Otrzymane komantarze

Do wpisu: Polexit! Uciekajmy z UE i to najszybciej jak tylko się da!
Data Autor
wielkopolskizdzichu
Kiedy to premier odmówił spotkania z prezydentem?Jesteś z PiS kłamstwo masz wdrukowane w osobowość.
sake2020
Myślę,że dałoby się uniknąć Polexitu gdyby dokonała się reforma w samej UE. Od pewnego czasu narasta krytyka działań, nierównego traktowania  państw, gigantycznej korupcji ,łamania traktatów i braku praworządności władz unijnych. To że Polska jest najgorzej traktowana w tym pokracznym tworze jest także wynikiem naszych zachowań począwszy od idiotycznej euforii po antypolskie działania polskich władz i polskich europosłów z EPL Niestety rzadząca KE Niemka skutecznie już dwukrotnie nie została odwołana po wotum nieufności. Europce nie szykuje się federalizacja ale powrót do mrocznych czasów Rzeszy. w której tylko Niemcy będą się liczyć,a pozostałe kraje na nich pracować i wypełniać rozkazy. Polska jest przykładem jak rzuca się społeczeństwo na kolana  i wprowadza swoje rządy. Wystarczy ustanowić ,,swojego'' premiera który bedzie robił wszystko by państwo spacyfikować wprowadzając  państwo policyjne autorstwa doradcy Bachmanna.Już sam fakt odmowy współpracy z prezydentem i nieustanne atakowanie i szkalowanie czego jesteśmy codziennie swiadkami. Nie potrzeba Polexitu jeśli w tej UE będziemy  zgodnie z założeniami traktowani po partnersku i mieli margines swobody.Tego nie ma a my sami o nasze prawa nie walczymy. Nawet nie śmiemy o nich marzyć. Ale możemy zrobić to co inne kraje unijne,jakoś sie w tej unii dostosowywać,negocjować,szukać wewnętrzych sojuszy a nie tylko potakiwać każdemu idiotyzmowi,czy występowaniem w głosowaniach przeciw Polsce czemu tak gorliwie przyklaskują europosłowie z KO .Nie może być tak że premier i jego nadęta ekipa odmawia spotkań z prezydentem i szkaluje go poza granicami kraju,a marszałek grozi że go usunie.Mamy internet czemu Polacy go nie wykorzystuja?
Bartosz Jasiński
„Polexit!” brzmi jak hasło na transparent. Tylko że z UE nie wychodzi się hasłem, tylko rachunkiem – i na tym rachunku Polska dziś ma kilka pozycji, o których politycy mówią szeptem, bo psują narrację „daliśmy wam nowe chodniki, więc siedźcie cicho”.Po pierwsze: transfery z UE vs. transfery z Polski. Z jednej strony saldo potrafi wyglądać „na plus” (MF za styczeń–październik 2025: ok. +4 mld euro; średnio od 2004 r. autor liczy ~8 mld euro netto rocznie). Ale z drugiej strony, gdy spojrzeć na zyski i dywidendy – w samym 2024 r. podmioty zagraniczne miały w Polsce dochody z dywidend i odsetek rzędu 80 mld zł, a wynik finansowy ok. 120 mld zł (w artykule zestawione z danymi NBP). Czyli: my się cieszymy „netto” jak dziecko watą cukrową, a kasa z działalności realnej potrafi wypływać szerokim strumieniem. Taki to „związek partnerski” – tylko portfel zwykle w jednej kieszeni.Po drugie: KPO jako „najgorszy interes” nie dlatego, że pieniądze są z papieru, tylko dlatego, że to pieniądze z instrukcją obsługi i skutkami ubocznymi. W tekście pada proste porównanie: w dwa lata dług sektora finansów publicznych +~600 mld zł, a środki z KPO ~93 mld zł. I nagle wychodzi, że ta „historyczna kroplówka” jest raczej plastrem, który jeszcze trzeba odkupić w aptece.Po trzecie: energia i ETS – czyli rachunek, który zabija konkurencyjność szybciej niż wszystkie unijne slogany razem. W artykule o prądzie: średnia hurtowa cena w Polsce w III kw. 2025 to 493 zł/MWh, z czego koszt „podatków CO₂” 298 zł/MWh (około 60% ceny). A w tym samym czasie Niemcy mają plan robić to, co umieją najlepiej: zrobić dobrze sobie, m.in. przez subsydia i obniżki tak, by setki tysięcy firm miały najtańszą energię. W skrócie: jedni płacą za „europejską moralność klimatyczną”, drudzy dostają zniżkę na prąd, żeby wygrać konkurencję.Po czwarte: temat z Naszych Blogów – Mercosur i inne „umowy stulecia” – autor używa tego jako argumentu, że UE idzie w stronę decyzji ponad głowami państw i kosztów dla rolnictwa.  I tu nawet nie trzeba się zgadzać z całą publicystyką: wystarczy zauważyć, że jeśli wspólny rynek ma sens, to nie może mieć sensu robienie go w taki sposób, że część członków dostaje w bonusie „konkurencję” z importu, a część rachunek i zakaz narzekania.I teraz sedno: „Uciekajmy” to za mało. Bo Polexit bez planu to nie „wyjście z domu”, tylko skok przez okno – czasem skraca drogę, ale zwykle kończy się gipsem.Jeśli ktoś mówi „wychodzimy”, to powinien w jednym zdaniu dopowiedzieć:jak zabezpieczamy handel i łańcuchy dostaw,co z inwestycjami i prawem,jak bronimy energetyki przed kolejnymi „pakietami”,jak ograniczamy drenaż zysków, niezależnie od flagi na budynku.A jeśli ktoś mówi „zostajemy”, to też niech przestanie opowiadać bajkę, że wystarczy „być w środku, żeby zmienić”. Autor wpisu twierdzi, że to złudzenie i nawołuje do Polexitu wprost.  Tyle że minimum uczciwości wymaga przyznać: albo renegocjujemy twardo interes (energia, regulacje, warunki), albo będziemy sponsorować cudzą przewagę – i jeszcze dziękować za możliwość sponsorowania.UE nie jest religią: nie trzeba w nią „wierzyć”. Trzeba ją rozliczyć. I dopiero wtedy zdecydować, czy to ma być małżeństwo po terapii, czy rozwód z notariuszem – a nie awantura na klatce schodowej.
wielkopolskizdzichu
"By nie pisano nam ustaw w Telawiwie "Ostatnia ustawa pisana w Izraelu była za czasów PiS, gdy Ziobro był ministrem a Jaki wice.   Cóż, pisiorki krótką pamięć mają.
Mrówka
Kilka, kilkanaście lat? Nie wiem. Wiem tylko, bo życie mnie nauczyło, że jesteśmy na równi pochyłej i będzie coraz gorzej.Zachłyśnięci dobrobytem materialnym, nakarmieni medialną zachodnią papką, zepchnięci na margines samostanowienia z przerażeniem przyjmujemy kolejne zakazy, nakazy, ograniczenia i już zapominamy, czym jest spokojne życie a prawo stanowione bez pułapek.Jak normalnie? Tak, by Polak czuł się w Polsce jak u siebie w domu i nie bał się czy mu na ulicy w plecy wbiją nóż, albo inny widelec. Tak, by mi zboczeńcy jednopłciowi nie całowali się na oczach wnuczki, a w medialnych przekazach nie mieszano dziatwie w głowach. Tak by zakaz nie gonił nakazu a zewsząd nie czyhała kara za samo istnienie na tym ziemskim padole. By żadna wywłoka, jakiejkolwiek płci nie zamawiała trucizny wszczepiennej i nie zmuszała do jej przyjmowania. By nie pisano nam ustaw w Telawiwie ni w Berlinie, by Polak nie czuł się obywatelem drugiej kategorii. By stanowienie POLSKIEGO prawa nie musiało być warunkowane zgodą jakiejś instytucji typu TSUE, czy PE. By wreszcie brukselskimi (czyt: berlińskimi) regulacjami nie niszczono Polskiego przemysłu i rolnictwa a ludzi nie wpędzano w spiralę sprzeczności - dziś nakaz zakupów pieców gazowych, jutro nakaz ich wymiany na pellet lub inny wynalazek. Wymieniać by można długo.Co do Polskich Fiatów, to technologicznie zatrzymałeś się w innej epoce. Tak, mogą być Polskie Fiaty, na miarę dzisiejszej technologii. Nie opanowała mnie chorobliwa żądza posiadania najnowszego elektryka, czy też smartfona. "Must have" na mnie nie działa.Dzisiejszy stan rzeczy chwalą tylko cwaniaki, piranie w mętnej wodzie rzeczywistości.
spike
Szanowny Krzysztofie, wyjście z UE, to jedno, ale nie jest proste, a może nawet niemożliwe. Zostaliśmy załatwieni w stary sprawdzony lichwiarski sposób, którego wynaleźli "wybrańcy narodu", pożyczali pieniądze, pożyczali, nigdy nie dawali, jak to się nam wciska, że UE cokolwiek daje, potem jak przychodzi spłata, a kasy nie ma, to się zajmuje majątek, tak się ci "bracia" uwłaszczali na ziemiach polskich od wieków, a teraz uwłaszczą się Niemry, już są, teraz ich przybywa, ich ziomal w Warszawie realizuje ten plan. - - - - - Tak więc, szanse są nikłe, chyba że skonsolidujemy długi u innego wierzyciela, dzięki któremu będziemy spłacać zadłużenie, tylko gdzie takiego znajdziemy, chyba nie w Chinach. - - - - Orbanem poniewierają prawie wszyscy, łącznie z takimi miernotami jak Tyfus, czy inny śliniący się Zdradek, a mimo to nie słychać, by miał zamiar wyjść z tego bagna. - - - - - - - Jest sposób, mało prawdopodobny, zrzeszenie się państw naszego bloku, wtedy by była siła, której Niemra by nie dała rady pokonać, wtedy byłaby możliwość rozd.....ć unijne lewacwto od środka i wrócić na poprzednie tory. Tylko jest problem, większość decydentów, z naszego bloku, siedzi w niemieckiej kieszeni, a także nasi obecni decydenci, Tyfus nie za friko te medale dostaje, stanowiska etc. podobnie jak jego przydupasy. - - - - Ten bajzel się rozpadnie, ale jeszcze długo będziemy gotowani.
tricolour
Krótkoterminowo, to znaczy ile? Normalne, to znaczy jak i w jakich dziedzinach dzisiejsze nienormalne zmieni sie w normalne?Gaworzmy konkretnie. Znów będziemy produkować polskie fiaty?
Mrówka
Szacunek Panie Krzysztofie.Zwolennicy kolejnej rzeszy niemieckiej będą sypać piachem w szprychy, ale POLEXIT jest jedynym rozwiązaniem dla utrzymania podmiotowości Polski. Krótkoterminowo będzie ciężko i boleśnie, długoterminowo ocalimy Rzeczpospolitą a życie w Polsce stanie się na powrót normalne.Osobiście od dawna optuję za uwolnieniem się od niemieckiej okupacji zwanej dla zmyłki Unia Europejska. 
Mrówka
Mentorzyć każdy może, trochę lepiej, lub trochę gorzej...
wielkopolskizdzichu
"pozwala córce chwalić sie Harvardem,"Harvard niezbędnym jest by przekonywać pracowników Orlenu iż pracują w debeściarskim biznesie.Mam ubaw gdy czytam opowieści Pani Izabeli jak to walczyła z propagandą pandemiczną w czasie gdy jej córka dostawała siano od Orlenu który produkował spirytus do dezynfekcji rąk w sklepach i itp.
tricolour
@wlkpAle po polexicie nie będzie Owsiaka (jak sie zdaje) i TVN (jak sie zdaje) oraz (jak sie zdaje) zapanuje powszechny dobrobyt.Falzmanowa o tym ostatnio pisała, że szkoły będą lepsze (bo kiedys były), dziwne, ze pozwala córce chwalić sie Harvardem, a nie Łomonosowem.
wielkopolskizdzichu
"Więc gdy w życiu już mało co, albo prawie nic  nie czeka, to narasta chęć powrotu, by jeszcze raz coś przeżyć. To nie głupota, to egoizm."To jest bardzo optymistyczne założenie, moim zdaniem jest gorzej.Jest zbiorowy amok.Przecież facet z doktoratem z historii-byle jakim ale doktoratem - którego zaczadzeni Polacy zrobili prezydentem, zachowuje się tak jakby kurs historii skończył na poziomie siódmej klasy.Otóż ci wszyscy pseudo patrioci, ta cała łże prawica chce oprzeć egzystencję Polski na, widzi mi się, egoistycznego dewelopera, o którym nie wiadomo czy dożyje swej kadencji w Białym Domu.To co się dzieje na linii Nawrocki - Trump  to nie jest zabieganie o pogłębienie sojuszu z USA tylko o pomoc w szybszym niż to wynika z kalendarza politycznego potencjalnym przejęciu władzy.I tacy jak tutejszy bloger gotowi są  za to zapłacić zamienieniem Polski w strefę pod wspólnych zarządem Rosji i USA.Przypominam że to był pomysł Wałęsy.
tricolour
Uważam, że inna przyczyna - tęsknota za młodością,  a wtedy wszystko było takie piękne. Nawet komuna pieknieje w okolicach szescdziesiątki, szczególnie gdy sie przestaje tolerować zmiany w świecie. Ileż to prozy i poezji o tym napisano?Więc gdy w życiu już mało co, albo prawie nic  nie czeka, to narasta chęć powrotu, by jeszcze raz coś przeżyć. To nie głupota, to egoizm.Za każdym razem, gdy Krzysztof chce polexitu, zawsze pytam, co po nim. Nie ma na to odpowiedzi , czego wniosek, że konsekwencje przenosi na innych.
wielkopolskizdzichu
"Tam teraz taniej, więcej wolności i sprawiedliwości? Więcej prawdy i uczciwości? Tam teraz rozwój, przemysłu, rolnictwa itd?"Ileż to kopalni ponownie uruchomili, jak skutecznie gender z szkół wyprowadzili.Same plusy z wyjścia z EU tylko gdyby dziś ponownie przeprowadzono referendum to UK była by na powrót w EU. Sprawa jest prostsza niż się wydaje. Tacy jak tutejszy bloger udają patriotów, a tak naprawdę chcą wyprowadzić Polskę do szarej strefy gdzie będzie ona poddana targom pomiędzy Rosją, a USA.Czy blogerom na NB optującym za tym, płacą za to z Kremla czy są po prostu głupi to inna rzecz.
krzysztofjaw
Witam i dziękuję za rozszerzony komentarz. Teraz nie mam czasu, ale odpowiem na razie tak: nie można tą samą miarą oceniać Stanów USA i krajów europejskich, które nieraz mają i tysiącletnią historię istnienia. Pzdr
Jabe
Kto tego może dokonać? Prezydent z takimi ministrami?
Zbyszek
"Ogólnie elity UE pod wodzą Niemiec, Francji i Niderlandów od dziesiątków lat budują Jedne Sfederalizowane i Scentralizowane Państwo Europa"Nie. To mylna teza uporczywie przywoływana w przestrzeni publicznej, Tak, Niemcy, Francja ograniczają rolę i siłę głosu mniejszych państw w UE, ale bynajmniej nie poprzez budowanie Sfederalizowanego Państwa Europa. Czy California i Texas mają w USA więcej do powiedzenia niż Niemcy i Francja w UE? Oczywiście, że nie. Normalna FEDERALIZACJA ZMNIEJSZA ZNACZENIE części składowych federacji. Gdyby przełożyć federalizację Ameryki na Europę, to Łotwa będzie miała 2 senatorów, Niemcy 2 senatorów, Litwa, Estonia, Słowacja, Węgry, Czechy, Luksemburg też po 2 senatorów. Federalizacja to ograniczenie egoizmów narodowych i państwowych, gdy obecna "pseudo-federalizacja" to kierunek odwrotny, bo jest w interesie egoizmów narodowych i państwowych państw najsilniejszych.Problemem nie jest ani UE ani federalizacja, ani nawet egoizmy najsilniejszych państw. Problem to:odrzucenie kanonu wartości chrześcijańskich poprzez liberalizm i ateizmnastępujące wskutek powyższego przyjęcie osobistego egoizmu jako kluczowego i w zasadzie jedynego kryterium wyborów zachowańnastępująca wskutek powyższego powszechna korupcja klasy politycznej, świadczącej usługi silniejszym w zamian za korzyścigłupota populacji, która niczego nie rozumie, bo jest manipulowana i trenowana informacyjniesłabość i bierność populacji, która przejawia niezdolność do oddolnej organizacji Postulaty wychodzenia z UE są nieracjonalne. Politycznie, bo znakomita większość Polaków partię, która naprawdę postawi to hasło, wyśle na drzewo. Praktycznie, bo to nie UE jest źródłem patologii, tylko my sami.Najczęstszym błędem różnych postuloatorów, od woJOWników żądających jednomandatowych okręgów wyborczych, poprzez liberałów postulujacych zniesienie państwa, aż po tych, co głoszą potrzebę wyjścia z UE jest abstrahowanie od rzeczywistości. Tacy ludzie, to ludzie idei. Znaleźli ideę, która ich zdaniem tłumaczy rzeczywistość i obiecuje lepszą przyszłość i chcą jej wprowadzenia w życie. Trochę  jak komuniści. Człowiek normalny zainteresowany jest rzeczywistością bardziej niż ideą i patrzy na rzeczywistość, a nie na ładnie i atrakcyjnie (z wierzchu)  wyglądające konstrukcje intelektualne. Zatem - jak bardzo się poprawiło życie w Wielkiej Brytanii po wyjściu z UE, bo to przecież przykład z rzeczywistości, z praktyki, z życia, to przecież weryfikacja tych idei. Czy ten przykład jest pozytywny i pociągający? Wszyscy Europejczycy teraz chcą do Wielkiej Brytanii? Urosła w siłę? Tam teraz taniej, więcej wolności i sprawiedliwości? Więcej prawdy i uczciwości? Tam teraz rozwój, przemysłu, rolnictwa itd?Zachęcam do tego, by nie dawać się uwieść idei. Bo te idee mają urok uwodzenia. A my dajemy się skusić. A potem ciężko, a dla niektórych niemożliwe, przyznać się do błędu.Można narzekać, na brud i nieporządek w pociągu, którym się jedzie. Postulat "to wysiadajmy" jest prostacki i prymitywny, bo może to stacja na Syberii, jest zima, a następny pociąg za miesiąc.
tricolour
Gaworzenie to etap rozwoju mowy niemowlęcia, pojawiający się zazwyczaj między 5. a 7. miesiącem życia (do max. 10. m.ż.), polegający na świadomym, rytmicznym powtarzaniu sylab (np. "ma-ma", "ba-ba", "ta-ta"). Jest to trening aparatu mowy i słuchu, który w przeciwieństwie do wcześniejszego głużenia, ma charakter naśladowczy. Dźwięki te nie mają jeszcze znaczenia, ale są kluczowym krokiem w komunikacji. Gratuluję dokonania kluczowego kroku na drodze rozwoju. Kolejnym krokiem niech będzie próba uświadomienia sobie, że decyzje rodzą konsekwencje.
Zofia
100/100. Należy zatrzymać cywilizację śmierci dla Polski.
NASZ_HENRY
Polexit! Uciekamy bo znowu Niemcy zostały opanowane przez Nazistów 😎 polskawolna.pl a Polska przez zdzichów, tfu folksdojczów 😡
Do wpisu: Szanowny Panie Prezydencie! Chyba skończył się już czas Pana politycznego nowicjatu na urzędzie!
Data Autor
sake2020
@Viva Palestina......Wszyscy chcieliby rządzić prezydentem,ustawiać mu Kancelarię ,określać obowiazki,wskazywać co mu  wolno a co nie, jak powinna się ubierać i zachowywać jego żona. Cenckiewicz,Przydacz,Kowalski to mocne punkty a nie panowie w czapeczkach z napisem ,,Aurora'' z otoczenia Komorowskiego.
Es
Jest to rzeczywiście może trochę zbyt wcześnie osądzać, ale narazie , w chwili prawdziwej próby okazuje się ponownie, że mamy prezydenta w wersji Duda2.0. Sam Karol Nawrocki zapewne chłopina w porządku, ale chciałbym postawić pod osąd skład kancelarii i zespół doradców prezydenta z prośbą do ewentualych czytelników o propozycje i sugestie kto powinien znaleźć się w jego otoczeniu aby można było liczyć zarówno na powagę i godność osoby na takim urzędzie jak i rozwagę decyzji podejmowanych w najlepszym interesie państwa. Co do obecnego składu mam delikatnie mówiąc wątpliwości.Ponadto moim marzeniem jest istnienie zespołu, który mógłby spowodować odcięcie prezydenta od mediów społecznościowych. Poprzednik korzystał z nich z upodobaniem wypisując żenujące, kompromitujące zarówno jego osobiście jak i państwo, które reprezentował bzdury a obecny,jak wskazują obecne jak i wcześniejsze doniesienia, próbuje właśnie aplikować do tego klubu gamoni. Nie korzystając z dobrego przywileju autocenzury. A propos. Taktyka poprzednika jak żywa: spowodować zamieszanie i pojechać na narty. Bo tu albo z jednej albo z drugiej mogą przylać. To ten wojownik o którego chodziło?
Ijontichy
Czytałeś Ojca chrzestnego,bo sam film choć wspaniały nie mógł ująć wszystkich niuansów.?W ksiązce jest scena gdzie Don Corleone uczy Hagena jak powinien postępować consigliere sycylijski...są trzy kroki...reszte sobie doczytaj :-))Że Polska to nie Sycylia z początku XX wieku? Jest jeszcze gorzej...śp.Lech Kaczyński sie przekonal...
krzysztofjaw
sake2020Ja wiem, że tak jest, ale nasze oczekiwania wobec naszego Prezydenta są naprawdę duże. I trzeba go przestrzegać przed "zamemłaniem" w mętnej wodzie polskiej polityki. PKN ma czystą kartę i tylko od niego zależy jak ją zapisze. Nie ma żadnego balastu dawnych układów i zależności więc nie powinien im ulegać a ma kreować swoje. Pzdr 
VivaPalestina
@sake2020Jak się pozbędzie Przydacza, Cenckiewicza i Kowalskiego to zacznę mu ufać. Może...