|
|
Darek @Chatar
Jest takie powiedzenie - gadał dziad do obrazu, a obraz do niego ani razu. Tak wygląda "dyskusja" z w/w. Możesz użyć setki argumentów, przykładów, wątpliwości, wniosków. I co z tego ? Jedyne, co otrzymasz, to wyzwiska, szantaż emocjonalny i życzenie śmierci, bo nie przyjąłeś preparatu genetycznego. W jednym z ostatnich wpisów autor tegoż chwalił się dużą ilością odwiedzin. Mam przekonanie graniczące z pewnością, że to wartość merytoryczna większości komentarzy przyciągnęła internautów, a nie treść owego wpisu :) |
|
|
Darek Na covid, jak i na grypę się nie umiera. Umiera się, jak już, na powikłania po tych chorobach. Kiedy pojawiają się powikłania? Wtedy, kiedy choroba jest nieleczona, źle leczona lub zaatakowany posiada bardzo obniżoną odporność ze względu na np. chorobę serca, udar, przeszczepy, itp. Jakie to jest leczenie, kiedy osobę z pozytywnym wynikiem testu zamyka się pod groźbą kary w izolacji domowej ? Bez pomocy, bez badania, bez porady? Dopiero, jak jest źle, to larum i do szpitala pod respirator, na wykończenie. Osoby z obniżoną odpornością powinny być pod stałą kontrolą medyczną, a jednym z podstawowych zaleceń medycznych powinno być unikanie skupisk ludzkich oraz wzmacnianie organizmu lekami uodparniającymi lub witaminami. Normalnym jest, że część ludzi z tej grupy jednak się nie obroni.
Na moim lokalnym portalu przeczytałem coś takiego
" Minister Zdrowia zapowiedział niedawno, że od 27 stycznia ogólnodostępne będą bezpłatne testy na COVID-19, bez wcześniejszego skierowania w aptece. Ponadto wszyscy z pozytywnym wynikiem testu w ciągu 48 godzin mają zostać zbadani przez lekarza pierwszego kontaktu."
Odpowiedź lekarzy
"W związku nowymi zadaniami przedstawionymi przez ministra zdrowia Adama Niedzielskiego dotyczącymi tworzenia z placówek lekarzy rodzinnych „POZ-ów–covidowych” (tzw. szerokiej opieki przedszpitalnej nad pacjentami z dodatnim wynikiem COVID-19), po obecnie narzucane „wizyty administracyjne” w czasie do 48 godzin od stwierdzenia dodatniego wyniku, które - przy braku objawów i względów medycznych - nie mają żadnego uzasadnienia medycznego, zwracamy się z pytaniem, gdzie mamy przekierować większość obecnie leczonych pacjentów „nie-covidowych”, którymi zajmujemy się na co dzień, aby ten czas poświęcić zgodnie z zaleceniami ministra? – pyta w piśmie Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia" |
|
|
Tezeusz Hejtują każdego, kto propaguje ideę szczepień, obrażają tych, którzy są za obostrzeniami dla niezaszczepionych, ale coraz częściej idą o krok dalej i wprost grożą śmiercią. "Zamorduje cię i u... łeb kataną". Takie wiadomości dostali samorządowcy zachęcający swoich mieszkańców do szczepień przeciw COVID-19. - Zachowania antyszczepionkowców przypominają techniki terrorystów. Słynne zdanie mówi: z terrorystami się nie negocjuje i ta maksyma powinna mieć również zastosowanie do grup antyszczepionkowych - mówi Interii socjolog Michał Wróblewski. I ostrzega: jak nie zareagujemy, będzie tylko gorzej.
wydarzenia.interia.pl
W Scierwoneonie antypolskim identycznie o tych co są zaszczepieni pisze niejaki Ruszkiewicz znany jako @ Pers tak pisze:
"On już jest wystarczająco "kopnięty". W głowę.
To wyjątkowy kretyn, któremu wydaje się, że jest wielkim "blogerem".
A to zwykły cham, spamer i plagiator.
Nie wiem po co go trzymają na NB?"
Podobnie inny bloger @Chatar Leon w NP jest podobny do ww. Oto jego elokwencja cytaty :
"A Tezeuszek chodził po szpitalu w stroju przypominającym strój kosmity i rozmawiał z nieprzytomnymi pacjentami pod respiratorem. Napoleon i dwóch Jezusów poprosiło Tezeuszka o siódmą dawkę. Reszta pacjentów nie zwracała na to uwagi, zwłaszcza że w tutejszym szpitalu dla nerwowo i psychicznie chorych nadeszła pora obiadu. Tezeuszek wraz z Napoleonem i dwoma Jezusami musieli schować zabawki."
"Niestety, ale autor tego wpisu albo jest manipulatorem, trollem (działającym na przykład na rzecz totalnej "opozycji", popychającej obóz rządzący do zamordyzmu a w konsekwencji klęski wyborczej), albo ma jakieś problemy psychiczne. Nie sądzę żeby był akwizytorem któregoś z koncernów, bo one wynajmują lepszych propagandzistów..."
"No i co pandemiczny fanatyku? W ramach działań wojennych już sprawdzasz polskim żołnierzom paszporty kowidowe? Twój idol Niedzielski pewnie wyślę zaraz połowę na kwarantannę..."
Itd.....
Zachowania antyszczepionkowców przypominają techniki terrorystów. Słynne zdanie mówi: z terrorystami się nie negocjuje i ta maksyma powinna mieć również zastosowanie do grup antyszczepionkowych.
Hejtują każdego, kto propaguje ideę szczepień, obrażają tych, którzy są za obostrzeniami dla niezaszczepionych, ale coraz częściej idą o krok dalej popisując się chamstwem i własną głupotą.
|
|
|
chatar Leon Tutaj przecież nie chodzi o żadnych wyimaginowanych antyszczepionkowców (których w społeczeństwie polskim praktycznie nie ma).
Rząd może jeszcze wycofać się z dręczenia ludzi, paranoi, siania paniki, nadmuchiwania statystyk i ulegania niedorzecznym pomysłom kolejnych obostrzeń podrzucanym przez totalną opozycję (w celu obalenia tego rządu).
Dziś Niedzielski poprzez kilkakrotne zwiększanie liczby testów nadmuchał 30 tysięcy formalnych zakażeń (zawsze jest mniej liczenia w czasie weekendu), jutro będzie w statystykach 100 tysięcy (oznacza to za kilka dni miliony na kretyńskich kwarantannach ). Tymczasem z powodu kowida zmarła jedna osoba, plus dopisali jedną "współistniejącą". Nawet jeżeli część aktów zgonu z weekendu wypiszą dziś i podadzą jutro, to naprawdę nie ma podstaw gnojenia ludzi hasłem "jutro wszyscy umrzecie". Wirus zmutował do takiej a nie innej postaci i nakręcanie histerii przestaje mieć sens. |
|
|
u2 Zachowania antyszczepionkowców przypominają techniki terrorystów.
Bo to są terroryści. Chcą wywołać jak największy strach w ciemnym ludzie :-) |
|
|
chatar Leon "Słynne zdanie mówi: z terrorystami się nie negocjuje i ta maksyma powinna mieć również zastosowanie do grup antyszczepionkowych."
Strzelaj, Tezeuszek, strzelaj!!! |
|
|
JanAndJan @Te!_Zeusz
1. Antyszczepionkowcy są jak jednorożce - każdy o nich słyszał - nikt nie widział.
2. Autor mantruje sam ze sobą. Fobia natręctw? Czy, raczej podświadomość płata figla, bo sprzeczności, absurdy zawarte w notkach i autokomentach oraz fakty w Polszcze i we w świecie, powodują dysonans poznawczy. O współwyznawcach? Ciszej nad tą trumną... Jedźmy, nikt nie woła (czyt. kto, woła przekona? Bat-Ino!).
3. Moim zdaniem - Mr Zeusz Te. - uprawia klickbajtową prowokację. |
|
|
Jabe Ile komentarzy pod własną notką zamieścić wypada? |
|
|
chatar Leon Za parę miesięcy cała paranoja może zostać zakończona, a ty dalej będziesz chodził w pięciu maskach naraz po mieszkaniu, czekał na czwarta dawkę, bał się że jutro umrzesz i siał panikę, kotylionowy patrioto przeklejający onetowe i medonetowe wypociny produkcji ringiel-aksel-szpringier. |
|
|
Jabe Naturalnie wiązanie sprzeciwu wobec zbrodniczej akcji pandemicznej ze stosunkiem do szczepień jest manipulacją, bo w tym sprzeciwie nie o to chodzi. |
|
|
Tezeusz Wszystkim antyszczepionkowcom radzę, żeby wyjechali do krajów, w których matki potrafią iść z dzieckiem na piechotę cały dzień po to, by zaszczepić je którąś szczepionką. One dobrze wiedzą, co robią - żyją w miejscach, gdzie choroba, powikłania i śmierć od chorób, które w Europie są niemal wyeliminowane jest codziennością obserwowaną dookoła. |
|
|
Powtórzę- dlaczego chłopie wsadzasz kij do mrowiska? Cieszysz się z wywołanej kłótni a potem, śledząc wpisy, będziesz powtarzał słowa Puszkina o głupocie. Dramat. |
|
|
Tezeusz Jeśli rezygnujesz ze szczepień i widzisz same plusy tej decyzji, to pamiętaj, że to mogą być krzyże na cmentarzu – zwraca uwagę były główny inspektor sanitarny Marek Posobkiewicz, wyliczając przykłady śmierci liderów antyszczepionkowych i pytając, czy warto ryzykować. Komentarz byłego głównego inspektora sanitarnego Marka Posobkiewicza:
– Na COVID-19 zmarł w listopadzie 2021 r.– w wieku 65 lat – Johann Biacsics z Austrii, szef ruchu antyszczepionkowego. Wcześniej to samo spotkało innych koronasceptyków – w sierpniu br. 30-letniego założyciela ruchu antyszczepionkowego Freedom Defenders Caleba Wallace’a z USA i we wrześniu izraelskiego aktywistę Hai Shauliana – wylicza.
Wymienieni liderzy ruchów antyszczepionkowych nie wierzyli w COVID-19, ale, niestety, kontakt z nim przypłacili życiem – a przecież koronawirus nie jest specjalnie przebiegły, nie ma żadnej strategii. Nie są też dla niego ważne: wiek, płeć, rasa, wyznanie, orientacja seksualna ani poglądy polityczne. Za to jeśli trafi na kogoś bez odporności, to „z przyjemnością” rozgości się w jego organizmie i zacznie tam replikować – namnażać się. Część z chorych nie poczuje, że wirus wdarł się do organizmu, niektórzy infekcję przejdą jak zwykłe przeziębienie, kilka lub kilkanaście procent wyląduje w szpitalu, a mniej więcej co pięćdziesiąta osoba umrze.
Czy warto ryzykować?
Nie.
Tym bardziej że można zminimalizować ryzyko ciężkiego zachorowania oraz zgonu, szczepiąc się.
Wielu koronasceptyków przykro rozczarowało się konfrontacją z wirusem, ostatecznie weryfikując swoje poglądy. Przegrali walkę z wirusem – już nie żyją.
termedia.pl
|
|
|
Tezeusz Dlaczego kwestionujemy skuteczność i bezpieczeństwo szczepionek?
Czy zrozumienie historii nastrojów antyszczepionkowych pomoże je przezwyciężyć? Po pierwsze to, że ktoś się waha, czy przyjąć szczepionkę, nie musi oznaczać, że jest jej zdecydowanie przeciwny. Może mieć wątpliwości albo tylko pytania dotyczące ich działania na alergików lub osoby cierpiące na różnego rodzaju przewlekłe schorzenia. Często fachowa i wyczerpująca odpowiedź przekonuje taką osobę do zastrzyku.
Jeszcze rok temu, latem, większość Amerykanów pytanych, czy będą się szczepić przeciwko COVID-19 odpowiadała: nie lub nie wiem. Jednak wtedy badania nad szczepionkami nie były jeszcze zakończone, nic więc dziwnego, że ludzie odnosili się do nich sceptycznie. I rzeczywiście, sondaż przeprowadzony kilka miesięcy później we Francji wykazał, że odsetek chętnych do szczepień wzrósł z 39 proc. w grudniu do 51 proc. w styczniu, podobnie było w innych krajach.
Bernice Hausman, teoretyczka kultury z Penn State University twierdzi, że pandemia koronawirusa zwiększyła empatię u osób, które się wahają. Według niej, opinia publiczna przeszła ogromną przemianę - od zaliczania osób niechętnych szczepieniom do grupy ofiar dezinformacji do postrzegania ich jako nieufnych z ważnych powodów społecznych i historycznych.
medonet.pl |
|
|
chatar Leon Ciekawe.
W przytoczonym materiale przeczytać można o prawdziwych szczepionkach (na odrę, świnkę itd.) i prawdziwych antyszczepionkowcach (a więc ludziach negujących wartość czegoś takiego jak szczepionka w ogóle).
Nie dowiemy się z tego wywiadu absolutnie nic ani o covid19, ani o kontrowersyjnych preparatach, przedstawianych rok temu jako dwudawkowe i chroniące przed zakażeniem, pół roku temu jako w 100% chroniące przed zgonem i chroniące przed hospitalizacją (dzisiaj nie wiadomo w ogóle jakie jest w rzeczywistości ich działanie w dłuższej perspektywie czasowej, trudno się połapać jakie jest dawkowanie tych preparatów, a z wypowiedzi "ekspertów" można odnieść wrażenie, że zapewne w dni parzyste chronią przed omikronem, bo w dni nieparzyste na omikrona nie działa żadna szczepionka, a Pfizer wyprodukuje nową w 100 dni).
Ciekawe zresztą, kiedy wywiad z Panią doktor został przeprowadzony.
Zapewne jedyna odpowiedzią trolla Tezeuszka będzie wpisanie kolejny raz "chatar Leon jest głupi" albo "chatar Leon to prostak". |