Otrzymane komantarze

Do wpisu: Podprogowy cyber-atak na USA
Data Autor
Ryan
Zawiedzony: Rosyjskie trolle w natarciu Na wstępie dodam że Neon24.ru jest JEDYNYM portalem w Polsce który pozwala zamieszczać te wpisy, a co więcej te fejki są ZAWSZE promowane.Zawsze ma wysoka ilość odsłon a kto i jak zachwala to zobaczcie tam sami.Wcześniej ten ruski bot publikował na 7 portalach w Polsce. Szybko jednak zweryfikowano tego ruskiego trolla i dostał wszędzie bana. Pozostał im tylko Neon. Znamienne Co? 1do10.blogspot.com
Ryan
Do utrzymania władzy Putin potrzebuje wojny i wroga zewnętrznego. To, co buduje w Rosji Putin, to gorzej niż autorytaryzm. To rosyjski faszyzm. Najbliżej mu do Włoch Mussoliniego i Hiszpanii generała Franco. Obecna propaganda rosyjska zostawia komunistyczną propagandę ZSRR daleko w tyle: - Panuje wszechwładny postimperialny, wielkorosyjski szowinizm. Powszechne przekonanie, że wszyscy muszą się nas bać. Nie jest ważne, co jest dobre, a co złe. Narzuca się jednolitą wersję historii. 1do10.blogspot.com
Ryan
Mówiąc, czy pisząc dziś o Rosji trzeba pamiętać, że są dwie Rosje: ta oficjalna, państwowa, agresywna i totalitarna, i rosyjskie społeczeństwo - zniewolone, zmanipulowane i wykorzystywane, a jednocześnie pragnące wolności, dobrobytu i spokojnego życia. Na pewno nie pragnące wojny z Polską 1do10.blogspot.com
Niezalogowany
"//Rosja nas nie napadnie, bo to byłby jej koniec.// - tak napisałeś. A teraz się wycofujesz podając jakiś link?" Kłamstwo i manipulacja bazujące na udawaniu niezrozumienia i na przypisywaniu moim wypowiedziom sprzeczności, której wcale w nich nie ma. Marzenia i fantazje militarne kremla, jakieś ćwiczenia i symulacje to jedno. Realna możliwość zrealizowania tych marzeń to drugie. Dlaczego kreml chce, ale nie może? Bo Polska dobrze rządzona stała się Polską bezpieczną i silną. Czy tym razem dotarło?
Pers
niezalog //Rosja nas nie napadnie, bo to byłby jej koniec.// - tak napisałeś. A teraz się wycofujesz podając jakiś link?
Niezalogowany
"Nawet słyszałem ostatnio, że w okolicach Gołdapi tysiące Rosjan z woj. Królewieckiego szturmuje granicę z Polską." Manipulacja, polegająca na próbie wyśmiewania. Twojej manipulacji przeciwstawię fakty: niezalezna.pl
Pers
niezalogowany //Bo rosyjski lud jest ciemiężony i okupowany przez chorych z nienawiści do wolnego świata psychopatów z kremla// Dziękuję Kuku na Muniu za wyczerpującą odpowiedź. Nawet słyszałem ostatnio, że w okolicach Gołdapi tysiące Rosjan z woj. Królewieckiego szturmuje granicę z Polską.
Niezalogowany
"A po co?" Bo rosyjski lud jest ciemiężony i okupowany przez chorych z nienawiści do wolnego świata psychopatów z kremla, którzy kosztem cierpienia i biedy tego znękanego narodu chcą realizować swoje chore wizje światowego porządku. "Za niedługo będziemy kupować ich gaz od Niemców." Nie będziemy. Za to niedługo Niemcy będą podliczać straty z niewykonanej inwestycji gazociągowej.
Pers
niezalogowany //A w innych państwach są wybory, czasami manipulowane przez "cyberprzestępców" kremla.// Oj... Znowu kłamiesz :) Jak podaje twoje wiarygodne źródło wiki (wersja anglojęzyczna) jest trochę inaczej: "Zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w zmianę reżimu opisuje udział lub ingerencję rządu Stanów Zjednoczonych , zarówno jawną, jak i ukrytą, w zastępowanie obcych rządów. W drugiej połowie XIX wieku rząd USA rozpoczęły działania na rzecz zmiany reżimu głównie w Ameryce Łacińskiej i południowo-zachodnim Pacyfiku, w tym w wojnach hiszpańsko-amerykańskich i filipińsko-amerykańskich . Na początku XX wieku Stany Zjednoczone ukształtowały lub zainstalowały rządy w wielu krajach na całym świecie, w tym w sąsiednich Panamie , Hondurasie , Nikaragui , Meksyku , Haitii Dominikana . Następnie Stany Zjednoczone rozszerzyły zasięg geograficzny swoich działań poza tradycyjny obszar działania, Amerykę Środkową i Karaiby. Znaczące operacje obejmowały Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię – zorganizowany w Iranie zamach stanu w 1953 r. , inwazję w Zatoce Świń w 1961 r. wymierzoną w Kubę oraz wsparcie obalenia Sukarno przez generała Suharto w Indonezji . Ponadto USA ingerowały w krajowe wybory krajów, w tym na Filipinach w 1953 r., Japonii w latach 50. i 60. [6] [7], a także w Libanie w 1957 r. [8] Według jednego z badań, Stany Zjednoczone przeprowadziły co najmniej 81 jawnych i ukrytych znanych interwencji w zagranicznych wyborach w latach 1946–2000. [9] Inne badanie wykazało, że podczas zimnej wojny Stany Zjednoczone zaangażowały się w 64 tajne i sześć jawnych prób zmiany reżimu. [5]  en.wikipedia.org Nie wiem ile "zmian reżimu" przeprowadził ZSRR czy później Rosja ale ty pewnie wiesz i dokładnie wyliczysz :)) I znowu mnie "zatopiłeś"... :)))))))))))))
Pers
niezalog //Zgadza się, bo Rosja tego by chciała.// A po co? Grzecznie kupujemy ich węgiel. Za niedługo będziemy kupować ich gaz od Niemców. Nie widzę powodu.
Niezalogowany
"A w innych państwach?" A w innych państwach są wybory, czasami manipulowane przez "cyberprzestępców" kremla.
Niezalogowany
"To po co w takim razie ta panika? Już od ładnych kilku lat czytał i słucham, że już już Rosja na nas napadnie." Zgadza się, bo Rosja tego by chciała. "Skoro piszą o tym tacy fachowcy jak pan dr Targalski i pan prof. Żurawski vel Grajewski to chyba coś musi być na rzeczy..." Zgadza się tak samo. Rosja chce, ale nie może. "To po co w takim razie ta panika?" Nie ma paniki. Jest gotowość, powodująca, że kremlowscy okupanci Rosji nie odważą się na żaden atak.
Pers
niezalog //Rosja nas nie napadnie, bo to byłby jej koniec.// Naprawdę?!  Kamień z serca... To po co w takim razie ta panika? Już od ładnych kilku lat czytał i słucham, że już już Rosja na nas napadnie. Skoro piszą o tym tacy fachowcy jak pan dr Targalski i pan prof. Żurawski vel Grajewski to chyba coś musi być na rzeczy...
Pers
niezalog //Nie ma czegoś takiego jak "wybory w Rosji".// Dobrze, załóżmy, że to prawda. A w innych państwach?
Niezalogowany
"Najważniejsze, że USA nigdy nie ingerowały w wybory w Rosji." Nie ma czegoś takiego jak "wybory w Rosji". Jest ogłoszenie przez tyranów z kremla nowej obsady oficjalnych "frontmanów".
Niezalogowany
"Wiesz co? Martwią mnie polskie sojusze. Czy dzielni chłopcy z USArmy, którzy stacjonują w Polsce nie zrobią tak jak w Afganistanie gdy Rosja nas napadnie..." Rosja nas nie napadnie, bo to byłby jej koniec. "Bagram była najważniejszą wojskową bazą lotniczą USA w Afganistanie. Amerykanie porzucili ją w środku nocy" Zgadza się. To oznacza poczatek potężnej i bezlitosnej kampanii prowadzonej nieoficjalnymi siłami militarnymi. To oznacza, że pieszczotki się skończyły i że ruscy "doradcy" w Afganistanie będą likwidowani dziesiątkami. "Amerykańska drużyna powinna wyciągnąć lekcję, która nie będzie ograniczać się do talibów czy innych graczy na obszarze geopolitycznym" Nudny ruski troll znowu wyciąga swoją standardową piosenkę o "polityce wielowektorowej". Jak działa taka polityka w rzeczywistości można podziwiać w Iranie i w Wenezueli. Raj na ziemi, same korzyści, świat ich kocha, ludziom zyje się wspaniale, gospodarka kwitnie, a władze są ucciwe i robią wszystko dla dobra obywateli. Dokładnie jak w Rosji. "A jeśli tak samo, pod osłoną nocy, porzucą Orzysz i Bemowo Piskie?" Nie, nie porzucą, bo w przeciwieństwie do gnijącego od korupcji Afganistanu, Polska jest stabilnym i silnym krajem, na którym można polegać i który warto bronić dla stabilizacji regionu i trzymania z daleka kremlowskiego pasożyta.
Niezalogowany
"To są w końcu te oficjalne cyberoddziały w rosyjskiej armii czy nie? Twierdziłeś, że nie ma, czyżbyś zmienił zdanie?" Nie było takiej mojej wypowiedzi. Oficjalne cyberoddziały istnieją, ale również oficjalnie są łagodne jak baranki i zajmują się jedynie obroną matuszki Rosji przed zgniłym Zachodem. Broń Boże żeby atakowały cywilne cele na Zachodzie. "Cyberprzestępcy to odrębny temat." Kłamstwo. Cyberprzestępczość to w Rosji część służb specjalnych. Nie ma żadnej odrębności.
Pers
niezalogowany // rozpracowanie, krok po kroku, działań ruskich służb w celu manipulowania wyborami w USA// To szubrawcy... Najważniejsze, że USA nigdy nie ingerowały w wybory w Rosji. Ani nigdzie na świecie. A może jednak się mylę?
Niezalogowany
"Kłamiesz jak zwykle" Nie, nie kłamię. To ty po prostu nie wiesz nic, a kiedy już się zdarzy że coś tam wiesz, to wtedy udajesz głupka i pozorujesz niewiedzę. Co ostatecznie też jest twoim standardowym kłamstwem i manipulacją. Te cyberoddziały rosyjskie według oficjalnych podań tylko siedzą i kawę piją i tylko tak jakoś się składa, że ruscy cyberprzestępcy bardzo lubią atakować cele w państwach zachodnich tak dobrane, by efekty tych ataków miały militarny wymiar. Tutaj przykład tego jak ruskie cybersłużby ukrywają się pod przebraniem "hakerów" i "cyberaktywistów": medium.com Oczywiście "cyberprzestępcy" kremla zamiast robić kasę, wolą grzebać w amerykańskich wyborach. Tutaj dogłębne rozpracowanie, krok po kroku, działań ruskich służb w celu manipulowania wyborami w USA: justice.gov I znowu cię zatopiłem. Wystarczyło, że się odezwałeś.
Pers
niezalogowany Wiesz co? Martwią mnie polskie sojusze. Czy dzielni chłopcy z USArmy, którzy stacjonują w Polsce nie zrobią tak jak w Afganistanie gdy Rosja nas napadnie... Przez 20 lat Bagram była najważniejszą wojskową bazą lotniczą USA w Afganistanie. Amerykanie porzucili ją w środku nocy, odcinając prąd i zostawiając w nim dosłownie wszystko: od palet z puszkami wody sodowej po pojazdy opancerzone, nie informując nawet o swoim wyjeździe współpracującej armii afgańskiej. Bez przekazania, bez zrzucenia flagi. Wyjechali jak złodzieje. Generał Kohistani z Afgańskiej Armii Narodowej (ANA), której siły przejęły bazę, nawet nie wiedział, że armia amerykańska odeszła bez pożegnania. „Słyszeliśmy plotki, że Amerykanie opuścili Bagram… i w końcu o siódmej rano zrozumieliśmy, że potwierdzono, że opuścili już Bagram”. Kiedy siły afgańskie wkroczyły do ​​bazy lotniczej, setki szabrowników rozkradały ją przez co najmniej dwie godziny. Amerykanie odcięli prąd i zniknęli ze swoimi samolotami we wczesnych godzinach przed świtem. Amerykańska drużyna powinna wyciągnąć lekcję, która nie będzie ograniczać się do talibów czy innych graczy na obszarze geopolitycznym, ale powinna także nauczyć Europę, by nie ufała zbytnio prawdziwej sile militarnej (byłego) supermocarstwa. Wciągają w bardzo drogie i nieczytelne wojny całe NATO, a potem odchodzą bez pożegnania. A jeśli tak samo, pod osłoną nocy, porzucą Orzysz i Bemowo Piskie?...
Pers
niezalog To są w końcu te oficjalne cyberoddziały w rosyjskiej armii czy nie? Twierdziłeś, że nie ma, czyżbyś zmienił zdanie? Ja nie wnikam co robią, czy piją kawkę czy robią coś innego. Chodzi mi o FAKT, któremu zaprzeczyłeś. Cyberprzestępcy to odrębny temat. // wtedy udajesz głupka i pozorujesz niewiedzę.// Ty nie musisz pozorować ani udawać :))))) //I znowu cię zatopiłem// Pocieszaj się Kuku na Muniu :))))))
Pers
niezalog //inne niż Rosja budują te siły, jawnie włączając je w swoje struktury służb specjalnych lub wojska. Tymczasem kreml tchórzliwie maskuje je jako gangi cyberprzestępcze. // Kłamiesz jak zwykle: Pierwszym, kto publicznie mówił o potrzebie stworzenia cyberdowództwa Federacji Rosyjskiej był wicepremier Dmitri Rogozin. Miało to miejsce w 2012 roku. Zostało ono utworzone w 2014 roku w Sztabie Generalnym Sił Zbrojnych FR. Oficjalnie jego głównym zadaniem była ochrona przed zewnętrznymi ingerencjami w wewnętrzne systemy komunikacji i dowodzenia. Od tego właśnie czasu datuje się powstanie formalnych struktur cyberwojsk w Rosji. W 2017 roku na posiedzeniu Dumy Państwowej, odpowiadając na pytanie o potrzebie odtworzenia wydziału kontrpropagandy, Minister Obrony FR Siergiej Szojgu poinformował już publicznie, że stworzone zostały Wojska Operacji Informacyjnych (ros. Войска Информационных Операций).  Stanem na 2017 rok oficjalna liczba rosyjskich cyberżołnierzy wynosiła 1000 osób. Dla porównania, z rosyjskich danych wynikało, że inne mocarstwa dysponowały wtedy odpowiednio: 1. USA – 9 tys. cyberżołnierzy, 2. Chiny – 20 tys., 3. Wielka Brytania – 2 tys., 4. Korea Południowa – 700, 5. Rosja – 1 tys., 6. Niemcy – 1 tys., 7. Francja – 800, 8. Korea Północna – 4 tys., 9. Izrael – 1 tys.  A "gangi cyberprzestępcze" są na całym świecie, nie tylko w Rosji.
Niezalogowany
"Myślałem, że tylko Rosja używa takich podłych metod." Nie ma nic podłego w utrzymywaniu i rozwijaniu cybernetycznych sił ofensywnych. Dzięki dalekowzroczności Antoniego Macierewicza Polska też zbudowała takie cyberoddziały. Rzecz w tym, że państwa inne niż Rosja budują te siły, jawnie włączając je w swoje struktury służb specjalnych lub wojska. Tymczasem kreml tchórzliwie maskuje je jako gangi cyberprzestępcze. To jest podła metoda.
Pers
niezalog //Stosują.// Myślałem, że tylko Rosja używa takich podłych metod.
Do wpisu: Rude wunderwaffe totalniaków
Data Autor
tricolour
@nielog Gdybym miał na myśli, to bym napisał kogo mam na myśli. W wieku sześciu lat rozwinięta powinna już być zdolność do myślenia abstrakcyjnego i powinna pojawiać się zdolność do syntezy. To jak? Żyd czy volksdeutsch?