|
|
Tezeusz Gdyby nie kunszt pilota dzisiaj tych ludzi, być moze, by już nie było. Amerykanie docenili opanowanie, kunszt pilotażu kpt. Wrony przyznając jemu wiele zasług. Reszta dotycząca przełącznika to dywagacja i pierd..... |
|
|
Kazimierz Koziorowski errare humanun est. oczywiście że bohatersko ocalił ludzi po swoim błędzie. szczęście w nieszczęściu... oczywiście, że ignorant zawodowy nie wyszedłby cało z takiej sytuacji. ale dlaczego drugi pilot nie odkrył uchybienia! dlaczego nikt z wieży, z firmy nie podpowiedział sprawdź bezpiecznik? trudno wyeliminować błędy ludzkie, szczególnie popełniane w stresie pod presją ekstremalnie krótkiego czasu.kamuflowanie przyczyn awarii, kreowanie bohaterów w sytuacji gdy ocaleniu pomógł łut szczęścia jest łudzeniem się na miarę że ja i moi bliscy nie będziemy uczestnikami kolejnej podobnej katastrofy. podobnie pilot helikoptera ocalił premiera Millera zapomniawszy o włączeniu układu odlodzenia. strata samolotu to problem dla ubezpieczyciela więc przynajmniej procedury bezpieczeństwa i szkoleniowe zostają zmodyfikowane |
|
|
Tezeusz Te Mk1 Jak byś wcisnął swój rozum nie pisał byś idiotyzmów. |
|
|
Tezeusz Te Mk1 Jak byś wcisnął swój rozum nie pisał byś idiotyzmów. |
|
|
mjk1 Te Zeus.Jakby wcisnął bezpiecznik, to ocaliłby też samolot. |
|
|
Tezeusz Te mk1 !Nie zmienia faktu iż ocalił masę ludzi i jest bohaterem. Fakty!!!! |
|
|
mjk1 Te Zeus a w którym to miejscu kłamałem i napisałem nieprawdę?O raporcie Komisji nie napisałeś nic a o konflikcie z LOT-em, to Ty nie napisałeś całej prawdy.Po wypadku kapitan Wrona miał zakaz lotów międzynarodowych i LOT zmienił mu warunki pracy dlatego w 2014. kapitan Wrona pozwał LOT do sądu. Oficjalnie nie był to jednak pozew związany z incydentem. W 2019 roku lot rozwiązał umowę z kapitanem Wroną i znowu nie było to związane z incydentem a z przepisami unijnymi. Sprawa wywołała jednak poruszenie, ponieważ Wrona był już wtedy symbolem bezpieczeństwa i profesjonalizmu.Po dwóch dniach medialnego i społecznego oburzenia, LOT zmienił decyzję i przywrócił kapitana do pracy, ale nie jako pilota liniowego, tylko w charakterze instruktora.Tyle suche fakty, żadnych wniosków. |
|
|
Tezeusz @mk1 kłamiesz i piszesz bzdury nie mając pojęcia ani wiedzy A prawda jest taka : Polskie media nadały mu tytuł bohatera[4]. Manewr w wykonaniu Tadeusza Wrony porównywano do podobnego wyczynu amerykańskiego pilota Chesleya Sullenbergera, który w 2009 roku wylądował awaryjnie na rzece Hudson. Również w ocenie prezydenta Bronisława Komorowskiego był to czyn bohaterski, dlatego ogłosił on zamiar uhonorowania pilotów państwowym odznaczeniem. W czasie uroczystości w Pałacu Prezydenckim w dniu 7 listopada 2011 odznaczył kpt. Wronę Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.8 listopada 2011 radni miasta Leszno nadali kpt. Wronie tytuł „Honorowego Obywatela Miasta Leszno”.Tadeusz Wrona otrzymał m.in. tytuł Człowieka Roku CPS. Wyróżniła go również Liga Morska. Polaka komplementowali także rewident miejski Nowego Jorku John Liu i członek Zgromadzenia Stanowego Nowego Jorku, reprezentujący m.in. Greenpoint Joseph R. Lentol. Demokratyczna członkini Izby Reprezentantów nadesłała pilotowi certyfikat za zasługi, uznający go za bohatera Stanów Zjednoczonych, oraz flagę, która na jego cześć wisiała w Białym Domu. Dzień 16 listopada 2011 został uznany przez Radę Miasta Nowego Jorku (The Council City of New York) Dniem Kapitana Tadeusza Wrony w Nowym Jorku.Dalsze losy.3 lata później Tadeusz Wrona pozwał Polskie Linie Lotnicze LOT do sądu pracy. 19 grudnia 2014 odbyła się pierwsza rozprawa. Pilot skarżył się na nowe warunki zatrudnienia. Uznał, że są dla niego niekorzystne. Domagał się od narodowej linii przywrócenia poprzednich warunków wynagradzania. W 2019 r. został zwolniony z pracy w PLL LOT, jednak po dwudniowym konflikcie, ponownie został przyjęty do pracy. Od drugiej połowy 2019 szkolił kandydatów na pilotów w ramach LOT Flight Academy.Uhonorowany wieloma wysokimi nagrodami przez firmę Boeinga. |
|
|
mjk1 Z raportu Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych:- Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych (PKBWL) wskazała, że główną przyczyną była awaria układu hydraulicznego – dokładnie uszkodzenie przewodu w prawym podwoziu. - Dodatkowo, awaryjny system wysuwania podwozia nie zadziałał, ponieważ wyłączony był bezpiecznik (ang. circuit breaker) oznaczony jako „C829”. Raport wskazuje, że załoga nie zauważyła, iż bezpiecznik był w nieprawidłowej pozycji; jednak sprawdzenie tego nie było wówczas wymogiem instrukcji.Eksperci firmy Boening twierdzili jednak, że instrukcja wymagała sprawdzenia bezpieczników.Dzisiaj można spekulować kto miał racje, ale faktem jest, że żadna firma ubezpieczeniowa nie pokryła kosztów remontu i samolot został zezłomowany. A z kapitanem Wrona LOT rozwiązał umowę, oficjalnie ze względu na wiek i przepisy Unijne. |