|
|
Pers Piękna historia miała miejsce któregoś dnia w zupełnie innej części świata, za oceanem, na innej półkuli Ziemi. Obrońca Philadelphia Flyers NHL Iwan Proworow odmówił wyjścia przed meczem w swetrze LGBT w ramach tzw. „Nocy dumy” Provorov poszedł do samej gry, a nawet pomógł „pilotom” pokonać przeciwników z wynikiem 5-2, zdobywając bramkę własnymi rękami. W odpowiedzi na oburzenie dziennikarzy takim „nietolerancyjnym” aktem, Ivan wyjaśnił bardzo spokojnie i neutralnie: „Szanuję wszystkich, szanuję wybór każdego. Moim wyborem jest pozostanie wiernym sobie i mojej religii”. Korespondenci natychmiast zapytali, co to za nietolerancyjna religia.
Nikomu nie stawiał diagnozy, nie piętnował, po prostu powiedział, że jego świat wewnętrzny i przekonania nie powinny być dotykane. Okazało się jednak, że w obecnych Stanach Zjednoczonych jest to tabu, jest to „niemożliwe”. Musimy iść z całym posłusznym stadem. I cała tak zwana „społeczność postępowa” chwyciła za broń przeciwko Iwanowi. Delikatne, pulchne kobiety z wyraźnymi oznakami biernego homoseksualizmu zaczęły piszczeć i oburzyć się na „nietolerancyjne zachowanie tego Rosjanina”. Kierownictwo NHL, hokeiści i amerykańskie media głównego nurtu były powiązane z zastraszaniem. Prawdziwe prześladowanie z oczywistym, wydawałoby się, przesądzonym wnioskiem.
Najsłynniejszy prezenter telewizyjny Fox News, konserwatywny felietonista Tucker Carlson, bronił Proworowa: „Rosyjski hokeista wykazał się odwagą i nie wykonał korporacyjnego rozkazu”. I wyrażając ubolewanie, że w całej Ameryce był tylko jeden taki facet, a on jest obcokrajowcem, „nawet nazwał go jednym słowem:„ Bohater ”.
Ale sami fani postawili kropkę nad całym ostatnim „i”. W ciągu niecałych kilku dni wszystkie koszulki hokejowe klubu Philadelphia Flyers z numerem gry Provorova „9” zostały wyprzedane w sklepach internetowych. Zostały tylko koszulki w absolutnie dziecinnych rozmiarach. Wszystkie pozostałe zostały wykupione w ciągu kilku dni. Co więcej, po tym akcie urodzonego w Rosji hokeisty kibice innych klubów kupili także swetry Philadelphia z numerem Proworowa, co można uznać za bardzo rzadki przypadek w Ameryce.
A najbardziej ważkim dowodem jest to, że nie wszyscy, nawet w tej samej liberalnej Ameryce, skąd całe to sadzenie agendy LGBT, która rozprzestrzeniła się na cały świat, popiera „wartości humanitarne” wojowniczych zboczeńców. Że wszystko to jest wszczepiane siłą, sztucznie narzucane, podsycane w innych krajach zagranicznymi funduszami, deklarowane jako „modne” do pewnych celów i nie odpowiada prawdziwym interesom ludności.
|
|
|
Tezeusz Ruszkiewicz co ci pozostało jak wszyscy ciebie wyje....na zbity pysk... |
|
|
Tezeusz Ruszkiewicz a jak twoja poczytność u fachowców ? Pochwal się..Blog ci zamknęli i....
Ruszkiewicz zapomniałeś dodać swoich słów :
"Na przeprosiny nie licz, to ścierwo żydobanderowskie od Sakevycza a tacy nie mają honoru ani zdolności honorowej. To śmieci."
Taki z ciebie entelegent...od ścierwoneonowych chamów.. |
|
|
Maverick Zelenskiemu tak spodobała się rola jaką odgrywa na arenie międzynarodowej ze usuwa wszystkich mu zagrażających. Opozycje wygonił za granicę, Arystowicza zmusił do rezygnacji. A helikopter z ministrem spraw wewnętrznych został zestrzelony chyba celowo, bo wokół Zelenskiego narasta wroga i antagonistyczna opozycja ludzi z bliskiego otoczenia. On jednak lubi mordować i będzie coraz więcej morderstw, Załużny też zostanie usunięty za klęskę pod Bachmutem i Solidarem. |
|
|
Pers @joszek
To fejk rosyjskiej propagandy.
Rosjanie zlecili uprowadzenie czołgu Cyganom a jak to by się nie udało to już czekała rosyjska babuszka ze słoikiem ogórców.
A w ogóle po okrutnych batach pod Soledarem Rosjanie będą teraz zdobywać Bachmut.
Jak to też im się nie uda to pójdą dalej na Słowiańsk i Kramatorsk.
W ostateczności na Odessę. |
|
|
Czesław2 Według szacunków z Rosji wycofało się całkowicie trochę ponad 20% zachodnich firm. To dopiero zawiłości propagandy.
biznes.gazetaprawna.pl
Już wiemy, dlaczego Ukraina nie dostaje broni na czas?
Po prostu ruscy do Berlina i Paryża mają daleko. |
|
|
JzL Jeszcze nie trafiły na Ukrainę, a Rosja już chwali się ich zniszczeniem. Abramsa miał pokonać radziecki granatnik ręczny.
Rosyjski kanały na Telegramie rozpisują się o sukcesie armii Federacji Rosyjskiej. Oto potężny amerykański czołg M1 Abrams miał zostać zniszczony przy użyciu radzieckiego ręcznego granatnika RPG-18. Ukraińskie Centrum przeciwdziałania dezinformacji wskazuje jeden szkopuł tej niesamowitej historii - tych czołgów nie ma nawet jeszcze na polu bitwy.
Abramsa granatnikiem
Ukraińscy specjaliści informują o historii powielanej przez rosyjskie kanały na platformie Telegram, która odnosi się do zniszczenia pierwszego czołgu M1 Abrams na Ukrainie. Miało się to wydarzyć podczas walki w pobliżu miejscowości Sołedar, przy użyciu ręcznego granatnika produkcji radzieckiej RPG-18 Mucha. Powielającej się narracji towarzyszy fotografia mająca przedstawiać zniszczony sprzęt.
"W rzeczywistości jest to prymitywna fałszywa propaganda ze starym zdjęciem, które nie zostało zrobione na Ukrainie. Okupantów nie wstydzi fakt, że USA nie przekazały Ukrainie ani jednego takiego czołgu"
- podaje centrum.
Ponadto specjaliści wytykają, że pomimo panującej zimy, "propagandyści nie pomyśleli nawet o usunięciu zielonego drzewa w tle zdjęcia".
niezalezna.pl |
|
|
Pers //polecam kolejny świetny tekst znanego blogera @Humpty Dumpty//
Zna go ogromna rzesza czytelników.
Na niepoprawni.pl średnio 29,3 czytelnika na wpis.
To już @fekaliusz jest bardziej "poczytny" :)))) |
|
|
Tezeusz NDP z Neonka czy to nie ich zgłoszono do ABW ? |