Otrzymane komantarze

Do wpisu: Rekomunizacja ulic w W-wie, czyli jaczejka w akcji
Data Autor
Jabe
Mocarstwo, które oficjalnie zgłasza roszczenia na bajońskie sumy jest zapraszane, by budowało u nas bazy wojskowe za nasze pieniądze. Za czasów Platformy podległość kryła się pod płaszczykiem wspólnej Europy, dziś natomiast jest zupełnie jawna. Trzeba bardzo nie chcieć, by tego nie dostrzegać. Tak, symetria, ale tylko do pewnego stopnia – w rzeczywistości więcej tego samego, następny etap, być może ostatni.
Pani Anna
 Opinia Instytutu jest bardzo ważna w kwestii decyzji o zmianach nazw ulic.  Nie zmienia to jednak faktu, iż wojewoda „miał obowiązek samodzielnego wykazania”, że dotychczasowa nazwa ulicy podlega pod ustawę dekomunizacyjną. Takie w tej chwili mamy prawo i tyle. Nie ma się naprawde sensu ślepo zaperzać, mnie też jest przykro, ale po prostu zostało to spartolone. Dopóki w ustawie nie będzie kazuistycznie wyliczonych nazw ulic, których zmiana dotyczy "z mocy prawa", pozostaje zatrudnić lepszego fachowca do pisania pism procesowych i tyle. Co do Gabriela Narutowicza, od którego śmierci mieliśmy już i IIWojnę i minęło ponad 90 lat, co pozwoliło nabrac odpowiedniego dystansu i złagodzić spory - więc nie wiem, czy to akurat jest dobry przykład. Polityka to sztuka osiągania określonych celów, a przy obecnych emocjach i nastawieniu społecznym widocznym zwłaszcza w "wielkich miastach", efekt będzie dokładnie odwrotny od zamierzonego. Postkomunistyczna opozycja tylko na to czeka i zaciera łapy. Kolega Leming przy okazji wyb.samorzadowych powiedział tak: Może i Adamowicz jest złodziejem ale przynajmniej nie będzie w Gdańsku pomnika Lecha Kaczyńskiego(!). Kończę już ten temat, bez większej niestety nadziei na zrozumienie. Najtrudniej jest się przyznac do własnych błędów, rzecz ludzka i PIS niestety czasem to także dotyczy.
Ptr
Symetria zbudowana , piłeczka odbita, ale to wszystko tylko projekcja na PIS wszystkich cech platformy, których namacalne zło odczuł ten ,komu było dane. część nie odczuła i nie zrozumiała. Siedziała po kawiarniach w większych miastach i myślała ,że coś wie. A więc rozmawialiśmy o platformie i to już pewnik , co się stało, oberwaliśmy i straciliśmy suwerenność. A ze strony PiS pokora jaką okazał PiS i naród przez 6 lat 2010-2016 , a to dlatego ,że miał wiarę, nadzieję, przyjął to bardzo łagodnie. Łagodnie , a tak sądzę , także pod wpływem zagranicy, USA.  Inaczej mogłaby być eskalacja. To jakiś paradoks , że ofiary przyjęły wyrok losu z pokorą , a sprawca , o jo joj , jaki pokrzywdzony.  
Jabe
Różnica z uhonorowaniem Gabriela Narutowicza jest taka, że jemu hołd złożyli (jak Pan pisze) wszyscy, a uhonorowanie Lecha Kaczyńskiego zostało narzucone z góry przez partię jego brata, stając się przez to kolejnym frontem popisowskiej wojenki. To nie jest kwestia zasług.
Teddyllein
Warszawiaki to debile do potęgi. Zawsze takie głąby mieszkały w tym mieście  Wstydzę się za taką pierdoloną stolycę mojej ojczyzny 
Andy51
Nie będę odpowiadał pani Annie, Pan mnie zastąpił.
Pani Anna
Dodam jeszcze ten cytat, bo mądrego to i warto posłuchać: St. Janecki TT "Nie ma chyba innego wyjścia jak zrobić nowelę ustawy dekomunizującej ulice i w ustawie wymienić po nazwisku wszystkich komuchów podlegających wypadowi, wszystkie komusze instytucje, nazwy, rocznice czy wydarzenia. I wtedy nawet sądy III RP nic nie poradzą."
Pani Anna
Nie, nazwanie jednej ulicy i pomnik w w Warszawie to wcale nie za dużo, to w sam raz. Ale ja nie piszę o samej tylko Warszawie, może niedostatecznie to wyartykułowałam, ale o Gdańsku, Łodzi, Bełchatowie, Bydgoszczy, Kielcach i wielu innych miastach, gdzie powielały się te same wnioski. To miałam na myśli, bo Polak przekorny jest, a co za dużo to niezdrowo. I niestety, ale sędziowie MUSZĄ mieć wiedzę przede wszystkim prawną, wszystko inne jest umowne. Nie jest w żadnym przypadku rolą sędziego "domyślać się" co strona miała na myśli... Wiem, że laikom (nie chę tu nikogo urazić, a już z pewnościa nie Pana) trudno to zrozumieć, ale takie są po prostu wymogi procesowe. Jeszcze raz powtarzam, wszelkie pisma procesowe  zwłaszcza w tego typu sprawach powinny być przygotowywane perfekcyjnie, żeby nie dawac sądom powodów do odrzucenia. Lepiej jest napisać za dużo, niż za mało. Tutaj tak się nie stało i, niestety jeszcze raz powtórzę, że pierwszoroczny aplikant lepiej by to pismo przygotował.
AŁTORYDET
Trudno się z Panią zgodzić. Uzasadnienie zmiany nazw było w ocenie IPN-u wystarczające. Sąd ma swobodę w ocenie dowodów i uznał jak chciał. W liście IPN do NSA wskazano, że sądy sprzecznie orzekały w kwestii postaci, które obejmowała ustawa dekomunizacyjna.  Co do uhonorowania śp. Lecha Kaczyńskiego, pozwalam sobie także nie podzielać Pani poglądu. W każdym mieście w Polsce, mamy ulicę lub plac im. Gabriela Narutowicza. Prezydenta, który też zginął, był na urzędzie pięć dni, a jego zasługi dla Polski, były w porównaniu do dorobku Lecha Kaczyńskiego - niewielkie. A złożyli mu hołd narodowcy, socjaliści, agraryści, komuniści - słowem wszyscy. Mimo że był masonem i jego postać dzieliła Polaków mocniej niż Kaczyński. Dlatego proszę o zachowanie należytego umiaru.
Jabe
Suwerenność jest czczym hasłem dla ciemnego luda dla obu końców popisowskiego kija. Nie możemy mieć co do tego złudzeń, od kiedy przekonaliśmy się, jak wygląda partnerski alians z naszym wielkim sojusznikiem, na który wszystko postawiliśmy. Podobnie jest z parciem do władzy dla władzy. Co zostanie z rzekomych reform, gdy się odrzuci kiełbasę wyborczą i próby zainstalowania własnych ludzi na stanowiskach? Niewiele. Wyraźnie również wyznawcy są po obu stronach, być może nawet więcej wierzy bez zastrzeżeń po stronie PiS. Przynajmniej tu produkujący się, im mniej mają argumentów, tym więcej okazują religijnego zaślepienia.
Andy51
Z tym hurtowym nazwaniem wszystkich ulic i placów im. śp. Lecha Kaczyńskiego to pojechałaś po bandzie.
Andy51
Zuchy!!!!
Ptr
No nie rozśmieszaj mnie z tą suwerennością. Pierwsi polecą by sprzedać , oddać resztki suwerenności za ochłapy władzy. Już to zrobili w praktyce. Jeszcze dopuścili do ograbienia nas. Problemem jest tylko to , że jakby tego nie rozumieli. Oni nie przyznają się. My to widzimy jasno. Ale oni nie uznają prawdy, dyskutują. W końcu alternatywa prawdy też może być czynnikiem sprawczym o ile większość w nią uwierzy.  Władza jest potrzebna platformie  jak powietrze. Sadzę , że  dlatego ,że dla przeciętnego człowieka tej opcji stanowi substytut religii. Władza ponad wszystko, bo co jest dla nich poza władzą. 
Pani Anno ,uzasadnienie do każdej postaci było ale to nie sądy ale wyrok wydali konkretni sędziowie którzy powinni mieć minimum wiedzy z naszej historii najnowszej kto kim był .Podejrzewam jednak ,że dpmagając się elaboratów na poziomie pracy magisterskiej to zwykła złośliwość a ich serce tkwi w głębokiej komunie! Czy nazwanie jednej ulicy i jeden pomnik zamordowanemu Prezydentowi w mieście stołecznym gdzie też był Prezydentem to dużo...!?
Andy51
Tak masz rację tow Nyczowi w to graj.
Andy51
Powiem złośliwie, Warszawiacy maja to co wybrali, nikt ich nie zmuszał do takiego wyboru.
Pani Anna
Daleka jestem od obrony tych sądów i jestem jak najbardziej za dekomunizacją, chociaż z całym szacunkiem, ale hurtowe nazywanie wszystkich ulic i placów im. Lecha Kaczyńskiego bardziej w tej chwili szkodzi pamięci Prezydenta, niż oddaje mu szacunek.  Sąd kierował się brakami formalnymi we wniosku, bo niestety taka jest jego rola. Nie wystarczy iść do sądu i powiedzieć "ten to był komuch" i oczekiwać, że jakikolwiek sąd to uzna. Gdyby tak się działo, to żadna reforma nie byłaby potrzebna. Sądy mają orzekać OBIEKTYWNIE i w oparciu o przesłanki materialne i formalne, czy to się komu podoba, czy nie.  Stąd zaskoczenie Bolka, że w sądzie TRZEBA przedstawić  jakieś DOWODY, bo on przecież zawsze myślał, że to sąd ustala, co jest prawdą, a co nie. Owszem, ustala, ale w oparciu o twarde dowody, a nie pomówienia.  Stąd również teraz objekcje prawej strony do do decyzji WSA, bo przecież "każdy wie, co to Armia Ludowa". Dla sądu to niestety za mało, a wnioski, pozwy i innne pisma procesowe należy się po prostu nauczyć pisać - swoją drogą, to byle aplikant by im to chyba lepiej zrobił... Gdzieś spotkałam się ze zdaniem, że najlepszym wyjsciem byłoby zawrzeć w nowej ustawie listę wszystkich nazw ulic uważanych za komunistyczne, co załatwiłoby srpawę raz na zawsze, a wszelkie sądy miałyby podstawę do orzekania. A tak, póki co, to należy  porządnie wykazać w uzasadnieniu do wniosku, dlaczego dana nazwa nie jest godna jej używania. Możecie mnie teraz krytykować, ale zdania w tym przypadku nie zmienię., a sądy mają działać w oparciu o prawo i obiektywnie bez względu na to, kto akurat rządzi.
Jedynym miastem które problem z nazwami ulic,szkół ,obiektów użyteczności publicznej rozwiązało już w 1980 roku i to we wrześniu była Jelenia Góra Na sesję rady miejskiej przyszła delegacja Solidarności i zarządała aby na tej sesji rada zgodziła sie na zmianę nazw ulic ,itd ,jednocześnie przedstawiając swoje propozycje kogo kim zastapić.Po krótkiej przerwie rada jednogłośnie wyraziła zgodę .Usunieto Plac Bieruta wraz pomnikiem ruskiego sołdata z dziewczynką która z bukietem w ręku i ufnością patrzyła mu w oczy tuląc się do szynela[niemieckie dzieci tak witały kacapów...}.Po miesiącu wszystkie trefne ulice miały nowe tabliczki ,nikt nie kwiczał ,że musi zapłacic za nowy dowód i nie protestowała ambassada ruska ,że pomnik przeniesono w kąt cmentarza miejskiego To wtedy był czas na załatwienie takich spraw -partia upadała a jaruzel i ruscy mieli inne klopoty aby protestować a  grzech zaniechania zawsze się mści.
xena2012
Jaczejka z energią wzieła się do spełniania wyczekiwanych z utesknieniem przez Warszawiaków ,,obietnic wyborczych'.Każdy dzień przynosi rewelacje.Przypusczam,że kolejnym posunieciem będzie ,,godne'' postawienie na,,godnym'' miejscu pomnika Feliksa Dzierżyńskiego gdzie będzie obowiązek składania kwiatów i wieńców.Trzeba Trzaskowskiemu tez przypomniec by zlikwidował Marsz Niepodleglości 11-go listopada,bo przecież tego oczekują od niego Warszawiacy.
xena2012
Jak widać Trzaskowski kontynuuje misję HGW tworzenia Królestwa Bożego w Warszawie ku wielkiemu chyba zadowoleniu tow.Nycza.Dlaczego akurat Inka (Danuta Siedzikówna) ,Herbert,Anna Walentynowicz mu podpadają i nie zasługują na pamięć?Przypuszczam że on nawet w swojej głupocie nie wie kim byli dla Polski ci ludzie.Jest po prostu posłusznym,debilnym wykonawcą odgórnych zleceń.
Jabe
Czym sąd uzasadnił to postanowienie? To ważne, inaczej krytyka sprowadza się do połajanki, jaka to „jaczejka”, bo nie robi tego, czego od niej chcą „wolni Polacy”. Wydaje się, że „jaczejka” skorzystała z okazji, by pokazać gest Kozakiewicza wyzwolicielskiej władzy. Wiadomo przecież, że gdy PiS czegoś chce, PO tego nie chce i na odwrót. No chyba że idzie o sprawy naprawdę ważne, jak suwerenność.
Do wpisu: Polska Golgota dwóch panów K.
Data Autor
Andy51
Słuszna uwaga z Panem Kluską.
Kazimierz Koziorowski
Pana Kluske mozna dodac do K, i zapewne wiekszoscia liter alfabetu mozna by zapelnic liste infami postalinowskiego sadownictwa a i tak o wiekszosci zniszczonych przez nietykalna kaste opinia publiczna nie wie.  dzieki panu D lista bedzie coraz dluzsza a zbrodniarzom sadowym bedzie sie zylo bezpiecznie i dostatnio na koszt podatnika
Andy51
Oglądałem ten program, ale zniechęciło mnie zachowanie trzech lewaków, którzy działają na zasadzie nie wiem jakiej, chyba tylko po to by " rozwalić" program.
xena2012
Jest w TVP sobotni program Studio Polska.Wydawać się mogło,że tam poruszy się wiele spraw Polaków poszkodowanych przez polskie sądy,przecież kazda z tych spraw jest inna a wspólnym mianownikiem tylko to,że poszkodowanych nieodwracalnie sądy zniszczyły.Jestem nieco zawiedziona bo program stał sie tylko polityczną przepychanką głębiej zainteresowany reprywatyzacją w W-wie .W ten sposób niewiele wiemy o skali problemu i niesprawiedliwych wyrokach.