|
|
u2 Widać, że ty również tylko pytlujesz na klawiaturze, zamiast cokolwiek zrobić pożytecznego. :-) |
|
|
Pani Anna @u2
"czy ty w życiu cokolwiek zrobiłeś coś pożytecznego dla Polski" - typowy prymitywny szantaż emocjonalny na poziomie pewnego znanego filantropa, który na wszystkie niewygodne pytania wali po głowie cepem: "a co ty zrobiłeś w życiu pożytecznego dla chorych dzieci?" |
|
|
u2 Mam prawo do piętnowania tego, co według mnie jest złe
To sobie piętnuj, najlepiej w twojej prawdziwej ojczyźnie, czyli Rosji :-) |
|
|
u2 To wyjątkowo pani wie, ponadto nikt nie zawraca sobie głowy w Polsce takimi wiadomosciami, gdzie ta granica się zaczyna na zachodzie i gdzie kończy na wschodzie. A już w jakiej wojnie ta granica powstała to praktycznie nikt z Polaków nie studiujących historii nie wie :-) |
|
|
Darek No cóż, mamy różne spojrzenie. Oboje mamy do tego prawo. Co do roszczeń, wychowałem i wykarmiłem swoje dzieci bez żadnych plusów, nigdy nie wyciągałem ręki po nic. I nie wyciągam. Co do "narzekania". Mam prawo do piętnowania tego, co według mnie jest złe i co może szkodzić mnie i mojej rodzinie. Szkoda, że patrzysz na innych przez pryzmat siebie, ale to podobna taka ludzka ułomność. |
|
|
Darek No cóż, mamy różne spojrzenie. Oboje mamy do tego prawo. Co do roszczeń, wychowałem i wykarmiłem swoje dzieci bez żadnych plusów, nigdy nie wyciągałem ręki po nic. I nie wyciągam. Co do "narzekania". Mam prawo do piętnowania tego, co według mnie jest złe i co może szkodzić mnie i mojej rodzinie. Szkoda, że patrzysz na innych przez pryzmat siebie, ale to podobna taka ludzka ułomność. |
|
|
sake2020 @u2.....Rio Grande prosze pana.Wiem chociaz jestem Polką. |
|
|
u2 Nie jestem roszczeniowy, ale wymagający.
Nie jesteś wymagający, tylko roszczeniowo-narzekający. Zawsze tobie jest źle, oj jak źle, w "tymkraju" i szukasz kompanów do narzekania na "tenkraj". Chcesz utworzyć taki chór wujów narzekaczy :-) |
|
|
Darek Będziesz musiał żyć ze swoimi wątpliwościami, nic na to nie poradzę. Nie jestem roszczeniowy, ale wymagający. Ode mnie wymaga mój pracodawca, ode mnie wymaga moja rodzina, w końcu moje Państwo też ode mnie wymaga tego i owego. I mają do tego prawo. Tylko to działa w dwie strony. |
|
|
u2 Płacę podatki ze swoich ciężko zapracowanych pieniędzy i mam prawo wymagać, aby były wydawane w sposób dla mnie najkorzystniejszy.
To twój jedyny argument, a takich jedynych argumentów nasłuchałem się w życiu. Jesteś niezwykle roszczeniowy, ale nie wiem czy ty w życiu cokolwiek zrobiłeś coś pożytecznego dla Polski. Śmiem wątpić :-) |