Otrzymane komantarze

Do wpisu: Chuliganerka posłów PO.
Data Autor
sake2020
@ Lech Makowiecki.....Jak jest nadpobudliwy to niech idzie na kozetkę do psychoterapeuty a nie do Sejmu.
sake2020
@ Lech Makowiecki.....Jak jest nadpobudliwy to niech idzie na kozetkę do psychoterapeuty a nie do Sejmu.
tricolour
A'propos opadania szczeny, to i mnie opadła. Powiem zupełnie serio, że kopniak dany PAD i powołanie Kurskiego do zarządu telewizji, to jednak by mi do głowy nie przyszło, zwłaszcza przed wyborami. Ale może tak ma być... zobaczymy.
sake2020
Jak rozumiem straszny Kurski nie powinien nawet puścić filmu,(jak śmiał) Latkowskiego.Po co mamy wiedzieć o brzydkich faktach z życia naszych ukochanych idoli celebrytów i aktorów do których wzdychamy,których naśladujemy i których podziwiamy.Jak śmiano pokazać kretyńską gębę Wojewódzkiego choć Latkowski o pedofilię go nie oskarża.?Przecież pedofilia jest tylko i wyłacznie w Kościele i tylko Siekielscy mają prawo o niej kręcić filmy.
Andy51
Jak weźmie coś do nosa, to zdolny jest do wszystkiego.
Andy51
A prof Szumowski trenował boks.
Lech Makowiecki
Nitras jest nadpobudliwy. Poza tym skłonny do rękoczynów. I jeszcze coś... Trenowałem na studiach judo, znam więc podstawowe techniki rzutów, dźwigni i duszeń. Swego czasu poseł Nitras powalił na ziemię jednego z posłów. W tłumie nikt tego nie zauważył, ale było to klasyczne duże podcięcie zewnętrzne. Zwróćcie uwagę, że tym razem - podczas konferencji - bezczelnie przyblokował ministra ciałem, wprowadzając prawe przedramię (pięść) pod pachę blokowanego - zupełnie jakby się przygotowywał do typowego rzutu przez biodro. Mam nadzieję, że kiedyś trafi kosa na kamień; z tego co wiem Janusz Szewczak ma czarny pas, więc nie tracę nadziei :))))...
Jabe
Okazuje się, że w Trójce procedura też była stale taka sama.
Andy51
Bez przesady, to nie PiS tylko tzw. "wolne sądy".
Andy51
Bez przesady, to nie PiS tylko tzw. "wolne sądy".
Andy51
To coś z serii, zrobię mamie na złość i odmroże sobie uszy.
sake2020
A ja się dziwię,że ktokolwiek jeszcze chce rozmawiać z postacią tak obrzydliwa jak Nitras.Nawet już sam wygląd ma nikczemny,a swoimi chamskimi dokonaniami jeszcze się przechwala.Po jego akcji w Sejmie z bezprawnym przeszukiwaniem podczas przerwy torebek i dokumentów posłów z PiS(kto wie czy czegoś nie ukradł) nie spotkała go nawet nagana ze strony Komisji Etyki Poselskiej,ani ostracyzm ze strony posłów.Cóż więc dziwnego,że taka kreatura poczyna sobie coraz bardziej chamsko?Ja już nie byłabym zdziwiona,że spektakularnie przed kamerą mógłby nawet pobić.
tricolour
@Angela Naprawdę? Kurski zrobił porównanie dwóch filmów o pedofilach wskazując na swoją wygraną. Został skomentowany "Twój pedofil lepszy niż mój". Wiesz jak to jest, gdy się tak kiwa, że się samego siebie zakiwa? Tak właśnie macie...
angela
'POlitycy', jak małe   łobuziaki z podworka, pospuszczali głowy, bo im się psikus nie udał. Oni caly czas szukają dziury w calym, a dziury jak nie ma, tak nie ma, chyba ze dziury ktore sami wykopali i teraz co rusz w nie wpadają.   
Do wpisu: Polskie elyty i ich przodkowie.
Data Autor
Andy51
Mieli, ale mądrość etapu mówi coś innego.
Andy51
Ale to ciągle mało.
Kazimierz Koziorowski
coz to ma byc? chyba lista szacownych przodkow ktorzy maja powody zeby sie w grobie przewracac. byly przewodniczacy partii opozycyjnej, czy minister od kamieni kupy tez mieli wielkich patriotow w rodowodzie
Suriw
@Andy Przecieź c.d. można przeczytać już dawno powyżej.
Andy51
Krótkie, czekam na dalsze odcinki.
Kazimierz Koziorowski
Fakt ze najlepszch szwindli nie mozna wygooglac a dzielo resortowe dzieci tez nie wyczerpuje tematu. PAD na I-sza kadencje wydawal sie kandydatem bez skazy a jednak szybko wyszly przykre niespodzianki. tym bardziej w II-giej kadencji nie bedzie skrepowany troska o kolejna reelekcje
Suriw
Może autor pamięta,że w pewnym kraju europejskim o wysokiej kulturze zaczęto badać pochodzenie obywateli,zwłaszcza tych robiących karierę,aż do 10 pokolenia? A o do Rafała Trzaskowskiego,to sam się wam podkłada: Rafał Trzaskowski 3 listopada 2017 · Ułatwijmy wszystkim PiSowskim hejterom pracę. Zlustruje się dla Was sam. Polityczne winy znacie. Czas na prywatne. Nazywam się Rafał Trzaskowski. Pra-pra dziad i dziad służyli pod obcym dowództwem - Napoleona i Cesarza Józefa (co przesądza o moich powiązaniach z obcymi mocarstwami). Pradziad zrzucił habit Jezuity (zaprzaniec jeden) i zakładał pierwsze żeńskie gimnazja w Galicji (czyli, umówmy się, był dziewiętnastowiecznym genderowcem). Jego stryj w powstaniu listopadowym, jako podchorąży, atakował Belweder (nieudacznik - wypuścił z rąk Wielkiego Księcia - przypadek?). Brat pradziada zginął w powstaniu styczniowym. Dziadek był w sędziowskiej klice. Ojciec grał niepolską muzykę - muzykę dżazowską, w którą często wplatał motywy polskiej muzyki ludowej (jawna profanacja), jeździł też po świecie - często, przyznaję, do Niemiec, gdzie, o zgrozo, miał przyjaciół. Przyjaźnił się też z najgorszym, artystycznym sortem (tak, tak z takimi pijakami jak Hłasko czy Tyrmand). Mama - z domu Arens (wstrętne austriackie nazwisko) Warszawianka od pokoleń. Dziadek był hipsterskim antykwariuszem. Babcia kochała Piłsudskiego (i nauczyła mnie - wnuczku - pamiętaj - Marszałek był tylko jeden). Brat mamy Andrzej (Ps. Pała) zginął w Powstaniu Warszawskim, siostra Iza (ps. Jadwiga) była żołnierką i łączniczką Komendy Głównej AK. Obydwoje byli w mainstreamowym AK, a ciocia tylko przez chwilę była wyklęta, kiedy z przyjacielem - niejakim "Anodą", chciała rzucać granatami w generała Sierowa. c.d.n.
Suriw
c.d. życiorysu Trzaskowskiego: Brat - o strasznym, niepolskim nazwisku Ferster - był dyrektorem undergroundowej Piwnicy pod Baranami. Piotr Skrzynecki był moim przewodnikiem po tajemnicach Krakowa. Urodziłem się na Powiślu (w szpitalu na Solcu), całe życie mieszkałem na Nowym Mieście - na ulicy Freta - czas dzieliłem między książki i podwórko, które nie zawsze dzieliło moją biblofilską pasję. Stałem pod Kamienicą. W młodości pijałem tanie wina, z rzadka paliłem zioło i bywałem "niegrzeczny". Uczyłem się dobrze. Kląłem. Słowo "bawidamek" znam tylko od babci. Znam Mellera i nie tylko jego. Kumplowałem się z dzieciakami opozycjonistów (ach - Gosia Wende), ale z paru resortowcami też (mój przyjaciel Lech Dobroczyński, jest wnukiem Kliszki). Od dziecka przyjaźnie się z Michałem Żebrowskim (przepraszam). Religii uczyli mnie surowi Franciszkanie, ale ja wolałem liberalnych Dominikanów ze Św. Jacka. W liceum byłem szefem samorządu i zdarzało mi się strajkować. W 1989 roku pracowałem w "Niespodziance". W pierwszych wyborach, w jakich głosowałem, oddałem głos na Lecha Wałęsę. Ale podobał mi się kiedyś Leszek Moczulski (jego książkę - "Wojna Polska 1939" połknąłem jednym tchem). Byłem na stypendiach za pieniądze amerykańskie, polskie i unijne. Na Oxfordzie byłem na stypendium (tamdaradam!) SOROSA. Mam żonę Ślązaczkę (o zgrozo!). Teściowa ma niepolskie imię (Gizela) nadane po wojnie przez sąsiadkę Niemkę w Legnicy. Moje dzieci są średnio grzeczne. 12 letniej córce nie podoba się ani Kaczyński, ani Putin i czyta satanistyczne książki fantasy. 8 letni syn nie chce chodzić na religię (gówniarz woli pływać). Znam języki obce (niemiecki nie, ale rosyjski już tak). Jestem filosemitą. Jeżdżę na rowerze. Jem sałatę. Kiedyś jadłem nawet jarmuż. Byłem na paradzie równości. Na moje wykłady (w Collegium Civitas, UW, UJ) przychodzą cudzoziemcy. Więcej grzechów nie pamiętam i nie obiecuję skruchy.  
Suriw
Może autor pamięta,że w pewnym kraju europejskim o wysokiej kulturze zaczęto badać pochodzenie obywateli,zwłaszcza tych robiących karierę,aż do 10 pokolenia? A o do Rafała Trzaskowskiego,to sam się wam podkłada: Rafał Trzaskowski 3 listopada 2017 · Ułatwijmy wszystkim PiSowskim hejterom pracę. Zlustruje się dla Was sam. Polityczne winy znacie. Czas na prywatne. Nazywam się Rafał Trzaskowski. Pra-pra dziad i dziad służyli pod obcym dowództwem - Napoleona i Cesarza Józefa (co przesądza o moich powiązaniach z obcymi mocarstwami). Pradziad zrzucił habit Jezuity (zaprzaniec jeden) i zakładał pierwsze żeńskie gimnazja w Galicji (czyli, umówmy się, był dziewiętnastowiecznym genderowcem). Jego stryj w powstaniu listopadowym, jako podchorąży, atakował Belweder (nieudacznik - wypuścił z rąk Wielkiego Księcia - przypadek?). Brat pradziada zginął w powstaniu styczniowym. Dziadek był w sędziowskiej klice. Ojciec grał niepolską muzykę - muzykę dżazowską, w którą często wplatał motywy polskiej muzyki ludowej (jawna profanacja), jeździł też po świecie - często, przyznaję, do Niemiec, gdzie, o zgrozo, miał przyjaciół. Przyjaźnił się też z najgorszym, artystycznym sortem (tak, tak z takimi pijakami jak Hłasko czy Tyrmand). Mama - z domu Arens (wstrętne austriackie nazwisko) Warszawianka od pokoleń. Dziadek był hipsterskim antykwariuszem. Babcia kochała Piłsudskiego (i nauczyła mnie - wnuczku - pamiętaj - Marszałek był tylko jeden). Brat mamy Andrzej (Ps. Pała) zginął w Powstaniu Warszawskim, siostra Iza (ps. Jadwiga) była żołnierką i łączniczką Komendy Głównej AK. Obydwoje byli w mainstreamowym AK, a ciocia tylko przez chwilę była wyklęta, kiedy z przyjacielem - niejakim "Anodą", chciała rzucać granatami w generała Sierowa. c.d.n.
Andy51
Takie geny to "skarb".
EsaurGappa
To już znamy!Proszę o świeże bułeczki be te są czerstwe!W dobie internetu dla chcącego nic trudnego.Hola hola... z czym do ludzi panie,panie zamknij oczy otwórz serce,są ludzie i są potwory w ludzkiej skórze,karty zostały rozdane,najlepsze szfindle nie wychodzą na jaw tak szybko!