|
|
Zofia lala,szkoda ,że nie zostałaś obdarowana łaską wiary,bo było by Ci lżej żyć. Szczególnie w tych rozhisteryzowanych czasach.Pozdrawiam. |
|
|
Lech "Losek" Mucha W narzucaniu innym swoich zasad mistrzami są ateiści, socjaliści, komuniści i wszelkie typy tego typu, więc swoje apele proszę kierować raczej w tamtym kierunku... Do wiary nikt nikogo nie zmusza, ale walcząc z wiarą działacie na naszą wspólną szkodę. |
|
|
gorylisko dzięki za konkretną odpowiedz... ale obawiam się, tutejszy łaaarrrrcybiskup może pana obsobaczyć... noże pan go poprosić o imprimatur...pewnikiem bez tacy nie rozbieriosz... |
|
|
lala a to sobie Pan & co chciejcie, nikt wam nie zabrania, ALE
nie narzucajcie innym tego samego (Kant się kłania, polecam lektury!) |
|
|
gorylisko sam fakt, że wasza łeeeeminęcja użył zwrotu "nawiedzony moher" świadczy, moim skromnym zdaniem, że jest wasza łeeeeminęcja" na niniejszym blogu, służbowo... pozostaje pytanie w czyjej służbie ? używając tego typu epitetów bliżej jest panu do pełooo a może myszki agresorki... ja jako wsteczny katol mogę powiedzieć... a (c)hgw |
|
|
Obserwator "...Na pytanie OKO.press, czy Prezydent RP powinien uczestniczyć oficjalnie w takim wydarzeniu, Marek Magierowski odpowiedział:
„Pan Prezydent uczestniczy w wielu podobnych uroczystościach o charakterze religijnym. Jako głowa państwa, wyrażając w ten sposób swój szacunek dla roli Kościoła katolickiego w dziejach i w życiu społecznym naszego kraju. A także jako katolik: osoba wierząca i przywiązana do tradycji. Bieżący rok jest w dodatku szczególny: obchodzimy 1050. rocznicę Chrztu Polski, jak również polskiej państwowości..."
Tak więc Prezydent Andrzej Duda brał udział w uroczystości w Łagiewnikach oficjalnie, jako głowa Państwa, ale Akt przyjął indywidualnie, jako dr Andrzej Duda - jako Prezydent RP nie mógł przyjąć Aktu, ponieważ zgodnie z zasadą legalizmu każdy organ Państwa działa tylko i wyłącznie według i na podstawie prawa, czyli może wyłącznie to, na co prawo wprost pozwala, a nie ma w RP takiego prawa które pozwalałoby Prezydentowi na uznawanie monarchii w Polsce.
Dopiero jak wokół łagiewnickiego Aktu przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana ukonstytuuje się Naród Polski w drodze indywidualnych aktów przyjęcia Go za Króla i Pana, a następnie ten Naród sobie uzgodni sposób wybierania reprezentacji w postaci swojego Sejmu, Senatu i władz (czyli swojego rządu i swojego Prezydenta) oraz w drodze uchwały obu izb wyznaczy drogę postępowania dla swoich władz, będzie możliwe przyjęcie Aktu przez władze Państwa Narodu Polskiego Cywilizacji Łacińskiej.
Ale powoli, na razie został zrobiony gigantyczny krok - Kościół otworzył drogę do rozważnego odtwarzania Narodu Polskiego Cywilizacji Łacińskiej. I dobrze że Prezydent Andrzej Duda był tam obecny, a jeszcze lepiej że dr Andrzej Duda akt ten przyjął (ostatecznie Eucharystię na mszach też przyjmuje jako dr Andrzej Duda a nie Prezydent).
Lecz ważniejszy jest fakt, że był obecny oficjalnie jako Prezydent. Chodzi o to, że zgodnie z Konstytucją RP Prezydent jest jedynym organem Państwa w którego prerogatywach wprost leży obrona Konstytucji. Jego oficjalna obecność oznacza, że przyjęcie Aktu NIE NARUSZA W NICZYM KONSTYTUCJI, a więc nikt nie może podważyć zgodności z Konstytucją wynikających z niego konsekwencji... |
|
|
Mind Service Art - bo nie jest nawiedzonym moherem i potrafi myśleć oraz działać racjonalnie. Dziękujmy Bogu za takiego Prezydenta! |
|
|
gorylisko pewnikiem jego żydowska żona mu to,poradziła...albo nie było łaaarcyybiskupa Mind Service pod ręką który by mu wytłumaczył jego błąd albo wielbłądy... proponuję jego zapytać...łaaarcyyybiskupa znaczy siem... ;-) |
|
|
Art Pan Prezydent Andrzej Duda brał udział w uroczystości w Łagiewnikach,ale nie jako prezydent,ale jako Pan Andrzej Duda,czyli jeden z wiernych.Dlaczego? |
|
|
gorylisko panie kolego a czy uzyskał pan imprimatur od tutejszego łaaarrrcyyyybiskupa, jego łeeeeminęcji Mind Service ? jeśli nie to czaaaarnooo widzę pana przyszłość... może pan trafic na stos za rozsiewanie herezji w sprawie ważności Intronizacji... ewentualnie może pana potraktować pastorałem bez łeb... na pana miejscu nie czekałbym tylko od razu zabiłbym śmiechem tego tełoooloooga od siedmiu boleści...
a tak serio...też się cieszę... Szczęść Boże i Króluj nam Chrste Królu Polski |