Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dr Jerzy Targalski: Koniec europejskiej cywilizacji?
Data Autor
Ula Ujejska
Dokąd w USA rządzić będzie kastrat nic się nie da zaplanować i zrobić cokolwiek w obronie przyzwoitości na świecie. Podzielam tu zdanie na ten temat komentatorów w tym i w kilku innych wątkach. Ostatecznie jednak USA wezmą w końcu sprawy w swoje  ręce we właściwy sposób - i żadna swołocz typu Putin, nie będzie dyktowała wolnemu Światu swoich warunków. Ja w to wierzę. To jest nasza jedyna nadzieja.
Ula Ujejska
I tak bez rewolucji się nie obejdzie. Ten system nie odda niczego bez walki, dosłownie. Zawsze bałam się "wariantu rumuńskiego" kiedy padała komuna - niepotrzebnie. Przez ten strach, role się odwróciły - i  czerwona zaraza  od pewnego czasu, to właśnie nam robi  "wariant rumuński".
gorylisko
spory kawałek czasu historia ludzkości obywała sie bez koła, żelaza prasy  nawet teorii ewolucji wg darwina... wpływ USA na historie świata zaczął sie od jego powstania... i tylko rósł... czy może pan wyobrazić sobie historie Europy XX wieku bez USA ? o upadku USA można mówić, mówić, mówić... tylko to USA jakos upaść nie chce co więcej, ludzie nadal uciekaja do USA, samobójcy czy masochiści jacyś ?? ;-) parę lat temu ciągle pipsztolono o upadku USD i co ? gucio... co wywiazania się wobec sojuszników czyli tarcza rakietowa... szanownemu panu sie something pojebałoś... problem z tarczą czy offsetem nazywa się kondonek and co razem ze zdradkiem i innymi służbami które są na pasku berlina i moskwy...  
alchymista
Pan Targalski radykalnie przedstawia swoje tezy i bez wielkich złudzeń. To my powinniśmy się byli zbuntować i to już w 2010 roku. Niestety usypiająca atmosfera żałoby nie doprowadziła do niczego poza odizolowaniem nas od reszty stada i wtłoczeniem w ramy obrońców krzyża. Mnie wtedy nie było pod krzyżem, bo byłem niezdrów i to przez kilka miesięcy. Ale nie żałuję. Naiwny był ten, kto sadził, że krzyż rzeczywiście jednoczy Polaków. Bo w ogóle nie chodzi o jednoczenie kogokolwiek. Chodzi w gruncie rzeczy o to, aby najpierw działać, a potem myśleć. Ukraińcy dali przykład, jak zwyciężać mamy. Nie chcę mówić w imieniu wszystkich, więc powiem o swojej wadzie, którą próbuję w sobie zwalczyc. Otóż gdy przychodzi pora działania długo oglądam się na to co robią inni zamiast uruchomic zdolności twórcze i robić to co do mnie należy. Wybacz mi, Kochana Ojczyzno, i pozwól mi zmazać moją winę ciężką pracą, bo przecież nie jestem do niej niezdolny. Daj mi na tej drodze tyle zdrowia, ile trzeba, aby Cię ocalić.
Nie mozna nie doceniac graczy trzymajacych Zdradka na smyczy..Wystarczy pamietac jaka szkole zaliczyl w Waszyngtonie i jaka role ta szkola spelnia.. Nie bez powodow Prezydent Kaczynski otwarcie nim pogardzal i dawal publiczne dowody braku zaufania do niego oraz niedwuznacznie wskazywal jaka role Zdradek pelni w Polsce.. Temat prawdopodobienstwa explozji Prezydenckiego samolotu nad Smolenskiem nabieral w USA rozpedu.Szczegolnie poprzez dzialania Amerykanskich fachowcow Polskiego pochodzenia. Temat w mediach USA wyciszono jak "cieciem noza".. Profesorowie i specjalisci niezaleznej inicjatywy wyjasnienia Katastrofy Smolenskiej znalezli sie w naprawde duzych klopotach..Kilku stracilo prace.. Jedna tylko wiadoma agencja ma taki wplyw na rozwoj i ksztaltowanie sie wydarzen w USA.. Rola zony Zdradka jest tutaj kluczem. Czyli Zdradek wymogl na "partnerach" takie rozwiazanie w uciszeniu tematu Smolenskiego.. W mojej (i nie tylko) opini jest on "lacznikiem" wiadomej strony w Polsce w artylulowaniu interesow tejze strony wobec "partnerow" wymienionych przez pana i Darskiego opcji..
Panie Józefie nasze jednostki wojskowe ulokowane były na całym pasie zachodniej Polski tak samo jak kacapskie ,jeśli układ wrocławski to zielonogórski i pomorski nie wspomnę o ścianie wschodniej gdzie mocno promowano pomysł wybudowania drogi tranzytowej do Królewca z pominięciem Litwy."Mała Moskwa" to dzisiaj warszawka[jak zawsze] ze swoimi delegaturami regionalnymi.Zgoda co do tezy ,że Europa się pogrąża i też bym nie chciał ani dla siebie ani dla potomków jej upadku.Doliczając nielegalną i legalną emigrację {Włosi zatrzymali w ciągu jednego dnia 4 tyś nielegałów] to obraz wygląda nieciekawie.
Józef Darski
Z tym agentem STASI to nie tak straszne, pracuje dalej w Gdańsku - dr Detlef Ruser się nazywa. Obracał się w środowisku Kondonka, ale bym tego nie demonizował. Są ważniejsze sprawy. A we Wrocławiu nikt nie miał porównywalnej pozycji jak GRU. Grupa Weichsel miała własną agenturą, ale nie można tego nawet porównywać do KGB.
Zgadzam się prawie całkowicie z panem Targalskim, poza jednym: Obecnie Polska nie może już być suwerennym państwem, choćby nawet wszyscy Polacy nagle zmądrzeli i zmężnieli. Rozkład państwa jest tak daleko posunięty, że nie da się go już odwrócić.
ale tylko w mianowniku, czyli uwaga jest słuszna co do tytułu, ale już nie treści w 1. akapicie.
Niestety trudno zanegować którąkolwiek tezę. Jesteśmy społeczeństwem podobnym do okresu saskiego, kondominium jest ozywiste, ze względu na ekonomię jesteśmy w strefie niemieckiej z uwzględnieniem interesów surowcowych rosyjskich. Dla poprawy sytuacji potrzebne są minimum 2 warunki: patriotyczna władza z większością najlepiej konstytucyjną i USA z prezydentem "z jajami".
Sir Winston
Zgoda, za czasów przygotowania i realizacji operacji Zjednoczenie, ale w tym właśnie czasie pozwolono Stasi na werbowanie, a te aktywa trafiły potem prostą drogą do BND. Poza układem wrocławskim są też inne przesłanki, jak na przykład agent w środowisku KLD, doskonale funkcjonujący jeszcze w czasach rzekomo wolnej Polski. Nie twierdzę, że na 100% się nie mylę, choć jestem dość silnie przekonany, podobnie jak widzę sowiecką afiliację rezydenta K. Niewielka różnica zresztą, kto trzyma kijek, jeśli misja miałaby się skończyć sukcesem i faktyczną realizacją doktryny Karaganowa. Rozstrzygnięcie mogłoby przynieść zachowanie Zarządu przy rozjechaniu się interesów zaborców, ale jakoś mi się nie wydaje, by się miała zmienić ta trzywiekowa tradycja. Radosław S... nie ma co dodawać. Jaki jest, każdy widzi. Zdaje się, że Szpak nie ma już zbyt wielu opcji. Ale kijkiem kręci ktoś konkretny, nie wszyscy naraz. Pozdrawiam
Sir Winston
Zgoda, zarząd Gubernatorstwa realizuje swoje funkcje zgodnie ze zleceniem. Nie jest to zlecenie konstytucyjne wg Konstytucji Republiki Polskiej, która to Republika wraz ze swą konstytucją stanowią jedynie fasadę nieco innego konstruktu na tym terytorium z zupełnie innym porządkiem prawnym. Warto zauważyć, że niejednokrotnie w ostatnich latach dochodziło do jawnego ignorowania (bo przy fasadowości trudno mówić na poważnie o łamaniu) zarówno Konstytucji RP, jak i dalszych aktów prawnych. Weźmy chociaż znany konflikt dwóch prokuratorów generalnych albo niewykonanie sekcji u ofiar Zamachu – to już z jawnym powołaniem się na wymogi prawa FR. Zamach nie jest jednak przecież pierwszym działaniem Zarządu Gubernatorstwa. Przypomnę tylko incydent z Westerplatte z 2009 roku, czyli konkretnie dopuszczenie przez Zarząd do obrażenia cara Władimira przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego wygłoszonym wówczas przemówieniem. W każdym razie wszystko wskazuje na to, że prawdziwy szef Zarządu Gubernatorstwa uznał zdarzenie za winę Donalda T. w szczególności, a Zarządu – na zasadzie solidarnej. Pamięta jeszcze ktoś, jak spuszczono na 14 dni psy merdiów? Nie sądzę, bo potem na to zdyscyplinowanie (czyli karę za niewykonanie zadania) spadła zasłona merdialnego milczenia. Ale fakty są takie, że merdia traktowały Donalda T... no, może nie tak, jak reprezentantów opcji niepodległościowej, ze szczególnym uwzględnieniem b. Premiera Jarosława Kaczyńskiego, ale Donald T. miał i tak pełne prawo czuć się przez 14 dni jak zbity pies.
Józef Darski
Zarząd został mianowany w 2007 roku, więc kiedy rozpoczęto operację kondominium. Sytuacja jest dynamiczna, a Pan patrzy statycznie. Miłość do Rosji z rozkazu Berlina zamienia się w miłość spontaniczną, bo już za dużo kompromatu w Moskwie. Zdradek jest gotów co godzinę lizać inną dupę: ruską, niemiecką, amerykańską, nie można więc przywiązywać znaczenia do jego wystąpień. Służy każdemu i wszystkim na raz. Właśnie układ wrocławski to najgroźniejsza ruska jaczejka stworzona przez GRU w czasach stacjonowania tam (tj. na Dolnym śląsku) bratniej armii. Nie lekceważę czynnika niemieckiego, ale jest on obecnie - inaczej niż w 2007 kiedy doprowadził Kondonka do rządu - jest dość sparaliżowany sytuacją na Ukrainie, która powoduje sprzeczne dążenia. A propos, Polska kupuje w Niemczech więcej niż Rosja. mamy więc poważną pozycję przetargową, dlatego Berlin, niezależnie od Moskwy musi pilnować by janczarzy byli ukochanymi przywódcami polskich niewolników. Ale to jest zależność ekonomiczna, Rosji zależy na podległości politycznej, a ta dla nas jest gorsza, bo nie można się z niej wyzwolić w sytuacji całkowitego samozniewolenia i samospodlenia społeczeństwa.
Sir Winston
Moja ocena, kim jest Trzymający-Kijek-Z-Końcem-W-Donaldzie, wygląda jednak odmiennie. A opiera się m.in. na składzie Zarządu: Za dużo tu układu wrocławskiego (© by Grzegorz Braun), by przypisywać zwierzchność sowietom. Za dużo też na to specjalnej przyjaźni z Anielą Merkelową. Za dużo hołdów lennych Radsika w kierunku Berlina, by komukolwiek innemu przypisywać zwierzchnictwo nad Zarządem Gubernatorstwa Nadwiślanego. Zgoda natomiast, że spora część jego działań sprzyja Sowietom, weźmy na przykład usłużną postawę Zarządu GW wobec przystąpienia FR do WTO. Albo kwestię faktycznej inkorporacji okręgu królewieckiego do obszaru swobodnego przemieszczania w UE. Wyliczać można by długo. Dlatego powiedziałbym, zgadzając się oczywiście generalnie z Jerzym Targalskim, że Zarząd Gubernatorstwa Nadwiślanego mianowany został przez Berlin i pod jego kontrolą pozostaje, zaś misja dla Zarządu GW przewiduje ukontentowanie cara Władimira we wszelkich życzeniach wyrażonych i jak największej liczbie życzeń odgadniętych. No i pewnie, że car nie wdaje się z takim lokajem w dyskusje. A na końcu tej polityki, przyklepanej przecież już w Rapallo, a tak naprawdę to trzy stulecia wcześniej, jawi się Unia Eurazjatycka. Nie wiem, jak Państwo, ale ja nie chcę się w takim ustroju obudzić. Pozdrawiam
Lech "Losek" Mucha
MĄDROŚĆ w USA? Gdzie, jak gdzie, ale w USA to się akurat mądrość jakoś zawieruszyła, ostatnio. Ja, co prawda nigdy tam nie byłem, ale z tego co czytam, to średni Amerykanin zbyt mądry nie jest. Na arenie międzynarodowej Obama i jego administracja popełnia idiotyzm, za idiotyzmem, dając się ograć jak małe dzieci. Do tego nie wywiązują się ze zobowiązań wobec sojuszników ( tarcza antyrakietowa, offset do zakupu samolotów. i in.). Do tego mają kilku przeciwników, na arenie międzynarodowej ( cały świat arabski, Rosja i - lust but not least - Chiny). Nas konkretnie mają w ..... Wewnętrzne sprawy też podobno nie idą tam najlepiej. Postępuje rozwarstwienie społeczne i majątkowe. Do tego problemy z mniejszościami, które stają się większościami, z którymi całkiem sobie nie radzą. Już teraz liczba prywatnych ochroniarzy przewyższa tam liczbę państwowych policjantów, a to nie wróży dobrze. Upadek USA jest tylko kwestią czasu, jak wszystko. nic nie jest wieczne, ale jeśli obserwowany teraz odwrót od wiary chrześcijańskiej wraz z wszystkimi innymi absurdami, będzie postępował, to jest to kwestia raczej bliższej przyszłości.  P.S. Przez większość swej historii ludzkość istniała BEZ USA...
Ula Ujejska
Jasne. Uprzejmie dziękuje za poprawke :)
Ula Ujejska
Nie zgadzam się z Panem. Upadek USA to koniec ludzkości - a w to nie wierzę. Tam nie brakuje, jak w Polsce, patriotów i determinacji w obronie uniwersalnych wartości. Ja wierzę w tę mądrość ludzi uczciwych i sprawiedliwych, zwłaszcza tam w USA. Ja wierzę, że ludzi dobrej woli jest na Świecie najwięcej - i oni nie pozwolą aby ten Świat upadł, aby tacy jak Putin, Hitler i inna swołocz układała nam życie !
Lech "Losek" Mucha
Tak, ten kawałek Sabatonu, jest genialny... USA, jeśli nie otrząsną się absurdalnej poprawności politycznej, pozornej równości wszystkiego z wszystkim, nie przestaną gloryfikować aberracji w rodzaju tęczowej kultury LGBT i nie zwrócą się ponownie w stronę jedynej prawdziwej religii, same nie przetrwają. A już na pewno Amerykanie nie będą umierać za Gdańsk. Taki naiwny nie jestem.
W języku polskim skrót doktor, czyli dr pisze się bez kropki
Ula Ujejska
Może nie do końca będziemy tu sami ... jest nadzieja, że USA pojmują co się tu szykuje w dłuższej perspektywie. My zaś zawsze wierni ideałom, tym ideałom na których zbudowano przecież i przy naszej pomocy USA, będziemy walczyć do ostatniego jeśli tylko zechcą nam pomóc. Czterdziestu na jednego, to za mało by pokonać wściekłość wkurwionego Polaka  jak śpiewał Sabaton !
Lech "Losek" Mucha
Tak, wielokrotnie dawaliśmy odpór nawale ze wschodu, ale przedtem, nie mieliśmy za plecami kalifatu Brandenburgii, a tak niedługo się stanie. Byliśmy  - opierając się Turkom przez stulecia, i sowietom w 1920 - elementem cywilizacji łacińskiej. A jak ta cywilizacja upadnie, a wszystko na to wskazuje - będziemy sami.  
Ula Ujejska
Wielokrotnie w historii udowodniliśmy MY POLACY że nawała wschodniej dziczy nie przejdzie na zachód. Co musi się jeszcze stać abyśmy się obudzili ? Bo ja wierzę że się obudzimy. Ja wierzę, że tu w Warszawie będzie nasz Majdan i pogonimy tą swołocz tam skąd przyszła.
Lech "Losek" Mucha
Mam od dłuższego czasu wrażenie, że żyjemy u schyłku cywilizacji łacińskiej. Z jednej strony, ze wschodu napiera cywilizacja turańska, od południa nadciąga cywilizacja arabska, która już jest w granicach Europy i Ameryki północnej, a dokonała tego, bezkrwawo, poprzez wykorzystanie naiwności, krótkowzroczności i wewnętrznej słabości, a nawet gnuśności Starego Świata. Zamiast wysyłać żołnierzy, wysłała wiernych... Wydaje się pewne, że takie społeczeństwa jak niemiecki, albo francuskie, są już bezpowrotnie stracone. A My? Nawet jeśli się opamiętamy, to, czy sami coś znaczymy?
Lech "Losek" Mucha
Mam od dłuższego czasu wrażenie, że żyjemy u schyłku cywilizacji łacińskiej. Z jednej strony, ze wschodu napiera cywilizacja turańska, od południa nadciąga cywilizacja arabska, która już jest w granicach Europy i Ameryki północnej, a dokonała tego, bezkrwawo, poprzez wykorzystanie naiwności, krótkowzroczności i wewnętrznej słabości, a nawet gnuśności Starego Świata. Zamiast wysyłać żołnierzy, wysłała wiernych... Wydaje się pewne, że takie społeczeństwa jak niemiecki, albo francuskie, są już bezpowrotnie stracone. A My? Nawet jeśli się opamiętamy, to, czy sami coś znaczymy?
Do wpisu: Car anektuje Krym
Data Autor
O Ty! Wielki Carze! Kury nie ptice Wytyczasz granice W geście Kozakiewicza Masz zagranice O Ty! Carze czerwony spadkobierco niezwyciężony Idea Lenina Nóż w plecy Stalina O Ty! Który wyznaczasz pobory i stawki przełożony Z nogawki do nogawki