Otrzymane komantarze

Do wpisu: Nie dajcie nabrać się na REIT- y
Data Autor
mjk1
Naiwność, pobożne życzenia, czy jedno i drugie? Szanowny autorze, czarodziej z Żoliborza jest, podobnie jak Heniek Ford z pańskiego wcześniejszego wpisu, lojalnym członkiem systemu a Maciuś Morawiecki, jest od pilnowania interesów starszych i mądrzejszych (Michalkiewicz) a nie po to, żeby ludkowi nad Wisłą zrobić dobrze. Znowu niestety fantastycznie kłania się nieznajomość historii i to wcale nie tak odległej. Proszę, broń Boże, nie traktować tego jako zarzutu. Nie pańską winą jest, że w szkole nie było w telewizji nie pokazywano, w prasie nie napisano a w Internecie nie ma. Maciuś Morawiecki, podobnie jak jego poprzednicy, jest dokładnie tym, kim w pewnym dwudziestowiecznym reżimie był niejaki Hjalmar Schacht. Od samego początku lojalny członek zbrodniczego systemu, któremu włos z głowy nie spadł. W głośnym procesie nie dostał nawet symbolicznej kary. Został uniewinniony i nikt nie zapytał, ani do dzisiaj nie ma odwagi zapytać - dlaczego? Co to ma wspólnego z frankowiczami? Tylko tyle, że dopóki Maciuś będzie interesów pilnował, los frankowiczów się nie zmieni. Innych zadłużonych też nie. Chyba, że Maciusia zastąpi ktoś na miarę Federa, który nie tylko rozpracował zagadnienie w teorii, ale i pokazał w praktyce, że się da i że można. Co to z kolei ma wspólnego z Fordem? Tylko tyle, że nikt inny jak Ford z kolegami odstawili, fakt, że bardzo delikatnie, Federa na boczny tor. Mogli przecież zabić. Za co? Za to, że o zgrozo, dał możliwość korzystania szeregowym pracownikom z owoców swojej pracy. Proszę więc zapamiętać: kto panuje nad przeszłością, panuje nad teraźniejszością a kto panuje nad teraźniejszością, panuje nad przyszłością. Pozdrawiam.
Jeżeli Morawiecki nie sprzedał tych co posiadał po wzrostowej cenie i nie zainwestował tego gdzieś, gdzie spadło - to Pańskie zarzuty są przedwczesne i jako takie - jak na razie - nie uprawnione. A tak w ogóle, to proszę pomyśleć jak rozegrać sprawę frankowiczów nie wystawiając gospodarki na obsr...e. Może to, co się robi nie jest takie głupie? Nie za wcześnie wystawia Pan swoje akcje ?
" weź pan młodych ludzi i daj im możliwość działania " ---------------------------------------------------------------------------------------- To sie nie da, bo nuz sie znarowia i prezesa nie zechca sie sluchac.:)) Pozdrawia i zycze pogodnych swiat Wielkanocnych.
Do wpisu: Auta nie kupuja aut
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Dzięki za info. Przyznam się bez bicia, że o wspomnianych ekonomistach nawet nie słyszałem. Ale zapewne i o wielu innych także. Zapoznam się w wolnej chwili z ich dorobkiem. Nie wiem czy znasz wykłady prof. H. Flassbecka ? Warto - ma inne podejście do uczelnianej ekonomii - jedynie słusznej. Pozdrawiam ro z m.
mjk1
Wszystko ładnie i pięknie z wyjątkiem tego Forda. Heńka Forda oczywiście. Otóż Heniek Ford był lojalnym członkiem swojej klasy i żadnego nieba robotnikom nie przychylił. Dzięki organizacji pracy obniżył dziewięciokrotnie koszty produkcji samochodu (porównywalnej klasy), ale cenę, na początku, tyko o 15 procent. Później cena spadła wprawdzie nawet do 300 dolarów za sztukę, ale inne czynniki miały na to wpływ. Sam Heniek nieźle na tym interesie zarobił. Nie w tym jednak rzecz. Generalnie zgadzam się z autorem, że współczesny, obowiązujący także  w naszym ukochanym kraju, system gospodarczy należy zmienić. Nie trzeba wcale odkrywać przy tym Ameryki, ponieważ problem ten już dawno rozwiązano. Teoretyczne podstawy stworzył profesor ekonomii Uniwersytetu w Sztrasburgu Georg Friedrich Knapp a rozwinął i wprowadził praktycznie w życie niemiecki ekonomista Gottfried Feder.  Pisałem o tym wielokrotnie, nie tylko pod pańskimi wpisami. Ponieważ jednak w Internecie na ten temat jest tylko dezinformacja, więc nikt nie jest tym tematem zainteresowany i mamy świat jaki mamy. Nie potrafimy znaleźć rozwiązania, które już dawno rozwiązano zarówno w teorii jak i praktyce. Pozdrawiam.  
struktura zatrudnienia Japonia rolnictwo 4,2%, przemysł 25,2%,usługi 70,6% , Niemcy rolnictwo 2,4%, przemysł 29,7%, usługi 67,8% , USA - rolnictwo 0,7%, przemysł 22,9%, usługi 76,3% itd. itp.  a dodam jeszcze Chiny rolnictwo 38,1% ,przemysł 27,8% , usługi 34,1% przy czym zatrudnieni w przemyśle to nie znaczy bezpośrednio przy produkcji , w dużych firmach produkcyjnych bezpośrednio przy produkcji zatrudnionych jest ok 30% zatrudnionych , jak będę przechodził na emeryturę :) to pewnie w przemyśle będzie zatrudnionych już mniej niż 20% , no i  jeszcze Polska : ) rolnictwo 10,6%,przemysł 31,2%, usługi 57,9%
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Nasz wielki rodak Z. Brzeziński mówił o 20 %. Jak bedzie trzeba to zaczną kasę zrzucać z helikoptera " helicopter money ". Pozdro ro z m
Jabe
Produkowanie aut dla własnych pracowników przypomina szewca, który robi buty, ale ich nie sprzedaje. Henry Ford chciał mieć jak najlepszych pracowników i mógł sobie na to pozwolić. W ten sposób kupował solidność. A to gadanie o robotach, sączenie idei, że niedługo 1% ludzkości będzie produkował wszystko, co potrzeba, a reszta będzie głodować na bezrobociu, wmawianie że to nieuchronne, ma zmiękczyć opór przed rozrostem redystrybucji. Ktoś te pieniądze będzie rozdawał, a kto ma pieniądze, ten ma władzę.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Jasne, że to żadna wiedza tajemna, skoro Ford wiedział to, że jeśli nie stworzy siły nabywczej to te jego Fordy może sobie poustawiać wzdłuż route 66. Obecnie jednak ta myśl jest zupełnie obca, gdyż mamy do czynienia z rządami oligarhii finansowej. Tak jak dawniej Ford brał to co mu zostawało na koniec roku po zapłaceniu kosztów min, płac tak dzisiaj definiuje sie najpierw zysk min 25 % a dopiero potem ustawia koszty. Najłatwiej oszczędzać na kosztach pracowników. Dlatego mamy prekariat, ginąca w oczach klasę średnią, rozwarstwienie i  między innymi hałdy aut. Nie chodzi tu jednak o auta, bo te i tak nie maja przyszłości w obecnej formie. Uwagi cenne - pozdrawiam ro z m.
smieciu
Ok, ok. Ale przecież to nie jest jakaś wiedza tajemna. Ani rzeczy specjalnie trudne do ogarnięcia dla tych co rzeczywiście chcą. Dla tych co kierują rynkiem itd. Ktoś tam z gazety może sobie bezradnie rozkładać ręce. I słusznie. Bo rzeczy tak zostały zorganizowane że zostaje tylko rozkładanie rąk. Tzn. po prostu taka jest idea. Nie idea Forda ale innych ludzi, którym zwyczajnie nie zależy na tym by robola było stać na samochód. Czego nie rozumie ów dziennikarz/naukowiec. Zauważmy interesujący trend, nawet na naszym polskim podwórku. Różne podwyżki opłat oraz zmiany przepisów sprawiają że samochód stał się droższy. Chodzi tu o stare graty, które można kupić za parę tysięcy, a które jeśli zadbane wcale nie są takie złe. Ale rząd wprowadza utrudnienia w sprowadzaniu starszych samochodów, zaostrza przepisy dotyczące przeglądów, no i ostatnio te drastyczne podwyżki OC, które w przypadku takiego taniego samochodu stanowią bardzo poważny wydatek. Zważywszy jeszcze że starsze samochody wymagają także ciągłych napraw. Efektem może powolne odcinanie niektórych grup ludzi od możliwości posiadania samochodu. Tego właśnie samochodu, którego dotychczas dało się kupić za 3 pensje. Na Zachodzie dla odmiany wprowadza się ograniczenia w możliwości wjazdu do centrum miast, ograniczenia na emisję spalin itd. Co sprawia że i tam samochód staje się drogi i niewygodny. Są też kraje jak np. Dania że opłaty związane z posiadaniem samochodu są tak wysokie że nawet dobrze (jak na nasze standardy) zarabiający tam ludzie wolą darować sobie samochód. Istota sprawy leży nie w tym że samochody są dobre i każdy powinien mieć takowy. Ja np. nie lubię transportu samochodowego i dla mnie to relikt przeszłości od którego rzeczywiście dobrze byłoby odejść. Tylko jak to jest robione. Czyli że obecne ruchy zmierzające jak się wydaje do ograniczenia roli samochodów nie są krokiem naprzód a raczej zatoczeniem koła. Kiedy wracamy do czasów kiedy ten środek transportu będzie dostępny dla jakichś nowych elit, które będą mieć puste ulice dla siebie. Że nie chodzi o to by pójść naprzód, zastąpić samochód czymś lepszym, czymś w takim samym stopniu dostępnym dla każdego ale żeby właśnie cofnąć się o te 100 lat. Zamknąć obecny eksperyment, zakładający danie możliwości każdemu samodzielnego  wypracowania pewnego wysokiego standardu życia. Chodzi o to by użyć pieniędzy do ukazania siły pieniądza. Nie chodzi o to że powiemy „słuchajcie, samochody są złe syfiaste, przesiadamy się na coś innego”. Tylko o „samochody są złe i syfiaste więc trzeba zmniejszyć ich ilość, odcinając dostęp do nich dla tych co nie mają kasy”. Ten sam proces obserwujemy, jeszcze wyraźniej w takich dziedzinach jak jedzenie, zdrowie, warunki życiowe. Jesteśmy na prostej drodze do stworzenia społeczeństwa kastowego. Przy czym prawie nie będzie warstwy średniej. Robol, ma żyć krótko, jego szansą tylko służba elitom. Tym, którzy kontrolują narzędzie władzy: Pieniądz.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Nic dodac nic ująć. Trzeba po prostu zacząć mysleć i tyle. Pozdrawiam ro z m.
Dark Regis
100/100 wreszcie w punkt. Ja to już od dawna mówię. Nawet wczoraj zbłądziłem na jakiś Forbes, czujący się wykładnią ekonomii dla szaraków, a tam artykuł "Jak będzie zmieniał się świat? Raport 'Forbesa' Trendy 2017". W tym artykule mniej więcej to samo, co za rozbuchanej komuny musiały pisać dzieci w podstawówkach w formie wypracowania: "Jak wyobrażasz sobie przyszłość". Jasio z piątej A pewnie pisał, że "wszyscy będą latać własnymi rakietami na Księżyc". Tymczasem redaktor Forbesa wcale z nie mniejszą pompą: "Mocne maszyny obliczeniowe wypierają ludzi już nie tylko z zaplecza biur, gdzie mogą zaoferować lepszą analitykę danych, ale także całkiem frontowych zajęć" a dalej jest nawet o elektronicznej niani. Ja te socrealistyczne bzdety zawsze komentuję jednako "to wasze wypasione fury i komóry też będą kupować sztuczne inteligencje, mocne maszyny i roboty i to one będą się pętać po waszych galeriach handlowych i domach mody".
Do wpisu: Sztokholm- zwalczajmy terror kwiatami i miłością
Data Autor
no cóż miłujcie nieprzyjacioły swoje a jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi  , było jeszcze coś o sukni i płaszczu :) wreszcie po 2 tys lat przynosi   efekt , fakt,że nie u  wyznawców , tylko wręcz przeciwnie,no  ale zawsze :)
Słoń Podwawelski
Znany fragment fraszki: Gwałt niech się gwałtem odciska – rzekła dupa do mrowiska. Parafraza: Gwałt niech się gwałtem odciska – rzekła Szwedka do Mughtasiba. mughtasib (arabskie)- gwałciciel
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Ja nic nie proponuję. Ja stwierdzam smutny fakt, że komunizm kulturowy szkoły frankfurckiej, Gramsciego i Spinelliego pustoszy umysły oświeconych idiotów. Jeszcze chwila a wrócimy i do stalinowskich metod terroru i właśnie odpowiedzialności zbiorowej, gdzie to " oświecone postempactwo " zmusi siłą i terrorem  bierną większość do wyznawania ich chorych pomysłów na wprowadzenie powszechnej szczęśliwości. Pozdrawiam ro z m.
Jabe
Największa konkurencja jest w ramach gatunku. Ale ja nie o tym. Chodzi o to, że odpowiedzialność jest indywidualna. Nie jest to bynajmniej pogląd ponowoczesny. Co do „zagryzania się osobników za byle orzeszka”, każe mi się Pan tłumaczyć ze swoich wyobrażeń, by nie powiedzieć rojeń. Autonomia jednostki nie przeszkadza współpracy, ona ją umożliwia. Brojlery nie współpracują.
Dark Regis
Gatunek to jest w wielkiej skali synonim odpowiedzialności zbiorowej. Chyba postępactwo liberalne nie jest aż tak ponowoczesne, żeby zaprzeczać współpracy i współodpowiedzialności w ramach gatunku? Co sam liberalizm wniesie do tego tematu, prócz zagryzania się osobników za byle orzeszka?
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
W Moskwie czy Petersburgu jest z pewnością gorzej niż w Paryżu czy Marsylii ale mniej się o tym mówi. Rosjanie nie są też tak opętani miłością bliźniego swego wyznania islamskiego niż zachodnioeuropejskie postępactwo. Co do rozbudowy polskich sił zbrojnych - pełna zgoda. Pozdrawiam ro z m.
Jabe
Ta stara rzymska zasada stwierdza, że jeśli ktoś z własnej woli wystawił się na działanie szkodliwe dla niego to do nikogo nie może mieć pretensji. – Pan tu propaguje odpowiedzialność zbiorową.
michnikuremek
Polska musi rozbudować marynarkę wojenną na Bałtyku, by chronić granicę północną przed Kalifatem Szwedzkim. Ponowny Potop może być znacznie gorszy niż ten poprzedni…. No i oczywiście wysoki płot wzdłuż Odry i Nysy Łużyckiej – a za nim – Obrona Terytorialna z bronią gotową do strzału…. A ponadto – ochrona granicy wschodniej – w Rosji 20% (ok. 30 milionów) to muzułmanie…. Czeczeńcy w Białymstoku już pokazali na co ich stać…. A gadanie, że „odnowa moralna” przyjdzie od Wschodu pozostawmy inteligentnym inaczej  na Zachodzie…. Statystyki dotyczące aborcji, alkoholizmu, rozwodów, AIDS, stref „no-go” w Moskwie mówią same za siebie….. Tam jest być może jeszcze gorzej niż we Francji….. Umiesz liczyć? Licz na siebie!  
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
A co poniektórzy to nie tylko za ręce. Pozdrawiam ro z m.
xena2012
To nie tylko kwiaty i pochlipywanie! Jak media z emfazą donoszą-- zebrani trzymali się za ręce.
Do wpisu: Jak ogon kręci psem
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Trudno się oprzeć wrażeniu, że faktycznie chciał pokazać Xi jak kowboje załatwiają wierzgające i niepokorne byczki. Pozdrawiam ro z m.
Przedstawie moja prywatna " teorie spiskowa ", otoz majac na uwadze wypowiedz Trumpa w sprawie Korei Pol ( powiedzial, ze jezeli China jako najblizszy sojusznik nie wplynie na Kim Dzong Un´a aby ten zastopowal swoj program atomowych zbrojen, to USA, jesli to uznaja za celowe, podejma na wlasna reke odpowiednie kroki. ) mysle, czy aby zarowno atak bronia chemiczna i atak rakietowy na baze Assada nie zostaly wymyslone w tym samym miejscu mianowicie w CIA. Kto wie czy ta akcja nie byla " pokazowka " dla przebywajacego z wizyta w USA chinskiego przywodcy Xi Jinping´a, mowiac prosciej, zobac, to samo zrobie w Korei Pol.  
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Też tak sądzę. Pozdrawiam ro z m.