|
|
spike My wszyscy ludzie i to co nas otacza, jesteśmy dowodem istnienia Boga, nie ma nic piękniejszego we wszechświecie, niż nasza Ziemia. |
|
|
wielkopolskizdzichu Ja myślałem że dowodem jest wiara, a tu okazuje się że dowodem jest brak racjonalnych podstaw na funkcjonowanie Kosmosu.Dość ciekawa koncepcja sprowadzająca Boga do brakującego elementu w puzzlach. |
|
|
Alina@Warszawa Ale sztuczny problem!Istnienie Boga jest bardzo łatwe do udowodnienia! Wszystko co jest wokół, z nami włącznie, JEST DOWODEM NA ISTNIENIE BOGA! |
|
|
EsaurGappa Czy nie lepiej dla tych ślepych kołtunów,było by zmienić biegun dyskusji,i zapytać czy twoim zdaniem szatan nie istnieje?! poyoutube.com |
|
|
chatar Leon "z pewną absolwentką filozofii, która twierdziła, że skoro nie można udowodnić istnienia Boga, to znaczy, że On nie istnieje"Jeżeli tak pani jest absolwentką filozofii, to już jest problem! I chyba nie dotyczący kwestii Boga, tylko kwestii logiki na elementarnym poziomie.Prowadząc zajęcia z filozofii dla studentów kierunków niefilozoficznych zadawałem czasem pytanie, czy np. taki wniosek o nieistnieniu Boga można wyciągnąć, gdy wykażemy niepoprawność np. tomaszowych dowodów na istnienie Boga.I raczej grupa przytomnie stwierdzała, że nie można stąd wnioskować o nieistnieniu Boga. |
|
|
EsaurGappa Ciekawe i trafne argumenty,poparte autopsją zawsze są warte uwagi. Kto nie lubi Boga ten, nie potrafi polubić znoj życia,a ten często przynosi wspaniałe owoce.Moja ostatnią gorącą dysputa z zagorzałym ateistą, zakończyła się zaprawdę w ironiczny sposób.Pan Mirosław trep w randze starszego chorążego na emeryturze uparcie twierdził że Boga nie ma i nie było,nie widział w swoim życiu potrzeby szukania odpowiedzi na pytanie czy Bóg jest i jaki jest,ponieważ osobista empatia wystarczy mu by kochać siebie i tych co to kochają go,ona daje mu siłę być dobrym człowiekiem.Na moje zapytanie co więc zyskuje po śmierci będąc ateistą,nie potrafił odpowiedzieć, ba dzień lub dwa pożniej wypadły mu dwie dolne jedynki, przez co niemiłosiernie seplenił przez dwa tygodnie, i nikt nie potrafił zrozumieć co ten ateista syczy pod nosem,być może chciał przekazać ludziom jakąś głęboką refleksję,lecz nikt nie miał wystarczająco cierpliwości by wysłuchać go uważnie. |
|
|
NASZ_HENRY Nie ma dowodu, że Boga nie ma
... naszeblogi.pl💥...🌼 |
|
|
spike Ależ są dowody na istnienie Boga. Dawnymi czasy ludzkość nie potrafiła tego dowieść, poziom wiedzy o naszej planecie, kosmosie był dużo mniejszy, choć i tu są wątpliwości, czy mniejszy. W czasach obecnych, gdy badamy i odkrywamy świat, dzięki osiągom cywilizacji, jest jeszcze większe przekonanie, właściwie pewność, że musi być Bóg, (różnie nazywany), a wynika to ze złożoności i samego zjawiska jakim jest życie, do tego jak się życiu przyglądniemy pod względem choćby budowy i działania poszczególnych organów, np. słuchu, wzroku, wątroby, żołądka, który potrafi wyprodukować potrzebny kwas solny, itd. itp. do tego samo życie komórki, mieszaniny różnych związków chemicznych, które w odpowiedniej kombinacji, dają ślad swojego istnienia, do tego połączone w większe skupiska, tworzą organizmy, do tego tak złożone jak ludzki, czy zwierząt, a do tego dochodzi klucz ciągłości życia, jakim jest DNA, każdy rozumny człowiek przyzna, że życie samo nie mogło powstać, nawet matematyka opisuje to, że prawdopodobieństwo samoistnego życia jest prawie niemożliwe (na więcej nas nie stać), a jak się uwzględni różnorodność, życia jakie występuje na Ziemi, z całą pewnością możemy powiedzieć, że nie jest możliwe, że musi być jakaś siła, inteligencja, która to potrafiła uczynić. Bezpośredniego dowodu istnienia Boga nie ma, ale "po owocach Go poznacie" a one są w każdej cząsteczce materii, komórki, organizmu, bo wszystko jest razem połączone, jak skutek z przyczyną. Większość odkryć, wynalazków itp. powstało dzięki poznaniu skutku zachowania materii, a przyczyna jest nam nieznana. - - - - - - - - - Są tacy co twierdzą, że życie na Ziemi powstało dzięki kosmitom, nawet próbują tego dowieść, tylko jest problem, skąd się oni wzięli. - - - - - - Jest też lansowana teoria, że życie "spadło" na Ziemię z kosmosu w postaci DNA i mieszaniny związków organicznych, to tak jakby powiedzieć, że na początku było jajko. Filozof który odrzuca istnienie Boga, jest "fałszywym prorokiem", nie powinien zabierać głosu, tylko zmienić zawód, który nie wymaga myślenia. |