Otrzymane komantarze

Do wpisu: Co wspólnego mają Rafał Ziemkiewicz i Sun Tzu?
Data Autor
NASZ_HENRY
RAZ kręci a Pan razem z nim ;-)
chatar Leon
Tak na marginesie: Ziemkiewicz palnął ostatnio ewidentną brednię, interpretując wojnę o Donbas jako "starcie rosyjskiego imperializmu z ukraińskim nacjonalizmem" oraz wzywając niejako do zdystansowania się Polski od wydarzeń (bo niby Donbas daleko). Jakoś później znalazłem na blogu ks. Zaleskiego linka do wypowiedzi Ziemkiewicza. Ks. Zaleski niestety wpadł w pewne koleiny i linkuje absolutnie wszystko, co jest krytyczne wobec władz ukraińskich dlatego też zamieścił owego linka jako kolejny głos przeciwko banderowcom. Tymczasem Ziemkiewicz po powtórzeniu kilku rzeczy głupich zaczyna mówić konkretnie i sensownie (także interpretując Sun-Tzu).
Już Machiavelli napisał w tej kwestii coś bardzo mądrego. Publicznie należy czcić honor, bohaterów nie dyskredytować, pochwalać wszelkie cnoty moralne i je podkreślać pośród wznoszonych na piedestał. Jednak w zanadrzu każdy mądry władca ma ludzi, którzy dla tego kraju będą zdradzać, kraść, oszukiwać i w końcu zabijać. Nie ładnie jest wywlekać ich na światło dzienne. Różne czasy i sytuacje wymagają bycia lwem i lisem. Nasz Naród często zapomina o tym i stara się pozostać jedynie "Lwem". Uważam, że młodzież należy wychować w poczuciu uczciwości, patriotyzmu, ideałów, a nad tym by mogli je pielęgnować, dorastać w szczęśliwy i bezpiecznym kraju muszą czuwać ludzie, którzy dla Ojczyzny porzucą nawet honor. Taka brzydka strona prawdy i istnienia w świecie pełnym terroryzmu, manipulacji, globalnych interesów, które nie biorą pod uwagę prawdziwego partnerstwa z Polską, a jedynie granie nią w polityczne szachy.
Haniebne porownanie. "Dla dobra Narodu złozyl w ofierze swoj oficerski honor! "Kogo On zdradzil -Narod, czy zdrajcow z ktorymi co prawda wspołpracowal.Kim byli ci zdradzeni -Jaruzelski -Kiszczak czy towarzysze z ZSRR Dla dobra Narodu złozył w ofierze,nie oficerski honor, tylko życie,a honor , gdy zacząl wspołpracowac z Amerykanami wtedy odzyskal.
Rota przysięgi z 1947 roku nic nie mówi o wierności czy też podległości ZSRR.Ja bym honoru pułkownikowi Kuklińskiemu nie odbierał.
Do wpisu: Prawa, wolności i dobra.
Data Autor
Lech "Losek" Mucha
Namawianie do samobójstwa? Pan? Taki znawca Pisma? Nieładnie, nieładnie. No dobrze, pożartowaliśmy, ( Pan zaczął, ale może to i dobrze, temat poważny, trochę śmiechu się przydało), a teraz czekam na te zastrzeżenia poważne, co do mojej osoby, wynikające z mojej niejasnej i pogmatwanej deklaracji! Aż drżę z niecierpliwości...
Wyciągnąć pistolet spod poduszki i ... nie trzeba będzie myśleć.
Lech "Losek" Mucha
Czyli dom jest mój, no, kamień spadł mi z serca... Ale zaraz, zaraz, cegły są przecież z gliny, a glina to też ziemia!  Czy mogę używać ziemi do produkcji cegieł, żeby postawić sobie dom na nie swojej ziemi? A ta ziemia, która jest pod domem? Co z nią? Błagam, niech mnie Pan nie pozostawia w niepewności? A jak ktoś będzie chciał sobie wspólnie ze mną poużytkować? Co robić? 
Napisałem przecież Panu co należy do niego. Jeżeli wybuduje sobie Pan dom za swoje, tojest Pana, ale ziemia na której stoi nie. Pan ją tylko używa. Gdzie wyczytałem? W Piśmie Świetym. Nie cztał Pan?
Lech "Losek" Mucha
Kupił Pan tą ziemię od Pana Boga? Proszę Pana, niech Pan nie opowiada takich rzeczy. Czyli co? Wolno nam mieć cokolwiek? Jakąkolwiek własność? Wolno mi mieć dom, na tej nie mojej ziemi, drzewo, ogród? Wolno nam, ludziom kopać węgiel, na tej nie naszej ziemi? Wolno mi decydować w jakikolwiek sposób o sobie, o moich dzieciach? A dzieci? Czy one w ogóle są moje, czy też Pan coś wymyśli? Pan Bóg dał ziemię wszystkim ludziom do równoprawnego UŻYWANIA, a nie na własność! Gdzie Pan takie coś wyczytał? Kto Panu takie coś opowiedział?
"Ja sobie moje kawałki ziemi kupiłem, za ciężko i uczciwie zarobione pieniądze, niczego sobie nie przywłaszczyłem" Kupił Pan tą ziemię od Pana Boga? Jeżeli nie, to kupił ją Pan sobie od pasera. Powtarzam jeszcze raz. Pan Bóg dał ziemię wszystkim ludziom do równoprawnego UŻYWANIA, a nie na własność! Do Pana należy tylko, co sobie Pan sprawiedliwie wypracował i to, co otrzymał Pan od prawowitego właściciela, czyli takiego, który to nabył sprawiedliwie. Jeżeli coś wynika z postawy egoistycznej, to nie musi to być wprost napisane w tekście, ale w tym przypadku wynika to z treści.
Lech "Losek" Mucha
>Cytat, który Pan zacytował, jest owocem postawy egoistycznej, którą właśnie Pan krytykuje Gdzie w mojej notatce jest coś o egoizmie? Pan przeczyta sobie notatkę jeszcze raz! Ja nie zgadzam się na odbieranie mi moich, ale także nam naszych naturalnych praw, takich jak prawo własności i decydowania o niej. Ja sobie moje kawałki ziemi kupiłem, za ciężko i uczciwie zarobione pieniądze, niczego sobie nie przywłaszczyłem, Proszę Pana (!) i niech Pan nie używa na daremno imienia boskiego, bo to On, proszę Pana, dał mi Wolną Wolę i Wolność decydowania o sobie! >Zarzutów nie będę Panu stawiał, ponieważ nie znam Pana dostatecznie dobrze. Ależ już mi Pan je postawił! Napisał Pan, że jestem naiwny, że chciałbym uchodzić za człowieka bez zarzutu, ale nawet na podstawie samej mojej deklaracji ( o której Pan napisał, że jest pogmatwana!) można mi wiele zarzucić, niekoniecznie dobrego. No to czekam, na te zarzuty! Po co mi pistolet pod poduszką? Ponieważ chcę się czuć bezpiecznie! Moje święte prawo!
Proszę wybaczyć, ale nie siedzę bez przerwy na kompie. Szanowny panie Losek. Nieładnie jest wymagać od innych tego, czego samemu się nie przestrzega. Cytat, który Pan zacytował, jest owocem postawy egoistycznej, którą właśnie Pan krytykuje, bo dlaczego tylko NASZE dobra i wolność? Zarzutów nie będę Panu stawiał, ponieważ nie znam Pana dostatecznie dobrze. Zapytam tylko: Po cóż Panu pistolet pod poduszką? Albo dlaczego chce Pan sobie przywłaszczać ziemię, jeżeli Pan Bóg dał ją wszystkim ludziom do wspólnego równoprawnego użytku?
Lech "Losek" Mucha
No i gdzie Pan się podział, Panie Rybaku. Słowo się rzekło, kobyłka u płota, ja dalej czekam na te liczne zarzuty wobec mnie! Czyżby brakło konceptu? 
Lech "Losek" Mucha
Amerykański senator Ron Paul powiedział coś takiego: "Nie mówmy, że nikogo nie obchodzi, że nikt się nie sprzeciwia, kiedy zdaje sobie sprawę, że nasze wolności i dobra, są zagrożone" (org.: "Let it not be said, that no one cared, that no one objected once its realized that our liberties and wealth are in jeopardy") i ja bym się pod tym podpisał, więc proszę mi tu nie opowiadać głodnych kawałków, tylko jeśli ma Pan jakieś konkretne zarzuty do tego co napisałem, to proszę je łaskawie jasno sformułować. Co Pan może wiedzieć, o tym, za jakiego człowieka ja bym chciał uchodzić? Moja deklaracja jest jasna jak słońce, jak Pan czegoś nie rozumie, to może niech Pan łaskawie przeczyta jeszcze raz. Jeśli może Pan zarzucić "wiele i to niekoniecznie dobrego", "na podstawie mojej deklaracji", to proszę to zrobić, czekam, (!)  albo nie zabierać mi czasu miałkimi komentarzami.
Ale Pan jest naiwny. Przecież każdy człowiek postępuje zgodnie ze swoim przekonaniem, czyli wg wyznawanej przez siebie religii. Większość państw, a szczególnie te większe, rządzone są przez materialistów( tacy,co to wierzą, że świat materialny powstał samoistnie z niczego), a u materialistów takie rzeczy jak Pan pisze, to normalka i nie jest to ostatnie słowo. Pańska deklaracja na temat siebie, też jest strasznie pogmatwana. Chciałby Pan uchodzić za człowieka bez zarzutu, ale nawet na podstawie samej pańskiej deklaracji można Panu wiele zarzucić, niekoniecznie dobrego.
Lech "Losek" Mucha
>Stąd powodzenie tabloidów,debilnych i wulgarnych "szołów",programów i telenoweli. I to jest władzy na rękę, to, że damy się ogłupiać i prowadzić na sznurku! >Prawo tworzą ludzie posiadający władzę,więc tworzą je tak,aby im służyło. Oczywiście! I pod pozorem równości odbierają bogatym i mówią, że dają biednym. A ponieważ równość to jest absolutna utopia, coś co osiągnięte zostanie najwcześniej na Sądzie Ostatecznym, rządy mogą  nas tak naciągać w nieskończoność! Ad kalendas geraecas! To się nigdy nie uda, ale do końca świata mogą nas tak robić w balona!  
Proszę Pana,ludzie dzisiaj nastawieni są na tanią sensację (oczywiście nie chcę generalizować,ani odbierać prawa do czytania tego,czego chcą). Stąd powodzenie tabloidów,debilnych i wulgarnych "szołów",programów i telenoweli. Słowa w tytule,w swojej prawdziwej wymowie niosą ze sobą przesłanie bycia szczerym,odpowiedzialnym i odważnym,a to już przerasta niejednego.Lepiej kiełbaska i piwko wieczorową porą. Napisałam "prawdziwej wymowie",bo i te słowa dzisiaj się zdewaluowały. Wolność dla młodych to "róbta co chceta",dla dorosłych brak wierności,troski o starych rodziców,zachwalanie największych podłości... Bycie dobrym wiąże się z prostotą,przyjazną i dobrowolną gotowością służenia,a jest : jak ty mnie,to ja tobie. Prawo tworzą ludzie posiadający władzę,więc tworzą je tak,aby im służyło. Śmiem się domyślać,że ci,którym to całe zło,przestępstwa,skandale i kłamstwa nie przeszkadzają,swoje poczucie bezpieczeństwa pozamykali w sejfach.
Lech "Losek" Mucha
>Obawiam się,że tak została zatracona ludzka wrażliwość,że nie chcą mieć już swojego,własnego,wynikającego z osobistych myśli,przekonań,wiedzy pokoleniowej,historycznej ... zdania. Nie chcą,bo wymagałoby podejmowania decyzji,dokonywania wyborów i to takich,których konsekwencje nie byłoby miłe w dzisiejszym świecie ... Tak właśnie jest, tylko skończy się to upadkiem cywilizacji.Takie narody, jak barany pójdą na rzeź, spętane przez Wielkiego Brata. Jak Napisał Nasz_Henry powyżej: oddadzą wolność za bezpieczeństwo, a i tak będą mieli wojnę. A ta wojna, będzie dla nich ( dla nas ) z góry przegrana, nie wytrzymamy nawet trzech dni. Proszę jeszcze zwrócić uwagę na jedno: jak w tytule notatki są takie słowa, jak: wolność, prawa, dobra, to czyta ją o trzy czwarte ludzi mniej niż zwykle. Jak zauważył z kolei poniżej CzarnaLimuzyna, gdyby tam było coś o Kaczyńskim, albo Tusku, to otwarło by ją więcej ludzi. I tak jest nawet tu, gdzie w końcu  spotykają się ludzie statystycznie bardziej zainteresowani otaczającym nas światem... Albo wydaje im się że wiedzą na ten temat już wszystko, albo też mają to w...   butach.   
Do wpisu: Zdrowotny pat rządowo-opozycyjny.Były minister o "polityce"
Data Autor
Lech "Losek" Mucha
Tak, tylko z wywiadu posła Szulca, a przede wszystkim z mojego własnego doświadczenia, z wiedzy wynikającej z tego, że od lat śledzę to, co na temat ochrony zdrowia mówią kolejne rządy od czasów AWS-u, wynika, że żadna z opcji politycznych, nie mówi ludziom prawdy... Ani się nie potrafią dogadać między sobą, ani nikt nie potrafi wziąć na siebie odpowiedzialności za zerwanie z marksistowskim systemem panującym w tej dziedzinie. I to mnie przeraża. 
xena2012
do wypowiedzi z 13:21....Rząd być może się zmieni,ale linia partyjna pozostanie ta sama,minister nie uprawia własnej polityki.Rzecz w tym,że partia będąca już siedem lat u władzy nie może się usprawiedliwiać ,,niedociągnięciami i błędami'' poprzedniej ekipy.Zapowiadana przez Tuska reforma Służby Zdrowia trwa za długo i poza szumnie okrzyczanymi,ale doraźnymi zmianami nie widać żadnych pozytywów ani poprawy.PO woli mieć konstruktywna opozycje tzn taką która nie będzie się niczemu sprzeciwiać.W prawdziwej demokracji partia rządząca nie ignoruje opozycji ani głosu społsczeństwa i jest w stanie wypracować kompromis.
Lech "Losek" Mucha
Ano właśnie. Dojrzewał do prawdy trzy kadencje... Problemem jest deprawacja klasy politycznej i to pewnie prawie całej...  A teraz będzie tak: Tusk pojedzie do Brukseli, rząd poda się do dymisji, wybiorą nowy, m.in. nowego ministra zdrowia i cały pakiet ustaw pójdzie do kosza, a oni do końca kadencji, będą ściemniać, że muszą się temu wszystkiemu dokładnie przyjrzeć, muszą poprawić niedociągnięcia, że to ekipa poprzedniego ministra... i takie tam bzdety...
xena2012
no cóż,poseł Szulc dość długo dojrzewał do prawdy.Tyle,że chorych i czekających w kolejkach nie obchodzą partyjne dylematy i przepychanki polityków.Problem w tym ,ze nie ma rzetelnej debaty społecznej,a za chorych wypowiadaja sie politycy,a nie oni sami.Przecież tylko w ten sposób można wypracować jakieś stanowisko.A już rozmowy o ,,uszczelnianiu ''systemu i zmniejszaniu kolejek doprowadzają do śmiechu.Przez łzy naturalnie.
Lech "Losek" Mucha
>Stąd płynie waga pisania prawdy. Święte słowa! I równie ważne jest dążenie do poznania prawdy Pozdrawiam.
Anonymous
@autor To naturalne, że w demokracji politykami zostają kłamcy i hipokryci. Wyborcy nie chcą usłyszeć prawdy, gdy ta im nie odpowiada. Przyjmą za to każde mile brzmiące pustosłowie. Dodatkowo politycy muszą współpracować z mediami w ich dezinformującej roli obejmującej również część społeczeństwa, która nie bierze udziału w wyborach. Stąd płynie waga pisania prawdy.