Otrzymane komantarze

Do wpisu: Po co "Konfederacji" JKM z A. Dudą i D. Tuskiem w tle...
Data Autor
Jabe
Z czego Pan wnioskuje? Bo ja widzę tu tylko niczym nie poparte przekonania.
krzysztofjaw
W momencie uchwały nie było wiadomo co się stanie, chociaż jest też logiczne Pana myślenie. Mnie natomiast zastanawia cła działalność JKM... wedle mnie zadaniowana.  Pozdrawiam
krzysztofjaw
Oj... trochę mało mnie Pan czyta. Od 1992 roku uważam Tuska za zdrajcę i jego miesjce jest za kratkami albo jako persona non grata w Polsce. Pozdrawiam
Jabe
Skąd przekonanie, że uchwała lustracyjna JKM nie powstała ad hoc? Tak, ja wiem, że wykreowano po fakcie mit, że jakaś lustracja była przygotowywana, a Janusz Korwin-Mikke swoim niewczesnym wyskokiem wszystko zniweczył. Prawda jest taka, że dni rządu były policzone, a sprawa lustracji zdołała pojawić się w narodowej świadomości tylko dzięki tej uchwale. Bez niej nie powstałaby Nocna zmiana, która otwierała ludziom oczy jeszcze wiele lat później. Musieli się odsłonić. Niedorzeczne jest twierdzenie, że uchwała musiała być przygotowywana wcześniej przez przeciwników lustracji. Oni ewidentnie jak ognia bali się poruszenia tego tematu. Jak powiedziałem, sama uchwała, choć nieskuteczna, narobiła im wielkich szkód. Byli zmuszeni kontrować, tłukąc do pustych leminżych głów, że o tym grzech nawet myśleć. Gdzie są Pańskie argumenty?
paparazzi
W normalnym kraju taki osobnik jak Tusk został by prześwietlony  przez służby specjalne od stop do głowy. Przecież to niemożliwe by był czysty.Chyba ze to wszystko nieprawda co o nim się pisze wtedy "chapeau bas". Ja się dziwie ze tylu kryminalistów chodzi sobie po wolności nie wspominając o jawnej targowicy. Potrzeba silnego państwa, szczególnie w czasie transformacji jest kluczem. Czyli pierwsze, system sadowniczy do renowacji. Iskry powinny lecieć no i oczywiście powstanie komisji imieniem Eliota Nessa. A tu kota nie ma, myszy harcują.
tricolour
Zwracam Pańską uwagę, że wobec tego co i jak napisał Pan o pozostałych politykach, jawi się się Tusk jako osoba mająca o wiele większa klasę niż ci inni wymienieni. Bo temu lokajowi, twórcy brexitu i generalnie totalnej  - Pańskim zdaniem - porażce, nie zarzuca Pan działań z obszaru zdrady, a reszcie i owszem. Zalecam zatem refleksję.
Do wpisu: Czy naprawdę skorzystaliśmy na UE?
Data Autor
tricolour
Zdrada toto nie jest. Obce wojska (tym razem, po ruskich, amerykańskie) zdradą nie są więc zapis w Konstytucji, co się ją generalnie ma w czterech literach, zdradą także być nie może. Taki wybieg piśmienniczy, z okazji 3 maja. 
cognitos
Mam wątpliwości co do tekstu, szczególnie jak spojrzymy na te "szczęśliwe" kraje, które w UE nie są, jak Białoruś czy Ukraina... do Norwegii na pewno nie mamy co się porównywać, bo oni mają złoża ropy, a my z naszym położeniem bylibyśmy na peryferiach Europy, choć przynajmniej mamy dość blisko kupować węgiel z Rosji
Tomaszek
@tricolour  A ja jako nieuk nie zrozumiałem o czym ty mówisz youtube.com .Ale dobrze że  w końcu to wyjaśniłeś . Stokrotne dzięki .
Tomaszek
@tricolour  Czyżby to ty?  youtube.com;. Jeżeli Elvis żyje to czemu nie Ty ? Ja wiem że jesteś wspanieły , nawet wiersze o tobie pisali i piosenki śpiewali youtube.com. No i dobrze że liczbami nie operujesz to od razu lepiej się prezentujesz , nawet nie musisz pachnieć  Dobra , dość bo za dużo linijek będzie i znów się zapultasz w czytaniu . A co możesz odpowiedzieć to tylko Bóg wie . A ja na prawdę nie jestem Syzyfem żeby z tobą dyskutować . 
Czesław2
Ponieważ to taki sam wpis do Konstytucji, jak miłość do Związku Radzieckiego, traktuję to jako zdradę i zamach na suwerenność Polski.
tricolour
@Autor Pan Prezydent właśnie powiedział, że osobiście chce, by do ustawy zasadniczej wpisano członkostwo Polski w Unii Europejskiej. I ja go w tym bardzo popieram.
tricolour
Tomaszku, jakby na rzecz nie spojrzeć, to zostałem Twoim idolem. Pewnie orientację seksualna masz Nowoczesną, to dlatego tak Cie bierze na mój widok - toż dziwić się nie można, bo zadbany i pachnący jestem. Ale niestety na nic Twoje umizgi, nawet publiczne. Bo ja się tępotą brzydzę więc szans nie masz... ale chodzić za mną Ci pozwalam.
Tomaszek
@Autotr Tricolour się odezwał /www.youtube.com/watch?v=gNitQ6lVGIs . I na statystyce zaczął się znać . To że szkoly pokończył i zarabia to już nawet pewnie niedługo w Wikipedii będzie . Ale  on tak ma . A poza tym to się zgadzam (z Panem a nie z tym pajacem). Vide moje ostatnie komentarze .  
chatar Leon
Na referendum w sprawie członkostwa w UE nie poszedłem z tego powodu, że nie miałem żadnej informacji czym tak naprawdę ta Unia jest i będzie i jakie będą konsekwencje naszego do niej wejścia. Na pewno obecnie UE wykracza poza swoją rolę organizacji międzynarodowej. Stosowanie nacisków przez UE na Polskę czy Węgry oraz próby szantażu to ze strony UE złamanie pierwotnych reguł! Jest tu co prawda jeden aspekt pozytywny. Po kolejnych takich akcjach polskie władze przestają się przejmować naciskami i zaczynają je - mówiąc wprost - olewać. Bilans zysków i strat członkostwa w Unii jest chyba bardzo trudny do wykazania. Ciekawe, czy ktoś na poważnie się tym zajmuje i czy jest gdzieś jakikolwiek uczciwy obiektywny raport na ten temat? Faktem jest natomiast, że Polska po roku 1989 a przed wejściem do Unii rozwijała się szybciej niż po uzyskaniu członkostwa w UE. Konsekwencją Unii jest coraz większy nacisk ideologiczny a także kontrowersyjne i poniekąd poniżające - mające miejsce cały czas - dostosowywanie polskiego prawa do kretyńskich nieraz regulacji unijnych, które dotyczą coraz większej ilości aspektów życia codziennego. Kto jest amatorem replik dawnej broni czarnoprochowej i widzi cyrk w sejmowych podkomisjach, które przejęły się dostosowywaniem polskiej ustawy o broni i amunicji do regulacji unijnych w tej mierze, ten wie, o czym mówię i ma doskonały przykład. Ograniczenie - przez idiotów z Brukseli oraz co bardziej gorliwych naszych lokalnych kretynów - prawa kolekcjonerów do posiadania kopii siedemnastowiecznych muszkietów to z jednej strony bzdety, ale czerwona lampka się zapala.
tricolour
Widzi się to, co chce się zobaczyć. W statystyce nazywa się to błędem na skutek znajomości pożądanego efektu. Pan chce wiedzieć negatywy - proszę bardzo. Ja widze glownie pozytywy naszego członkostwa w Unii. Mam prawo miec taką optykę skrzywioną (co oczywiste) osobistym sukcesem zawodowym i materialnym niemożliwym do osiągnięcia w peerelu. A innej drogi nie ma: albo nalezymy do Unii albo do ruskich.
Do wpisu: 2 maja winien być dniem wolnym od pracy!
Data Autor
RinoCeronte
Hm, to trochę jak z drapaniem się po plecach. A historia pozostaje w tle...
Francik
Dla mnie niezrozumiałe jest, że komunistyczne święto 1 maja jest nadal świętem państwowym i dniem wolnym od pracy. Może należałoby po prostu znieść wolne 1 maja i ustanowić Święto Pracy w innym - bardziej odpowiednim - dniu. Ja bym proponował np. dzień ogłoszenia encykliki Laborem exercens - 14 września - jednocześnie jest to Święto Podwyższenia Krzyża Świętego. Mielibyśmy trzy w jednym - Święto Pracy, uczczenie Jana Pawła II i Krzyża Świętego. Bo sprowadzanie Święta Pracy do rozpoczęcia sezonu grillowania to naprawdę wielkie nieporozumienie i profanacja. Praca to bardzo ważna część życia ludzkiego i zasługuje, by ją właściwie uczcić. Ora et labora - módl się i pracuj - to chrześcijańskie wezwanie jest wskazówką jak osiągnąć zabawienie.Zamiast grillowania warto odwołać się do wyższych wartości.
RinoCeronte
Własnie Mistrzu! Drugi Maja powinien być dniem leczenia urazów po demonstracjach pierwszomajowych, ergo wolny od pracy.
RinoCeronte
Nauka i praca Człowieka wzbogaca! Czyli...
paparazzi
Dla was mam special,  youtube.com Tak trzymac.
hr.Levak-Levatzky
Faktycznie: warto przemyśleć skutki gospodarcze dla państwa zanim się zaproponuje coś takiego. Stąd właśnie ten mój sarkazm. Czy to nie Pańska dewiza: Zostaw za sobą (...) mądrości ślad..? Kłaniam i bez urazy!
krzysztofjaw
Zupełnie niepotrzebny sarkazm i nie odnoszący się do mojej propozycji, chyba jednak wartej przemyslenia.  Pozdrawiam
Jabe
Proces budowy superpaństwa był już zaawansowany, w czasie gdy nas w to pakowano. Mam wrażenie, że próbuje Pan nieco wybielić autorów tego sukcesu.
krzysztofjaw
Wyjaśniałem już wielokrotnie, ale tylko poprzez jedno zdanie: kiedyś była UE zjednoczonych suwerennych narodów a dziś dąży się do powstania beznarodowego jednego Państwa Europa, bez wartości podstawowych na jakich powstała UE, czyli chrześcijańskich, łacińskich.  Pzdr