|
|
Tomaszek Ciekawe jak wyglądałby przepadek korzyści Stefana Niesiołowskiego . Pewnie dla tego go uniewinnili bo musiałby z kindybałem iść do depozytu sądowego . I co dalej ? |
|
|
spike @papa :)))))
gdzie ja napisałem że chcę być milionerem, w USA pewnie bym miał większe szanse na zysk, niż w Polsce, ale nie narzekam, bo bym zgrzeszył :)
W Polsce długo nie można było się bogacić dzięki wiedzy, umiejętności i pracy, ci co mieli talent wyemigrowali są teraz bogaci, obecnie znowu te czasy wracają, z tym że teraz płacą łapówy nie za inwestycję, a za jej wygaszanie i sprzedawanie w obce ręce. |
|
|
u2 ***Co zrobicie? Weźmiecie tą łapówkę czy nie?***
W Wielkiej Brytanii jest możliwa prowokacja wobec np. sędziego. Czyli od czasu do czasu zgłasza sie do losowo wybranego sędziego tajniak i proponuje mu łapówkę. Jak weźmie to wylatuje z zawodu.
W Polsce jest CBA, która ma za zadanie sprawdzać kto jest łapówkarzem wśród polityków pełniących funkcje w administracji państwowej. Jak polityk weźmie łapówkę to teoretycznie powinien wylatywać z polityki, ale tutaj widać różnicę. Do tej pory sąd nie skazał ani jednego polityka za łapówkarstwo. Najbardziej znany przypadek to była posłanka Beata S. Wystarczyło że się rozpłakała, a sąd ją uniewinnił :-)
PS. Przypadek sędziego Szmydta wskazuje na przyczynę takiego stanu rzeczy. |
|
|
paparazzi A spike od razu chcesz być milionerem. Jak opowiadam jaką forsę robią w Polsce gdzie w USA trzeba harować latami to od razu kumaja o co chodzi. Ale i tu są wyjątki i legalnie majątek można zdobyć wiedzą i łutem szczęścia. Jeszcze :-). Aha, kiedyś jeszcze ciężką pracą , właśnie wczoraj odwiedziłem znajomego z Podlasia co przez cale życie pracował w fabryce. Jego posiadłość warta 2 miliony $. Teraz chyba to nie możliwe. |
|
|
spike @papa
pomysł dobry, tylko mały problem, najlepiej płatna jest wiedza na szemrane interesy, przykład "Qunia".
Tak nawiasem, Obajtka chcą ścigać za nieobecność w komisji śl., a jakoś wszyscy zapomnieli co Quń wyprawiał i to przed prokuraturą, dlaczego opozycja tego nie wywleka, jako poseł, bym się domagał informacji, a mównicy codziennie bym pytał dlaczego nie jest aresztowany, to wyjątkowy parszywy facet, jak jego klient. |
|
|
spike @krzysztof
gratuluję charakteru i jak mówią "szacun".
bez wątpienia to zasługa rodziców.
Pzdr. |
|
|
paparazzi Moja ulubiona YouTub-erka, Noraly zarabia na życie przekazem z podróży motocyklem do okola świata. Zresztą nie tylko ona. Przekazując świat jej oczami raczej kamera. Jej roczny dochód to powyżej 100 tysięcy $. Odin, Dva, Tric pewnie zniesmaczony. Dobry pomysł panie Krzysztofie z kontem na YouTube. Sugeruję dołączyć stałe porady finansowe w obecnej sytuacji w Polsce tak żeby chwyciło. Po mimo prawdy i szlachetności trzeba być komercyjnym i umieć sprzedawać swoja wiedzę. |
|
|
Kazimierz Koziorowski Macie możliwość wzięcia udzialu w propozycji korupcyjnej. I co zrobicie?
Macie możliwość wzięcia udzialu w propozycji "nie do odrzucenia". I co zrobicie?
Zazwyczaj robimy to co przyjete w lokalnej kulturze co nawet odzwierciedlaja rozmaite indeksy i mapy w zaleznosci od polozenia geopolitycznego. (czy ukraina jest bardziej skorumpwana niz norwegia? czy gdansk bardziej niz rzeszow?)
Tzw. lapowka to pikus na rynku polityka-biznes. W powaznych transakcjach tego typu lapowkodawca i lapowkobiorca sa tak zabezpieczeni ze tzw organom moga powiedziec "nie mamy waszego plaszcza ale i tak mi nic nie zrobicie".
|
|
|
krzysztofjaw spike
Ja byłem dyrektorem ekonomiczno-finansowym i do mnie należał nadzór nad inwestycjami i przetargami. Oj... ileż to ja razy dostawałem propozycji korupcyjnych i nigdy z żadnej nie skorzystałem i tępiłem w swojej firmie przejawy takich zachowań.
Pzdr |
|
|
tricolour @krzysztof
Darowizna za blogowanie? To wynagrodzenie za pracę można by nazwać darowizną za dreptanie i podatek w kieszeni.
Darowizna za pisaninę to według mnie oczywiste wynagrodzenie za pracę. |
|
|
spike Ja miałem niejedną podobną sytuację, a co było obiecane, ale miałem na tyle szczęścia, że nie nie było z tego powodu konsekwencji w postaci zemsty.
Co mam, zawdzięczam Najwyższemu, sobie i rodzinie, nikomu nie siedzę w kieszeni, nawet bankom. |
|
|
Marek Michalski Panie Krzysztofie, wspomniana przez Pana skłonność jest zakodowana w określeniu "człowiek zaufany", aczkolwiek dalej podkreślam, że nie pieniądze są tu najważniejsze. |
|
|
spike takiego państwa nie ma na świecie, jest takie tylko jedno jedyne Królestwo. |
|
|
krzysztofjaw Marek Michalski
Nawet nie wiem ile zarabiał M. Morawicki jako prezes BZWBK, ale na pewno kilkaset tysięcy złotych miesięcznie. Takie są zarobki w bankach. Także spokojnie się dorobił na tej funkcji. Do tej pory nie wiem jak on został tym prezesem, bo ja a'prori nie ufam bankierom. Jakieś światło rzucił w momencie gdy stwierdził, iż szefowa YouTube Susan Wojcicki jest członkiem jego rodziny. A Pani Woznicki jest Żydówką po matce Esther Wojcicki z domu Hochman i polskiego fizyka Stanleya (Stanisława) Wojcickiego. Czyli inaczej mówiąc M. Morawiecki ma cos wspólnego z żydowską rodziną. I to by tłumaczyło jego karierę biznesową/bankierską.
A łapówki? Teraz wystarczy np. taka posada i można się dorobić wielkiej fortuny, z którą się dzieli z załatwiającym taką posadę. Mi natomiast chodziło o skłonność postępowania różnych ludzi do zachowań korupcyjnych.
Pzdr |
|
|
spike @henry
wspomniana tu darowizna, nie spełnia wymogów prawnych darowizny, tym bardziej, że ta darowizna pociąga za sobą jej odwzajemnienie innym czynem, darowizna jest pro publico bono.
Jedynym podatkiem od omawianej darowizny, jej jej konfiskata, a premią lata w więzieniu,
Kiedyś był pomysł abolicji takich "darowizn" oraz lewych dochodów, każdy kto chce, zgłasza sumę, która będzie zalegalizowana, zapłaci odpowiedni % i pieniądze wyprane. Sprawa nie przeszła, jako przykład podano Japonię, gdzie coś podobnego miało miejsce, jak się okazało fatalne w skutkach dla Japonii, mafie jeszcze bardziej się wzbogaciły, przejęli wiele firm i nieruchomości, państwo straciło. |
|
|
wielkopolskizdzichu "Uznacie mnie za frajera, ale ja nie skusiłbym się na tą łapówkę a Wy?"
Cnota to brak okazji.
Inaczej pisząc, pitolisz blogerze o czymś z czymś się nie spotkałeś. |
|
|
Marek Michalski 1.Do przedstawionych alternatyw nie dopuszcza się na etapie rozdzielania stanowisk.
2.Nomenklatura działa i nigdy nie była to nomenklatura czysto partyjna, bo od czego są „bezpartyjni fachowcy”.
Domyślam się, że pieniądze w reklamówce, czy przelew na konto funkcjonują, ale spodziewam się, że częściej występuje wymóg spełniania prostych próśb Wielkiego Brata, co otwiera możliwość piastowania jeszcze bardziej intratnych stanowisk.
Można w tym miejscu pokusić się o skojarzenie z rodziną Woźniakowskich, których najbardziej europejską latorośl opisał @Godziemba.
Istnieje też możliwość wygranej w kasynie albo na giełdzie. Zastanawiające są inwestycje w nieruchomości żony Mateusza Morawieckiego, ale on przecież dorobił się zanim został doradcą premiera RP.3.
3.Zacząć należałoby od kreowania sytuacji korupcjogennych. To od lat się dzieje na naszych oczach a dowodem są metry bieżące Dzienników Ustaw. |
|
|
krzysztofjaw NASZ_HENRY
1. Osoba zbierająca będzie musiała sumować darowizny otrzymane w ciągu pięciu lat od jednego darczyńcy do limitu 5733 zł. Nie zapłaci podatku, jeśli np. 200 osób wpłaci jej po 100 zł darowizny, czyli w sumie 20 tys. zł. Wpłaty od poszczególnych osób nie przekroczą bowiem limitu. Gdyby natomiast jedna osoba wpłaciła np. 10 tys. zł, wówczas trzeba zapłacić podatek, ponieważ przekroczony zostanie limit 5733 zł.
2. Darowizna majątku przekazywana innej osobie pozostaje opodatkowana u obdarowanego. Darczyńca nie musi płacić żadnego podatku.
-------------
Jeśli wartość darowizny mieści się między 11 833 zł a 23 665 zł, podatek wynosi 355 zł oraz 5 proc. nadwyżki ponad 11 833 zł. Jeśli zaś wartość darowizny przekroczy 23 665 zł, podatek wyniesie 946,6 zł plus 7 proc. nadwyżki ponad 23 665 zł.
Pzdr |
|
|
Jabe W dobrze zorganizowanym państwie takich okazji jest mało. |
|
|
NASZ_HENRY
Jak jest z podatkami dla darczyńcy i obdarowanego od takich darowizn?
To jest pytanie do ekonomisty, który wie ;-)
|
|
|
Pers Pewien polityk na początku lat dziewięćdziesiątych dostał gratis poczytną gazetę. Zamiast ją rozwijać sprzedał Niemcom i pokazał innym jak się dba o polskie media.
Jak nazywa się ten polityk?
|