Otrzymane komantarze

Do wpisu: 1 sierpnia 1944 godzina "W". Honor i duma
Data Autor
Pers
@sake Jednak bucik ci się kurczy @sake. I cała moja praca na nic... Może to efekt zbierania jagód w złym towarzystwie?
Pers
@u-bucik //Profesor Szeremietiew jest dokładniejszy i twierdzi,// Szeremietiew nie jest profesorem.
Pers
Waldek //kwiat społeczeństwa, ktorych zabraklo po wojnie. Cześć bohaterskim żołnierzom, na pohybel wodzom.// Polacy to wiedzą ale takie @koczowniki jak @ścierwousz będą nas zawsze podkręcać.  
Jan1797
Dziękuję  Paparazzi, Rolniku, Przecież rzezi Woli dokonali Niemcy w pierwszych dniach Powstania, czy nie jest to wystarczający dowód.  "Generalny Gubernator Hans Frank w grudniu 1943 r. zapisał w swoim dzienniku „Mamy w tym kraju jeden punkt, z którego pochodzi wszystko zło: to Warszawa." ipn.gov.pl;  Uważasz, że dowództwo Powstania nie wiedziało o „pieczęci” Franka? Wiedziało pani Tereso właśnie z Krakowa, trochę szacunku dla samych siebie, być może nieudany zamach na dowódcę SS i policji Wilhelma Koppego przesądził. Pierwszy raz od lat przy Grzegórzeckiej nie położyłem kwiatów i jest mi wstyd.
u2
Nie ściemniaj Jungingen. Ja twierdziłem, że PW powstrzymało waszą ruską ofensywę na dwa miesiące. Profesor Szeremietiew jest dokładniejszy i twierdzi, że aż na pół roku. Z faktami możesz sobie dyskutować do woli Jungingen :-)
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ ubot Każda głupotę można twierdzić. Tytuł profesora nie chroni przed gadaniem bredni. A głupcy łykają te bzdety jak kaczki wodę i szeroko rozdziawiaja gęby.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ ubot Każda głupotę można twierdzić. Tytuł profesora nie chroni przed gadaniem bredni. A głupcy łykają te bzdety jak kaczki wodę i szeroko rozdziawiaja gęby.
u2
PW zatrzymało sowiecką ofensywę? Tak twierdzi Starowier z Wodziłek prof. Szeremietiew, nie udawaj większego durnia niż jesteś Jungingen :-)
.
Wow co za bezmiar defetyzmu.Masz proszę chusteczkę haftowaną co ma cztery rogi by ogarnąć tą żółć którą wylewasz!!   Nie ważne jest nic ponad ich poświęcenie wiarę śmierć,nikt nie prawa podważać świętej nadzieii która przyświecała tak powstańcom  jak i Warszawiakom dzieciakom którzy nigdy nie zwątpili... w imię ich krwi milcz lepiej jeśli  jeszcze na starość masz odwagę byczeć się i narzekać.
Tezeusz
Poznań, Sopot rządzone przez tęczowych lewaków daje świadectwo kim ci ludzie są i jakie wartości dla nich są najważniejsze, no nie Polskie !
sake2020
W mieście w którym mieszkam po raz pierwszy od kilku lat nie włączono syren Za rok pewnie nawet rocznicowe uroczystości się pewnie nie odbędą.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ ubot Masz swój rozum to myśl.PW zatrzymało sowiecką ofensywę? Oj naiwny, naiwny jak ćma co w ogień się pcha. Jakoś ta głupotę trzeba ciemnemu ludowi wcisnąć. A że Szemietiew takie głupoty gada to nie on jeden. 
u2
pewnie jakis starowier Nie ściemniaj Jungingen. Chodzi o niemiecki szajs. Starowier prof. Szeremietiew celnie o PW : wpolityce.pl Sowiecka ofensywa w tym kierunku zatrzymała się na pół roku. Fakt, że Sowieci nie zajęli całych Niemiec, miał wpływ na losy Europy, bo później powstała Republika Federalna Niemiec, czyli demokratyczne państwo związane z zachodem. Powstało również NATO  
Do wpisu: Moje wspomnienia. Pałacyk Michla, Żytnia, Wola...
Data Autor
Tezeusz
"Warszawianka..." Nasi bohaterowie uwielbiali tę pieśń.. "Oto dziś dzień krwi i chwały oby dniem wskrzeszenia był! W tarczę Franków Orzeł Biały patrząc lot swój w niebo wzbił A nadzieją podniecany woła do nas z górnych stron Powstań Polsko skrusz kajdany Dziś twój tryumf albo zgon Hej kto Polak na bagnety Żyj swobodą Polsko żyj Takim hasłem cnej podniety Trąbo nasza wrogom grzmij Trąbo nasza wrogom grzmij Droga Polsko Dzieci twoje dziś szczęśliwszych doszły chwil Niźli gdy ich sławne boje wieńczył Kremlin Tybr i Nil Lat dwadzieścia nasze męże los po obcych ziemiach siał Dziś o Matko kto polęże na twym łonie będzie spał Hej kto Polak na bagnety Żyj swobodą Polsko żyj Takim hasłem cnej podniety Trąbo nasza wrogom grzmij Trąbo nasza wrogom grzmij Grzmijcie bębny! Ryczcie działa Dalej dzieci w gęsty szyk Wiedzie hufce Wolność Chwała Tryumf błyska w ostrzu pik Leć nasz Orle w górnym pędzie Sławie Polsce światu służ Kto przeżyje wolnym będzie kto umiera wolnym już Hej kto Polak na bagnety Żyj swobodą Polsko żyj Takim hasłem cnej podniety.."
Tezeusz
Batalion" Parasol" to elita najwaleczniejszych z dzielnych, kwiat bohaterstwa, heroizmu i patriotyzmu..Nieśli za sobą te najcenniejsze wartości na podwalinie której powstała później Wolna Polska i nasz udział w NATO.. Oni o tym mówili i marzyli by tak się stało. I stało się... Z dumą przekazywałem pamiątki po "Parasolu "  i Powstańcach Warszawskich do Muzeum Powstania Warszawskiego..Wróciły do swoich wróciły do nas do Wolnej Polski. Cześć i Chwała Bohaterom !    
Tezeusz
Poznań, Sopot rządzone przez tęczowych lewaków daje świadectwo kim ci ludzie są i jakie wartości dla nich są najważniejsze, no nie Polskie !
sake2020
W miescie ,w którym mieszkam nie właczono syren w godzinę ,,W''  Znak czasu?
Do wpisu: Warszawska Syrenka - bohaterska Krysia
Data Autor
u2
youtube.com Serce w plecaku - Michał Zieliński - Polskie Pieśni Wojskowe Serce w plecaku -- polska piosenka powstała w 1933 roku. Napisał ją z okazji "Dnia Żołnierza" oficer Michał Zieliński, nauczyciel muzyki i śpiewu w rodzinnym Jarosławiu. Podczas II wojny światowej śpiewali ją Polacy na wszystkich frontach. Szczególną popularność zyskała w polskich oddziałach partyzanckich.
u2
Rafał Grozdew: Modlitwa / Pieśń Armii Krajowej O Panie, któryś jest na niebie Wyciągnij sprawiedliwą dłoń Wołamy z wszystkich stron do Ciebie O polski dach i polską broń o Boże, skrusz ten miecz co siecze kraj do wolnej Polski nam powrócić daj BY stał się twierdza nowej siły nasz dom, nasz kraj O usłysz Panie, skargi nasze O usłysz nasz tułaczy śpiew Znad Warty, Wisły, Sanu, Bugu Męczeńska do Ciebie woła krew o Boże, skrusz ten miecz co siecze kraj do wolnej Polski nam powrócić daj BY stał się twierdza nowej siły nasz dom, nasz kraj  
Tezeusz
"Hej chłopcy, bagnet na broń Hej, chłopcy, bagnet na broń! Długa droga, daleka, przed nami, Mocne serca, a w ręku karabin, Granaty w dłoniach i bagnet na broni. Jasny świt się roztoczy, Wiatr owieje nam oczy I odetchnąć da płucom i rozgorzeć da krwi, I piosenkę, jak tęczę, nad nami roztoczy W równym rytmie marsza: raz, dwa, trzy… Hej, chłopcy, bagnet na broń! Długa droga, daleka, przed nami trud i znój, Po zwycięstwo my, młodzi, idziemy na bój, Granaty w dłoniach i bagnet na broni. Ciemna noc się nad nami Roziskrzyła gwiazdami, Białe wstęgi dróg w pyle, długie noce i dni, Nowa Polska, Zwycięska, jest w nas i przed nami W równym rytmie marsza: raz, dwa, trzy… Hej, chłopcy, bagnet na broń! Bo kto wie, czy to jutro, pojutrze, czy dziś.." Jakie to piękne !!!
u2
Krzyk ostateczny (wiersz klasyka) Władysław Broniewski Dzień głodu, ognia, powietrza i wojny z dziejowej rodzi się nocy. Oto wołam, jak dawni prorocy, poeta w sercu swym wolny. Głos mój - głos wiela wód, kiedy nadciąga zagłada. Pędzą Czterej na zachód i wschód. Biada! Biada! Biada! Biada wam, ufne swej mocy Babilony drapaczy chmur. Dzień straszny rodzi się z nocy. Będzie głód, pożoga i mór. Żyjąca a już umarła, nowe ukaże piekła cywilizacja oślepła: Niewiasta przybrana w szkarłat. Groza narasta. Gniewnie kroczy historia. Spłoną miasta. Runą laboratoria. Słyszę nowych potopów przybór, słyszę tupot milionów nóg. Do mnie należy wybór i słów, i czynów, i dróg. A ja stoję, w siebie nachylony, krzyczę, w mękę wplątany jak Ixion, nad rzekami przyszłych Babilonów spełniającą się Apokalipsę. Lecz gdy dojmie mnie pościg odmętu głodem, ogniem, powietrzem i wojną, jak butelką z tonącego okrętu, rzucę okrzyk mój ostateczny: wolność!
Tezeusz
Pośpiewamy : Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,           Za każdy kamien Twój, Stolico, damy krew!           Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,           Gdy padnie rozkaz Twój, poniesiem wrogom gniew! Powiśle, Wola i Mokotów, Ulica każda, każdy dom - Gdy padnie pierwszy strzał bądź gotów, Jak w ręku Boga złoty grom.           Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój... Od piły, dłuta, młota, kielni-. Stolico, synów swoich sław, Że stoją wraz przy Tobie wierni Na straży Twych żelaznych praw.           Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój... Poległym chwała, wolność żywym, Niech płynie w niebo dumny śpiew, Wierzymy, że nam Sprawiedliwy Odpłaci za przelaną krew.           Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój...
Tezeusz
dziś dzień krwi i chwały Oby dniem wskrzeszenia był W tęczę Franków Orzeł Biały Patrząc, lot swój w niebo wzbił Słońcem lipca podniecany Woła do nas z górnych stron: "Powstań, Polsko, zrzuć kajdany! Dziś twój tryumf albo zgon!"           Hej, kto Polak, na bagnety!           Żyj, swobodo, Polsko, żyj!           Takim hasłem cnej podniety           Trąbo nasza wrogom grzmij!           Trąbo nasza wrogom grzmij! Grzmijcie bębny, ryczcie działa Dalej, dzieci, w gęsty szyk Wiedzie hufce wolność, chwała Tryumf błyska w ostrzu pik Leć, nasz Orle, w górnym pędzie Sławie, Polsce, światu służ Kto przeżyje, wolnym będzie Kto umiera wolnym już.           Hej kto Polak na bagnety ...
Tezeusz
Sanitariuszka Małgorzatka  "Przed akcją była skromną panną Mieszkała gdzieś w Alei Róż Miała mieszkanko z dużą wanną Pieska pinczerka no i już I pantofelki na koturnach I to i owo względnie lub Trochę przekorna i czupurna I tylko „Mewa" albo „Klub" Na plażę biegła wczesnym rankiem Aby opalić wierzch i spód Dzisiaj opala się junakiem I razem z nami wcina miód Sanitariuszka „Małgorzatka" To najpiękniejsza jaką znam Na pierwszej linii do ostatka Promienny uśmiech niesie nam A gdy nadarzy ci się gratka Że cię postrzelą w prawy but To cię opatrzy „Małgorzatka" Słodsza niż przydziałowy miód Ta „Małgorzatka" to unikat Gdym na Pilicką dzisiaj wpadł Czytała głośno komunikat A w dali głucho walił piat Tak jakoś dziwnie się złożyło Że choć nie miałem żadnych szans Niespodziewanie przyszła miłość Jak amunicja do pe panc."
Tezeusz
Pośpiewamy : sppw1944.org "Czuwaj wiaro i wytężaj słuch, pręż swój młody duch, pracując za dwóch! Czuwaj wiaro i wytężaj słuch, pręż swój młody duch, jak stal! Każdy chłopaczek chce być ranny... sanitariuszki – morowe panny, i gdy cię kula trafi jaka, poprosisz pannę – da ci buziaka – hej! Czuwaj wiaro i wytężaj słuch..."