|
|
Anonymous Ależ Pan chrzani. Sprawa sprowadza się do tego czy wolno mówić prawdę w publicznej TVP czy ma ona być wersją TVN jak dowodzi większość programów i pokazywać bredzących ekspertów znanych z tego, że są znani i na pstryknięcie powiedzą o pandemii i szczepieniach wszystko nawet jeśli chwilę wcześniej mówili coś przeciwnego. |
|
|
Pers Dlaczego Pospieszalski ma rację
Znaleźliśmy się w trudnej sytuacji. Na dodatek jesteśmy straszeni i popędzani, aby jak najszybciej podjąć decyzję. Jednak w zaistniałych okolicznościach pośpiech nie jest wskazany (bo to nie łapanie pcheł), a strach sprawia, że człowiek może łatwo podjąć błędną decyzję. Jesteśmy bombardowani różnymi informacjami – pozytywnymi i negatywnymi – ale trudno z tej gmatwaniny wykrystalizować jakiś całościowy obraz. To fatalnie, bo taki obraz jest potrzebny, aby zobaczyć dokładnie punkt startu i obrać właściwy kierunek.
Błędna decyzja w kwestii zdrowia nie zawsze jest jak pomyłka w trakcie jazdy, kiedy za wcześnie skręciliśmy (możemy wrócić do miejsca skrętu i jechać dalej) lub przegapiliśmy zjazd (możemy zawrócić i skręcić tam, gdzie trzeba), ale wszystko da się w prosty sposób skorygować. Tu niekoniecznie dana nam będzie szansa korekty.
Dlatego tak ważne są pytania, które zadają niezależni dziennikarze. Pytania, które mogą być niewygodne, które mogą się wydawać dziwne, ale na które powinno się odpowiedzieć. Niestety, zamiast tego słychać zwykle inwektywy, pouczenia, a czasem groźby. A wydawać by się mogło, że wszystkim nam chodzi o to samo, czyli o zdrowie, jego zachowanie i ochronę. Może jednak nie chodzi nam o to samo? Bo jeśli ktoś jednocześnie mówi o depopulacji (wiem, wiem, wyświechtana teza, lecz podaję ją tylko jako przykład), to może myśli o ochronie, ale... alle... alee... nie wszystkich, tylko wybranych... tylko niektórych? To w końcu też ochrona zdrowia, tyle że połączona z... segregacją – na dodatek ta segregacja jest niby przypadkowa.
Ponieważ chodzi o zdrowie i życie – nasze i naszych bliskich – dlaczego mielibyśmy zaufać komuś, kto też nie wie na pewno? Kogoś, kto też posiłkuje się wiedzą kogoś innego, komu akurat on zaufał? Jakiegoś doradcy z tłumu innych doradców? Dlaczego właśnie on ma monopol na prawdę? Dlaczego nie możemy zadawać pytań? Wszak nie ma głupich pytań.
To NORMALNE, że zadajemy pytania i chcemy się upewnić. Każdy, kto wmawia mi, że to jest nienormalne sam JEST NIENORMALNY.
To komu mam zaufać? I w którym momencie? Wtedy? Teraz? Czy jeszcze później? Skoro niektóre tzw. „autorytety” zdążyły już raz zmienić zdanie, to może znowu je zmienią? Kiedy widzę jak zaklinają rzeczywistość, zapewniając, że „szczepionka” jest bezpieczna, nie mogąc mieć takiej pewności (bo nikt takiej pewności na tym etapie mieć nie może), to naprawdę przypominają mi się czasy komuny i wciskanie nam kitu bez mrugnięcia okiem.
Powrócę teraz do Jana Pospieszalskiego i jego programu. Ośmielił się w publicznej TV zadawać pytania i prezentować poglądy tych lekarzy, którzy mieli inne zdanie niż zespół ekspertów rządowych. Czy to zbrodnia? Czy raczej szukanie odpowiedzi na pytania, na które druga strona nie odpowiada?
Całość niepoprawni.pl |
|
|
JzL I taka pewna sowiecka onuca miala tam kilkadziesiat kont.I zawsze dostawala w parszywy ryj
Kiedy nowe |
|
|
Pers niezalogowany
Mieli okazję zdementować tę "dezinformację", nie skorzystali. Tylko są wtedy mądrzy jak nie mają konkurencji i przepytuje ich jakaś presstytutka.
A ty się już wyszczepiłeś?
To zamilcz. |
|
|
AŁTORYDET Pospieszalski nie ma racji, bo jest zabobonem opinia, że każdy z każdym, może w każdym czasie, dyskutować publicznie (czyli wszędzie), na każdy temat. Po pierwsze - trzeba mieć wiedzę, najlepiej praktykowaną, po drugie - audytorium musi być przynajmniej zorientowane w temacie dyskusji, po trzecie - czas musi być ku temu odpowiedni. Muzyk Pospieszalski, zaprosił do rozmowy ludzi, których profesjonalizm weryfikował popularnością, rzucił temat o którym ogół niewiele wie (tak jaki 99% ludzi latających samolotami nie zna zasady na jakie się unoszą), do tego w czasie zagrożenia epidemią (Skiwski czy Studnicki, mogli lansować się jako germanofile, ale po ataku Niemiec na Polskę, za głoszenie takich tez dostali wyroki). Taki program nie powinien się ukazać u żadnego poważnego nadawcy! Jest rynsztok w internecie, gdzie można głosić bzdury o "lewoskrętnych kwasach witaminach C" i prezentować szalone poglądy. A najlepiej obejrzeć sobie film "Jak zdobyć pieniądze, sławę i kobietę", zwracając uwagę na nowelę z Janem Kurnakowiczem. Pospieszalski jest niepoważny, niezbyt lotny, bywa niebezpieczny i nieodpowiedzialny. |
|
|
Niezalogowany "Ja ich nawet rozumiem, bali się, że zostaną rozjechani merytorycznymi argumentami."
Kłamstwo. Zastosowali się po prostu do oczywistej zasady, by swoimi osobami nie dodawać wiarygodności człowiekowi szerzącemu dezinformacje. |
|
|
Pers husky
To zrozumiałe.
Szalom24 to lewacko - bolszewicka strona dla niepełnosprawnych umysłowo. |
|
|
Jabe A przecież trzeba pasować do profilu. – No właśnie. Ubzdurało się panu Pospieszalskiemu, że nie jest propagandzistą. Ruki pa szwam! |
|
|
JzL Jak mi przykro ze ta notka na S24 jest wypromowana |
|
|
sake2020 Może Pan mówić o szczęściu.Jak do tej pory nie zaatakowali Pana nasi dyżurni antyszczepionkowcy i antyrządowcy.Nie do wiary.To chyba wpływ pogody. |
|
|
Es Szanowny zdaje się rozumie wolność słowa jako zapewnioną każdemu możliwość nieskrępowanego wywrzeszczenia swoich racji w szczerym polu lub lesie. Ciekawe dlaczego jakiś horban czy inny " ekspert" doradca nie korzystają z takiej wolności, a zabierają czas antenowy, opłacany przez wszystkich? |
|
|
RinoCeronte Radziecka głowa, Molodiec! Kocie skąd ty masz tyle energii do pitolenia? |
|
|
Pers //bo w programie będącym osią sporu wystąpili tylko sami skrajni antyszczepionkowcy ?.//
Bo "szczepionkowcy" olali Popieszalskiego i nie odpowiedzieli na zaproszenie do programu.
Ja ich nawet rozumiem, bali się, że zostaną rozjechani merytorycznymi argumentami.
Autor tej notki to typowy bolszewik. Ciekawe tylko dlaczego podaje się za pisowca?
Przecież PiSowcy to prawi ludzie i z prawicy?... |