Otrzymane komantarze

Do wpisu: Chciałbym się mylić.
Data Autor
mam nadzieję, że jeśli polskie służby dojdą do jakichś wniosków, popartych dowodami, na przykład na współwinę Niemców, to nigdy się o tym nie dowiemy, tylko wiedza ta zostanie użyta zgodnie z racją stanu - do szantażu naszych wrogów. ####################### W sumie to też zgadzam się ze wszystkim co wyżej napisane. Nie uważam jednak za dobre jeżeli mielibyśmy nigdy się nie dowiedzieć o co chodziło dokładnie. Czy Polak zawsze musi być manipulowanym baranem? Nie jestem też przekonany o nadmiernej skuteczności w polityce i dyplomacji działań typu szantaż itp. No i jednak dobrze jest żeby służby były pod nadzorem. To wcale nie szkodzi ich skuteczności a wręcz przeciwnie. Są na to historyczne przykłady.
Dark Regis
Jeśli ten TIR wiózł stal z włoskiej filii Thyssen-Kruppa do berlińskiej filii, to nawet nie było czekanie na okazję, tylko stworzenie okazji. Nikt nie mówi o treści listu przewozowego, a tu już jest dziwne. Prasa liberalna, zawsze tak dociekliwa, że podaje numer buta przyjaciółki z dzieciństwa jakiegoś nielubianego polityka, nagle nie ośmiela się dotrzeć do tak oczywistego papierka. Gdzie jest pan Gadowski, Gmyz, ktokolwiek dociekliwy?
Dark Regis
A dlaczego z gruntu pomija Pan np. JKC (Jan Kulczyk Consortium). Też ma ładny skrót. Można też użyć KFC. W każdym razie było wiadomo od roku, że coś zdarzy się w grudniu - każde dziecko wiedziało, że odejdzie Rzepliński. PIS mógł tylko czekać, a i tak by się dużo działo. Przykład kolejnych nacisków z Komisji Europejskiej i kolejne zapowiedzi rezolucji o stanie demokracji w Polsce. "It is inevitable that you are drawn back into polish drama."
Dark Regis
A może go tam w ogóle nie było? Przecież kilka odcisków palców można nanieść z folii podczas "śledztwa" - taki rodzaj druku 3D za pomocą ludzkiego tłuszczu :D. Dlatego polscy kryminolodzy powinni policzyć jeszcze raz te odciski palców i nanieść ma mapę kabiny ciężarówki, bo może się jeszcze okazać, że zamachowiec przeniknął przez dach.
Witam . Zacznę od tego na czym pan zakończył . Mnie wydaje się , że wręcz przeciwnie to już jest ich koniec . Moim zdaniem cała sytuacja w Sejmie nie była przypadkowa , lecz wręcz oczekiwana przez pana Jarosława Kaczyńskiego "Wielkiego"-JKW , oraz prowokowana przez JKW . Wojna z wrogami Polski musiała nastąpić , ale reżyser polityczny kraju wybrał termin 16 12 2016 , ponieważ : - dołożył do ustawy budżetowej niepilną do uchwalenia ustawę dezubekizacyjną , która wejdzie dopiero w pażdzierniku 2017 - prowokował wroga na każdej linii frontu ( zbiór zastrzeżony IPN , akta bolka , reprywatyzacja w Warszawie , reforma sądownictwa to tylko tyle na styczeń 2017 ) - wcześniej PIS otworzył kilkadziesiąt frontów w kraju i za granicą Ta jawna wielomiesięczna prowokacja musiała wywołać reakcję u wroga lub wrogów , rzecz w tym , że wojna wybuchła w ostatecznym terminie możliwym dla wroga , ale też w niekorzystnym terminie dla wroga , który był korzystny tylko dla Polaków ( święta , zmniejszona aktywność mediów ). Gdyby wojna z ubekistanem z jakiejś przyczyny nie wybuchła przed świętami w okolicznościach uchwalania budżetu , wtedy wybuchła by w okolicznościach bardzo korzystnych dla wroga , a wtedy wynik starcia byłby trudny do przewidzenia , oraz dobre warunki atmosferyczne sprzyjały by do majdanu na ulicach . Modliłem się o taki rozwój wypadków , to może być teraz śmieszne , ale obawiałem się strzałów z broni do protestujących pod sejmem przez agentów wsi pod fałszywym szyldem policji lub służb , modliłem się o sprawne działanie Polskich Służb Specjalnych . Co do sceny pod Sejmem , była to scena zamontowana na samochodzie dostawczym , więc sprowadzenie mobilnej sceny nie było logistycznie trudne . Akcja w Berlinie była zaplanowana od wielu miesięcy , mam na myśli wjechanie w tłum samochodem na polskich tablicach rejestracyjnych , okazja zabrania polskiego TIRa w okolicznościach sprzyjających ( na obrzeżach Berlina ) wykorzystanie polskiego kierowcy jako Kamikaze była zorganizowana przez służby specjalne , ale nie niemieckie , ale jakie to nie wiem , lecz sposób działania ( ucieczka sprawcy , zabicie kozła ofiarnego będącego w konflikcie z prawem dzihadysty , który złożył podpis na miejscu zbrodni w postaci dowodu osobistego ) wskazuje na służby amerykańskie . Pozdrawiam .
Podoba mi się pański artykuł ! Logiczne i dobre podsumowanie, z jednym tylko wyjątkiem, a tym wyjątkiem jest notoryczne, polskie wyolbrzymianie lub minimalizowanie rzeczy. Przykład: " Politycy Prawa i Sprawiedliwości popełniają masę błędów, " Pytanie: Czy pan zdaje sobie sprawę co oznacza wyraz "masa" ? Gdyby tak było naprawdę, to "po masie błędów" rządzących Polska byłaby już dawno prawdziwą HDiKK. A tak nie jest ! Polska ma się dobrze, reformy idą w dobrym kierunku, gospodarka coraz mocniejsza, bezrobocie coraz niższe, bezpieczeństwo Polaków coraz lepsze, opieka polskich rodzin jedna z najlepszych w świecie - a to dopiero początek, bo w tym roku rusza całą parą program "mieszkanie plus". I to wszystko tylko po 1 roku rządów PIS-u. Morawiecki mówi otwarcie, że budżet na 2017 będzie wręcz niebezpieczny dla opozycji, bo udowodni, że oni przez 8 lat rządów, zamiast "zielonej wyspy" zdołali pozabierać lub poobniżać wszelkie świadczenia Polakom i wywołać dziesiątki afer korupcyjno-złodziejskich. I na koniec propozycja: Czy nie lepiej byłoby panu napisać po prostu prawdę: " Politycy PIS-u popełniają błędy ". A nie masę błędów ! Bo tak jak J. Kaczyński i PIS ograli ostatnio tą beznadziejną opozycję, nie można nazwać błędami. To był majstersztyk ! A to jeszcze nie wszystko, bo ci idioci muszą ponieść konsekwencje finansowe dotyczące tak kosztów ochrony sejmu przez dodatkowe siły policji, jak i koszty poniesione wewnątrz budynku sejmu. Pozatym czekamy na zmiany w regulaminie sejmu, tak aby powtórzenie takiego puczu nie miało więcej miejsca - chociażby przez zamontowanie zapadni przy mównicy sterowanej przyciskiem przez marszałka. Ale na miłość Boską, jak mażma ustrzec się błędów mając do czynienia z totalną opozycją balansującą na granicy łamania prawa i zdrady narodu polskiego. I jakby tego było mało to jeszcze postkomuna i całe lewactwo, razem z KOD, eSBekami, WSIokami i feministkami robią wszystko aby zdestabilizować państwo i przejąć siłą władzę. Oni chcą aby było jak było a nie żeby było lepiej ! Musimy to widzieć całościowo, a nie bezmyślnie strzelać we własne gniazdo.
Lech "Losek" Mucha
Tak jest! Jestem też ciekaw, czy śledztwo w sprawie zamachu w Berlinie da jakieś wyniki? Dlaczego najpierw pozwolono zamachowcowina ucieczkę, a później go zatrzelono, zamiast sprobopwać schwytać.
Lech "Losek" Mucha
I ja wierzę, że Pokuta Narodowa i akt uznania Jezusa za króla nie były bez znaczenia. Pozdrowienia.
Dark Regis
Niech Pan jeszcze prześledzi w okresie od listopada do stycznia, jaka dziwna sinusoida wyłania się z nagłówków artykułów prasowych dotyczących Ukrainy (nasilenie - cisza - jakieś ciche chody: 1.12 Ukraina odpala rakiety w okolicy Krymu - jazgot, Dżemilew 7.12: Rosja umieściła rakiety z głowicami na Krymie, 25:12 spada Tutka z Chórem Aleksandrowa - jeszcze szukają kogo wplątać), Syrii (nasilenie - cisza - przygotowania do inwazji przez prywatną armię Putina? ale wycofywanie floty i bombowców; Izrael pp. zbombardował lotnisko w Damaszku), państw skandynawskich (Szwecja obawia się ataku, hakerskiego, zamieszek; tak samo Dania: rakietowego?), albo stanowisko Niemiec w różnych sprawach (bazy USArmy w Polsce, status Ukrainy, w końcu przyznanie racji rządowi PIS). Wyraźnie widać niepewność związaną z wyborem Trumpa, no i należy brać poważnie pod uwagę sygnał, którym była wizyta Giulianiego. To samo dzieje się oceanem, gdzie media i służby przekroczyły już kolejny poziom paranoi (sprzeczne komunikaty o rosyjskich atakach w czasie wyborów, albo o polityce Trumpa wobec Rosji). Będzie się działo.
OLI
Nie myli się Pan. Nie ma takich zbiegów okoliczności. W tej długiej sekwencji zdarzeń, skoordynowanych w czasie i logicznie "odpalanych"jako "wielka kumulacja" nie ma przypadku, i w zasadzie niczego nie brakuje. A jeśli czegoś brakuje, to chyba tylko Bożego "niech się stanie". Wierzę, coraz bardziej wierzę, że na tej planszy za Polskę, za nasz Naród, zagrała Ręka Opatrzności i zepsuła tę ukartowaną grę.
Lech "Losek" Mucha
Dokładnie! Trudno to wszystko razem potraktować jako zwykły zbieg okoliczności. Ale mam nadzieję, że jeśli polskie służby dojdą do jakichś wniosków, popartych dowodami, na przykład na współwinę Niemców, to nigdy się o tym nie dowiemy, tylko wiedza ta zostanie użyta zgodnie z racją stanu - do szantażu naszych wrogów. Pozdrowienia.
krzysztofjaw
Pisałem o tym niemal identycznie 27 grudnia 2016 roku: krzysztofjaw.blogspot.com No cóz mamy jak widać tą samą ocenę sytuacji. Pozdrawiam
Lech "Losek" Mucha
Jak się nie ma rozsądnych argumentów... Trzeba pisać banialuki. Takie jak to co Pan tu spłodził...
Lech "Losek" Mucha
Ja nie mam wątpliwości, że będą próbować. I też uważam, że oprócz naszych działań - prawie wszystko zależy od USA. Ale wiążę z wyborem Trumpa pewne nadzieje.
gorylisko
Panie doktorze... mam dokładnie te same przemyślenia w tej sprawie... toczka w toczkę... zamierzałem napisać o tym ale skoro już Pan to zrobił to niema co zawracać gitary... pozostaje kwestia czy hajlhitlery z bnd będą dalej próbować... jeżeli obecność amerykańska ustali się w Polsce, to istnieje poważna szansa, że CIA albo ktoś inny (może chłopaki i dziewczyny z NCIS) dadzą szkopom po łapach... wszystko zależy od tego jaką narrację przyjmie USA... jest szansa, że przeniosą ciężar swoich działań w Europie na teren Polski... ale wtedy politykę niemiecką muszą sprowadzić do...hmmm... d***y i kija wobec szkopów, osobiście z tego powodu bym nie płakał...
wielkopolskizdzichu
Zapomniał Pan jeszcze wymienić smog. To też jak twierdzą Prawdziwi Polacy efekt działania wrażych sił: lewactwa brukselskiego w komitywie z Kremlem.
Do wpisu: Prawo Ewolucji. Z Darwinem kłócą się tylko głupcy
Data Autor
Dark Regis
No to jak antyewolucjoniści i kreacjoniści wytłumaczą posiadanie przez mitochondria w komórkach kompletnie różnego DNA niż sama komórka? Drugi problem to organizmy oparte na RNA.
Cenna edukacyjnie notka. Co do prawa ewolucji - zgoda. To jest fakt. Upierać się przy zdaniu przeciwnym można. Gdzieś tak do połowy gimnazjum - można uznać to za wybaczalne. P.S. Świetny opis węża - ślimakożera. Nawet nie miałem pojęcia o ich istnieniu. Choć z drugiej strony wiem, że znając analogicznych przykładów wiele - jest więcej innych poza zakresem wiedzy nawet ludzi ponad przeciętnych.
Do wpisu: Nie ten jest mądry, kto tańczyć umie...
Data Autor
Lech "Losek" Mucha
Masz rację pisząć, że demokracji nie było, albo jeśli była, to było jej niewiele. Ja tylko piszę, że nie może być demokracji tam, gdzie głosujący nie mają dostępu do rzetelnej wiedzy o świecie. Pozdrowienia.
Lech "Losek" Mucha
Ależ ja nie twierdzę, że zdrajców nie należy karać. :-) Napisałem tylko o jednym z wielu zagrożeń. O tym, że warunkiem koniecznym dla istnienia demokracji jest dostęp do wiedzy. Wesołych Świąt!!
smieciu
Wyluzujmy. Demokracja nie jest może taka zła. Problem z nią jest przede wszystkim taki że nigdy jej nie było. Czy w ojczyźnie nowożytnej demokracji czyli Wielkiej Brytanii była jakaś demokracja? Przecież monarchia nigdy nie upadła. Bo zawsze jedynie chodziło tylko o przejęcie nad nią kontroli. Gdy już to zrobiono to nowe elity porozdawały sobie tytuły szlacheckie i jest ok. Nawet konstytucji nie ma. W USA? Podobnie. Tam zawsze rządziła kasa. Dzisiaj... jest tak samo. Więc o jakiej demokracji mowa? Jeśli prześledzimy narodziny i rozwój tej tzw „demokracji” to okaże się że zwiększanie swobód demokratycznych szło zawsze z rozwojem mediów. Gazety, radio, tv. Tylko dlatego powstała demokracja bo powstały środki, które ją kontrolują. Najpierw obalmy ludzi, którzy wprowadzili nam łaskawie demokrację a dopiero potem weźmy się za jej krytykę :)
Czesław2
Do dziś pamiętam wywiad prof. Turskiego zaproszonego do TVN. Gdy prof zaczął mówić niezgodnie z linią, przesłuchujący redaktor oczywiście wszelkimi siłami usiłował Go wyprostować, a nawet odebrać mu głos. Niestety, profesor powiedział jasno. Jeśli mnie tu zaprosiliście, wysłuchacie mnie do końca. No i koniec autorytetu w TVN. Tak wygląda w skrócie teoria względności.
Zygmunt Korus
A jurgielt? A zdrajcy? A "urodzeni dla handlu"? A antypolacy? A gadzinówki? A mafia polityczna? A partyjniactwo? Czy Pańskie porady są w stanie temu się skutecznie przeciwstawić? Wolne media oraz idealna demokracja takiej nawale zapobiec? To przecież za słaba samoobrona, siła przeciwrażenia. Musi być gwałtowna, całkowita przebudowa ustroju ku narodowej Polsce, a na to się nie zanosi... Pozdrawiam Świątecznie.
Lech "Losek" Mucha
Jestem za. Tylko - raz - trza ich znaleźć, dwa - uzgodnić takich, którzy będą autorytetami dla większości.
Czesław2
Może by tak odważyć się, i dopuścić do głosu faktycznych autorytetów, mających morale niezależnie od kasy?