Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy w Europie nastała już "zimna wojna" i " żelazna kurtyna"
Data Autor
Teresa Bochwic
W 2014 roku Raman miał 14 lat. Czy możliwe, żeby był neonazistowskim żołnierzem w Donbasie? Inna rzecz - czy możliwe, żeby wtedy był dziennikarzem? Szkolnej gazetki?
JzL
Nareszcie! Turcja rozmieści w Polsce swoje myśliwce F-16 Warto pamiętać, że XV Korpus Armii Imperium Osmańskiego obronił Małopolskę Wschodnią przed ofensywą rosyjską w 1916 roku...
Pers
Od momentu aresztowania Romana Protasiewicza w Mińsku, po awaryjnym lądowaniu samolotu Ryanair, w którym przebywał, rozpoczęła się prawdziwa walka o jego reputację między innymi między Białorusią a Zachodem a neonazistowskim batalionem Azow w Donbasie. Po stronie rosyjskiej i białoruskiej niektórzy szybko wskazali, że Protasiewicz walczył w batalionie neonazistowskim Azow na początku konfliktu w Donbasie. Zaprzeczają temu zachodnie media, a nawet niektórzy Ukraińcy, np. były dowódca batalionu Azow Andrei Biletski. Na swoim blogu umieszczonym na stronie Ukraińskiej Prawdy Biletski wyjaśnia, że ​​Protasiewicz rzeczywiście był z batalionem Azow w Donbasie, ale prawdopodobnie jako „dziennikarz”. "Tak, Roman walczył z Azowem i innymi jednostkami wojskowymi przeciwko okupacji Ukrainy. Był z nami pod Chirokino, gdzie został ranny. Ale jego bronią jako dziennikarza nie był karabin maszynowy, ale słowa ”- napisał Biletski. Problem tylko w tym, że szukając w Internecie nie sposób znaleźć ani jednego podpisanego przez niego artykułu o wojnie w Donbasie. Raczej dziwne. Na zachodzie zapanowała ogólna panika, absolutnie konieczne jest uratowanie żołnierza Protasiewicza, udowadniając, że nie jest neonazistowskim najemnikiem i nie dopuścić do tego, by skończył jak Nawalny, którego skrajnie prawicowe poglądy polityczne sprawiły, że stracił pozycję i status więźnia politycznego w Amnesty International. Kłamstwo ma zawsze krótkie nogi, ojciec Protasiewicza podczas demonstracji w Mińsku przyznał, że jego syn walczył w Donbasie. „Sprawy zostały wniesione przeciwko mojemu synowi w 2014 r., Gdy był na terytorium Donbasu i walczył u boku ukraińskiej armii” - oświadczył wtedy jego ojciec, który następnie oczywiście wycofał zeznanie, gdy jego syn został aresztowany w Mińsku. Najwyraźniej Roman Protasiewicz nie jest dobrym chłopcem, który przyjechał, aby przynieść demokrację na Białoruś, ani dziennikarzem, ale weteranem neonazistowskiego batalionu Azow, który wyznaje ideologię tego batalionu i chciał zorganizować gwałtowny zamach stanu (typu Majdan). Można spokojnie zauważyć, że Zachodowi udaje się rekrutować tylko neonazistów i islamistycznych terrorystów do przewodzenia kolorowym rewolucjom.
Do wpisu: Rosja nie jest normalny krajem. Jest państwem-agresorem
Data Autor
JzL
Zamiast dyskusji z tym trollem wysyłajcie zwykła pocztówkę Zrozumie i.pinimg.com
Tezeusz
@tricolour - masz rację ale to już przeszłość.
tricolour
@Tezeusz Jedyną dyskusję z Persem to ty prowadzisz. Gdy przestaniesz, ustaną wszelkie z Persem dyskusje.
Ryan
Czy Neon też obsiedli i sok z buraka wylali? ekspedyt.org
Ryan
Opowiem Wam dowcip: Amerykanin, Rusek i Niemiec zbudowali gazociąg. Hehehe, dobre, nie?
Ryan
 żadnej dyskusji z Persem   
Tezeusz
PROŚBA DO WSZYSTKICH. Nie prowadzimy żadnej dyskusji z @ Persem !!!!! ŻADNEJ !!!!!!
Tezeusz
Persik szperaczka ! Napad zbrojny na Gruzję, napad zbrojny na Ukrainę, zestrzelenie samolotów w tym pasażerskich, Wywołanie wojen w Czeczenii, Osetii, bombardowanie Syrii..... ale odór sowieckiej " miłości". Pomoc w morderstwie Polskiego Prezydenta.....
Tezeusz
Koniec dyskusji z Persem
Tezeusz
Pers kończymy dyskusje
Niezalogowany
List jest fejkiem, kolejną dezinformacją marki "zdiełano w CCCP" rozpowszechnianą przez dyżurną gazetkę z czerwonym prostokącikiem (po niemiecku: Rot Schild). Fakty są inne: "rzecznik Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Marek Pawlak odpowiadając na pytania PAP dot. artykułu prasowego - opublikowanego w środę na stronach Wyborcza.pl Trójmiasto pt. "Dramatyczny list załogi okrętu podwodnego MW. +Był problem z wynurzeniem. Nasze życie jest zagrożone+" - przesłał w czwartek rano swoje stanowisko do zarzutów podniesionych w liście. Zwrócił w nim uwagę, że list marynarzy opisywany przez Wyborcza.pl jest anonimowy. "Forma napisania listu wskazuje, że stworzył go ktoś niepowiązany z Marynarką Wojenną. Sformułowania typu +manewry+ i +brak tlenu+ wskazują jednoznacznie na to, iż autorem jest ktoś niemający doświadczenia morskiego. Każdy z podwodników jest świadomy i wyszkolony z zakresu ewentualnego ratowania się z okrętu i wie dobrze, że pierwszym czynnikiem zagrażającym życiu jest zatrucie dwutlenkiem węgla, a nie +brak tlenu+" - napisał rzecznik prasowy DGRSZ. (wiadomosci.dziennik.pl)
Pers
zielonooka  //Pers antysemito// Ile razy mam ci ciołku tłumaczyć, że nie jestem antysemitą. Nie mam nic do normalnych Arabów (Semitów). Na studiach miałem okazję wielu poznać i polubić. Najlepsza przyjaciółka mojej córki np. jest córką Irakijczyka. Chazarzy nie są Semitami więc lepiej pisz "antychazar" albo "antysyjonista" :))
Pers
zielonooka //Pers antysemito ale to od ciebie wali sovietem. Wali scierwem czerwonym. // "Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób."
Pers
niezalogowany A ciesz się na zdrowie :) Tylko nie zdziw się jak 16 czerwca będzie Jałta - bis. Tym razem w Genewie.
Pers
Kudla Coś dla ciebie zibi: "„Dramatyczny list załogi okrętu podwodnego MW. »Był problem z wynurzeniem. Nasze życie jest zagrożone«”. „To, że ORP Orzeł jeszcze pływa, można nazwać cudem” - napisali w liście marynarze. Winą za stan okrętu, ale też całej Marynarki Wojennej obarczyli premiera Morawieckiego i ministra obrony Mariusza Błaszczaka. „My, marynarze i zarazem załoga ostatniego polskiego okrętu podwodnego ORP Orzeł, zwracamy się do Państwa z prośbą o opublikowanie tego apelu. Chcemy uświadomić społeczeństwu, któremu służymy każdego dnia, w jak dramatycznej sytuacji się znajdujemy. Przesyłamy ten apel bez wiedzy naszego dowódcy oraz naszych zwierzchników, gdyż to ich działania połączone z absolutną nieudolnością obecnej ekipy rządzącej doprowadziły do sytuacji, w której nasze życie jest zagrożone. Okręt podwodny ORP Orzeł znajduje się w opłakanym stanie technicznym i każdy rejs, licząc tak naprawdę od dzisiaj, może zakończyć się jego zatonięciem, a co za tym idzie – naszą śmiercią. Dość powiedzieć, że w czasie ostatnich majowych manewrów wystąpiły problemy ze zbiornikami balastowymi, a co za tym idzie – również z wynurzeniem. Tym razem wszystko zakończyło się dobrze i dzięki poświęceniu załogi udało nam się powrócić na powierzchnię. Niemniej jednak następnym razem możemy już nie mieć tyle szczęścia” - to fragment opublikowanego listu. salon24.pl Apostoły chyba pomogą, prawda zibi?
Tezeusz
Pers zieeeeewwwww
Pers
tezeusz //jednak onucami.waniajet // To je w końcu wypierz.
keram
Ruscy nie dają za wygrane i ciągle atakują ! Chcą od nowa pisać historię, manipulują i oczerniają Polskę wykorzystując internet. A wszystko zaczęło się w 1610 roku, kiedy królewicz Władysław, syn Zygmunta III, został carem i zasiadał na moskiewskim tronie przez 2 lata.   Tej hańby ruscy nie mogą przełknąć do dziś ! W 1772 pierwszy, w 1793 drugi, w 1795 trzeci rozbiór Polski, i właściwie dopiero po 146 latach niewoli w 1918 roku za sprawą J. Piłsudskiego Polska uzyskała niepodległość.  Sowieci wytrzymali tylko 2 lata i już w 1920 najechali Polskę, ale Piłsudski dał im srogirgo łupnia, nazwanego „cudem nad Wisłą”.  Niestety, 17.09.1939 Rosja ponownie napadła na Polskę dzieląc się jej terytoriami z Hitlerem i czyniąc podwójny holokaust na ludności polskiej.  W 1940 sowieci wymordowali ponad 20 tys. polskich oficerów strzałami w tył głowy w Katyniu i innych miejscowościach. Katowano Polaków w łagrach i zsyłkach na Syberię.  W 1943 zamordowali  nam gen. Sikorskiego, a w 1945 NKWD oraz ruscy i polscy komuniści przeprowadzili obławę augustowską – największą zbrodnię na Polakach po II wojnie światowej. Od tego czasu rozpoczęła się okupacja Polski przez ZSRR. Dopiero w 1992 roku wojska radzieckie opuściły Polskę,  a już w 2010 przy pomocy ówczesnego, niemieckiego premiera Tuska, zamordowali nam Prezydenta L. Kaczyńskiego, jego żonę i 96 osób elity politycznej pod Smoleńskiem. Polacy, rozliczmy wreszcie te długie czasy i nie pozwólmy nigdy więcej, żeby nas ruscy mordowali !  Sprowadźmy do kraju ostatnich Polaków z tej nieludzkiej ziemi  i zabierzmy im obwód królewiecki w ramach reparacji wojennych.  Silna i dobrze uzbrojona armia wojska polskiego, członkostwo w NATO oraz obecność wojsk amerykańskich są naszym gwarantem, by te wschodnie ścierwa trzymały się od nas z daleka.  For ever – für immer – nawsjegda - na zawsze !!!  
keram
Z Rosją, po otrzymaniu 1,5 MLD USD odszkodowania od Gaspromu,  mamy obecnie trzy sprawy do załatwienia: - dokończyć przekop Mierzei Wiślamej, a tym samym rozwinąć biznes w Elblągu  i uniezależnić się całkowicie od Rosji, - sprowadzić Polaków i ich rodziny, którzy jeszcze pozostają na tej nieludzkiej ziemi, - rozpocząć proces reparacji wojennych z Rosją.  Ponieważ Rosja nie ma pieniędzy na odszkodowania, należy forsować rzeczowe zadośćuczynienie, czyli oddanie Polsce obwodu Królewieckiego !!!    
Niezalogowany
Tak, jestem. Jestem szczęśliwy, że dzięki Reaganowi Polska została odebrana Imperium Zła i stała się w pełni częścią cywilizacji zachodniej. Cieszę się, że Reagan zniszczył CCCP i że teraz armia amerykańska pomaga bronić Polski przed gnijącym pseudomocarstwem zza Buga.
Pers
niezalogowany //Możemy być wdzięczni Amerykanom, że konsekwentnie odrobaczają mapę świata // Ty jak widzę już jesteś "odrobaczony" :)))
Niezalogowany
No to podyskutujmy o faktach. WSZYSTKIE wymienione przez ciebie kraje to albo jawne lenna Rosji, albo sterowane z Kremla "war proxies" używane do podpalania danego obszaru i nękania okolic. Żaden z wymienionych krajów nie jest normalnym zdrowym krajem, rządzą tam albo mafie albo junty, każdorazowo instalowane i wspomagane przez Kreml. Możemy być wdzięczni Amerykanom, że konsekwentnie odrobaczają mapę świata z rosyjskich przyczółków militarnych. A każdy w tych krajach marzy o tym, by wyrwać się z lokalnego raju (socjalistycznego, rewolucyjnego czy jakiegoś tam innego zaplanowanego na Łubiance dla lokalnych biedaków) i uciec do USA.