Otrzymane komantarze

Do wpisu: Covid-19. Sanitaryzm, szczepienia i zakaz użycia amantadyny
Data Autor
AŁTORYDET
@u2: Warto też zauważyć, że wśród zaszczepionych, jest też nielicha grupa "zaszczepionych", czyli oszustów którzy sobie paszport covidovy "załatwili". Niektórym ten paszport ułatwił przejście do Wieczności.
krzysztofjaw
Wbrew pozorom i to, że byłem młody i z rocznika 1968 doskonale pamiętam i PRL, i Stan Wojenny, i lata 80-te XX wieku. I wtedy mieliśmy jasny podział na: My i Oni. Ten okres był straszny i z tym się zgadzam. Ale... trzeba też spojrzeć z innej strony. Wtedy baliśmy się o przetrwanie a paraliżował nas strach przed komuną, która została wprowadzona w Polsce siłowo. Dziś mamy atak na duszę i umysły, ale też i na naszą wolność... tą wewnętrzną duchową. Nie wiem co jest gorsze: czy siłowa komuna czy obecna neokomuna niszcząca nas samych od wewnątrz. I dzisiaj jakoś tak nie możemy jednoznacznie zidentyfikować wrogów, bo sami już nie wiemy kto to My a kto Oni. Pzdr
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ ubot ja ci piszę po  polsku a ty po jakiemu? Jakas mieszanka dziwnych jezykow  Nie krepuj się pisz w jidisz. Ja to świetnie roziimiem szabesgoju.
Pers
@u-bot Waldek ma racje, jesteś idiotą.
u2
a idź ty w pizdu idioto jak nie rozumiesz co się dzieje Ano, Jungingen z Masuren Land lubi anschnautzen nach Polacken :-)
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ ubot a idź ty w pizdu idioto jak nie rozumiesz co się dzieje
u2
Chyba wszyscy, co czytali "1984" G. Orwella w pierwszym wydaniu uważali, że to, co napisał to jakiś nierealistyczny futuryzm, science fiction, jakaś nierealna rzeczywistość, która przecież nigdy się nie może zdarzyć realnie. Rozumiem że autor, pomimo iż rocznik 68 nie pamięta PRL-u ? Ja przeczytałem "1984" w roku 1980 i widziałem w tej książce wierny opis PRL. PRL to był prawdziwy zamordyzm, inwigilowanie ludzi na potęgę, łamanie kręgosłupów nie tylko moralnych.
krzysztofjaw
Chyba wszyscy, co czytali "1984" G. Orwella w pierwszym wydaniu uważali, że to, co napisał to jakiś nierealistyczny futuryzm, science fiction, jakaś nierealna rzeczywistość, która przecież nigdy się nie może zdarzyć realnie. A co mamy dziś? Świat staje się jeszcze bardziej absurdalny niż przepowiednie Orwella. Faktycznie... Sądzę, że już nigdy nie wrócimy do tego, co było i zdawszy sobie z tego sprawę po prostu szlag mnie trafia. Moje wnuki i wnuczki już nigdy nie poznają normalności a będą uważały za normalne te wszystkie różnorakie paszporty, posegregowanie ludzi na jakieś grupy wedle jakiejś przydatności społecznej (jak już dziś dzieje się w Chinach, gdzie punktuje się ludzi), itd. Smutny stał się ten nasz świat.  Pzdr
Zbyszek
"Dlatego każde przedłużenie życia to sukces." Aha. Zwłaszcza jak ktoś decydował się zostać kapo, w obozie koncentracyjnym. To jest "to myślenie", "te wartości", w oparciu, o które napiera się używając "Zbychu". To my "na TY"? Czy to tylko taka prymitywna chamówa wynikająca z przejęcia się sukcesem, jakim jest ponoć KAŻDE przedłużenie życia.
Pers
@u-bot Skoro Krzysztof nie wyszczepia się to ani chybi piesek Putina, który chce śmierci Polaków. To twoje tezy.
Roz Sądek
@rolnik z mazur - jeden czuje się świetnie, jak zarabia "n" średnich krajowych, ma stanowisko lub giełdowy biznes, lekarzy w rodzinie, cudowną żonę i grono przyjaciół, a inny bo nie dał się wyszprycować. To godne podziwu. BTW, jakim to sposobem udało się Panu uniknąć szprycy?
Roz Sądek
@rolnik z mazur Na naszych oczach Świat , który znamy idzie w diabły. W gruncie rzeczy jesteśmy ostatnimi Mohikanami normalności. ========== Powiem więcej, jesteście nie tylko ostatnimi Mohikanami, ale ostatnimi Napoleonami, Presleyami, a być może i Aleksandrami Macedońskimi.  
u2
Najważniejsze, żebyśmy utrzymywali więzi społeczne, nie popadali w panikę i strach. I po trzykroć leczyli, leczyli i jeszcze raz leczyli. Oczywiście panika i histeria jest gorsza od choroby. Ty Zbychu służyłeś w armii, a teraz uprawiasz kaznodziejkę. Wiara czasami czyni cuda, ale większosć wiernych umiera i nie masz z nimi już kontaktu. Dlatego każde przedłużenie życia to sukces. Szczepienie to racjonalne podejście. Kwarantanna to racjonalne podejście. Dystansowanie się i noszenie maseczek to również racjonalne podejście. Jak ktoś wierzy w życie astralne to wolna wola. Ja wolę życie na Ziemi, a nie wegetowanie w zaświatach i straszenie żywych ludzi :-)
Pers
Zbyszek //To, co chroni człowieka, to nie liczba przeciwciał, tylko nabyta umiejętność układu odpornościowego radzenia sobie z patogenem. (...) Sytuacja utrzymywania wysokiego poziomu przeciwciał jest nienaturalna i prawdopodobnie szkodliwa. Jest sztuczna. Coś tu jest nie tak. To jest jak z armią i powszechną mobilizacją. Ona jest potrzebna i możliwa w warunkach konfliktu, ale nonsensem jest utrzymywanie tej zmobilizowanej armii cały czas.// Nie sądzę, żeby miejscowe szczepany zrozumiały Twój jasny i prosty przekaz. Pozdrawiam.
u2
Osobiście jeszcze nie przyjąłem żadnej dawki, co nie oznacza, że chcę aby iść moim torem. Po prostu nie zgadzam się na segregację sanitarną, skoro i zaszczepieni zarażają i chorują a tak nie powinno być. Ale, ale, kwarantanna jest znana od niepamiętnych czasów. Ludzie masowo umierali na różne zarazy w przeciągu całej historii. Nie wymyślono niczego skuteczniejszego jak właśnie kwarantanna i ... szczepionki. A historia uczy, że historia niczego nie uczy, Ludzie masowo umierali milionami na różne dżumy, cholery, Hiszpanki, ale nadal wolą się gromadzić bez maseczek i transmitować zarazę niż dawać wiarę historii. Zdecydowanie wolą histeryzować i dawać się ponosić swoim i cudzym emocjom.
Zbyszek
"Zdecydowana większość zgonów z powodu kowida to jednak niezaszczepieni" 1. Zdecydowania większość zgonów Z-COVID, a nie "na kowida". To jest ogromna różnica. Może podają też, zgony NA COVID, w rozbiciu na obie grupy. 2. Większość zgonów Z Covid wśród osób zaszczepionych następuje pomiędzy 1 zastrzykiem a 14 dniami po drugim zastrzyku. W tym okresie rejestrowanych jest ok 4/5 zgonów Covid wśród osób zaszczepionych. Wszystkie zgony osób zaszczepionych z Covid, występujące pomiędzy 1 zastrzykiem a 14 dniem po 2 zastrzyku, przypisuje się osobom NIEZASZCZEPIONYM. Co jest oczywistym błędem. 3. Ilość zgonów Covid wśród osób 14 dni po 2 zastrzyku ROŚNIE. Mówi się, że to wynik spadku ilości przeciwciał, ale to jest bardzo dziwne wyjaśnienie, bo NIGDY celem szczepienia nie jest UTRZYMYWANIE WYSOKIEJ ILOŚCI PRZECIWCIAŁ. To nonsens. Przeciwciała są wytwarzane w odpowiedzi na PATOGEN. Gdy nie ma patogenu, liczba przeciwciał ZAWSZE SPADA. I to jest naturalne, we wszystkich szczepionkach i infekcjach. To, co chroni człowieka, to nie liczba przeciwciał, tylko nabyta umiejętność układu odpornościowego radzenia sobie z patogenem. Sytuacja utrzymywania wysokiego poziomu przeciwciał jest nienaturalna i prawdopodobnie szkodliwa. Jest sztuczna. Coś tu jest nie tak. To jest jak z armią i powszechną mobilizacją. Ona jest potrzebna i możliwa w warunkach konfliktu, ale nonsensem jest utrzymywanie tej zmobilizowanej armii cały czas. Być może powodem spadku skuteczności szczepień nie jest, choć to też trochę, spadek ilości przeciwciał, tylko naturalny proces MUTOWANIA patogenu, który to proces te właśnie sczzepienia stymulują. Patogen jest nieco inny, więc skuteczność jest słabsza. Mnożenie tutaj poprzednich przeciwciał, da odrobinę więcej, bo mniej dokładny ostrzał można zastąpił ogniem zaporowym, tylko to jest droga, do nieustannego już szczepienia. Miejmy nadzieję, że te mutacje, będą z czasem mniej groźne, choć może bardziej zakaźne. W przeciwnym wypadku, wszyscy jako gatunek, ryzykujemy przetrwanie, gdyby np. pojawiła się mutacja, z którą ani układ odpornościowy ani szczepionki sobie nie mogą poradzić. Najważniejsze, żebyśmy utrzymywali więzi społeczne, nie popadali w panikę i strach. I po trzykroć leczyli, leczyli i jeszcze raz leczyli. W sumie, ta "szczepionka", to jest bardziej takim wyprzedzającym lekarstwem aniżeli standardowym szczepieniem, bo szczepienie w większości przypadków zapobiega zakażeniu i zachorowaniu. Te zaś preparaty, tak jak lekarstwa, łagodzą przebieg choroby.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ Anna,  Na naszych oczach Świat , który znamy idzie w diabły. W gruncie rzeczy jesteśmy ostatnimi Mohikanami normalności. Pzdr  
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ Krzysztof i tak trzymaj. Ja też nie dalem się wyszprycowac.   I czuję się świetnie. Pzdr
krzysztofjaw
Rozśmieszyłeś mnie wspomnieniem o Kopaczowej :). Ja ogólnie zostawiam decyzję o zaszczepieniu każdemu człowiekowi. Nikogo nie namawiam do zaszczepienia się bądź nie. Osobiście jeszcze nie przyjąłem żadnej dawki, co nie oznacza, że chcę aby iść moim torem. Po prostu nie zgadzam się na segregację sanitarną, skoro i zaszczepieni zarażają i chorują a tak nie powinno być. Są od lat obowiązkowe szczepienia, dzięki którym nie chorujemy np. na gruźlicę czy na chorobę Heinego-Medina. I to jest sukces ludzkości. Natomiast tak naprawdę nic nie wiemy czy obecne preparaty rzeczywiście są skuteczne.  Pzdr
Adam66
“A Half Truth is a Whole Lie” juliusruechel.com
Adam66
@u2 "Zdecydowana większość zgonów..." - gdzie są te dane?  Kto je publikuje?  Skorumpowani lekarze na pasku wielkiej farmacji? Parlamentarny Zespół ds. Sanitaryzmu - Segregacja sanitarna nie ma uzasadnienia naukowego - dr Piotr Witczak psnlin.pl Oczywiście w mediach głównego ścieku zarówno z lewej jak i prawej strony - cisza...
Pani Anna
Amantadyna tania jak barszcz, obecna na rynku od 30(?) lat, przebadana i przetestowana na wszelkie sposoby, nie mająca praktycznie żadnych skutków ubocznych nagle jest zakazana. Za to preparat opracowany i wyprodukowany w 4 miesiące i to przez firmy o fatalnej reputacji, płacące miliardowe odszkodowania za skutki uboczne wypuszczanych przez siebie leków testowanych na nigeryjskich dzieciach jest wpychany na siłę jako życiodajny eliksir. Teraz, kiedy na to wszystko patrzę, to rozumiem, dlaczego tak dobrze sprzedają się preparaty na odchudzanie typu "schudnij 20 kg w tydzień nie ruszając się z kanapy". Próba pokazania tych wszystkich faktów przypomina dyskusję że Świadkami Jechowy o dobrodziejstwie transfuzji krwi i jej roli w ratowaniu życia. Z tym, że obok fanatyków są też inni, umoczeni w brudnych interesach po uszy, cynicznie i do końca będą czerpać wszelkie możliwe korzyści,  tak finansowe jak i polityczne.
Pers
@u-bot //Nie ma panaceum na wieczne życie.// No jak nie ma? A wyszczepionki? Tak obiecywał minister od "zdrowia" w telewizorze.
u2
Tyle tylko, że dlaczego są i takie, że osoby, które się zaszczepiły i tak chorują i umierają? Takie są prawa natury. Ciało ludzkie jest jak samochód, im lepiej się o nie dba, tym dłużej można nim pojeździć. Zdecydowana większość zgonów z powodu kowida to jednak niezaszczepieni. Nie ma panaceum na wieczne życie. Warto zwrócić uwagę że dinozaury już dawno wyginęły, ale odżywają w Spielbergowskich produkcjach i niektóre Kopaczowe dają się na to nabrać :-)
krzysztofjaw
Tak, takie są fakty. Tyle tylko, że dlaczego są i takie, że osoby, które się zaszczepiły i tak chorują i umierają? Co jest więc warta taka szczepionka, która nie chroni? Pzdr