Otrzymane komantarze

Do wpisu: Pakt Piłsudski-Lenin?
Data Autor
Lech "Losek" Mucha
No, jaki sens może mieć pytanie ilu czerwonych wytępił pan Zychowicz...? Natomiast sensowniejsze jest ostatnie pytanie o wspólny imteres pewnych ludzi z przyjaciółmi zza wschodniej granicy. Odpowiedź jest zresztą prosta. Oczywiście, że istnieje ryzyko, że ktoś będący na usługach Rosji, będzie nas próbował wmanewrować w sujusz z Rosją. Ale to dotyczy każdego sojuszu! Takie niebezpieczeństwo istnieje zawsze i wszędzie! Nasi pozorni przyjaciele wystawili nas nie gorzej od naszych oczywistych wrogów! Stąd oczywiście za każdym razem trzeba sprawdzać - i sens sojuszu i osoby za nim otpujące, ale w tym właśnie rzecz, żeby nie ograniczać sobie pola manewru poprzez błędne założenia. Tak z ciekawości - kto to był ten narodowiec? Nie pytam o nazwisko, ale raczej o jego "proweniencję". Czy to istotnie był narodowiec, czy tylko tak mu się zdawało? Polscy Narodowcy w 39 jako pierwsi lądowali w niemieckich obozach koncentracyjnych, bo polska myśl narodowa stała w zasadniczej opozycji do nazistowskiej.
NiepoprawneRadio.PL
Panie Leszku, temat jest ciekawy i poruszony został wcześniej ostro w Zwycięstwie Prowokacji przez J.Mackiewicza. Zdaniem autora były takie dwa momenty w których Piłsudski miał możliwość zniszczenia czerwonych. W 1919 i 1920 r. Jutro w audycji na żywo, spytamy prof.A.Nowaka o tę kwestię. Zapraszam o 20:00. Pozdr.MarkD
Francik
Komentarz sensowny, bezsensowne są wypociny Zychowicza. Jest to zarozumiały pseudohistoryk, który braki w wiedzy nadrabia bezczelnością. Wymyślanie po 100 czy 50 latach, że należało zrobić inaczej najczęściej nie bierze pod uwagę faktów i okoliczności, które bardzo często nie zależą od podejmujących decyzje. Jak chociażby wybuch Powstania Warszawskiego. Niemcy rozkazali stawić się tysiącom warszawiaków do budowania umocnień - oczywiście nikt by się nie stawił - więc zaczęłyby się łapanki i pacyfikacje. Walki w Warszawie musiałyby wybuchnąć - tylko byłyby spontaniczne i niezorganizowane. Moim zdaniem klasyczny przykład to wybuch Powstania Styczniowego. Wielopolski zarządził brankę - więc tysiące młodych ludzi stanęło przed wyborem - albo pójdą do lasu walczyć z Rosjanami, albo zostaną wcieleni do ruskiego wojska na co najmniej kilkanaście lat i wysłani do walki w interesie carskiego imperium np. na Kaukaz, skąd prawdopodobnie już nie wrócą. Było to praktyczne zniszczenie im życia - ruskie kamasze to nie była półroczna służba wojskowa w koszarach. Nie mieli więc wyboru - uciekli przed branką do lasu - powstanie więc praktycznie wywołał w tym momencie Wielopolski. Bo tysiące młodych ludzi w lesie to powstanie - niezależnie od tego czy zostałoby ono oficjalnie ogłoszone przez władze powstańcze czy nie. Co do bolszewików - przecież z nimi walczyły wojska białych oraz korpusy wojsk państw Ententy. I mocarstwa sobie nie poradziły. Natomiast oczywiście Polska wówczas była taką potęgą, że mogła bolszewików rozgromić - tylko Piłsudski nie chciał. A mógł przecież ustanowić granicę na Uralu. Wiadomo, że dopuszczenie bolszewików pod Warszawę to była tylko podpucha - mogliśmy ich rozgromić w każdej chwili. Tak jak mogliśmy Czechom nie dać Zaolzia, odebrać Niemcom cały Śląsk Opolski, Gdańsk i Prusy Wschodnie. Ale ten wstrętny Piłsudki nie chciał - a mógł. Biorąc pod uwagę fakty i okoliczności historyczne wywody Zychowicza są po prostu idiotyczne.
Es
W zasadzie to Zychowicz ma rację.Piłsudski mógł przecież wysłać parę F-16, kilka dywizji pancernych z Rudym 102 na czele,coby potopiły bolszewików aż w Morzu Ochockim\,no i dowalić im jeszcze Tomahawkami,nie zapominając o Gromie,z zadaniem przywleczenia Lenina za brodę aż do Cytadeli.Głupie i bezsensowne,co? Wcale nie bardziej niż wypociny Zychowicza.Jedyne co będzie mi teraz sen z oczu spędzać to,że ja napisałem to za darmo,a on za podobne idiotyzmy bierze kasę:):). Tak, zauważyłem również,że pisarzyna wydalił z siebie kolejny stek bzdur i najgorsze w tym jest,że tezy,które głosi znajdują zwolenników.Natomiast ,co do faktów...Nie była to jedyna nierozstrzygnięta wojna w historii,ktorą kończyły jakieś układy pokojowe,czy rozejmy.Wiele różnych przyczyn złożyło się na takie,a nie inne zakończenie również i tej,ale przypisywanie błędu zaniechania,braku woli,czy braku politycznej przenikliwości jest w tym przypadku szczególnie nietrafne.Nie wiem czy Piłsudski znał słowa Sun Tzu,przytoczone przez Pana na wstępie,ale na pewno znał motto trochę bliższego nam stratega:"do prowadzenia wojny potrzebne są trzy rzeczy:pieniądze,pieniądze i jeszcze raz pieniądze".Już sama ta świadomość była wystarczającym argumentem,do poskromienia militarnych ambicji. I całe szczęście,że los dał nam "Ziuka",a nie jakąś polską wersję Wisarionowicza.Jego niewątpliwym błędem byłoby rzucenie budzącego się dopiero Narodu i kiełkującego państwa w wir wycieńczającej wojny z kolosem-być może na glinianych nogach,ale jednak. Proszę zauważyć jakie "błędy" w naszej historii "zauważa" Zychowicz:a to,że głupi Polacy nie ułożyli się z Hitlerem,by razem ruszyć na wschód,a to,że wywołali postanie zamiast zdychać budując umocnienia w swojej stolicy.Najnowszym "błędem" którego doszukał się "geniusz" było postawienie na odbudowę państwowości i jednoczenie Narodu zamiast dokończyć po zaborach jego eksterminacji.Dla mnie natomiast błędem i to zasadniczym środowisk niby patriotycznych jest propagowanie "obłędu Zychowicza",który wywiera taki sam wpływ na świadomość i morale Polaków jak jakieś "Pokłosie",czy ciągłe łajanie się i przepraszanie wszystkich dookoła przez naszych "tfórców" i polityków za to,że Polacy w ogóle żyją.
Skąd ta ówczesna odradzająca się Polska miałaby pozyskać środki na prowadzenie wojny z sowietami ? Napisałeś o sobie, że jesteś inteligentny. Jestem odmiennego zdania.
Dziękuję za wyjatkowo wyważoną opinię odnosnie mojego komentarza, znaczy tych kilku zadanych pytań. Są bez sensu, ja wiem, ale gdzie mnie tam się równać z Piłsudskim, największym głupcem jakiego nosiła święta ziemia. ''Dlatego nonsensowne jest oskarżanie o prorosyjskość wszystkich tych, którzy całkiem rozsądnie mówią, że sprzymierzać się należy nie z tymi, który lubimy (albo wydaje nam się, że lubimy), ale z tymi, z którymi mamy akurat wspólny interes.'' A jaki panowie maja wspólny interes z naszymi 'przyjaciółmi' zza wschodniej miedzy? Ostatnio spotkany przeze mnie narodowiec wzdychał do Hitlera ze względu na jego skuteczność bojowa i tzw charyzmę,[o dziwo wychwalał również Piłsudskiego] a co takiego wspolnego można dostrzec u kagiebistów z Kremla???
Lech "Losek" Mucha
Wyjątkowo mało sensowny komentarz...
''Zdaniem autora za niewykorzystanie szansy odpowiada Piłsudski'' Znaczy gdyby Ziuka nie było to kto konkretnie mógłby zmieść czerwoną zarazę z powierzchni ziemi? Jakiś Dmwoski, Mikke czy ówczesny Zychowicz? Cyrk na kółkach ''aż do całkowitego, fizycznego zniszczenia czerwonej zarazy.'' Znaczy ilu konkretnie ''czerwonych '' wytepił Zychowicz, nawet nie fizycznie, a intelektuanie? ? Obawiam się, że zadnego, że nie jest tej materii godzien ani jednemu legioniście butów wylizać. Zychowicz ma ogromne zasługi w odpolszczaniu młodzieży, to fakt, w czym od czerwonych nie różni się niczym. Taka sama zaraza ''Czy mógł przewidzieć, że lewactwo rozpleni się na cały świat?'' Sam został''lewakiem'' bo inny diabeł-lewak zwany liberalizmem zrobił takie spustoszenie wsród ludu miast i wsi, że nie było innego wyjscia . A co zrobił Zychowicz? Załtwił jakiegos lewaka? Chocby jednego? Nie, żadnego lewaka nie zakatrypił, zakatrupił intelektuanie wielu ludzi, ale zadnego lewaka. I co? I nic, czytamy sobie spokojnie jakie haniebne brednie to biedne korwinowskie dziecko wypisuje
Lech "Losek" Mucha
No, ja nie jestem taki pewny... Skala zbrodni czerwonych nie ma precedensu w historii. Nie wiem, czy carat mógłby być gorszy, ale jako człowiek uczulony na komunizm i na lewactwo wogóle, mogę nie być obiektywny. Dla mnie marksizm jest synonimem zła, ale tekst napisałem nie po to, by rozważać alternatywne historie, tylko by wyrazić swoje przekonanie, że w polityce międzynarodowej cel musi być jeden - dobro Polaski! Aby ten cel osiągnąć, nie można żywić ani żadnych uprzedzeń, ani żadnych złudzeń. Liczy się tylko chłodna kalkulacja, rzetelna ocena sytuacji i skuteczne działanie dla dobra Narodu. Pozdrowienia.
Lech "Losek" Mucha
No, ja nie jestem taki pewny... Skala zbrodni czerwonych nie ma precedensu w historii. Nie wiem, czy carat mógłby być gorszy, ale jako człowiek uczulony na komunizm i na lewactwo wogóle, mogę nie być obiektywny. Dla mnie marksizm jest synonimem zła, ale tekst napisałem nie po to, by rozważać alternatywne historie, tylko by wyrazić swoje przekonanie, że w polityce międzynarodowej cel musi być jeden - dobro Polaski! Aby ten cel osiągnąć, nie można żywić ani żadnych uprzedzeń, ani żadnych złudzeń. Liczy się tylko chłodna kalkulacja, rzetelna ocena sytuacji i skureczne działanie dla dobra Narodu. Pozdrowienia.
Mariusz Cysewski
Wklejam Andrzeja Zacharzewskiego, nic dodać nic ująć. "Nasza polityka polegała na utrzymywaniu burdelu w Rosji jak długo się da. Popieranie białych było samobójstwem: "Biały", uznany przez zwycięskie mocarstwa rząd Rosji miałby dużo do powiedzenia w kwestii w ogóle samej zgody na istnienie Polski. A takiej zgody po stronie "białych" nie było. Dopóki w Rosji była rewolucja, mieliśmy otwarte pole do działania i akceptację Ententy. Pakt z Leninem to gra na osłabianie Rosji i całkiem racjonalna polityka."
Do wpisu: Polacy witają uchodźców
Data Autor
Ciąg linę głąbie, nikt cię tu nie prosił o twoje wymioty !
TKJ – ty nie rozumiesz sedna sprawy ! Pieprzysz tak jak Filip z konopii. Te 2 tysiące uchodzców zobowiązał się przyjąć polski rząd z premierą Kłamacz na czele. A skoro się zobowiązał, to nie robi łaski tylko musi ich traktować tak jak w Europie zachodniej. Przede wszystkim zapewnić mieszkania, żywność, odzież, żrodki czystości, dzieci posłać do szkoąy a dorosłych na kursy języka polskiego. Za to wszystko trzeba zapłacić. Kłamacz mówi, że to UE zapłaci za wszystko, ale jak dobrze wiemy ona kłamie, a zatem część kosztów trzeba będzie ponieść. To jednak nie jest najważniejszy problem. Problem jest w tym, że wżród ludzi uciekających przed wojną znajdą się również skrajni islamiści lub wręcz terroryści, którzy szybko zorganizują siatkę terrorystyczną (przy naszych służbach będzie to bardzo łatwe) i odkują się zamachami za np. Kiejkuty.
Kolego, o czym ty pierniczysz? Przeczytałeś chociaż te teksty pod linkami? Wiesz do czego wypowiedź się odnosi? Głupota rodzi agresję, którą właśnie zareagowałeś. No, ale każdy ma prawo do autokompromitacji.
Jak szukasz wytłumaczenia - to poczytaj sobie o cierpieniu Polaków przez 6 lat drugiej wojny światowej i o pomocy jaką Polska otrzymała od innych (szczególnie od ruskich). Ponadto pooglądaj sobie filmy o atakach terrorastacznych na niewinnych ludzi i śledz wzmianki w TV i prasie o egzekucjach, które wykonują islamiści na tzw. niewierzących. Może to otworzy ci oczy !
Jabe
Ominąłem ten wpis. Niesłusznie, bo to ciekawa kwestia. Spotkałem się z opinią, że wszystkiemu winny jest socjalizm. Jeśli trzeba płacić na innych, to lepiej, żeby to byli swoi, nie obcy. W liberalnym (Uwaga! słowo wieloznaczne) społeczeństwie, jest miejsce dla każdego. Trzeba się tylko dostosować do podstawowych reguł. Gdy jest socjalizm, obcy jest zagrożeniem, bo może pasorzytować (sic!) na innych. A w demokracji, może narzucać swoje prawa i obyczaje. Dla silnego społeczeństwa, przybysze nie stanowią zagrożenia. Wręcz przeciwnie, mogą je ubogacić.
Lech "Losek" Mucha
Aa. Bo juz się bałem, że moja... :-) Pozdrowienia.
PRAWDA. Sami sobie świnie podkładamy zamiast "swój do swojego po swoje". To już kiedyś dało efekty miażdżące [prusaki] i teraz się sprawdzi!
MOJA! Bo za długo tolerowałem wciskanie durnot synkom. Tolerancja to nie jest Akceptacja. Teraz już rozumiem! Późno!? Wiem! Spróbuję nadrobić! :)
Rozmowa powinna być UCZCIWA: Chcecie to żyjecie, pracujecie i płacicie jak Polacy. Zero dotacji, bezrobotne pół roku, mieszkanie sobie wynająć, lub kupić ale na nie zarobić a Jak Nie potraficie [ A dzieci do rodzin zastępczych - polskich] to "na bruk" - jak POLACY! Stawiam swoje $ [oba] przeciw złotówkom, że mając równość rzeczywistą a nie sponsorowaną [przez Polaków] to będą wiali gdzie pieprz rośnie cokolwiek miałoby to znaczyć. Uczciwość wobec WSZYSTKICH wyrównuje szanse i likwiduje 'stany zapalne" i likwiduje nowotwory zżerające i zatruwające zdrowe organy - to najlepszy Antybiotyk społeczny.
Voluntas non fit iniuria! Włosi i Niemcy się burzą my WITAMY i ZAPRASZAMY. Chcemy to będziemy mieli "byle Polska wieś ....."
W Warszawie była dziś (anty)manifestacja. Organizatorzy twierdzą, że było ok. 1000 osób. facebook.com
To jak wytłumaczysz 'nasze' media? Albo połajanki albo duszaszczypatielnyje wrzutki. niezalezna.pl niezalezna.pl
Lech "Losek" Mucha
Jasne. Ci co ich tu przysyłają nie, ale ci co przyjadą już tak... Będą chcieli wszystkiego, odbieranie życia białemu nazwą aktem łaski, a odebranie pięniędzy usankcjonują tym, że wszystkie dobra materialne należą do Allaha...
Ale oni nie chcą tu brać udziału w rządach, ani nawet nie chcą 'zabierać komuś pracy'. :) Ktoś nam chce podrzucić kukułcze jajo... euroislam.pl