|
|
angela Wygramy, trzeba przetrzymać i rozmawiac z nowym rzadem niemieckim, a Polska jest w takiej kondycji finansowej, ze spokojnie przeczeka drżączkę antypolskiej opozycji, bo to na ich wniosek jest cala ta awantura. |
|
|
angela Czy Premier Mateusz Morawiecki pojechał zeby przemówić do unijnych biurokratów? Uważam ze nie tylko, bo dzieki tej dyskusji o Polsce, wielu ludzi nie tylko w Polsce zobaczylo co Unia moze robić z kazdym panstwiem.
I niech nie cieszą się ci mali, przyczajeni ze akurat im się nie dostało, bo w niedlugim czasie moze i ich dotknąć taka nieprzyjemnosc. Jak wtedy Polska ma sie zachować, tez siedzieć cicho jak będą pastwić się nad ich krajem.
Gdzie byla Szwecja Litwa i Łotwa i inne kraje, moze coś przeoczyłam. |
|
|
JzL Pokrzyczeli, pogrozili czerwonymi paluchami, to teraz .....wypierdalać .
Tyle wam zostało czerwona hołoto.
Gówno możecie, a jeśli już to będzie to niezgodne z traktatami UE jakie podpisała Polska.
Wszyscy WON |
|
|
Pers Pan premier Morawiecki jak każdy porządny szuler zalicytował wysoko, żeby miał z czego schodzić.
To był świetny ruch dla fanów PiS, pokazał znowu jak ostro walczy o polską suwerenność.
Jak dobrze pamiętam to zgodził się na "mechanizm warunkowości" wtedy jak załatwił dla Polski kupę szmalu i obronił naszą suwerenność.
Teraz będzie dokładnie tak samo - pokrzyczał z mównicy, uszczęśliwił fanów PiS a potem wszystko będzie tak jak życzy sobie Bruksela.
Smutne ale prawdziwe... |
|
|
krzysztofjaw Duża część Polaków to... przykre to mówić... bezwolni i i z brakiem indywidualizmu po prostu idioci. Ale też jest część zdrajców i cynicznych nihilistów i hedonistów, dla których srebrniki są najważniejsze, nawet kosztem zdrady naszej Ojczyzny. Ich się już nie pozyska. Próbowałem wiele razy i niestety przekonałem może 2% z nich.
Pzdr |
|
|
krzysztofjaw To naprawdę były Himalaje absurdu. Ale tak naprawdę w tej debacie występowali Ci sami, co zawsze a sala świeciła pustkami.
Pzdr |
|
|
krzysztofjaw No niestety, ale jak się okazuje to też ta Niemka pozostaje jednak Niemką.
Pzdr |
|
|
krzysztofjaw Dokładnie tak jest. PiS jest chyba największą "solą w oku" lewackich elit unijnych.
Pzdr |
|
|
krzysztofjaw Mam nadzieję, że wygramy tą walkę, ale będzie naprawdę trudno.
Pzdr |
|
|
JzL Tak zwana debata w Parlamencie Europejskim przypominała zebranie kolektywu stalinowskiego Związku Młodzieży Polskiem z potężnym dodatkiem teutońskiej buty i głupoty. Brakowało tylko strojów organizacyjnych - białych koszul i czerwonych krawatów. Szkolne zebrania ZMP widziałem podglądając przez uchylone okno, teutońska buta wiała z każdego zdjęcia w rocznikach Volkischer Beobachter wykorzystywanych do rozpalania w piecu. Teraz oglądałem powtórkę utrzymaną w tym samym klimacie wdeptywania w błoto. Stanęło mi przed oczami znane zdjęcie Witolda Pileckiego na sali sądowej. Uderzał deficyt argumentów merytorycznych. Nawet u przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, która bezczelnie groziła polskiemu rządowi twierdząc, że broni polskich obywateli. Nad salą uniósł się duch Himmlera stającego w obronie Volksdeutschów przed "bandytami". Tylko jednej rzeczy zabrakło - samokrytyki biczowanego, na którego już wydano wyrok
niepoprawni.pl |
|
|
Ula Ujejska Dzisiejszy "Süddeutsche Zeitung" - Kurt Kister komentuje euro debatę
Nie ma prawie żadnych możliwości nałożenia sankcji
Polska chce innej Europy - a prawda jest taka, że nie jest osamotniona w tym pragnieniu. Niemcy są na drugim końcu spektrum i mogą nie rozumieć, że legalizacja Europy nie jest postrzegana jako błogosławieństwo. Dla przyszłego rządu federalnego i Komisji jest to jednak również część gorzkiej świadomości: nie ma prawie żadnej możliwości nałożenia sankcji. Aby wdrożyć mechanizm praworządności w jego najbardziej nieszkodliwej formie, Radzie brakuje większości czterech piątych członków. W przypadku surowych sankcji wymagania są jeszcze mniejsze do spełnienia. W ten sposób rozpoczyna się ciężka walka o istnienie UE. Czas umiarkowania kończy się wraz z erą Merkel, najwyraźniej Polska i jej sojusznicy (nie tylko Węgry, ale także Słowenia czy inni środkowi Europejczycy) czują się teraz wystarczająco silni, aby zdemontować maszynerię zgodnie ze swoimi pomysłami. Właściwa reakcja na tę prowokację musi być dobrze przemyślana. Pewne jest to, że musi ona zostać sformułowana zdecydowanie w Berlinie. Wrażliwość Polski jako narodu wciąż poszukującego musi być brana pod uwagę - ale jej własne interesy liczą się teraz jeszcze bardziej. Powrót do państwa narodowego i do prawnej mozaiki Europy stoi w groteskowym kontraście z globalną dynamiką i doświadczeniem historycznym , które uczyniło Polskę tak bolesną.
|
|
|
JzL Nie o praworzadność tu chodzi, tylko o to, że rządzi PIS w Polsce
Ruj im na grób |
|
|
krzysztofjaw "Niemcy z odzysku są nieprzejednani wobec Polski". Niestety też się o tym realnie przekonałem w czasie mojej pracy zawodowej w niemieckiej firmie.
Pzdr |
|
|
NASZ_HENRY Prawdopodobnie Ursula Gertruda von der Leyen jest ciężko chora, pomódlmy się za jej powrót do zdrowia ☺☻
|
|
|
Maverick Nie wszyscy ocipieli w Polsce i dlatego wielu rozumie że Unia to jest nieistotna przypubówka globalistów, której celem jest zniszczenie narodów.
youtube.com
Czy Polacy to naprawdę tak ocipieli. Wierzyli w okrągły stół, w Solidarność, w KOR, w potrzebę inwetorów strategicznych, we Franki, w UNIE, w NATO , a nic z samodzielnego myślenia. |
|
|
angela Tylko ze mielismy do wyboru pomiedzy Timmermansem, a Ursulą von der Leyen.
|
|
|
angela Panie Premierze, jesteśmy z Panem, jesteśmy z Rządem .
Nie ma zgody Polaków na utratę suwerennosci.
Polacy nie wybierali Niemców Francuzów czy Hiszpanow zeby rządzili naszym krajem.
Mamy swoją Konstytucje, wybranych polityków i jasno okreslone przepisy w ktorych Unia moze decydowac.
POLACY SĄ DUMNI ZE SWOJEGO PREMIERA!!! że walczy dla Polaków dla Polski przeciw zniewoleniu unijnemu.
|
|
|
tricolour @u2
No, to jest nasze kolejne zwycięstwo w stosunku 1:27. Mnie się to wszystko bardzo podoba, bo to są puzzle układające się w wielki, ale mroczny obraz. |
|
|
tricolour Wy jak zwykle uważacie się za najmądrzejszych, a w istocie jest odwrotnie.
Właśnie do nagrody Nike nominowana jest książka "Kajś...". No i wyłania się oczywisty wniosek, że dla Ślązaków Polska nie jest najważniejszą sprawą.
Ma więc rację Verhofstadt. Może zna naszą historię lepiej niż tuzin rodzimych prawicowców?
Idzie nowe. |
|
|
u2 "I jak mają się te fakty do kłamstwa i hipokryzji Pani Ursuli von der Leyen"
Pani von der Leyen została wybrana dzięki ... Polsce, która zgodziła się na jej kandydaturę. Pani von der Leyen to zaufana kanclerzowej Merkel.
Jak już pisałem na NB kanclerzowa Merkel to wyjątkowo antypolski polityk, pomimo jej polskich korzeni. Ale może właśnie dlatego. Niemcy z odzysku są nieprzejednani wobec Polski. |