|
|
sake2020 Czyli swoim własnym?Aż tak Pan siebie nie lubi? |
|
|
Jabe Jestem wrogiem tłuszczy. |
|
|
angela A Jabe konsekwentnie broni Niemca i jego ewidentnej wrogości wobec Polaków.
Nie będę pytać, kim jest Jabe i jemu tutaj sekundujacy, bo wrogów Polaków u nas, jak 'mrówków', wystarczy popatrzeć na łopozycję, i tych co ich popierają.
|
|
|
Jabe Obydwaj znamy odpowiedź. Chce Pan, żeby było tak nadal? (Przypominam, że hipotetyzowałem, bo Autor nie napisał, czym kierował się sąd, oficjalnie.) |
|
|
Dark Regis Jabe, a dlaczego ten sund nie skazał Michnika albo innego michnikoida, którzy z podsłuchami łażą dziś wszędzie? Za trudne pytanie? |
|
|
krzysztofjaw Niestety w dużej mierze zgadzam się z Pana wnioskiem.
Pozdrawiam |
|
|
krzysztofjaw Nie zapomniałem o tym, że Hans G. jest jeszcze skazany, co prawda nieprawomocnie, ale skazany w procesie karnym.
I dalej uważam, że wyrok w sądzie cywilnym jest skandaliczny.
Pzdr |
|
|
sake2020 Dobra zmiana nie musi nic wpychać w niemieckie łapy,władze Gdańska robia to na wyprzódki i to od lat. |
|
|
mmisiek O ile się nie mylę to sprawa dotyczy sądów gdańskich, a Gdańsk przez "dobrą zmianę" (a w zasadzie nocną zmianę) został niemal oficjalnie przekazany w zarząd opcji niemieckiej. Cała reszta to już tylko konsekwencje.
|
|
|
Jabe Sprawa jest ciekawa. Szkoda, że wpis ma emocjonalny charakter, zapewne pokłosie amoku rozpętanego przez jakąś szczujnię. Przypuszczalnie w emocjach przeoczył Pan fakt, że Hans G. został skazany. Osobną sprawą jest skazanie również tej pani (która przypadkiem okazała się być żoną posłą PiS). O ile dobrze pamiętam, przyzwolenie na ukryte nagrania dotyczy spraw rozwodowych. Być może sąd na podstawie obowiązującego prawa uznał, że tej pani nie wolno było nagrywać. Nie wiem, a Pan?
A co do konkluzji, polityka historyczna jest narzędziem polityki i nie służy odkłamywaniu, lecz zakłamywaniu historii. Nie wiem zresztą, jak się do tego mają opinie i uczucia Hansa G. Sądów zaś nie reformuje się i nie planuje się reformować. Chodzi wyłącznie o bezkarność dla swoich i burdy medialne. Proszę zauważyć, że opieszałość sądów – która wynika z biurokratyzacji – jest niekwestionowana, a jednak rządzący nie próbują tego naprawiać, choć najbardziej obywatelom doskwiera. |