|
|
Lech "Losek" Mucha To czyje to słowa:
"Wyraźnie widać, że "to dziadostwo" się za RAZ-em ciągnie od tamtej pory.
I dlatego biedny chłopina czuje miętę do Putina."?
|
|
|
Lech "Losek" Mucha a mianowicie, koniecznym jest, żeby wojen, w których zazwyczaj jesteśmy mięsem armatnim, nie prowadziły bydlaki, tylko wartościowi ludzie i prawdziwi przywódcy.
To jest piękne, tylko bardzo naiwne. Wojny, to najlepiej, żeby nie było, ale jak już, to mają ja prowadzić ludzie przede wszystkim niezwykle inteligentni, po drugie nacjonaliści - z naszej strony, to mają być polscy nacjonaliści, ludzie, dla których dobro narodu polskiego jest ważniejsze niż wszystko, w tym własny honor, a po trzecie, mają być pozbawieni wszelkich skrupułów, dla osiągnięcia sukcesu, gotowi popełnić każde świństwo (wobec naszych wrogów!).
Stawianie w roli przywódców armii, matki Teresy z Kalkuty, na przeciw ludzi typu Putin-Merkel, Hitler-Stalin-Churchill jest naiwne, jest nieprawdopodobnie naiwne i skrajnie niebezpieczne! I nie mówimy tu, by w ogóle narodem kierowali tacy ludzie. Mówię tylko, że dowódcami armii i politykami odpowiedzialnymi za politykę zagraniczną powinni być znawcy Sun Tzu i Ziemkiewicza.
Nie mówię, że narody mają rezygnować z zasad, a tylko, żeby w chwili konieczności - oby jak najrzadziej i tylko w koniecznym zakresie - brudną robotę, powierzać bezwzględnym ludziom. |
|
|
JacBiel O, Szeremetiew też w temacie /TUTAJ/ (odpowiedź Ziemkiewiczowi) |
|
|
JacBiel Ma Pan rację, ale racja to nie stoi w sprzeczności z ogólnymi zasadami i wartościami. Ma Pan rację trafnie komentując współczesne wydarzenia historyczne; wnioski jakie się nasuwają, to m.in. naprawdę pierwszy warunek, który poprzedza wszystkie sposoby Sun Tzu, a mianowicie, koniecznym jest, żeby wojen, w których zazwyczaj jesteśmy mięsem armatnim, nie prowadziły bydlaki, tylko wartościowi ludzie i prawdziwi przywódcy. |
|
|
Jabe Sęk w tym, że rządzący nie własną skórą ryzykują. |
|
|
Przeczytałem wstęp do notki raz jeszcze, i : nie oskarżam RAZ-a.
O nic.
Próbuję Go tylko zrozumieć. Jego niewątpliwą miłość do Polski,
z Jego dziwnym zachowaniem.
Sun Tzu : Wojna to sztuka wprowadzania w błąd.
Drugi cytat z Sun Tzu : Osiągnąć sto zwycięstw w stu bitwach nie jest szczytem umiejętności. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki.
Cytaty pochodzą z :
pl.wikipedia.org |
|
|
JacBiel Z perspektywy, jaką Pan zaproponował, czyli z perspektywy w której najwyższą wartością (niestety, ale nie uciekniemy od świata wartości) jest chronienie własnej skóry za wszelką cenę, każdy tchórz, kolaborant i dekownik ma rację. Z perspektywy wartości wyższego rzędu, wśród których jest honor, obrona słabszych i wierność zasadom (w tym również zasadom regulującym stosunki międzynarodowe), takie postawy i taka polityka, to całkowita porażka zarówno cywilizacyjna (społecznie) i moralna (osobiście).
W gruncie rzeczy, pyta więc Pan o to (i poniekąd odpowiada), czy lepiej być nażartym, tępym bydlęciem, czy żyć i umrzeć jak człowiek (a mówiąc językiem teologii, a nie filozofii - żyć jak Pan Bóg przykazał). |
|
|
Lech "Losek" Mucha Muszę przyznać, że ma Pan rację. Zamieńmy więc śp. pułkownika Kuklińskiego, na marszałka Petaina. |
|
|
Lech "Losek" Mucha Świetnie powiedziane. O to mi właśnie chodzi!
Pozdrowienia. |
|
|
Lech "Losek" Mucha Polecam przeczytać jeszcze raz moją notatkę. Prosiłem, żeby ci co chcą pisać o rusofilii Ziemkiewicza, napisali sobie swoją własną... |
|
|
Lech "Losek" Mucha Nie wiem, czy "powinna". Pewnie nie powinna!
Ale, że taka mądrość i postawa była dla Francuzów korzystna, to niezaprzeczalny fakt... Myśmy pomagali, a nam skaczą do gardeł, wszyscy, łącznie z niektórymi środowiskami żydowskimi. O antysemityzm oskarżają nas Żydzi, Niemcy, Amerykanie, amerykańscy Żydzi, słowem każdy, kto ma dwie dziurki w nosie. Francuzi pomagali nazistom, a samopoczucie mają niezłe, zwaliwszy całą winę na rząd Vichy i nikt się ich specjalnie nie czepia.
Pytanie brzmi, czy było warto? |
|
|
JacBiel Z tym, że niestety, jak się nad tym zastanowić, redaktor Ziemkiewicz ma rację. Francuzi wyszli na tym znacznie lepiej od nas.
Czyli nasza mądrość polityczna w czasie II WŚ powinna polegać na braku ruchu oporu i pomaganiu Niemcom przy wysyłaniu Żydów do gazu? |
|
|
Witam i pozdrawiam Szanownych Blogerów i Komentatorów.
RAZ popadł był kiedyś w złe towarzystwo i do dzisiaj nie może się z tego wyplątać.
Wyraźnie widać, że "to dziadostwo" się za RAZ-em ciągnie od tamtej pory.
I dlatego biedny chłopina czuje miętę do Putina.
Polecam starą kronikę filmową z 1993. Najważniejsze jest od 3:00 youtu.be |