Otrzymane komantarze

Do wpisu: Komendant Główny Policji do dymisji. Żądam zbadania przez UE
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
Szanowna Pani Tereso, Bardzo potrzebna notka. Dziękujemy! Serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
xena2012
obawiam się,że sprawa posła Wiplera pomimo ujawnienia monitoringu z zajscia skończy się tak jak z taśm z restauracji-niczym.W naszym kraju nawet tak ewidentne dowody jak nagrania czy monitoring nie stanowią przeszkody w funkcjonowaniu skompromitowanych osób,nie stanowią podstawy do oskarzenia o kłamstwa czy fałszowanie.Pan Sokolowski powinien być zdymisjowany już dawno za utajnianie monitoringu,kłamliwe przedstawianie incydentu w końcu jest przecież Komendantem Głównym Policji,a nie szeregowym funkcjonariuszem.Odnosnie jego osoby w Dzienniku.pl pojawił się wpis dotyczący sprawy jego kompromitujacego sądowego sporu z biznesmenem Stonogą .
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Tu pod tym linkiem (na moim blogu w dawnym wcieleniu) są zdjęcia jak ubecy katują chłopaka po rozpędzeniu patriotycznej manifestacji we Wrocławiu. Reżyser Braun wstawił się wówczas za bitymi i stąd jego kłopoty.
CzarnaLimuzyna
Popieram apel! Takich przypadków, jak z posłem Wiplerem było więcej.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Braun, Wipler, pobity po pościgu w zaułku przez czterech ubeków uczestnik Marszu Niepodległości sprzed dwóch lat i wielu innych mają szczęście, że żyją. Takiego szczęścia nie miało bardzo wielu. Dzisiaj znany rosyjski aktor i zagorzały krytyk Władimira Putina.
mada
Przecież pachnie PiS-em. Ato już wystarczy.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Byłem niedawno w Warszawie dwukrotnie. Ten smród rosyjskich onuc czuć tam bardzo wyraźnie. Potraktowanie krzyża na KP i jego obrońców, prowokacje na marszach niepodległości, usuwanie zniczy i kwiatów, długo można by wymieniać.  Oni są tam gdzie SB, milicja i ORMO, tej ciągłości nikt nie przerwał. Chronią ich peerelowskie prokuratury i peerelowskie sądy. Ten smród jest wszędzie. Poseł Wipler i tak miał szczęście. We Wrocławiu reżyser Grzegorz Braun "pobił" w biały dzień sześciu ubeków, proces trwa już od sześciu lat, a oskarżony coraz dotkliwiej nękany jest przez wymiar sprawiedliwości (ostatni raz został aresztowany w lipcu tego roku). Kto stoi za tymi współczesnymi ubekami?
jazgdyni
Witam Pani Tereso! Dziki kraj?! Jak policyjne bandziory mogą pobić posła na Sejm, a pani marszałek ma to w dupie, to czy to nie jest bantustan??? Przecież chodził ten biedny Wipler i się nieśmiało tłumaczył. Nawet, jakby był pijany w trupa, to policja nie ma najmniejszego prawa tak się zachowywać. Ale widocznie od poufnej instrukcji "Idę po was" Sienkiewicza mają zgodę na bestialstwo. Pozdrawiam
Franek_Kimono
To dlatego że żyjemy w kraju Orwella.
Do wpisu: Krzyżyk na drogę
Data Autor
Anonymous
@autor Skoro nikt nie zareagował gdy znikł krzyż z karetek pogotowia to nic dziwnego, że zdejmują inne krzyże.
Rzeczywiście, nasz znak przynależności do kościoła drażni władzę. Bo to władza akceptuje odejście od zasad wiary. Potwierdza to swoją arogancją wobec narodu i zachowaniem na co dzień. Nawet komuchy miały respekt przed krzyżem na Giewoncie. "PO i PSL - czas na usuwanie krzyży z wież kościelnych i naszych domów. Macie tylu różnych agentów, tylu zauszników, donosicieli...", chciałoby się zawołać! Bo ci, którzy teraz patrzą obojętnie na wszystko, co z nami wyprawia partia rządząca, obudzą się dopiero wtedy, kiedy ich samych arogancki szczyl w mundurze rzuci na podłogę.
Do wpisu: Poradnik męża zaufania wybory samorządowe 2014
Data Autor
Jak dla mnie fałszowanie na tym etapie to raczej rzadka ostateczność. Są o wiele lepsze metody - w małych miejscowościach, gdzie ludzie kupują w sklepach "na zeszyt" kandydat dogaduje się z właścicielami sklepów i wszyscy wiedzą, że jeśli on wygra, to właściciele skreślą kredyty z zeszytu, bo on je spłaci. Rzecz czysta, prosta i bez konieczności zabawy urną czy kartami. A kontrkandydat nic tu nie zrobi, bo przecież nie może głośno powiedzieć, że jeśli wygra to też pospłaca te długi.
Do wpisu: Pilnuj Polski! uczciwe wybory - poradnik
Data Autor
Taki tekst powinien być rozpowszechniany od kilku miesięcy, a nie od kilku, czy choćby kilkunastu, dni.
Podstawowa zasada - każdy przychodzi z własnym długopisem.
angela
Nie dziwi mnie, ze nie ma kart wyborczych z logo komisji wyb.ale również jako druki ścisłego zarachowania.Łatwo nadrukowac i wrzucic ile sie chce.Przeciez widac ze falszuja, bo nie dbają o uczciwość wyborów, a wręcz tych walczących osmieszaja.
Do wpisu: Nowy zimny człowiek bez wyrazu twarzy
Data Autor
Dzieki za podany link :) Bardzo dobry artykul trafnie opisujacy rzeczywistosc kanadyjska :(
NASZ_HENRY
Z Kanady opoka.org.pl mi spadłeś ;-)
wlodek z canady
JacBiel
Pięknie i niezwykle trafnie Pani napisała :-) pozdrawiam
Teresa Bochwic
Polecam moją poprawioną książkę "Kalendarium. III RP w odcinkach". Wersja elektroniczna cena na PW, jeżeli ktoś jest zainteresowany. Tam jest jeszcze więcej o tym.
Valdi
Doskonały tekst. Lapidarny i wnikliwy.
Ewaryst Fedorowicz
Jakie, przepraszam "lewactwo"? Jaki "przemysł medialny". "reklamy" itp? To wszystko ma swoje  imiona, nazwiska, twarze: i to są imiona, nazwiska i twarze tej "naszej", "solidarnościowej", "niepodległościowej" wierchuszki, która w 90% okazała się kapusiami, k... i złodziejami. Co - że nie w 90% a w 89%?  Prawda jest taka, że Polacy ZMĄDRZELI - jedni jeszcze przed okrągłym stołem, inni zaraz po, jeszcze inni po Mazowieckim, kolejni po Wałku, następni po Krzaklewskim i AWSie, a jeszcze inni - po pisowskim cyrku z Marcinkiewiczem czy Kluzikową. I wiedzą jedno: ten, co najgłośniej, za przeproszeniem mordę drze, że lepiej "być" niż "mieć" - łże, bo sam wiosłuje pod siebie. I stąd 60% absencja w wyborach - a będzie większa.
W pełni się zgadzam z Pani spostrzeżeniami. Tak samo odbieram młode polskie społeczeństwo. Jakieś zimno bije od nich, brak pozytywnych uczuć, brak empatii. Nieraz próbuję młodych skłonić do poważniejszych dyskusji, niestety spotykam jedynie wzruszenie ramionami, o co temu staremu chodzi? Jeśli chodzi o kulturę na co dzień, co kiedyś nazywano kindersztubą, to w ogóle nie istnieje. Idą grupą, całą szerokością chodnika, żeby któreś ustąpiło przejścia, nie ma mowy. To ja muszę przytulać się do ściany żeby nie stratowali. Po prostu nie ma żadnego wychowania. Rodzice ten obowiązek zrzucają na szkołę a szkoła na rodziców. W rezultacie nikt się tym nie zajmuje. Środki masowego przekazu, w tym telewizja państwowa, podobno mająca misję do spełnienia, zajmują się tematami zastępczymi. Żyjemy w państwie kłamstwa i pozorów.
Do wpisu: Chwilowo nieczynne
Data Autor
Teresa Bochwic
Cieszę się, że się Pani podoba. Kosztowało mnie to niemało (sprawa, nie opowiadanie). W aktualnej sprawie chodziło raczej o pragnienie wpływu na życie w PRL. Ostatni raz podawalam je na blogach chyba w 2011. Wtedy, gdy mi 4 razy przebili opony. Ale to może raczej z powodu raportu o wolności słowa.
Izabela Brodacka Falzmann
Bardzo dobre opowiadanie. Umknęło mi w Nowym Świecie, za to teraz przeczytałam z ciekawością i przyjemnością.