|
|
jazgdyni Nasze uczucia? My jesteśmy wybitnie łagodni i tolerancyjni.
Dobrych parę lat temu niemiecki minister powiedział w wywiadzie, że owszem Niemcy są antysemitami. Tylko jest to miękki antysemityzm, w odróżnieniu od twardego, który jest w Polsce.
Czy ten głupek i kłamca powiedziałby to dzisiaj, gdy w Niemczech płoną synagogi, a Żydzi boją się wychodzić na ulice? A w Polsce, Żydzi robią co chcą. Znacznie więcej niż my byśmy chcieli.
|
|
|
xena2012 Czy tylko nasze uczucia nie uległy zmianie?Czy w świecie sa oni kochani? |
|
|
Pers Przykro mi ale wzbudzasz jedynie politowanie.
Aj waj... |
|
|
jazgdyni Oho, diaspora się zaniepokoiła!
Uaktywniła starego pejsatego pryka, który udaje A-ja-to lacha. A może to jednak na prawdę pejsaty Irańczyk? Są tacy, są. Jak w każdym kraju. Zabili mu szefa - wiodącego bandytę i dyszy irańsko-żydowską wściekłością. |
|
|
Pers Autor najwyraźniej chce się uwiarygodnić czyli zalegendować. Jak na milosnika IDY to trochę za późno. Aj waj... |
|
|
Tomaszek Bo działania rzeczywiste a nie daj Boże skuteczne to początek końca grantów . I z czego taki krakówek wyżyje ? |
|
|
jazgdyni Dużo pan napisał, lecz nic pan nie powiedział. Czyli próżna robota i stracony czas. Nic wartego komentowania.
Aha... i jeszcze jedno. Partnerów do dyskusji na moim blogu to ja sam sobie wybieram. Jak Trump na konferencji prasowej. Nie sądzi chyba pan, że ja mam obowiązek dyskutować z każdym, nawet kimś upierdliwym, albo z niezbornym przekazem,
Wykłady pani dr Kurek słucham już od 2013, czyli jak na dobre osiadłem na lądzie. Przedtem tylko jej prace czytałem. Czyli panu kolejna złośliwość nie wyszła. |
|
|
nonparel Proszę Pana
Ja pochodzę z terenów, gdzie z miasteczek, w których mieszkało 2 lub 3 tysiące Żydów okupację niemiecką przeżywali nieliczni. I to wyłącznie dzięki pomocy Polaków. Polacy nie lubili Żydów. Ale jeszcze bardziej nie lubili niemieckiego ludobójstwa. Najpełniej potrafiła wyrazić to prawicowa pisarka, Zofia Kossak-Sztucka - dziś z pewnością byłaby okrzyknięta antysemitką. Antysemitką, która organizowała Radę Pomocy Żydom - "Żegota".
Pisze ona tak: "Uczucia nasze względem żydów nie uległy zmianie. Nie przestajemy uważać ich za politycznych, gospodarczych i ideowych wrogów Polski. Co więcej, zdajemy sobie sprawę z tego, iż nienawidzą nas oni więcej niż Niemców, że czynią nas odpowiedzialnymi za swoje nieszczęście. Dlaczego, na jakiej podstawie – to pozostanie tajemnicą duszy żydowskiej, niemniej jest faktem nieustannie potwierdzanym. Świadomość tych uczuć jednak nie zwalnia nas z obowiązku potępienia zbrodni. Nie chcemy być Piłatami. (...) Kto tego nie rozumie, kto dumną, wolną przyszłość Polski śmiałby łączyć z nikczemną radością z nieszczęścia bliźniego – nie jest przeto ani katolikiem, ani Polakiem!”
|
|
|
angela Tez mi sie wydaje, ze prawdy o mordzie w Jedwabnem nie mozna dociec, bo ktos nie chce tej prawdy.
Swiadkowie są, ale nie mają sily przebicia do wiadomosci publicznej, zeby inni ewentualni swiadkowie mogli to zweryfikowac.
ruch-obywatelski.com |
|
|
Es Jeżeli pan otwiera dyskusję to należy oczekiwać,że zajmie pan w nniej określone stanowisko, wygłosi określone sądy i bedzie się ich trzymał,przynajmiej do momentu przyznania się do błędu, pomyłki czy też racji adwersarzom. Tymczasem z pańskich komentarzy wynika kompletne co innego niż z tez wygłoszonych we właściwym tekście. Takie klasycznie Bolkowe jestem za a nawet przeciw.Dychotomia kompletna, w efekcie której, dla pana każdy jest PI jeśli nie okaże poparcia pańskim tezom. I tu pies pogrzebany |
|
|
Es Szanowny Blogerze.Dr Kurek pisze i mówi o tym od co najmniej trzydziestu lat i chcący mogli swą wiedzę uzupełnić w dowolnym stopniu bez żadnych problemów.Nie traktując tego jako ułomności bynajmniej, że dla człowieka morza,który spędził kawał życia lewitując w innym świecie są to lądy nieznane,to jednak od-jak widać-cytatego i pisatego, a do tego z aspiracjami do pouczania innych,pewnego zasobu wiedzy oczekiwać by należało.Książka ta nie stanowi żadnego kompendium wiedzy nna ten temat a przytoczony cytat ma się nijak do problemu, który chce pan opisać, czy też użyć do kompromitowania tych nieszczęsnych ,jak to pan określa PI. Zresztą wnioskując z tonu wpisu po zapoznaniu się z innymi książkami,czy wypowiedziami Dr Kurek,autorka zapewne będzie się jawić blogerowi jako ten PI również.Chyba, że olśnienie nastąpi na czas.
Ale wracając do meritum. Sugerując usilnie, że problemem PI jest nazewnictwo i bliżej nieokreślone,irracjonalne zagrożenie wyparcia Polaków z ich ziemi, stara się pan sprowadzić go do poziomu absurdu.Analogicznie do sytuacji z przejmowaniem wodociągów przez firmy izraelskie,mogącej służyć jako przykład podobnej manipulacji. Ponieważ zaczęły się podnosić głosy sprzeciwu, to należało rzucić w obieg parę idiotyzmów,że nasza woda będzie wywożona do izraela.Oszołomy rzeczywiście to podchwyciły i protesty ludzi traktujących wodę jak surowiec strategiczny,ale i element lokalnego nacisku szybko ucichły.Podobne "kwiatki" mamy w każdej chyba dziedzinie, jakby programowo "nie rozumiejąc" powagi sytuacji.Jaki był na przykład motyw przekazania naszego bezpieczeństwa cybernetycznego firmie prowadzonej przez mosad?Albo zarzucenie sensownych prac nad polskimi dronami-ponoć dobrymi-na rzecz zakupu podobnych izraelskich?owszem z bardziej zaawansowanym systemem naprowadzania, ale zkodami w ich rękach.przypomnieć jak przejechali Gruzinów w czasie konfliktu z Rosją?
Przy sprawnie funkcjonujących służbach dyplomatycznych, specjalnych,ministerstwach i administracji publicznej można sobie darować larum o zagrożeniu-żeby było jasne- nie tylko z tej strony,bo z paru innych również,ale mówimy tutaj o tej jednej ,która chyba najbardziej rozpycha się łokciami.
Mógłbym jeszcze parę rzeczy dorzucić, ale to i tak bez sensu.Dlatego dodam tylko, że takimi manipulanckimi tekstami to pan dowodzi swojej przynależności do tejże grupy PI. I na dodatek w sobie znanym celu wykorzystuje autorytet Pani Kurek . |
|
|
jazgdyni ",,,jesli nie ignorancja to co?"
Jak to co? Posłuszeństwo. |
|
|
jazgdyni Tu, w sprawie tak zwanego "smogu" jest totalne, głupie pitolenie i niezrozumienie. W Krakowie jest wysokie zapylenie powietrza z powodu; A/ Warunków terenowych; B/warunków klimatycznych; C/metody ogrzewania domów i pobliskich zakładów przemysłu ciężkiego.
I przez 100 lat nie zrobiono w tym mieście. Dziś też są działania pozorowane. |
|
|
jazgdyni Niczego proszę pana nie oczekuję. Szczególnie z pańską pomocą. jeżeli chce pan brać poważny udział w dyskusji, to proszę nie wrzucać enigmatycznych rebusów, bo mi się nad tym myśleć nie chce. Dyskutować zawsze możemy. Ale dobra dyskusja to sztuka. Pan mi tu wrzuca Pendereckiego, a ja bardziej wolę harmonię i melodię JS Bacha. |
|
|
Anonymous Analiza spalin z kominków opalanych drewnem też nie była potrzebna do samowoli samowładzy zwanej samorządową.
Nie była zresztą potrzebna bo każdy bez ekspertów wie, że dym z kominka nie śmierdzi tylko pachnie. Smród nam śmierdzi a zapach nam pachnie bo te atawistyczne percepcje mają funkcję informacyjną. Celem jest zatem złamanie ducha w ludziach. Totalniactwo. |
|
|
Es Czego szanowny Pan oczekuje aby zdjąć z tych niekumatych i PI odium myślozbrodni i oszołomstwa? Usłyszeć ponownie :"wasze ulice, nasze kamienice"? Procesu gotowania żaby nie widać? Vołkoff -Montaż. Polecam. Żeby chociaż trochę zrozumieć jak co robić,żeby wyglądało,że się nie robi |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @jazgdyni, ło
jesli nie ignorancja to co? I jeszcze następną kadencję ma nam streczyc jakies idiotyczne fantasmagorie? Pzdr |
|
|
Czesław2 Przecież w Krakowie 100% zanieczyszczeń było z niskiej emisji CO. Auta przecież niczego nie emitują. We wszystkich miastach instalują tylko czujniki zadymienia. Czujników gazów spalinowych z aut nie ma. |
|
|
Anonymous Żydzi owszem mają swoje plemienne przywary ale stygmatyzować ich elektromobilnością? Czysty antysemityzm. |
|
|
jazgdyni Sorry,
nie niewygodne fakty, tylko całość jest lipą - ordynarnym bezczelnym kłamstwem od a do z, wysmażonym w celu niszczenia wizerunku i znaczenia Polski w świecie. Żeby nigdy nie urosła.. |
|
|
jazgdyni Jak ty wyczuwasz gorzałkę na odległość? To rzadki pijacki dar. Ale znałem takich. |