Otrzymane komantarze

Do wpisu: Polska i Ukraina - niegdyś jagiellońska rodzina
Data Autor
Posiada Pani informacje dokładnie takie jakie chciała by Pani usłyszeć i takie jakie Pani interlokutorzy chcą przekazać. Oszukuje się Pani sama. Ukraina dyszaca chęcią oddania życia byle by tylko nie żyć w symbiozie nawet nierównej z Rosją to bzdet medialny. Ukraińcy zdają sobie z tego sprawę, że pojecie bycia Ukraińcem oznacza bycie również rosyjskojęzycznym zwolennikiem bliskich relacji z Rosją. Są to relacje społeczne, o których mało wiemy ze wzgledu na homogeniczność narodową, kulturową i religijną jaka panuje od 1945 roku pomiędzy Odrą a Bugiem. Tezy które Pani wygłasza są dowodem na to że Pani wogóle nie ma pojęcia o Ukrainie pomimo częstych tam wyjazdów.
Ula Ujejska
OK. Mam nadzieję że wreszcie zrozumiał Pan przesłanie tej notki.
Ula Ujejska
Różnica między nami jest taka: Ja jestem częstym gościem na Ukrainie i mam informacje z "pierwszej ręki" i z własnych obserwacji, a Pan łyka wyłącznie "papkę" serwowaną przez neonowych pomidorowych alfonsów. Rozmawiam na Ukrainie nie tylko z politykami ale i ze zwykłymi ludźmi. Polacy tam mieszkający, jakoś nie czują tego histerycznego zagrożenia którym się w Polsce karmi i straszy społeczeństwo. ... więc niech mi Pan nie próbuje wciskać właśnie putinowskiej paranoi :)
Informacje uzyskane na Majdanie, porównać można z informacjami uzyskanymi na Krakowskim Przedmieściu od byłych stałych bywalców skupionych dookoła Krzyża ..... Hadacza i Bubla. Obraz Ukrainy znacznie prawdziwszy uzyska Pani, u tych którzy na Majdanie nie bywają bo muszą ciężko pracować np jako sprzątaczki, robotnicy budowlami, tz mrówki... między innymi w Polsce. Na koniec. Nazywanie informacji, które nie pokrywają się z wdrukowanym w Panią oglądem sytuacji, ruską łże propaganda jest objawem paranoi.
Jest takie powiedzenie: "pani mówi święte słowa, a ja ciągle - moja krowa". Zmykam.
Obywatel
Przyjmijmy za tzw. fakt notoryjny, że Ukrainę trawi korupcja. Przyjmijmy też, że szeroko rozumiana korupcja jest podstawowym czynnikiem uderzającym w autorytet państwa i prawa; że geszefciarstwo w ogóle prowadzi do anomii. Mamy wstępną diagnozę. I co dalej? W tym miejscu trzeba uwzględnić specyfikę wojny z Rosją. Na Ukrainie giną ludzie, ale kolejne ofensywy rosyjskie nie mają raczej prowadzić do szybkiego zajęcia całego terytorium Ukrainy, likwidacji państwa i zaprowadzenia wojskowych rządów okupacyjnych. Wojna jest dla Putina w chwili obecnej przede wszystkim narzędziem presji na władze w Kijowie i manifestacją "siły" na arenie międzynarodowej. Społeczeństwo ukraińskie o tym wie. W tej sytuacji można z perspektywy Czernichowa czy Równego łudzić się - "przeczekamy". To jest bardzo ważny czynnik, który ujemnie wpływa na morale ukraińskie. Nie zmienia to faktu, że niepodległy byt państwowy jest dla Ukraińców jedną z naczelnych wartości (rosnąca w siłę "uliczna" opozycja wobec Poroszenki też o tym świadczy). Po prostu "trzeba zrobić dwie rzeczy": pozbyć się Putina, pozbyć się złodziei i zdrajców. Nikt chyba nie sądzi, że w okolicach Ługańska bataliony ochotników "wyręczają Polaków". Takie tezy pojawiają się może w "Sputniku" czy na antenie Russia Today.
Ula Ujejska
Widzi Pan, my wymagamy od Ukraińców czegoś natychmiast, z czym sami nie poradziliśmy sobie przez ponad 50 lat. Czy w Polsce uznano choć jedną organizację komuszych oprawców za zbrodniczą? ... NIE ! Czy w Polsce są pomniki zbrodniarzy i czci się ich pamięć? ... TAK ! Czy w Polsce chowa się zbrodniarzy z honorami jak bohaterów ? ... TAK ! Myślę że Ukraińcy szybciej niż my rozwiążą ten problem z haniebną historią i wtedy będzie nam wstyd.
No, ale w temacie nic!? A już miałem nadzieję, że zrozumie Pani, iż przy zagrożeniu żywotnych interesów Rosji, np. utrata Sewastopola wskutek wzmożonych działań militarnych Kijowa, z już obecnie zniewolonej Ukrainy nie pozostanie kamień na kamieniu. Jako człowiek z "kręgu" zamierzam głosować na PiS, chyba że Kukiz będzie miał cienkie prognozy - wówczas na niego. Sardoniczny uśmiech odwzajemniam trochę innym :)
Ula Ujejska
A ja słyszałam na Majdanie od Ukraińców, że lepiej zginąć niż żyć pod ruskim batem. Na Ukrainie trwa nie tylko wojna z Rosją, trwa także ostra walka wewnętrzna o władzę. Podobnie jak w Polsce są tam różne frakcje łacznie ze zdradzieckimi. Pan nic z tego nie rozumie i powtarza jedynie ruską łże propagandę.
Na Ukrainie nie ma problemu z uzbrojeniem, jest problem z wojskiem do którego Ukraińcy nie chcą iść. Na Unie ma problemu z pieniędzmi, za które mozna zakupic nowoczesne systemy łacznosci i rozpoznania, tamtejsi binesmeni sa b. bogaci, ale nie mają interesu w zakończeniu wojny, wojny w trakcie której kontynuuja geszefty z Rosją, ale nie pozwalają na wymianę handlowa z Polską. Polski tir przejeżdza przez Rosję bezpiecznie, przez Ukrainę nie. Polski biznes ucieka z Ukrainy, ale stara się dostać na rynek rosyjski. Rosyjsy, putinowscy, bolszewiccy, chamowaci kontrahenci są bardziej przewidywalni i mniej skorumpowani niż ich odpowiednicy na Ukrainie. Wiecej Ukrainców dorabia w Rosji niz w Polsce. Czy są głupimi Ukraińcy? Nie! Właśnie to że nie mają ochoty ginąć w walce pod Ługańskiem o tym świadczy. Każda normalna ukraińska rodzina stara się od paru miesiecy wszelkimi sposobami nie dopuścić by synowie poszli do armii, kiedy ci którzy chcieli by ich posłać na front robia ągeszefty z tymi, którzy tych synów będa zabijać.
Ula Ujejska
Nie ma także wątpliwości że inspiratorami Rzezi Wołyńskiej byli także i Niemcy i Rosjanie. Wołyń był wtedy pod władztwem Niemców, a więc według prawa międzynarodowego, to oni ponoszą bezpośrednią odpowiedzialność za wszystkie zbrodnie.
Ula Ujejska
A Pan był kiedyś na Ukrainie w trakcie i po Majdanie? Wątpię :)
Ula Ujejska
Jestem częstym gościem na Ukrainie. Swoje spostrzeżenia opieram na tym co tam widziałam i słyszałam, a nie na tym co podsuwa łże propaganda Putina i jego przydupasy w Polsce.
Obywatel
Poroszenko nie nadaje się na świeckiego świętego i męża stanu, fakt. Kilkaset kilometrów od linii frontu wojna być może stała się tematem niepierwszorzędnym (działa mechanizm wyparcia) Na Ukrainie, jak wszędzie, żyją także nihiliści i zaprzańcy, fakt UE na pewno nie jest obiektem kultu, oczywiście. Jeśli jednak próbuje Pan postawić tezę, że społeczeństwu Ukrainy jest wszystko jedno w jakim państwie żyje, to myli się Pan bardzo. Jeśli twierdzi Pan, że dla wielkiej części Ukraińców obrona własnego kraju, miasta, osiedla, domu przed najeźdźcą jest "przelewaniem krwi za poroszenkopodobnych" i wyręczaniem Polaków, to oznacza, że ma Pan Ukraińców za głupców. Oni nie są głupcami.
Ula Ujejska
Wcale się nie dziwię :)))) Im bliżej jesiennych wyborów, tym bardziej w pewnych kręgach to przerażenie będzie rosło.
10/10
Pani poglądy budzą moje przerażenie. Proponuję trochę lektury medialnych doniesień a'propos - chcę wierzyc, ze Pani tego po prostu nie zna: Barack Obama edition.cnn.com Victoria Nuland informationclearinghouse.info ShadowProof shadowproof.com Filmiku z obecności w Mariupolu żołdaków z Blackwater nie podpowiadam, bo nakręcony przez kogos z - jak to Pani ujmuje, "rosyjskiej dziczy".
"Współcześnie, w wyniku rosyjskiej agresji, rodzi sie na Ukrainie nowy mit patrioty, już nie ze zbrodniczym podtekstem, ale ten płynący z najszlachetniejszych ludzkich uczuć." Zdaje się że bazuje Pani na starannie wyselekcjonowanych w polskich mediach i tych prorzadowych i tych pseudoniezaleznych informacjach. Otóż czy nam się to podoba, czy nie, na Ukrainie żyje potężna grupa ludzi - zwykłych zjadaczy chleba - która upatruje miejsce swojego kraju - Ukrainy - w ścislej symbiozie z Rosją, a nie z UE. O UE mają oni dokładnie takie samo zdanie jak spora część blogerow i komentatorów na NB. Mit patrioty skończył się tam, juz parę miesięcy temu. Z wyjątkiem frustratów nikogo armia ukraińska dobrowolnie nie zaciągnie w swe szeregi. Więcej znajdzie Pani młodych w paru dyskotekach kijowskich niz na froncie, Ukraińcy przejrzeli na oczy i nie zamierzają przelewac krwi za interesy poroszenkopodobnych. I myślę, że nie są tak głupi, by dać się wrobić w rolę kordonu sanitarnego, chroniącego stary szczep piastowy przed dwugłowym orłem.
"... Oni czczą Banderę z innego powodu, dla którego my go krytykujemy..." --- dzieki Komentatorowi zyskuję zrozumienie niektórych Niemców, co to tęsknie wzdychają myśląc o Hitlerze.
Do wpisu: Pisowski Zakon
Data Autor
Nic nie jest pewne, więc i w wyborach nie zaszkodzi postawa „czuj duch”. W każdym razie sygnałem do alertu powinno być - w miarę przybliżania się wyborów - stopniowe zwyżki notowań Platformy. (chyba, że ktoś ważny z kół PiSu coś znowu sknoci i spadek notowań tej partii będzie jak najbardziej naturalny). Do niedawna istniał wszak nieźle zakonspirowany mechanizm fałszowania w postaci (nie wiem, czy wykorzystany w wyborach prezydenckich) praktyki używania stempli obwodowych komisji wyborczych przez organy administracji - przed wyborami, w przygotowaniu „pakietów” do głosowania korespondencyjnego. Ileż to można było sobie ostemplować kart a później pozamieniać worki ! Teraz okazją będzie: 1. dalsze (idiotyczne) stosowanie broszur. Problem jedynie w zorganizowaniu sobie złotoustych członków obwodowych komisji wyborczych. A jeżeli to słabo będzie wychodzić, to: 2. wmontowanie w systemie informatycznym (jeżeli już go nie ma) czegoś w rodzaju triggera czasowego, który uaktywni „korektora” wyników sumarycznych...
Ula Ujejska
Dziękuję :) Oddolna presja, czyli obywatelska aktywność już na poziomie powiatów w różnych inicjatywach takich jak np. RKW - RKW, przyniesie spodziewany rezultat. Obóz Patriotyczny musi współdziałać mimo kontrowersyjnych wypowiedzi niektórych liderów. Ważnym problem na dziś, jest próba podstawienia nam przez sitwę kolejnych lepperów i giertychów i innej lewizny na listy wyborcze. Trzeba lokalnie się przeciwstawić tym zakusom sitwy. PS. Myślę że mamy ten sam cel: dobro Polski i jej Obywateli - a o drogi zdążymy się jeszcze pokłócić, ale najpierw musimy pogonić sitwę :) Pozdrawiam.
Leszek Smyrski
Bardzo mi się podoba Pani życiowy program - robić swoje. Mam nadzieję że tacy ludzie jak Pani zdominują PiS, sam popieram Kukiza, ale myślę że tak naprawdę nie jest nam do siebie daleko. A jeśli chodzi o redukcję złodziejstwa, liczę na współpracę. Pozdrawiam.
Ula Ujejska
Witam Pana. Dziękuję za życzenia. Za stanowiskami i apanażami nie gonię - zwyczajnie robię swoje jak za komuny. Jestem małym trybikiem który nie czeka aż Prezes coś za niego zrobi. To czy PiS będzie miał odpowiednią ilość mandatów by skutecznie rządzić, zależy od postawy Polaków. Wygrać to za mało - Polsce potrzebne są rewolucyjne reformy we wszystkich dziedzinach życia - więc w sejmie musimy mieć konstytucyjną większość aby skutecznie to przeprowadzić. Tak, mój Smok pisał nie tylko o Kukizie, ale także i o paru innych "mirabelkowych bohatyrach" :) W Polsce trzeba przywrócić przyzwoitość polityce, mediom, wymiarowi sprawiedliwości i stosunkom ekonomicznym. Aby skutecznie walczyć ze złodziejstwem, trzeba zreformować wymiar sprawiedliwości, a właściwie to w całości rozpędzić i zorganizować go ponownie od podstaw. Pozdrawiam.
Leszek Smyrski
Witam Panią. Po przeczytaniu Pani wpisu doszedłem do wniosku że jest Pani związana z partią PiS i prawdopodobnie piastuje ważne stanowisko. Gratuluję sukcesu wyborczego Pana Prezydenta. Mam nadzieję ze PiS zdobędzie więcej miejsc w parlamencie niż PO. Wydaje mi się również że wiersz smoka dotyczył brzydkich słów pana Kukiza. Mam w związku z tym pytanie. Czy PiS zamierza zrobić coś z rozpowszechnionym niewyobrażalnie w Polsce złodziejstwem? Pozdrawiam.
Ula Ujejska
A to dopiero początek drogi, bo żeby coś zmienić w Polsce, wygrać to za mało. Trzeba lokalnie brać polskie sprawy w swoje ręce. Prezes tego za nas nie zrobi. Polskę trzeba naprawiać oddolnie. Tam w powiatach jest siedlisko największego zła które nas niszczy.