|
|
Czesław2 Przejęcie kontroli nad regionem nie nie odbywa się w celu okazania miłosierdzia, tylko w celu przejęcia wszystkiego, z osobistymi kalesonami włącznie. Dotyczy to wszystkich agresorów, niezależnie od koloru kołnierzyka. Ruscy agresorzy swego czasu zabrali nam nawet żywność. Aktualni, po krótkim głaskaniu po głowie, zmierzają dokładnie w tym samym kierunku. |
|
|
Pers Szwedzkie Ministerstwo Obrony informuje, że na Bałtyku widziano sześć dużych rosyjskich desantowców, w pełni załadowanych nieznaną bronią, zmierzających w kierunku Morza Czarnego. Rosja nigdy nie wysłała tak dużej liczby BDK na Morze Czarne, co wywołało poważne zaniepokojenie na Zachodzie, zwłaszcza na tle faktu, że obozy wojskowe Sił Zbrojnych FR znajdują się w pobliżu wschodnich granic Ukrainy, a część wojsk rosyjskich została przerzucona na terytorium sąsiedniej Białorusi na tle zbliżających się ćwiczeń w lutym.
Spekuluje się, że Rosja mogłaby wykorzystać swoje duże okręty desantowe do zwalczania NATO i Ukrainy w przypadku, gdyby ukraińskie wojsko rozpoczęło operację zajęcia Donbasu.
Te przygotowania sił rosyjskich mają być odpowiedzią na wysłanie dużych sił NATO na Ukrainę, gdzie niedawno przybyły brytyjskie i kanadyjskie grupy sił specjalnych. Z wybrzeży Atlantyku NATO kontynuuje wysyłanie uzbrojenia i żołnierzy na Ukrainę i kraje bałtyckie do granic Rosji, a sekretarz organizacji atlantyckiej Stoltenberg uważa ruch wojsk rosyjskich w granicach Federacji Rosyjskiej za zagrożenie. Oczywiście żadnym zagrożeniem nie są ruchy wojsk i agresje na suwerenne państwa przez USA, które mają 800 - 1000 baz poza swoimi granicami.
Po obu stronach mówi się uporczywie o możliwych prowokacjach. Stany Zjednoczone mają tę przewagę, że mają długą historię prowokacji: tylko w ciągu ostatnich 50 lat , od Zatoki Tonkińskiej (Wietnam) po broń masowego rażenia Saddama Husajna w Iraku lub broń chemiczną w Syrii przywiezioną przez rebeliantów uzbrojonych przez CIA . Mają więc przewagę w tej dziedzinie, biorąc pod uwagę ich determinację, by wciągnąć Rosję do wojny z Ukrainą .
Wszystko może się zdarzyć w każdej chwili…. |
|
|
Darek "Rosja zdała sobie sprawę z tego, że Stany Zjednoczone zniszczyły europejski system bezpieczeństwa i teraz próbują obalić instytucję ONZ, narzucając własne zasady całemu światu"
Jeśli już, to nie USA zniszczyły, a grupa pazernych banksterów, którzy "wybierają" sobie prezydenta. Ta sama grupa, która stoi za pandemią. Faktem jest, że Rosja ma swoje za uszami, ale USA wcale nie są lepsze, tylko robią to w białych rękawiczkach. Przykładów, choćby w Polsce, aż nadto. Dziwi mnie troszkę polityka Rosji, bo przy innym podejściu miałaby w rękach cały region. I to bez awantur. |
|
|
Tezeusz chcesz mieć pokój ?szykoj się do wojny ,teraz Ukraina powinna demonstrować swoje siły przy granicy z Rosja ,ściągać dyplomatów z Rosji i pozorować atak podobnie jak Rosja teraz NATO powinno zgrupować swoje wojsko przyjąć do NATO Szwecję i Finlandię i grupować swoje wojska przy granicy z Rosja ,taki rozciągnięty front spowoduje ze sowieci się rozciągną i osłabia ,teraz to oni powinni drzeć o to czy i kiedy zaatakuje NATO z Ukraina ,celem USA NATO i wolnego świata jest zlikwidować imperium zła i rozbić komunizm sowiecki w pył. Pogonić tego karzełka agresora czerwonego bandytę.... |
|
|
wielkopolskizdzichu Za prezydentury Trampka Putin doskonale się dogadywał z nim dlatego, że ówczesna administracja USA szukała wszędzie gdzie można, poczynając od Indii, przez Talibów, na Rosji nie kończąc, sojuszników w walce przeciw Chinom. nawet próbowali dealu z Koreą Północną*. Ktoś kto brał za dobrą monetę bzdety o przenoszeniu trzonu sił USA z baz niemieckich na kompletnie nie przygotowane przedpole polskie, daje znać iż rozum mu szwankuje.
* z jakiegoż to powodu, idea jedwabnego szlaku z bazą dystrybucji w Polsce padła? |
|
|
Tezeusz Wejdą czy nie wejdą? To fundamentalne w naszej części świata pytanie znów jest aktualne. Rosja zgromadziła przy granicy z Ukrainą ok. 100 tys. żołnierzy. O tym, czy dojdzie do ataku, zdecyduje Władimir Putin. Zachód stara się go zniechęcić, zwiększając presję militarną, ekonomiczną i polityczną. I choć trudno nie mieć skojarzeń z 2014 r., kiedy Rosja zajęła Krym oraz pomogła „separatystom” na Donbasie, to jednak od tego czasu kilka istotnych kwestii radykalnie się zmieniło.
Przede wszystkim armia ukraińska nie przypomina tej z 2014 r., która pozwoliła Rosji na zajęcie Krymu praktycznie bez walki. – Ukraińcy przygotowują się do operacji obronnej od trzech–czterech lat. Mają wielostanowiskowe pozycje obronne, kilka linii obrony obsadzonych przez wojska, znają teren. W ostatnich latach armia ukraińska przeszła również gruntowną modernizację, dysponuje dobrymi systemami obrony ppanc.
Kacapom nie starczy trumien.
gazetaprawna.pl
|
|
|
Tezeusz Za prezydentury Trumpa karzełek putin siedział cichutko jak mysz pod miotła ,jak tylko demokraci oszustwami wyborczymi obalili Trumpa to zaraz putin zaczął swoje wojenki i straszy zachód.Dostanie po pysku i to wkrótce. |
|
|
Pers Victoria Nuland, znana z kierowania zamachem stanu w Kijowie w 2014 roku, znana ze swojej sprytu w szerzeniu kłamstw (brała też czynny udział w rozpowszechnianiu fałszywego dossier przeciwko Trumpowi) powiedziała wczoraj o istnieniu 18 scenariuszy sankcji wobec Rosji, przygotowanych przez Stany Zjednoczone na wypadek, gdyby Rosja zaatakowała Ukrainę. Nuland podkreśliła, że nie zamierza ujawniać szczegółów tych 18 scenariuszy „po prostu – podkreśliła dobitnie – my i nasi sojusznicy jesteśmy gotowi zadać Rosji bardzo dotkliwy ból, a także bardzo szybko, jeśli Rosja zaatakuje w jakiejkolwiek formie Ukrainę. Potem jednak musiała przyznać w wywiadzie dla Financial Times, że na prawdopodobny rosyjski atak na Ukrainę "nie ma konkretnych dowodów, ale wszystko jest możliwe".
Rosja zdała sobie sprawę z tego, że Stany Zjednoczone zniszczyły europejski system bezpieczeństwa i teraz próbują obalić instytucję ONZ, narzucając własne zasady całemu światu. Rosja domaga się poszanowania jej bezpieczeństwa i ochrony bezpieczeństwa całej Europy, ponieważ przestępcy ryzykują sprowadzenie wojny do Europy.
Teraz świat zastanawia się, czy w przypadku braku możliwości porozumienia Rosja nie ma zamiaru "asystować" Stanom Zjednoczonym swoim uzbrojeniem, rozmieścić rakiety na Kubie i w Wenezueli, czyli zacząć robić to samo, co robili przez lata Amerykanie otaczając Rosję. Tymczasem zaczęło się odliczanie godzin, Rosja chce „zrozumiałej”, pisemnej i prawnie wiążącej odpowiedzi od Stanów Zjednoczonych i NATO w ciągu tygodnia.
W Rosji dobrze rozumieją, że Ukraina może podjąć zbrojne prowokacje w obu republikach Donbasu w celu wywołania reakcji Rosji, innymi słowy Stany Zjednoczone popychają Ukrainę do wojny z Rosją. Jak pchają? Za pomocą kłamstw, bezwstydnych kłamstw, według których żołnierze Putina są już obecni w Donbasie, by dokonywać aktów sabotażu. Dziennikarska kampania demonizacji i dezinformacji, w której Rosja jest przedstawiana jako potwór, który ma zaatakować Ukrainę. To są techniki, których Amerykanie zawsze używali, aby kreować rzeczywistość - Rosja, która od jakiegoś czasu pracuje nad porozumieniem z Amerykanami w celu ochrony Europy przed możliwą wojną – jest przedstawiana odwrotnie, jako kraj, który chce „dominować nad sąsiadami” i zaatakować Ukrainę. Kłamstwa, które zmieniają świat. Dobrze pamiętamy niektóre precedensy: na przykład początek wojny w Wietnamie – zbombardowanie Amerykanów przez ich własny samolot; dobrze pamiętamy też słynną probówkę z mąką Colina Powella, która była pretekstem do ataku na Irak…
Rosja nigdy nie zamierzała prowadzić wojny z Ukrainą, Putin zawsze powtarzał, że szaleństwem jest zabijanie braci. Wystarczy powiedzieć, że w ciągu tych 8 lat wojny w Donbasie Putin, mimo wszystko, nigdy nie wysłał czołgów przeciwko Ukraińcom. Podczas gdy Zachód bierze czynny udział w wojnie w Donbasie, dowody wskazują, że na Ukrainie są setki amerykańskich, brytyjskich i innych instruktorów wojskowych. |
|
|
Tezeusz Trzeba być ostatnim łajdakiem i skończonym bandytą (myślę tu o roSSji) aby napadać na państwo, które w żaden sposób nie zagraża bytowi roSSyjskiemu i jeszcze na dodatek wielokrotnie nazywać Ukraińców "bratnim narodem"...Tylko taka bandycka roSSja jest do czegoś takiego zdolna ! Kiedy kacap mówi o pokoju zacznij przygotowywać się do wojny ! Kiedy nazywa ciebie "bratem", to wiedz, że niedługo cię napadnie ! Kiedy nagle powie prawdę, to na pewno przez pomyłkę ! Taka jest ta wasza roSSja, kacapskie trolle ! |
|
|
Pers @tezeuszek
//To będzie najpewniej szybkie, krótkie i brutalne uderzenie, aby zająć wybrane terytoria Ukrainy, zapewne, aby połączyć Donbas z Krymem i być może Naddniestrzem. //
Jeśli banderowcy ruszą na Donbas to tak właśnie będzie. I bardzo dobrze. |
|
|
Tezeusz Odpowiedź Ameryki zakłada nałożenie surowych sankcji gospodarczych na Moskwę i wzmocnienie flanki wschodniej NATO. Ale coraz ważniejszym elementem tej strategii jest także wsparcie działań bojowych prowadzonych przez samych Ukraińców. Co prawda od 2014 r. USA przekazały Kijowowi broń o wartości 2,5 mld USD, jednak przede wszystkim o charakterze defensywnym. Teraz to ma się zmienić. Chodzi m.in o dostawy ręcznej broni przeciwpancernej Stinger, która odegrała kluczową rolę w pokonaniu Rosjan w Afganistanie w latach 80. To właśnie ten konflikt ma być wzorem dla działań wojennych, jakie Amerykanie chcą wspierać na Ukrainie.
Około jedna trzecia Ukraińców deklaruje gotowość „chwycenia za broń” przeciwko rosyjskiemu okupantowi w razie decyzji o inwazji przez Kreml
Zdaniem „New York Timesa” chodziłoby o stworzenie dziesiątek tysięcy dwu–trzyosobowych grup bojowych, których likwidacja przez Rosjan byłaby niezwykle trudna. Dzięki temu Moskwa nie miałaby praktycznie możliwości utworzenia skutecznej administracji na zajętych terytoriach. Polska, ale też Słowacja i Rumunia miałyby w takim scenariuszy odgrywać rolę zaplecza, gdzie ukraińskie oddziały byłyby szkolone i mogły z powrotem być przemycane w rejon walk. Taki układ – przyznają amerykańskie media – oznaczałby jednak powrót do czasów zimnej wojny, tym razem z Polską w roli kraju frontowego. Rosjanie ostatecznie wycofali się z Afganistanu 15 lutego 1989 r., niewiele ponad dwa lata przed ostatecznym rozpadem Związku Radzieckiego.
Około jedna trzecia Ukraińców deklaruje gotowość „chwycenia za broń” przeciwko rosyjskiemu okupantowi w razie decyzji o inwazji przez Kreml. W całym kraju doszło też do intensyfikacji szkoleń obrony cywilnej.
Wsparcie dla ukraińskich działań partyzanckich staje się tym ważniejszym elementem amerykańskiego planu, że rodzą się wątpliwości co do solidarnego udziału Europy w nałożeniu sankcji gospodarczych na Rosję. Minister obrony Niemiec Christine Lambrecht oświadczyła pod koniec minionego tygodnia, że „nie powinno się wciągać Nord Stream 2 do tego konfliktu”.
rp.pl |
|
|
Tezeusz Jest bardziej prawdopodobne niż nie, że Władimir Putin zdecyduje się na uderzenie. Zaszedł tak daleko w groźbach, że trudno mu będzie teraz się z tego wycofać z pustymi rękoma – mówił Sky News Kurt Volker, specjalny wysłannik USA na Ukrainę za Donalda Trumpa. – To będzie najpewniej szybkie, krótkie i brutalne uderzenie, aby zająć wybrane terytoria Ukrainy, zapewne, aby połączyć Donbas z Krymem i być może Naddniestrzem. To, czego Putin nie zdołał wydrzeć od Zachodu w drodze negocjacji, chce uzyskać metodą faktów dokonanych – dodaje.
Chodzi o gwarancje, że Ukraina nigdy nie zostanie przyjęta do NATO. Na szczycie w Bukareszcie w 2008 r. sojusz zadeklarował, że kraj (razem z Gruzją) uzyska członkostwo, choć bez podawania dat. Jednak jest niepisaną regułą paktu, że nie przyjmuje się państw o otwartych konfliktach granicznych.
Putin dostanie po ryju.
rp.pl |
|
|
Tezeusz Zdaniem Jake’a Sullivana, doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Bidena, Moskwa już szykuje prowokacje, które uzasadnią interwencję. W Waszyngtonie mówi się m.in. o scenariuszu, w którym rosyjskie siły, specjalne udając Ukraińców, atakują Rosjan w Donbasie, prowokując odpowiedź Moskwy. Takie jednostki już miałyby znajdować się na pozycjach wyjściowych przy ukraińskiej granicy.
rp.pl
|
|
|
sake2020 Oczywiście moja pomyłka,chodzi o służby białoruskie, |