Otrzymane komantarze

Do wpisu: Politycy z Pociejowa. Płakać sie chce z zachwytu.
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Proszę sprawdzić. Nic na wiarę. Wątpić we wszystko i sprawdzać! Pozdrawiam Ro z m.
paparazzi
Cyt "Wiesz że wystarczy,  aby Ukrainiec przepracował w Polsce sześć miesięcy a dostanie z ZUS-u najniższą emeryturę,czyli na dzień dzisiejszy 1000 złotych?" Pan na poważnie? To takie prawo jest w Polsce?
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Coś jest na rzeczy z orlem, który myśli że jest Wróblewski. Pozdrawiam Ro z m.  
Dark Regis
W nocnym barze siedzą dwa ptaki i jak to bywa w barze w ponurym nastroju. Wpatrują się nostalgicznie w szkło. Wreszcie wróbel zagaja: - A ty kim jesteś. - Szpak. - A ja orzeł, tylko długo chorowałem.
Do wpisu: Zenon z Elei, Bitcoin i Imć Waszeć
Data Autor
Dark Regis
Dla porządku wyjaśnię ten dziwny zapis i związek z Coq. Weźmy pierwszą z brzegu regułę dedukcji. Oczywiście nie spotkamy jej w systemie Gentzena, bo on skupia się na upraszaniu formuł, ale w systemie hilbertowskim (implikacyjno-negacyjnym), w którym jedyną główną regułą dowodzenia jest Modus Ponens (|-A |-A->B / |-B). Zatem reguła dedukcji jest tam regułą pochodną. Wygląda ona następująco: F,A |- B / F |- A->B. Czytamy ją tak: Najpierw ogólnie o notacji - to co jest przed znakiem |- nazywamy założeniami w dowodzie formuły z prawej. Szczegóły - jeśli mamy zbiór jakichś formuł (albo aksjomatów jakiejś teorii, ale nie używam tu tego pojęcia, bo aksjomaty teorii i aksjomaty systemu dowodzenia to kompletnie różne rzeczy i powstałby chaos pojęciowy) F i dorzucimy do nich jakąś dowolną formułę A, a z tego mamy już jakiś skonstruowany dowód formuły B, to mamy też dowód implikacji A->B z samych tylko formuł zbioru F; Tzn. dorzuciliśmy do założeń jakieś wyssane z palca nowe założenie i następnie udowodniliśmy implikację. To jest oczywiste, bo jeśli dowodzimy jakiegoś twierdzenia dla liczb naturalnych i dodamy założenie błędne, że te liczby są parzyste, to i tak binarna implikacja będzie w porządku, bo z fałszu może wynikać prawda, czyli będzie ona prawdziwa. Dowód formalny poprawności reguły dedukcji jest znacznie bardziej skomplikowany, bo musimy go przeprowadzić z wykorzystaniem tylko trzech aksjomatów systemu hilbertowskiego i reguły MP. I tu właśnie się kłania wiedza o tym, po co w ogóle wymyśla się jakieś systemy dowodzenia, skoro wystarczy napisać, że F|=A czyli formuła A jest konsekwencja semantyczną zbioru formuł F. No tak, ale nic nie wiemy o tym, jak to pokazać, czyli z jakich założeń korzystamy, z jakich nie musimy, a także jak krok po kroku przebiega cały proces wyprowadzania formuły A. Taką możliwość daje dopiero okrojenie całego spektrum możliwych do skonstruowania formuł do kilku aksjomatów systemu dowodzenia, wybranie z całego spektrum możliwych reguł kilku najważniejszych dla naszego systemu, a wtedy zobaczymy jak praktycznie wygląda dowód. Ponieważ to co w porządnym systemie hilbertowskim H daje się udowodnić |-A musi być prawdziwe |=A, poprawność, a także to co jest prawdziwe |=A daje się udowodnić |-A, zupełność, to otrzymujemy doskonałe narzędzie, które pozwala stworzyć algorytm komputerowy do automatyzacji tych czynności. Dodatkowo dowolny dowód w jakimś systemie Gentzena G możemy automatycznie przetłumaczyć na dowód w systemie H. Sami też możemy sobie zaprojektować system dowodzenia, który przy dobrych wiatrach będzie niesprzeczny, poprawny i zupełny, ale to już nie jest zabawa dla dziewczynek ;) Co ciekawsze systemy dowodzenia możemy tworzyć nie tylko dla logik klasycznych, ale też dla modalnych i szeregu innych. Tak samo możemy je zautomatyzować. Języki typu Coq i Simplicity właśnie pokazują jak użyteczne jest to podejście i w jakich sprawach jest przydatne.
Dark Regis
Widzę, że nie ma dotąd chętnych na główną nagrodę w konkursie ;) Muszę zatem sam odpowiedzieć na to pytanie, zanim wątek zostanie pogrzebany w mrocznych czeluściach Internetu. Otóż na tej koszulce zmieściła się całkowicie definicja nowego języka programowania Simplicity, który ma posłużyć firmie Blockstream Research & Development do budowy profesjonalnej infrastruktury dla Bitcoinów i Ethereum. Z tego co słyszałem, ma ona preferować dużych graczy typu banki i korporacje, zaś detaliści zostaną zepchnięci gdzieś na peryferia nowego systemu. Simplicity ma być częścią systemu kontrolującego wydobycie oraz transakcje, czyli ogólnie ruch i wymianę. Jest zbyt prosty dla wielu innych zagadnień, zaś słowo "programowanie" jest użyte trochę na wyrost. Jak widzimy po nazwie, Simplicity jest tak prosty, że cała jego definicja zmieściła się na koszulce. Dopiero jednak po użyciu bibliotek linkujących go z Haskellem lub Coq, stanie się wydajnym narzędziem do pisania skryptów/programów. Pewnie gros informatyków w Polsce w tej chwili przewraca oczami i zastanawia się "o czym tu do cho.. się do mnie rozmawia?" Otóż Haskell jest językiem wspierającym tzw. literate programming. Zacytuję opis z Wiki: "Literate programming (ang. programowanie piśmienne) - styl programowania oparty na założeniu, że programy komputerowe powinny być pisane z naciskiem na czytelność kodu źródłowego dla ludzi, podobnie do dzieła literackiego. W tym ujęciu najważniejsza staje się dokumentacja dokładnie tłumacząca działanie algorytmu, w którą dopiero wplecione są fragmenty w języku programowania. Kontrastuje to z powszechnym poglądem, że głównym celem jest stworzenie działającego kodu, którego dokumentacja pełni rolę pomocniczą." Ale akurat nie o to chodzi z tym Haskellem. Mało kto wie, a przynajmniej nie znajdziecie tego w polskiej Wiki, że Haskell został zaprojektowany z użyciem teorii kategorii. Znaczy to, że do pełnego zrozumienia siły ekspresji i zakresu zastosowania takich języków, znajomość teorii kategorii jest niezbędna. Natomiast drugi wspomniany język Coq, jest systemem automatycznego dowodzenia twierdzeń i to dla szerokiego spektrum logik. Zresztą proszę zwrócić uwagę na przód koszulki. Jest tam notacja rażąco różniąca się od powszechnie stosowanej notacji BNF z gramatyką i jej produkcjami. Ta notacja przypomina zapis reguł dowodzenia za pomocą sekwentów, wymyślony przez Gentzena i Jaśkowskiego, określany ogólnie jako system dedukcji naturalnej.
Jabe
Złoto przegrało z papierem gdyż było i jest zwyczajnie gorsze. – A ja słyszałem, że gorszy pieniądz wygrywa. ciekawe czy pęknie jak bańka tulipanowa z przed 400 lat czy też odwrót będzie łagodniejszy. – To chyba zależy od relacji ceny i kosztu pozyskania.
Dark Regis
No właśnie. Autor i przedmówcy mają rację. Problem w tym, że jeszcze nie wszystkie ukryte cechy i mechanizmy kryptowalut poznaliśmy. Chodzi na przykład o indukowane zachowania różnych grup interesu oraz typowego planktonu. Na uwagę zasługuje na przykład fakt, że przestępcy dokonujący ataków poprzez sieć za pomocą ransomware proponują ofiarom zapłatę w kryptowalutach. Na przykład jeden z ostatnich wirusów zażądał 0.05 BTC za klucz do odkodowania plików. To jednak znaczy nie tyle, że BTC jest tak rozpowszechniony w infosferze, że każdy go ma, ale raczej iż każdy powinien przynajmniej rozważyć na poważnie posiadanie portfela, bo to może ułatwić sprawę w sytuacji kryzysowej. Wiele ransomware pozostawia dość krótki czas do namysłu, zanim klucz zniknie na zawsze. Wygląda to więc na jakąś formę marketingowego stręczenia BTC. Im więcej ataków, tym więcej kryptowalut w obrocie oraz chętnych na ich zakup od górników. To z kolei oznacza czysty zysk dla posiadaczy botnetów, które kradną cudzy czas na kopanie i kółko się zamyka. Druga ciemna strona kryptowalut, to internetowy czarny rynek. Tu jednak mamy sytuację taką, jaką opisywał Frank Herbert w Diunie. Żeby przywabić Shai Huluda (Sandworma) trzeba w piasek wbić dudnik. Najczęściej jest to sytuacja korzystna dla Fremenów, ze względu na ich mały rozmiar, liczbę i rozproszenie. Czasem jednak bywa odwrotnie: bitcoinmagazine.com To tak w telegraficznym skrócie i wężykiem... Ajak! :)) PS: Taka ciekawostka techniczna. Co jest napisane na tej koszulce? bitcoinmagazine.com
smieciu
Według mnie chwilowo kryptowaluty są na rękę wielkim tego świata. Przede wszystkim dlatego że jak wiemy istnieją konkretne plany by maksymalnie zredukować rolę tradycyjnej gotówki. Co ma na celu kontrolę i rejestrację każdej transakcji kupna, sprzedaży w systemie. Co z kolei będzie nirwaną skarbówki oraz wszelkich organów kontrolnych, służb specjalnych i wreszcie stojącego na szczycie tej piramidy rządu totalnego. Bitcoin jest ok, gdyż ludzie nabierają zaufania do elektronicznej waluty a dodatkowo transakcje w tym systemie są jawne, łatwe do śledzenia. Dlatego System obecnie nie walczy z cryptowalutami. Przeciwnie, stara się wytworzyć własne, takie jak np. Ethereum. Nie znaczy to jednak że bitcoin nie zostanie skasowany... Jego siłą obecnie jest tak naprawdę tylko jedna rzecz: łatwość dokonywania transakcji transgranicznych. Jeśli jednak powstaną mechanizmy systemowe, a powstaną bo taka jest idea: jednego Systemu i Waluty, to bitcoin straci rację bytu. W obecnej postaci nawet nie musi być prawnie zdelegalizowany. Nie ma takiej potrzeby bo chodzi jedynie, jak zawsze o kontrolę i ściąganie podatków. A to jest jak najbardziej możliwe do realizacji na tej walucie. Gdy ludzie przekonają się że bitcoin nie oferuje żadnej przewagi na walutami kreowanymi przez System to ludzie sami od niego odejdą. Ktoś może powiedzieć że bitcoin nie jest podatny na inflację. Nie jest. Tylko że to samo będzie po wycofaniu gotówki. Zarządcy finansowi, będą mieć całą gamę narzędzi do utrzymywania cen w ryzach. No i paradoksalnie (choć wcale nie) waluta deflacyjna taka jak bitcoin ma negatywny wpływ na gospodarkę gdyż ludzie wolą ją gromadzić licząc na nabranie wartości zamiast zwrócić do gospodarki, kreując obrót i ruch w interesie. Waluta deflacyjna ma też inne negatywne efekty uboczne. To już było przerabiane w historii gdy rządziło złoto, mające taki charakter. Złoto przegrało z papierem gdyż było i jest zwyczajnie gorsze. Pod względem funkcji jaką ma pełnić pieniądz. Bitcoina czeka oczywiście ten sam los. Zostanie jakoś przyswojony przez System i tylko ciekawe czy pęknie jak bańka tulipanowa z przed 400 lat czy też odwrót będzie łagodniejszy. To zależy tylko od tego co będzie się wkrótce dziać na świecie. Bitcoin to waluta pokoju, stabilizacji - działającego poprawnie internetu :) Nie sprawdzi się gdy dojdzie dojdzie do większego chaosu.  
Dla formalności - podaż BTC nie jest stała. Bo nawet jeśli założymy, że cały czas pracuje tyle samo tzw. "koparek" o tej samej wydajności "kopania", to w samym BTC zaszyty jest pewien ciekawy mechanizm. Wraz ze wzrostem ilości już "wykopanych" BTC spada ilość generowanych BTC w następnej jednostce pracy. Opisując to najprościej - wraz z upływem czasu za tą samą wykonaną pracę dostajemy stopniowo coraz mniejszą wypłatę. I tak, to jest bańka. Specyficzna, ale dalej bańka. Trudno powiedzieć kiedy i jak pęknie, ale jak walnie, to wyparuje z tego systemu masa włożonych w nią pieniędzy.
Do wpisu: Odszkodowania za zbrodnie niemieckie w Polsce - ciąg dalszy.
Data Autor
Jabe
Gdybyśmy nie byli w UE, takie rozstrzygnięcie nie miałoby to żadnego znaczenia. Wyroki sądów są wewnętrzną sprawą suwerennego państwa.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
To oficjalna wykładnia. Dziwię się że respektuje, choć nie powinna. Ja w każdym razie nie wiem co o tym myśleć. Pozdrawiam Ro z m.
Anonymous
"Niezależność państwa jest podstawowym prawem prawa międzynarodowego. Osoby prywatne nie mogą składać pozwów przed  swoimi narodowymi sądami przeciwko innym państwom." To niekoniecznie zły wyrok dla Polaków. Pod warunkiem, że taka wykładnia działa również w drugą stronę. Czy aby IIIRP nie respektuje takich wyroków przeciw RP, które zapadają poza obszarem jej jurysdykcji?
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Genau.pozdrawiam Ro z m.
Witam ! Man muss die Leute bei der Stange halten. :))
Do wpisu: Złoty wymienialny na srebro ?
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
 Oczywiście, że proste jak budowa cepa. I tak sze geszeft kręczy na ignorancji i zabobonach. Pozdrawiam serdecznie ro z m.
paparazzi
O w mordę, i nikt go nie słucha. Jakie to proste a myślałem ze skomplikowane.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Zgoda. Ja bym wolał wydać papier na barchany i poliester a te srebrne schował na czarną godzinę. Ten problem w handlu z Chinami jest znany od głębokiej starożytności. Srebro wymieniano na jedwab i przyprawy, gdyż poza srebrem i złotem nic z tego co Europa produkowała nie miało zbytu w Chinach z powodu marnej jakości. To srebro nigdy z Chin nie wróciło. Pozdrawiam Ro z m.
Dark Regis
Owszem, popyt. Wyglądałby tak, że Chińczycy przysłaliby nam nadmiar majtek z bawełny i skarpet z polistyrenu. Oni zgarnęliby całe srebro, a nas grzałyby gacie i skarpetki przez 10 lat z rzędu. Świetny interes. Ja już zaczynam rozumieć, kto z nadmiernie przedłużonych baczków wydrapuje te wszystkie świetne pomysły na lokalny parytet w złocie, perłach i diamentach, kiedy wszędzie dookoła leje się papier, a prawo Kopernika nie zostało obalone. Nieprawdaż, że warto jest dziś zainwestować kilka dolców w takie brednie, a nuż tubylcy z POlska, niesieni znaną ryżym baczkowcom głupotą, zrobią debilizm wszechczasów i wystawią srebra na sprzedaż za orzechy?
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Oczywiście, że można. I tak było do 1971 roku do momentu,  gdy Francja mająca wielkie nadwyżki dolarów powiedziała sprawdzam.  Obecnie pieniądz jest wprawdzie fiducjarny ale jednak jego wartość oparta jest ( poza lotniskowcami ) na niewolniczej pracy całych narodów. W MFW doskonale wiedzą ile można np. pożyczyć Polsce, by gnębieni podatkami  przez miejscowych poganiaczy niewolników tubylcy zarobili na odsetki od kredytów.  I o to chodzi. Pozdrawiam ro z m.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Dokładnie ! Może by się jednak  dogadali ( KGHM ) z Mennicą Państwową ( drugi człon nazwy to tak dla zmyłki ) i zamiast eksportować srebro w postaci surowca zaczęli bić państwowe - srebrne dwudziestozłotówki. Popyt gwarantowany w tych niespokojnych czasach. Pozdrawiam ro z m.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Pieniądz dłużny już to w sobie ma, że go dług kreuje i nieograniczona niczym fantazja banksterów. Swoją drogą ciekawa lektura. Dzięki jak zwykle i pozdrawiam ro z m.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Bitcoin buble. Ot następna piramida do szlamowania naiwnych.  Kto chce niech wierzy w bitcoina tak jak wierzyli Plichcie, że papier z napisem - ten papier jest  warty  kilogram złota - to szczerozłota  prawda.  Faktycznie nic na świecie nie jest trwałe tylko jakby głupota się coraz bardziej szerzy. Pozdrawiam ro z m.
Dark Regis
A tymczasem monetki wytrzaskane z czystego powietrza komputerowych wentylatorów nie zwracają uwagi na parytety w złocie. Obecna cena jednego Bitcoina to $5800, czyli 21155 złotych: bitcoin.pl Ostatnio dwóch Francuzów zgarnęło 1000 Bitcoinów w małym konkursiku: bleepingcomputer.com To jest jakieś 21 mln złotych (21155000) za samą chęć ruszenia tyłka tu i teraz, zamiast marzeń o parytetach w złotych cielcach i orzeszkach ziemnych ;) Nic na świecie nie jest trwałe. Nawet wartość złota, czyli też i parytety.
Dark Regis
NASA teraz kombinuje z rządem USA, jak stworzyć formację "ekologów" zabraniających firmom i innym rządom niszczenia pierwotnych asteroid. Problem w tym, że połączone wysiłki rosyjsko-chińskie mogą doprowadzić do ciekawych misji znacznie wcześniej niż zakładały USA. Ot, taki drobny defekt uboczny żywienia dolarami dwóch tygrysów i eksportu milionów miejsc pracy, a jak to boli....