|
|
Zbyszek Dziecko drogie, na autarkię to nawet Chiny nie bardzo sobie mogą pozwolić, a co tu mówić o Polsce. Stąd produkcja, jeśli ma być nowoczesna zawsze oznacza WSPÓŁprodukcję.
Przed II w. katastrofalnei szkodliwi głupcy kupowali Polakom nowoczesne okręty wojenne. Teraz podobni, choć jednak inni, kupują im czołgi i samoloty bez kodów. Ale populację rozgrzewają media korpo i trole na społecznościowych. Żeby jak zawsze, była gotowa, żeby jej mężowie, synowie itd. byli gotowi do poświęceń. A dowódcy i planierzy jak zawsze na cztery łapy. To jest tak powtarzalne, że aż nudne. No ale... taka robota. |
|
|
spike Zbyszko, nie mam pretensji do krytyki, ale ona musi być rzeczowa, a twoja to krytykanctwo, tak wielbione przez twoich.
Z pewnością nie pamiętasz, bo ciebie chyba na świecie nie było, jak Tyfus prawie nas zdemilitaryzował, by Niemcy nie mieli kłopotu znowu wejść do Polski razem z Putinem.
Dla przykładu, czy ty sam sobie wyprodukujesz samochód, meble etc. czy jednak kupisz, zbudowanie czy przestawienie fabryki na cele produkcji czołgów nie nastąpi w w kilka miesięcy, myśmy pozbyli się starego sprzętu za zgodą NATO i UE, z opcją zakupu nowoczesnych, Abramsy ponoć są najlepsze, jakie istnieją, więc w czym problem, my takiej technologii nie mamy.
Jak nie jesteś politykierem obecnej władzuni, to pisz rozsądnie, chyba że musisz, bo z tego żyjesz. |
|
|
sake2020 Nie jestem trollem tylko komentatorką płci żeńskiej. Nic nie wpieram ,,tubylczej populacji'' ani nie przekonuję nikogo zwłaszcza do zakupu sprzętu militarnego skoro na tym się po prostu nie znam. Myślę,że i pan niewiele o tym wie więc skąd pewność że sprzęt jest do niczego? |
|
|
Zbyszek O to chodzi , że uzbrojenie trzeba PRODUKOWAĆ. Ale tubylczej populacji słusznie wpierasz, że trzeba kupować. Tak trzymaj. Zdanie wykonane. Możesz zameldować.
Więcej czołgów i jeszcze więcej samolotów, do których Polska nie będzie miała kodów, cokolwiek by to miało znaczyć. I jeszcze więcej troli w obronie jedynie słusznej narracji zakupowej. Co człowiek da za własną dusze>? |
|
|
sake2020 No więc przynajmniej wiemy o co chodzi we wpisie autora-brak krytyki Błaszczaka na właściwych portalach. No i autor postanowił to niedopuszczalne niedopatrzenie nadrobić. Patriotyczna mądrość świetych władz, boski Jarosław ,trolle ochotnicze i zatrudnione w obronie tych postaci. Cóż za niepowtarzalna ironia jakże rózna od ociekających patosem wpisów. To jakie uzbrojenie autor i ekspert jednoczesnie proponuje kupować i gdzie? |
|
|
Zbyszek Określenie poziomu strat "prawie wszystkie" terminem "nie są aż tak dramatyczne" powinien znać Gebels. A po za tym, dziwna ta krytyka posła Czarneckiego. |
|
|
Zbyszek I dlatego kupimy jeszcze 390 czołgów. Teraz dla odmiany najlepiej z Niemiec. |
|
|
Zbyszek Każdy tekst, który "uderza" w nieskończoną mądrość ministra Błaszczaka i patriotycznie świętych władz boskiego Jarosława jest "sponsorowany" w odróżnieniu od produkcji zatrudnionych i ochotniczych troli na właściwych portalach.
"Obecna wojna pokazuje zmiany w taktyce wojennej, ciężki sprzęt odchodzi na dalszą linię walki, teraz dominują drony"
I dlatego decyzja ministra Błaszczaka - oby żył wiecznie - była nieskończenie słuszna. I ten jego wyraz twarzy gdy pytał dziennikarza "A wie pan jaki one mają pancerz?" No wie pan?
|
|
|
Zbyszek Święta racja.
A czekaj?
Ile wlezie?
A my robimy te czołgi?
A co to ma do rzeczy? |
|
|
sake2020 Autor notki zapewne jest takim samym ,,ekspertem'' jak poseł Czarnecki.Zważywszy długość wojny straty w czołgach nie są aż tak dramatyczne. Należy jeszcze uwzględnić wyszkolenie zołnierzy i zmęczenie wojną. A może chodzi o anulowanie wszelkich kontraktów z USA i sprowadzanie francuskiego sprzętu?. |
|
|
Kazimierz Koziorowski w czolgu, na obecnym etapie rozwoju, wcale nie musi byc fizycznej zalogi. bezzalogowe obiekty plywajace, latajace, te na gasienicach, roboty humanoidalne, itp. to jest tendencja aczkolwiek to wszystko ma krotkie nogi w razie rozruby w kosmosie. wtedy przydadza sie widly, maczety, siekiery, proce, kusze i maszyny obleznicze. |
|
|
tricolour Czołg to jest wyrób fabryczny, można robić ile wlezie. Gorzej z wyszkoleniem załogi, to trwa miesiącami.
W tych trzydziestu czołgach ilu zginęło załogantów? Góra 90 sztuk, a z pewnością znacznie mniej. |
|
|
spike Czyli kolejny tekst sponsorowany.
Ta wyliczanka maiłaby sens, w zestawieniu zniszczonych różnych czołgów po jednej i drugiej stronie, wtedy byśmy się dowiedzieli, które są "niezniszczalne", albo "trudnozniszczalne".
Obecna wojna pokazuje zmiany w taktyce wojennej, ciężki sprzęt odchodzi na dalszą linię walki, teraz dominują drony, z czasem pewnie pojawią się większe i cięższe, zastąpią czołgi armaty etc.
Ciekawe jak rozwinie się uzbrojenie żołnierza, nad tym też się intensywnie pracuje.
Pewnego dnia cały ten ciężki sprzęt nie będzie potrzebny, wystarczy wyłączyć prąd. |
|
|
Zbyszek Doskonała uwaga. W liczbie siła! Gdyby Ukraina miała 365 tych czołgów na nadal pewnie zniszczone by było niemal wszystkie 31. |
|
|
tricolour Bym się europosłem nie przejmował. Jeśli przez trzy lata wojny zniszczono wszystkie amerykańskie czołgi w oszałamiającej liczbie trzydziestu sztuk, to warto powiedzieć przy okazji ile straciła Rosja. Pięć? Dwanaście? Czy dwa tysiące.
A co z wyszkolonymi załogantami? |
|
|
wielkopolskizdzichu Najprawdopodobniej Płaszczak uznał że stepy Kazachstanu będą teatrem pancernej bitwy pomiędzy Polską a Rosją. |