|
|
paparazzi Prawo Parkinsona wiecznie zywe. Pozdrawiam. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Najpierw tworzy się problem, potem proponuje się jego rozwiązanie poprzez np: stworzenie nowego stanowiska pracy lub nawet całej organizacji w postaci spółki celowej - to dopiero są konfitury i synekury - patrz próba rozwiązania problemu energetycznego poprzez - Polskie Elektrownie Jądrowe Sp. z o.o. To tylko przykład oczywiście fikcyjny. Wszelkie podobieństwo z ... itp itd..Pozdrawiam ro z m. |
|
|
Czesław2 To tylko wierzchołek góry lodowej. problemem są też stanowiska tworzone pod konkretnych ludzi lub do rozwiązania jakiegoś problemu. Tyle tylko, że po zniknięciu problemu stanowisko i człowiek zostają. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Ręka rękę myje. My ci damy ogłoszenia i zlecenia a ty o nas dobrze pisz i chwal. Kto ma ich kontrolować ? Pozdrawiam ro z m. |
|
|
Czesław2 Niestety, jeśli chodzi o urzędników, nie ma żadnych mechanizmów samoregulacji. Jest ZAWSZE dodatnie sprzężenie zwrotne. Dlaczego? M.in. dlatego, że lokalna prasa i portale i ich "dziennikarze" są na garnuszku władzy,lub do władzy należą, nie istnieje kontrola. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Ludzie z natury zachowują się racjonalnie więc olewają wadzę. Życie uczy, że lepiej po prostu coś zrobić po cichu niż zgłaszać w urzędzie i czekać na odmowę. Jak trzeba coś w gminie bardziej skomplikowanego załatwić to od razu lepiej iść do wójta. Po co więc ta rozbudowana na bizantyjski sposób administracja ? O samorządowcach to cicho sza. Dla niektórych to jedyne źródło utrzymania. Pozdrawiam ro z m.
|
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Jeśli kontynuują dzięki własnej inteligencji i zdolnościom to pełna zgoda - to pozytywne zjawisko. Tak powinno być i tak jest zapewne w większości przypadków. Znam jednak z autopsji sporo przypadków, gdy jest wręcz odwrotnie. Państwo ( urzędnicy ) jest najgorszym z możliwych inwestorów - wydaje nie swoje pieniądze na nie swoje potrzeby. Jeśli do tego dochodzi nepotyzm i korupcja to zapał inwestycyjny przyjmuje monstrualne, bizantyjskie rozmiary - im większy miś tym lepiej. Stąd się biorą " dziwne projekty " i rosnące zadłużenie. Pozdrawiam ro z m. |
|
|
Jabe Samorządy są od wykonywania usług wobec władzy centralnej. Zwala się na nie obowiązki bez zwiększania liczby urzędników centralnych, by nie psuć statystyk. Wobec tego, że samorządy nie mają wiele do powiedzenia, ludzie je coraz bardziej olewają, co prowadzi do postępującego rozpasania lokalnych klik. Urzędników samorządowych należy uwzględniać w statystykach. Ciekawe, jaka to liczba. |
|
|
Ptr Znaczenie słowa "ruina". Szersze znaczenie tego słowa jest właśnie takie.
Co do niektórych postulatów można mieć wątpliwości, bo przecież jest też coś pozytywnego w tym ,że dzieci kontynują dorobek rodziców. Pod warunkiem ,że wynika to z ich osobistego zdwojonego wysiłku, a nie tylko z poparcia środowiska.
Kluczem jest to jak kierowane są strumienie pieniędzy. Tam , gdzie są one marnowane (zbytek w metropoliach), nie pracują lub służą złym celom ,wypływ za granicę, należy je odbierać, a kierować tam , gdzie prywatne firmy tworzą coś od zera. Powinny być kierowane nie do firm , ale do otoczenia.
Jeżeli "na zadupiu" pojawia się mały sukces, pieniądze pracują, powinny się tam znaleźć środki wsparcia - drogi, mieszkania dla pracowników, kultura, edukacja itp. Wszystko by wytworzyć pozytywne sprzężenie zwrotne. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Niestety. Miałem okazję przyjrzeć się wielu gminom w Polsce i potwierdzam - to zwykle najwięksi " pracodawcy ". Z tym balastem to daleko nie zajedziemy. Pozdrawiam ro z m. |
|
|
Czesław2 I patrząc na moje miasto i sąsiednie liczba urzędników lawinowo rośnie, głównie w "samorządach" i strukturach miejskich. |