Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zarządzanie emocjami i frank-ensteini
Data Autor
Kacie, chciałem w ciemno zapisać się do Twojej partii, ale nie puścili... Dlaczego? Widocznie niezgodne z regulaminem, albo coś innego. Teraz pewnie tęż piszę w pustkę... Potrzebny kontakt private.
NASZ_HENRY
Politycznie @kacie trzeba: Frankistom pomożemy jak na nas wcześniej zagłosują ;-)
Emilian Iwanicki
Oj proste i owszem.Tylko że wprowadzanie mądrych zasad wymaga mądrych i odważnych raczej i owszem.A Nasz kraj to kraj absurdów przecie.Ludziska nawet na grillu szwendają się z karkami tuż przy ziemi.Nie stać NAS na żaden większy protest.Na ogół to jest jakieś 100 osób w tym trzydziestu obrońców wadzy ludowej czyli tajniaków bardzo tajnych.A gdy jest tych osób ze dwie setki to wtedy wychodzi jeden milicjant przed szereg nabija ostentacyjnie bron gładkolufową GUMOWĄ kulą,tupie ostro POdkutym walonkiem i ....... zostają (na placu boju) tylko inwalidzi i noworodki w pośpiechu porzucone przez walecznych rodziców.I na drugi dzień co powiedzą ci co ich to ostre tupnięcie zmiotło mocno?Ano pewnie że nie tam żeby czmychali,o nie oni POprostu "poszli" na kompromis.Marszałek onegdaj powiedział że naród wspaniały a ludzie.....hm tacy a nie inni.I co się zmieniło?A no to że narodu już nie ma ale jednak ludzie.....hm tacy a nie inni.Bo tak naprawdę to NAS tylko potężna rewolta uratować może.To znaczy mogłaby gdyby nie te ostro POdkute walonki co to jeszcze tupią mocno i owszem.Więc taki kompromis "handlowy" o treści fifty-fifty pół na pół jeden zając jeden wół POzostaje NAM na lata dłuższe niż długie i owszem.Pozdrawiam serdecznie.
blada_kaska
Ja też coś dołożę na "I kadrową" bis już czas ostatni żeby ruszyła... Liście opadły, trzeba zapełnić drzewa, jabłoni za mało....... Do zobaczenia 11-go
Cat
Jaja-cek to jest wojna i mam nadzieje ze to w koncu PIS zrozumie....pozdrówka
i ja dokładam 5.000 do tej propozycji zatrudnienia fachowców tyle kłamstw, nadużyć, przekrętów platfusów tfu.ska o których powinno być głośno od rana do wieczora, od poniedziałku do niedzieli, od roku, trzech, siedmiu lat - ba, powinno DUDNIĆ na konferencjach prasowych ale przede wszystkim na bazarach i na rynkach, na dworcach i na przystankach ulicznych, że przez tyle czasu te tematy same by się powbijały do tych pustych głów polaczków-szaraczków z ciepłą (jeszcze) wodą w kranie posłowie "PiS" na samych pozwach o naruszenie dóbr osobistych, o naruszenie dobrego imienia powinni już mieć z tytułu zadośćuczynienia miliony zł - gdyby mieli mecenasów-fachowców a nie miałkie papugi. kuc przegrał za oszczerstwo o "...zabicie Blidy" - ale nie słyszałem, żeby wytoczono temu małemu kucowi proces o zniesławienie?! a z prawdziwym podziwem widzę jak PO korzysta z tego oręża ile procesów dziennikarzom prawicowym wytoczyli te łobuzy? ile procesów miał Sz.Pan A.Macierewicz? ile procesów wytoczył sam szechter? uczcie się od wrogów! "PiS" - obudźcie się! ZACZYNAMY to jest WOJNA! zaczęła się 10 kwietnia 2010r
Cat
ZZ top ale ja nie mam zamiaru gadać z debilami.....pozdrówka
no jak takiemu wyborcy PO,przetlumaczysz? youtube.com
Cat
ZZ top wyśmienity przykład ....uśmialem się do łez...pozdrówka
Kacie,tak trzeba rozmawiac z szechteropitekami. youtube.com
Cat
Witaj Czarna Limuzyno czytałem Twój tekst i już od kilku miesięcy mnie też nosi w tym temacie .....przesyłam pozdrówka
CzarnaLimuzyna
No, wreszcie ktoś przemówił po ludzku i po polsku.
Do wpisu: Więc ja chciałabym Twoje Serce ocalić od zapomnienia.
Data Autor
Cat
Danusiu masz racje.....MAM SZCZĘŚCIE ..... dzięki za miłe słowa i przesyłam pozdrówka
danuta
W pierwszym odruchu chciałam napisać, że mialeś ogromne szczęście. Ale to nieprawda. Ty je MASZ. Pozdrawiam Cię serdecznie, Kacie. I placzę - jak to baba. 
Cat
Witaj HaHa dzięki i pozdrówka ..... miło Cie widzieć i czytać
Cat
ba.a kłaniam sie nisko .......i dziękuję za życzenia.....pozdrówka
Witaj Kacie Piękne i wzruszające, Serdecznie pozdrawiam.
Piękne bo szczere,piękne bo prawdziwe i niesamolubne. "Nie bójcie się miłości , ona jest solą wszystkiego . Kochajcie się ….. na zabój i aż do śmierci walcząc z przeciwnościami a choćby i z całym tym światem, by na koniec móc powiedzieć jedno słowo BYŁEM / BYŁAM SZCZĘŚLIWY/A z nią/m" To słowa tylko dla nielicznych.Oni dzisiaj miłość pojmują inaczej.Szczęśliwi są z zupełnie innych powodów niż my kiedyś. Bądź szczęśliwy kacie,wielu radosnych chwil.
Cat
Danusiu dzięki za miłe słowa.... cieszę się że Ci sie spodobało i mam nadzieje że mojemu serduszkowi się też spodobało i mnie nie owrzeszczy że pisze o nas......pozdrówka
Witaj Kacie, Cudownie to opisales, splakalam sie jak bobr. I jak tu pocieszyc tak zranione serce?
Cat
Jazgdyni dzieki za wiersz .... na czasie....pozdrówka
Cat
Jazgdyni dzięki za komentarz. Jest dokładnie tak jak piszesz...... pocieszenia sie nie znajdzie tylko dziura po wyrwanym sercu się zrasta .....pozdrówka
jazgdyni
A tak to opowiedział Kraszewski: Był sobie dziad i baba, Bardzo starzy oboje, Ona kaszląca i słaba, On skurczony we dwoje. Mieli chatkę maleńką, Taką starą jak oni, Jedno miała okienko I jeden był wchód do niej. Żyli bardzo szczęśliwie I spokojnie jak w niebie, Czemu ja się nie dziwię, Bo przywykli do siebie. Tylko smutno im było, Że umierać musieli, Że się kiedyś mogiłą Długie życie rozdzieli. I modlili się szczerze, Aby Bożym rozkazem, Kiedy śmierć ich zabierze, Zabrała dwoje razem. – Razem? To być nie może, Ktoś choć chwilę wprzód skona! – Byle nie ty, nieboże! – Byle tylko nie ona! – Wprzód umrę! – woła baba. – Jestem starsza od ciebie, Co chwilę bardziej słaba, Zapłaczesz na pogrzebie. – Ja wprzódy, moja miła. Ja kaszlę bez ustanku I zimna mnie mogiła Przykryje lada ranku. – Mnie wprzódy! – Mnie, kochanie! – Mnie, mówię! Dość że tego, Dla ciebie płacz zostanie! – A tobie nic, dlaczego? I tak dalej, i dalej Jak zaczęli się kłócić, Jak się z miejsca porwali, Chatkę chcieli porzucić. Aż do drzwi, puk, powoli: – Kto tam? – Otwórzcie, proszę, Posłuszna waszej woli, Śmierć jestem, zgon przynoszę! – Idź, babo, drzwi otworzyć! – Ot to, idź sam, jam słaba, Ja pójdę się położyć – Odpowiedziała baba. – Fi! Śmierć na słocie stoi I czeka tam nieboga! Idź, otwórz z łaski swojej! – Ty otwórz, moja droga. Baba za piecem z cicha Kryjówki sobie szuka, Dziad pod ławę się wpycha… A śmierć stoi i puka. I byłaby lat dwieście Pode drzwiami tak stała, Lecz znudzona, nareszcie Kominem wejść musiała.
jazgdyni
Witaj Pięknie to opisałeś... Ktoś, kto prawdziwej miłości nie zaznał i tak nie zrozumie, a ktoś, szczęśliwiec, tak jak ja, wie co to wielka miłość, jednoczy się z tobą. Jesteśmy już prawie 40 lat razem... W tym kontekście napisałem kiedyś, że prawdziwa miłość zawsze skończy się cierpieniem. Bo albo ty pierwszy odejdziesz, unieszczęśliwiając ją, albo ona, niszcząc twoje życie. Pozdrawiam, a może kiedyś napiszesz, jak potrafiłeś się pocieszyć.
Cat
Skipol dzięki za zdrowaśke  chociaż ja jak to mawiał Pawlak w administracji i w Niebie  ja wszystko pozałatwiał.... pozdrówka przesylam