Otrzymane komantarze

Do wpisu: ...bogów cudzych przede mną
Data Autor
Wystarczy sobie przeczytać "Przygody Dyla Sowizdrzała "aby zrozumieć jak działa kłamstwo ,ta książka to dokument i nie pisany przez członka KK ale protestanta,bo rzecz dzieje si e w Holandii po części będącej pod panowaniem Hiszpanii a w części zajętej przez protestantów.Tam działały sądy cywilne i co one wyprawiały na podstawie zwykłego donosu bo donosicielowi przypadała połowa majątku oskarżonego o czary gdy go skazano.Dokładnie i ze szczegółami opisano co z nim robiono gdy nie przyznawał się albo nie przyznawała,nie było niewinnych przy oskarżeniu o czary dla sądy cywilnego No ale trzeba mieć szersze horyzonty niż zdzichu nasączony po czubek czerepu bolszewicką propagandą. Umberto Eco to lewacki sensat a jak jeszcze durnie kupując jego knigi napędzali mu kasę to było dwa w jednym , pożyteczne dla lewactwa i dla siebie.
wielkopolskizdzichu
dodać trzeba ruskim...dla pełnego obrazu
Lech "Losek" Mucha
Pan Bloger - czyli ja - sądzi, że Pan wielkopolskidzichu jest trollem.
Lech "Losek" Mucha
Otóż to! A tymczasem, jak uczy historia, czasy, gdu centralnm punktem świata był krzyż, były okresem rozkwitu cywilizacji. Choć oczywiście był błędy i kryzysy, to jednak wynikały one z wypaczenia nauki Chrystusa, a nie - jak w przypadki islamu, czy marksizmu, czy liberalizmu - z samej idei.
Lech "Losek" Mucha
Tak właśnie jest. Zakłamanie dotyczy tak wielu elementów naszej historii i współczesności, że czasem ręce opadają. Inkwizycja, wyprawy krzyżowe, przelłamana całkiem rola kościoła w czasie II WŚ, nasz domniemany udział w Holocauście, wybielanie marksizmu... Nie wiadomo od czego zacząć...
wielkopolskizdzichu
" gdybyście poczytali na ich temat coś poza Imieniem Róży i Wikipedią, sami byście się zdziwili, jak kłamliwa jest czarna legenda, która ją otacza." Pan Bloger sądzi, że jak się poczyta zamiast Umberta Eco....Poradnik Bernarda Gui, albo analizy pobożnego opata Trithemiusa, to ta legenda wybieleje. 
To się będzie działo gdy wymiotna się dowie o budowie z dużym krzyżem a i diaspora żydowska dostanie kociokwiku .Gdy wybuchła awantura o Krzyż Papieski na Żwirowisku pilnowanego przez św.Świtonia bo groziło mu profanacja niejaki dawid warszawski na łamach wymiotnej napisał artykuł w którym domagał się usunięcia wszystkich krzyży z przestrzeni publicznej bo ich widok obrażą wszystkich żydów.Rozumiem ,że nie tylko z urzędów ,szkół ale tez i wież kościelnych ,tych stojących na rozstajach czy postawionych ku pamięci....wszystkich gdzie żydowskie oko mogłoby na nie trafić.Ta bezczelność tak rozeżliła Prymasa Glempa ,że powiedział ,że goście maja się zachowywać jak goście ,cytuję z pamięci ale taki był sens.
Kazimierz Koziorowski
Temat inkwizycji trzeba przyblizac przy kazdej okazji. Wieki propagandy skutecznie zamglily prawde. Narracja biznes-holocaustu zmierza do zamglenia historii w podobnej skali. Ignorancja w temacie inkwizycji jest powszechna, jak np. biedroniowego lewactwa w slupsku ktore nazywajac rondo imieniem ostatniej meczennicy kosciola polskiego Triny Papisten - mieli nadzieje dolozyc Kosciolowi Katolickiemu podczas gdy ta nieszczesnica splonela jako czarownica z wyroku pruskich protestantow. Swiete Oficjum ewoluowalo i w pewnym sensie nadal istnieje jako Kongregacja Doktryny Wiary. Warto poswiecic kolejny felieton przyblizeniu czym zajmuje sie dzis nastepczyni inkwizycji. Nasze ziemskie mechanizmy kontroli i obrony pryncypiow swietej wiary nie byly i nie sa doskonale. Ostatnimi laty coraz istotniejsza jest tu rola swieckich. 
Lech "Losek" Mucha
Proponuję przeczytać W obronie Świętej Inkwizycji, Romana Konika. Pozycja obowiązkowa. Książka oparta na źródłach. Otwiera oczy. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam. :-)
Słuszne stwierdzenie co do budowy wieży (Chrystus rzekł, że biedaków zawsze będziecie mieli i nie szkoda wylanego olejka), tak samo poparłbym K. Karonia co do pałacu kultury w Warszawie- nie rozbierać, ale umieścić na szczycie potężny, świecący krzyż jako latarnię dla Narodu (co będzie symbolem wprowadzającym lewicę w szał). Nowe i odlewicowione spojrzenie na inkwizycję prezentuje m.in. Messori, Kucharczyk. Dziękuję za artykuł.
Zygmunt Korus
Nawet komuchy - co mądrzejsze komuchy - jeśli chodzi o wychowanie swej progenitury, doceniały "katechizmowy" zbiór aksjomatów moralnych, który w żadnym wypadku nie psuje młodzieży. Dlatego kwestia Kościoła w przestrzeni społecznej jest niepodważalna. Jako dla większości sprawa metafizyki i Wiary, a dla innych, rozsądnej grupy laickiej,  zdrowia i ładu społecznego. Bardzo dobrze uargumentowana decyzja i wola budowy wysokiego Krzyża. Dzięki.
Lech "Losek" Mucha
Ponieważ piszę o KK, domyślnie mówiłem o inkwizycji Kościoła Katolickiego. Władze świeckie też - jak sądzę - musiały umieć pisać... Oczywiście w SO też byłi ludzie, którzy popełniali błędy, ale wielu oskarżonych o pospolite przestępstwa, mających stanąc przed władzą świecką, przyznawało się do herezji, byle tylko trafić do więzienia inkwizycyjnego i pod ten sąd. Inkwizycje protestanckie były znacznie bardziej krwawe i podlegały władzy świeckiejj. A i inkwizycja hiszpańska podlegała - o ile wiem - władzy króla.
Lech "Losek" Mucha
Dziękuję. To bardzo istotna uwaga. Dobry przyczynek do tego, że kontrola władzy duchowej nad świecką jest korzystna dla ludzi. Czytałem też, że na obszarach "kontrolowanych" przez Inkwizycję było niewiele procesów o czarownictwo, bo według Świętego Oficjum herezją było samo oskarżenie o czarownictwo, jako, że nic takiego jak czarownictwo nie istniało. W związku z tym, jak gdzieś mnożyły sie oskarżenia, posyłano inkwizytora, on badał sprawę, wytaczano proces tym co oskarżali sąsiadów i w związku z tym ilość takich oskarżeń spadała po chwili do zera. 
Obserwator
Witam, jedna uwaga "na szybko" a propos Inkwizycji, pisze Pan: "...Inkwizycja Kościoła Katolickiego [...] Służyła obronie chrześcijaństwa przed szkodliwymi herezjami...", podczas gdy jej głównym celem była przede wszystkim analiza indywidualnych oskarżeń o herezję, wytaczanych przez władze świeckie, przed którymi to oskarżeniami nie było się jak bronić. Tak więc zarówno miała za zadanie bronić ludzi przed niesłusznymi oskarżeniami o herezję, jak i analizować rozmaite koncepcje pod kątem zgodności z Objawieniem.  
Lech "Losek" Mucha
Miło czytać. Dziękuję!
Do wpisu: Nie będziesz miał bogów cudzych…
Data Autor
wielkopolskizdzichu
W sumie powinienem napisać przełom III i IV BC . KK utrzymuje, że jest jednym i właściwym depozytariuszem wiary chrześcijańskiej.
Może nie rozumiem skrótów, ale jak powiązać III w B.C. z KK?
wielkopolskizdzichu
"Władza świecka miała do wypełnienia swoje obowiązki, a kościelna swoje, były one od siebie niezależne, ale wszędzie tam, gdzie kompetencje władz się nakładały, górę brał Kościół" O jakich to latach Pan pisze. Chyba nie tych, kiedy to Kapetyngowie i Habsburgowie decydowali o tym kto zostanie Papieżem i raz po raz dawali znać KK kto rządzi. Bo czasy od III w. BC do Merowingów, Karolingów, ba nawet Hohenstaufów to najczęściej współdziałanie władców i KK w celu ekspansji, a nie wynik jakiś wzajemnych ułożonych kompetencji ku większej chwale Pana. Krótko mówią bajeczki Pan opowiada
Dzięki internetowi wielu ludzi znajduje się w swoistym komforcie uzyskiwania wiedzy, która w przeszłości była niedostępna. I jeśli ktoś chce może spotkać ludzi na miarę  średniowiecznych mistrzów do których ciągnęły zastępy uczniów. Można przekonać się, że Średniowiecze nie było ciemną epoką, a  wysławiany Renesans wprowadzając magię i zabobony, cofnął rozwój w wielu dziedzinach (np. architektura). Dowiadujemy się, że oświeceniowy, masoński  zamach na Boga był źródłem nieszczęść i dewiacji z którymi borykamy się do tej pory. Takie osoby jak prof. Guz, Nowak, p. Karoń są w stanie podważyć wielowiekową lewicową indokrynację edukacyjną pokoleń. Może to początek ratunku?
gorylisko
tzw. laickość to równia pochyła dla zwykłej degrengolady w życiu społecznym i politycznym...co widać, słychać i czuć... ostatni marsz niepodległości wzbudził wścieklość w tzw. elytach jewropejskich ze względu na swoje hasło"My chcemy Boga..." co przedstawię w osobnym wpisie...
Lech "Losek" Mucha
Kościół, jak wszystko co tworzą ludzie, popełniał błędy i popadał w kryzysy. Ale mam nadzieję, że w końcu zwycięży. Bóg z nami.
Captain Nemo
Biskupi niemieccy dopuścili do komunii skramentalnej rozwodników i osoby rozwiedzione żyjące w nowych związkach. Więcej na stronie Polonia semper fidelis. Jeżeli tak postępują pasterze, to ja wymiękam, ale ducha nie tracę. Ora et labora! Bóg z nami!
Lech "Losek" Mucha
Amen.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Bo każdy nowy obszczymurek twierdzi, że poprzedni był  be i dopiero on pokaże jak trzeba rządzić itd. A gawiedź już jest tak skołowana, że sama nie wie co ma myśleć. Z pewnością powrót do korzeni czyli religii katolickiej i jej wartości  jest jak najbardziej wskazany. Pozdrawiam z Mazur.
Lech "Losek" Mucha
Dokładnie! I każdy obszczymurek ustanawia swoje prawa. A zwykli ludzie mają tylko coraz i coraz gorzej.... Pozdrowienia ze Śląska.