania nieprawomyślnych, co? Tyle, jeśli chodzi o przypisywanie komuś intencji na podstawie kilku zdań, ale to Pani zaczęła swoje żenujące śledztwo.
Wypowiedziałem się jako czytelnik NB, znacznie rzadziej komentator, nigdy dotąd bloger. Korzystam z wolności słowa, puki jeszcze jest. Moja gorycz nie wynika z jakichś osobistych niepowodzeń, tylko z tego co nazywa Pani "źdźbłem". Gruuuby eufemizm, powiedziałbym.
P.S.: Nie wiem czy ma Pani trudności w zakresie czytania ze zrozumieniem, czy po prostu wazelina zalewa Pani oczy. |
|
|
Jabe Tak wyszło, że rzeczywiście jestem trochę adwokatem diabła. To dlatego, że nie jestem po żadnej stronie tej tragedii, która niszczy Polskę od ponad dekady. Proszę zauważyć daleko idącą symetrię pomiędzy „patriotami” a „totalniakami”. Każda ze stron potrzebuje zwarcia szeregów przeciw czystemu złu, jakim jest druga strona. Kto nie jest z nami, jest przeciw Polsce, więc odrobina trzeźwego spojrzenia wywołuje wrogość obu stron. Co z tego, że generalnie obie strony mają rację w ocenie przeciwników, skoro niewiele wymagają od swoich, bo ci są ostatnią redutą świętej wojny? W rezultacie w tym kraju u władzy chronicznie są ludzie, od których się niczego nie wymaga – róbta co chceta.
Do siego roku! |
|
|
I wszystko jasne! Już nie musi pan nosić żadnych etykietek :) Teraz jest pan niezależnym blagierem?
A ja śmiem stwierdzić, że nikt z obozu patriotycznego nie dał się nabrać na te pana "etykietki", stąd ta gorycz doktorku, stąd czepianie się bodaj źdźbła z życia posła Czarneckiego. Deklaracje jakie pan tu wypisuje przypominają jako żywo deklaracje tutejszego blagiera. Pogarda dla patriotyzmu to wasz znak rozpoznawczy.
PS.
Moherowa Babcia to brzmi dumnie! |
|
|
Guildenstern Cóż, wsparcie ze strony może niezbyt oczekiwanej lub chcianej ale jednak. Czasem postrzegam Pana jako "adwokata diabła", który w tym towarzystwie wzajemnej adoracji jest potrzebny innym razem jako "agenta dołu". Tym razem dziękuje za wskazanie meritum. "Moherowa babcia" jak sama siebie nazywa, strzela jednak ślepakami. Jeśli komuś służę, to przede wszystkim własnym przekonaniom. Do zapachu nie będę się odnosił bo już niektórzy mocni w gębie tutaj obrzucali mnie gównem. Jeśli czymkolwiek staram się kierować, to zasadami i logiką. Niektórzy górują nade mną wiedzą i możliwościami jej pozyskania. Temu nie zaprzeczam.
Z tzw. "krakówkiem" nie mam nic wspólnego. W mieście królów byłem ze trzy razy w celach turystycznych.
Za to po latach opowiadania się po stronie "patriotów" mogę jedynie zauważyć, że etykietka "PiS-owca" drogo mnie kosztuje. W środowisku, w którym się obracam to często oznacza ostracyzm, drwinę, podkładanie nogi. Po latach PeOwskiej okupacji czuję się jak ostatni frajer, widząc, że to co wspierałem to synekury i ciepłe posadki dla tzw. "nowej szlachty", którą ta "miska soczewicy" może kosztować tyle, że ostatecznie przegrają Polskę. |
|
|
Jabe Proszę zerknąć na komentarz Guildensterna na temat prywatnych spraw rodziny prywatnego polityka ulokowanej w prywatnych spółkach skarbu państwa. |
|
|
xena2012 Nie wiem kto to słoń Podwawelski ale widac jak na dłoni zamierzoną zlosliwość.Jakoś ów Słoń ani slowem nie odniósł sie do którejkolwiek z wymienionych przez Czarneckiego osób,nie podał nazwisk które on ewentualnie uznałby do symbolicznej przecież nagrody,tylko z grubej rury uderza w rodzinę Czarneckiego. |