Otrzymane komantarze

Do wpisu: Baltic Pipe. Co następne?
Data Autor
jazgdyni
Oj biedny Trikolorze, Trikolorze... Dzieciak jesteś. Jak ty łatwo dajesz się podpuszczać. No dosyć. Przednio się ubawiłem. A że jesteś, chyba sam przyznasz, cienki w temacie i nie masz potrzebnej wiedzy, to można sobie robić jaja. Więc tak - nie ogarniasz, co to właściwie jest statek elektryczny. Nie potrafisz sobie wyobrazić innego rozwiązania jak bank baterii i silniki elektryczne. Świat, przynajmniej ten morski, za statki elektryczne uważa te, które nie mają tradycyjnego silnika głównego (albo silników głównych - dwóch, trzech) który bezpośrednio (czasami z przekładnią) wałem kręci śrubą. W tym wypadku napęd jest bezpośrednio z wielkich silników spalinowych (paliwo ciężkie, albo diesel MDO) i one właśnie są już prime moverami. Statki, które uważamy już za elektryczne mają śruby (różnego rodzaju) bezpośrednio połączone króciutkimi wałami z elektrycznymi silnikami (też potężnymi) umieszczonymi tuż przy śrubach (najczęściej CPP). Skąd prąd. Statki po prostu wożą w maszynowni własną elektrownię. Miałem osobiście od jednego do pięciu bloków prądotwórczych. Co to jest? Są to generatory zero emisyjne, gdzie właśnie zeroemisyjne silniki diesla (spaliny są oczyszczane w kolumnach EGCS, ja byłem m.in. z takim rozwiązaniem bezkominowym, gdzie resztki spalin wychodziły pod powierzchnią wody) pędzą prądnice wytwarzając prąd AC już nawet do 1000 V (max miałem 6 600 VAC), gdzie dalej prąd ten przechodzi przez przetworniki AC-DC-AC, by w końcu uzyskać prąd o zmiennej częstotliwości, co umożliwia zmienne obroty śruby. Taki obecnie jest typowy standard. Baterie litowo-jonowe, to nie jest obecnie rozwiązanie na statki oceaniczne. Prędzej można się spodziewać, jako źródła prądu, ogniw paliwowych. Może technologia otrzymywania wodoru zrobi jakiś skok i właśnie ogniwa wyprą baterie. Albo też powstaną zupełnie nowe baterie. Tym właśnie zajmuje się odrodzona elektrochemia i nowe spojrzenie na reakcje redoxy. Zacietrzewiaj się bardziej i graj mądralę, to wszyscy będą sobie jaja robić z ciebie.
tricolour
@nielog Drugiemu też zatkałem gębę. Cieniasy, nawet swojej narodowej fabryki zapałek nie macie...
Niezalogowany
On daje radę tylko wtedy gdy wkleja co mu z góry przekazano. Kiedy pisze sam od siebie - tragedia.
tricolour
@JzG A to po wtopie ze statkami elektrycznymi, teraz mamy zmianę tematu? No tak, jak w piaskownicy, masz lepszego resoraka, inaczej płacz i buzia cała w błocie. No to czym, dziadku, ładujemy akumulatory w statkach elektrycznych? Z garażu? Oświeć szczura lądowego. napisz jakiej mocy sa silniki elektryczne (ta realnie, nie za pięćdziesiąt lat, bo mi sie wymigasz od odpowiedzi...), jakiej pojemności są akumulatory i - bo ja tylko prawo Ohma znam - na ile toto starcza. I wiesz co? Tchórz nie napisze... zakład?
jazgdyni
Hehehe Palancik nawet nie rozumie słowa hybryda. Rozumiem, rozumiem - trudne słowa. A wiesz co to prime mover? No skakaj do wikipedii. Może coś pomoże. Ale nie sądzę.
jazgdyni
Hłehłehłe hłe. Uważaj, bo się zakrztuszę i będziesz miał gościa na sumieniu. Co za pozer. Jeszcze lepszy od Kicia.
tricolour
@JzG Pamiętaj dziadek - ze mną zawsze polegniasz w rozmowie. Masz przestarzałą wiedzę, nie masz pokory, by sie przyznawać do błędów, nawet tych oczywistych, nawet tych, które sam tworzysz przez nieuwagę. Nie masz umiejętności krytycznego widzenia techniki, nie masz nawet elementarnej intuicji, która wierzga gdy pseudo-inżynier pisze o ładowaniu baterii 100kWh z domowej sieci garażowej. Z tych powodów zawsze skończysz na inwektywach, którymi opisujesz siebie.  Poległeś i to publicznie.
tricolour
@nielog Nie o pozostałych, tylko o drugim. Reszty nazw nie ma więc dalej tchórz jesteś wobec faktów. A ten drugi, to hybryda, a pisałeś, że elektryczny. Rozróżniasz, czy tchórzysz wobec faktów? Hehehe - hybryda czyli elektryczny ładowany z silnika spalinowego - no, tu przyznaję ci rację: zasięg statku elektrycznego wynosi tyle, ile zabrał paliwa na pokład do slinika spalinowego.
jazgdyni
- Maaamo! Oni są gupi! - Nie wrzeszcz Tryciu i nie biegaj w kółko, bo ci drugą nogę do podłogi przybiję. Dynamo tak nie działa głuptasie.
Niezalogowany
"Podałeś nazwę statku, to ja cytat z jego możliwości elektrycznych" A o pozostałych statkach cisza... Jakie to klasyczne.
jazgdyni
Ty faktycznie nie jesteś po prostu głupi. Z tobą jest znacznie gorzej. Ty jesteś klasyczna mondrala - pośmiewisko od przedszkola. Pse pani! Ja wiem, ja wiem!  Po omacku to macać macką.
tricolour
@nielog Podałeś nazwę statku, to ja cytat z jego możliwości elektrycznych. Tchórz chowający się przed faktami jesteś i tyle.  
tricolour
@JzG To pogadaj ze mną za 50 lat. Poczekam cierpliwie i zobaczę z czego będziesz ładował akumulatory na statku. Pewnie ze spalania ropy.... I jeszcze policz sobie inżynierku dostępną powiechrznię na statku możliwą na ekspozycję słoneczną, pomnóz przez 1kW/m2 przy 100% sprawności paneli, podziel przez trzy ze względu skomplikowane zjawisko dnia i nocy, a dostaniesz teoretyczną możliwą do pozyskania energię odnawialną. I ci wyjdzie katamaran dla kaczek. Polską flotę to takie jak ty zarżnęły?
jazgdyni
On zna tylko prawo Ohma i moc DC potrafi obliczyć. No i jeszcze zdradził, że potrafi cewki nawijać. A by sobie poczytał coś od czasu do czasu, to by nie bździł.  Jan Fredrik Hansen; Frank Wendt  History and State of the Art in Commercial Electric Ship Propulsion, Integrated Power Systems, and Future Trends [...]  Icebreakers were among the first vessels to take advantage of this technology later followed by cruise vessel, and the offshore drilling vessels operating with dynamic positioning (DP). The converter technology was rapidly developing and soon the dc drives were replaced with ac drives. In the same period electric propulsion emerged as basic standard for large cruise liners, and DP operated drilling vessels, but also found its way into other segments as shuttle tankers, ferries, and other special vessels. At the same time podded propulsion were introduced, where the electric motor was mounted directly on the propeller shaft in a submerged 360 ∘ steerable pod, adding better efficiency, improved maneuvering...
jazgdyni
Tak, to jest tak zwane pośmiewisko dla kretyna. Wyciąganie pasujących cytatów, to twoja bolszewicka zagrywka. Dlaczego nie zacytowałeś tego paździochu?  The Dutch electric ship builder Port-Liner assumes that it will take about 50 years until all of them have been replaced by electric models – at least at the current rate. Boś głupi, czy oszust?
Niezalogowany
"Tak, tak - prądu mają na pół godziny" Nawet w nieistotnych tematach jesteś manipulantem.
tricolour
@nielog Tak, tak - prądu mają na pół godziny. Reszta normalnie czyli napęd hybrydowy -hehehr.   Pajac właśnie zalinkował... Dziękuję. W pierwszym dniu tygodnia i już wtopa. Prawaki zawsze tak mają?
tricolour
@JzG No, czytam bzdety sci-fi i nagle jest, statek norweski "Lithium-ion batteries will enable the ship to sail for at least 30 minutes with electric power". Czy ty zawsze tymi linkami musisz robić z siebie pośmiewisko?
jazgdyni
Nad pewnymi ćwokami się lituję. Szczególnie nad takimi, co bez przerwy przegrywają. Ale uparcie próbują. Masz, poczytaj infineon.com
Niezalogowany
"histeryczne reakcje Niemców istnieją głównie w propagandzie" Kłamstwo. Istnieją wyraźnie we wzmożeniu "aktywistów ekologicznych" sponsorowanych przez Niemcy.
Niezalogowany
"elektryczny to se możesz zrobić katamaran rekreacyjny" Se mogę zrobić luksusowy wycieczkowiec, na przykład "MS Roald Amundsen". Se mogę zrobić prom pasażerski, na przykład "MV Ampere" z Nowergii. Se mogę zrobić tankowce, jak uczyniła to japońska korporacja Asahi Tanker. Se mogę zrobić masowce, jak zrobiono to już w Chinach. Wszystkie elektryczne.
jazgdyni
Hahaha Aleś ty głupi. Wstydź się nieuku.
tricolour
@JzG Wiesz, co tak mocno trzyma? Logika, pracowitość, systematyczność, odpowiedzialność - także za słowa. I z tych powyższych cech nagle wynknęło, że elektryczny to se możesz zrobić katamaran rekreacyjny. Taki na pięć godzin pływania z prędkością kaczki. I nic poza tym więc znów doprowadzony pod ścianę logiki i arytmetyki bronisz się inwektywami. Więc nie powiesz jaki to statek, bo to żaden statek był. I jest to żałosne, Zupełnie niegodne twego wieku, kóremu przynależeć powinian szacunek i umiejętnośc stawiania siebie za wzór. Tak, by adwersarz chiał słuchać, patrzeć, wręcz chłonąć, a nie żeby odwracał głowę z żażenowania i politowania.. Ale to już twój wybór...
jazgdyni
@Tri A kolega nadal pod wpływem? Co tak mocno trzyma? Ty na prawdę wcinasz się bez przerwy w tematy których nie pojmujesz. Chyba tylko po te kretyńskie hehehe, jak jakiś Hołownia. Daj sobie siana, idź na przyzwoite studia i może za 20 lat będziesz zdolny do dyskusji. Statek na bateryjki, albo podłączony do gniazdka on widzi. Niesłuchany nieuk. Ale dzisiaj chyba można to zrozumieć. Trzyma go.
Jabe
Przypuszczam, że histeryczne reakcje Niemców istnieją głównie w propagandzie. Za to monumentalne inwestycje centralne przewodniej siły narodu dowodzą tęsknoty za czasami Edwarda Gierka.