Otrzymane komantarze

Do wpisu: Mariusz Max Kolonko o zagrożeniu ze strony islamu
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Kolonko? Ale znalazł Pan "analityka".  W sprawie zatrzymania tzw. "państwa islamskiego" podobnie jak zatrzymania Putina potrzebny jest szeroki przepływ informacji i elity, które potrafiłyby wznieść się ponad doraźność i partykularyzmy.  Ostatnią rzeczą jakiej potrzeba to strachu przed jednym i drugim zagrożeniem. Sianie strachu jest jednym z fundamentów współczesnej wojny obok działań odśrodkowych za pomocą agentury wpływu i uwikłanych decydentów. Wystarczyło ustawić przy granicy z Gruzją wczasie wyborów manewry rosyjskie by ludzie wybrali ruską kukłę. Osiągnięto cele minimalnym kosztem.
Józef Darski
Skąd Pan wziął 40 mln. Proszę o źródło, gdyż liczę i nijak mi nie wychodzi więcej niż 20 mln. A jeśli doliczą Albańczyków - muzułmanów i Bośniaków to 25 mln.
40 milionów? Cóż, to mniej więcej tyle co Polska. A wątpię, aby Polska miała możliwość podbicia całej Europy... Więc nie przesadzajmy. Problemem jest to, że ten cały kalifat sami stworzyliśmy, pakując się do Iraku z wujkiem Samem i obalając Husseina, który był jaki był, ale zapewniał tam spokój. Teraz pewnie wszyscy irakijczycy tęsknią do niego.
NASZ_HENRY
Max maxymalnie przegina ;-)
Andy51
Poprawność polityczna zabija ducha Europejczyków, nie wolno powiedzieć , że gro gwałtów popełniają czarni i arabstwo , żeby nie być posądzony o rasizm. Tak było w Leicester, gdzie islamskie bandy molestowały dzieci. Urzędnicy o tym wiedzieli ale bali się zawiadomić policję żeby nie być posądzonym o rasizm. Oni w dowód wdzięczności podrzynają białym  gardła nie tylko w krajach arabskich ale i w Londynie, gdzie islamiści poderżnęli gardło brytyjskiemu żołnierzowi. W tym kontekście podobała mi się wypowiedź byłej australijskiej premier, Jak się wam u nas nie podoba, to wyjeżdżajcie.
Anonymous
Problem w komunikacji pojawia się gdy wartość prawdy ocenia się wg tego kto ją wypowiada. To wbrew logice i wartościom naszej cywilizacji. To przyjęcie wartości cywilizacji nam wrogich. Max Kolonko ma w tej sprawie rację albo jej nie ma niezależnie od poglądu na inne sprawy i niezależnie czy robi to na czyjeś polecenie. Negowanie prawdy ze względu na osobę, która ją wygłasza albo akceptowanie kłamstwa bo wygłoszone zostało przez jedynie słuszne usta jest metodą wrogiej propagandy. Poza tym ludzie mają prawo się też mylić i nie wynika z tego, że nie powiedzą nigdy prawdy. Podobnie jak nie ma w przyrodzie ludzi nieomylnych.
Doktorze to o czym pan pisze to prawda niestety.Jednak prosze nie powolywac sie na Maksia Kolonko. On dostaje temat-rozkaz "put in" to robi.
smieciu
Pan Max rzecze niczym prorok. Mułła islamski. Widocznie wie co mówi. Przecież obraca się w różnych kręgach i co rusz demaskuje nam to co trzeba wiedzieć. Pan Max generalnie trzyma się wytycznych. Gdy trzeba było to potępił Gmyza i sektę smoleńską. Teraz robi z siebie demaskatora islamu, pedalskiej Unii i wzywa do walki. Ja się tylko domyślam lecz pan Max zapewne skądś wie że takich wojennych wezwań będzie coraz więcej. Ostatnio nawet szanowny biznesmen Chodorkowski poczuł obrzydzenie do metod, które sam stosował i staje do walki z Putinem. Czekamy na kolejnych proroków bo najwyraźniej będzie się działo...
Lech "Losek" Mucha
Dlatego nie ma innego wyjścia jak tylko zwrócić się ku Chrześcijaństwu. Jak tylko pokazywać młodym, do czego prowadzi wypychanie Boga na margines. Pozdrawiam serdecznie. 
Lech "Losek" Mucha
Co będzie? Będzie wojna. Może wtedy Europa się obudzi, bo jak widać pojedyncze ofiary, to mało... Pozdrawiam serdecznie.
Sz.P.Doktorze.. wiem o czym Pan pisze..kilkanaście lat temu widziałem islam w całej swej "okazalosci"..(misje pokojowe Onz-tu na Bl.Wschodzie..)..oraz troszku później jako emigrant w Holandi i Belgi..tam można zobaczyć cos czego w zadnej telewizji nie pokaza..już przedsmak tego europa widziala..wszyscy pamietaja to barbarzyństwo na brytyjskiej ulicy;gdzie zarznieto młodego zolnierza..ba..nawet nie zolnieza tylko członka orkiesty wojskowej..pozostaje nam wszystkim zadac sobie pytanko..co będzie jeśli "bojownicy" wroca do domow z Syri.i jednego dnia wyjda na ulice Antwerpii;Amsterdamu:Paryza:Dortmundu;Sztokholmu..
CzarnaLimuzyna
Lewica, aby zniszczyć Chrześcijaństwo jest gotowa przywołać na pomoc wszystkie demony ludzkości, a te żywią się krwią wszystkich. Tu nie ma patosu. To rzeczywistość.
Do wpisu: Co wspólnego mają Rafał Ziemkiewicz i Sun Tzu?
Data Autor
Lech "Losek" Mucha
To czyje to słowa: "Wyraźnie widać, że "to dziadostwo" się za RAZ-em ciągnie od tamtej pory. I dlatego biedny chłopina czuje miętę do Putina."?  
Lech "Losek" Mucha
a mianowicie, koniecznym jest, żeby wojen, w których zazwyczaj jesteśmy mięsem armatnim, nie prowadziły bydlaki, tylko wartościowi ludzie i prawdziwi przywódcy. To jest piękne, tylko bardzo naiwne. Wojny, to najlepiej, żeby nie było, ale jak już, to mają ja prowadzić ludzie przede wszystkim niezwykle inteligentni,  po drugie nacjonaliści - z naszej strony, to mają być polscy nacjonaliści, ludzie, dla których dobro narodu polskiego jest ważniejsze niż wszystko, w tym własny honor, a po trzecie, mają być pozbawieni wszelkich skrupułów, dla osiągnięcia sukcesu, gotowi popełnić każde świństwo (wobec naszych wrogów!).  Stawianie w roli przywódców armii, matki Teresy z Kalkuty, na przeciw ludzi typu Putin-Merkel, Hitler-Stalin-Churchill jest naiwne, jest nieprawdopodobnie naiwne i skrajnie niebezpieczne! I nie mówimy tu, by w ogóle narodem kierowali tacy ludzie. Mówię tylko, że dowódcami armii i politykami odpowiedzialnymi za politykę zagraniczną powinni być znawcy Sun Tzu i Ziemkiewicza. Nie mówię, że narody mają rezygnować z zasad, a tylko, żeby w chwili konieczności - oby jak najrzadziej i tylko w koniecznym zakresie - brudną robotę, powierzać bezwzględnym ludziom. 
JacBiel
O, Szeremetiew też w temacie /TUTAJ/ (odpowiedź Ziemkiewiczowi)
JacBiel
Ma Pan rację, ale racja to nie stoi w sprzeczności z ogólnymi zasadami i wartościami. Ma Pan rację trafnie komentując współczesne wydarzenia historyczne; wnioski jakie się nasuwają, to m.in. naprawdę pierwszy warunek, który poprzedza wszystkie sposoby Sun Tzu, a mianowicie, koniecznym jest, żeby wojen, w których zazwyczaj jesteśmy mięsem armatnim, nie prowadziły bydlaki, tylko wartościowi ludzie i prawdziwi przywódcy.
Jabe
Sęk w tym, że rządzący nie własną skórą ryzykują.
Przeczytałem wstęp do notki raz jeszcze, i : nie oskarżam RAZ-a. O nic. Próbuję Go tylko zrozumieć. Jego niewątpliwą miłość do Polski, z Jego dziwnym zachowaniem. Sun Tzu : Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Drugi cytat z Sun Tzu : Osiągnąć sto zwycięstw w stu bitwach nie jest szczytem umiejętności. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Cytaty pochodzą z : pl.wikipedia.org
JacBiel
Z perspektywy, jaką Pan zaproponował, czyli z perspektywy w której najwyższą wartością (niestety, ale nie uciekniemy od świata wartości) jest chronienie własnej skóry za wszelką cenę, każdy tchórz, kolaborant i dekownik ma rację. Z perspektywy wartości wyższego rzędu, wśród których jest honor, obrona słabszych i wierność zasadom (w tym również zasadom regulującym stosunki międzynarodowe), takie postawy i taka polityka, to całkowita porażka zarówno cywilizacyjna (społecznie) i moralna (osobiście). W gruncie rzeczy, pyta więc Pan o to (i poniekąd odpowiada), czy lepiej być nażartym, tępym bydlęciem, czy żyć i umrzeć jak człowiek (a mówiąc językiem teologii, a nie filozofii - żyć jak Pan Bóg przykazał).
Lech "Losek" Mucha
Muszę przyznać, że ma Pan rację. Zamieńmy więc śp. pułkownika Kuklińskiego, na marszałka Petaina. 
Lech "Losek" Mucha
Świetnie powiedziane. O to mi właśnie chodzi! Pozdrowienia.
Lech "Losek" Mucha
Polecam przeczytać jeszcze raz moją notatkę. Prosiłem, żeby ci co chcą pisać o rusofilii Ziemkiewicza, napisali sobie swoją własną...
Lech "Losek" Mucha
Nie wiem, czy "powinna". Pewnie nie powinna! Ale, że taka mądrość i postawa była dla Francuzów korzystna, to niezaprzeczalny fakt... Myśmy pomagali, a nam skaczą do gardeł, wszyscy, łącznie z niektórymi środowiskami żydowskimi. O antysemityzm oskarżają nas Żydzi, Niemcy, Amerykanie, amerykańscy Żydzi, słowem każdy, kto ma dwie dziurki w nosie. Francuzi pomagali nazistom, a samopoczucie mają niezłe, zwaliwszy całą winę na rząd Vichy i nikt się ich specjalnie nie czepia. Pytanie brzmi, czy było warto? 
JacBiel
Z tym, że niestety, jak się nad tym zastanowić, redaktor Ziemkiewicz ma rację. Francuzi wyszli na tym znacznie lepiej od nas. Czyli nasza mądrość polityczna w czasie II WŚ powinna polegać na braku ruchu oporu i pomaganiu Niemcom przy wysyłaniu Żydów do gazu?
Witam i pozdrawiam Szanownych Blogerów i Komentatorów. RAZ popadł był kiedyś w złe towarzystwo i do dzisiaj nie może się z tego wyplątać. Wyraźnie widać, że "to dziadostwo" się za RAZ-em ciągnie od tamtej pory. I dlatego biedny chłopina czuje miętę do Putina. Polecam starą kronikę filmową z 1993. Najważniejsze jest od 3:00 youtu.be