Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy to koniec demokracji w Stanach?
Data Autor
Pers
A dlaczego tylko częściowo? M.Twain już w 1873 roku w  The Gilded Age opisał tę "demokrację". Nie wiem czy jest polskie tłumaczenie ale przeciez cyborgi znaja angielski, nie?
angela
Ameryka pewnie musi siegnac dna, zeby się odbić,  a niektorym wtedy otworzą się oczy z czym maja doczynienia. Prez Trump tylko przed odejsciem, powinienem się zabezpieczyć medialnie, bo nie przebije się z info.do Amerykanow. O ile go oczywiscie wczesniej nie zmyją, bo i tak moze byc, ja temu jego vice nie wierzę.   
Czesław2
Duda właśnie pogratulował zatwierdzenia sfałszowanych wyborów.Przecież mógł zamknąć dziób.
Pers
Dialog z tobą? Nie żartuj, moja papuga jest bardziej kumata :)
jazgdyni
Możliwe... Chyba dla ciebie byłem zanadto rozwinięty. Nie martw się to się zdarza. I nie myśl sobie, że wreszcie osiągnąłeś upragniony dialog. Nic z tego..
Pers
USA zrobiły majdan na Ukrainie i próbowali w Hongkongu to Putin i Xi zrobią im teraz w USA. Życie.
Pers
Jasne, że się rozwijam, dzięki za dobre slowo. Ty natomiast się zwijasz, w podobnym tempie jak amerykańska "demokracja".
jazgdyni
Co ty nie powiesz?! Widać, rozwijasz się. Tak długiej wypowiedzi nigdy nie widziałem.
jazgdyni
A nasi wodzowie mają tylko mocno ściśnięte dupy. Biedacy.
jazgdyni
Proszę się temu Węglarczykowi tylko przyjrzeć. Słuchać/czytać nie trzeba. Postawić go przed przyzwoitymi ludźmi, to się utopi - tak go zaplują.
jazgdyni
Czy ja wiem? Floyda broniły zorganizowane bojówki klasy Antifa, czy niegdysiejsze Czarne Pantery. A wczoraj pod Kapitolem byli zwykli, wściekli i rozgoryczeni ludzie. A i tak CNN i reszta lewackich mediów zrobi taką aferę, że rozruchy BLM to była grzeczna zabawa w porównaniu z atakiem na "przedstawicieli narodu". W takiej interpretacji, nasz niegdysiejszy Ciamajdan - okupacja parlamentu przez całe tygodnie, musi być uznany, co najmniej za zbrodnię przeciw ludzkości.
jazgdyni
Ech Cybie... Ta Ameryka... Te dzieci we mgle. Natychmiast przyszło mi na myśl Pearl Harbour. Gdy się ocknęli, to już połowę floty mieli zatopioną. Ten atak już przecież trwa od dawna. Zjednoczone siły Pekinu i Moskwy. A za od początku niechcianego Trumpa jako prezydenta, jeszcze Bruksela się dołączyła. Amerykanie, choć silni i potężni są stale naiwni. Nie potrafią walczyć z azjatycką przebiegłością. To zresztą było już widoczne dawno temu we Wietnamie. Jeżeli teraz położą uszy po sobie i pozwolą na zamiecenie wszystkiego pod dywan, a nawet Pence wyprze się Trumpa, to koniec partii republikańskiej i koniec USA, jakie znamy od 1945 r. Kto wtedy świat przed bolszewią obroni? Polska i Węgry?
NASZ_HENRY
Światły red. Węglarczyk, z posterunku na niemieckim portalu,  nadaje: "Kluczowa instytucja najważniejszej demokracji na świecie została dziś powalona na kolana przez barbarzyńców prowadzonych przez Prezydenta Barbarzyńcę." ☻  
AŁTORYDET
Stopień demoralizacji amerykańskiego społeczeństwa będzie można miarodajnie ocenić, obserwując reakcję na zastrzelenie przez policjanta Ashli Babbit (białej weteranki Air Force, prowadzącej firmę, żony i patriotki) z reakcją na przypadkową śmierć Georga Floyda, czarnego bandyty (napadł na ciężarną kobietę, grożąc jej nożem), dealera, ćpuna i oszusta. Na razie, wygląda to źle.
NASZ_HENRY
Chyba jeszcze tylko Etruskowie z Grenlandii się nie przyłączyli do nagonki na Trumpa ☻  
Pers
Już tytuł jest błędny. Koniec demokracji w USA datuje się od Wojny Secesyjnej. Potem była to już "demokracja". USA stały się zakładnikiem grup interesu, ukształtował się Deep State, dla którego USA staly się narzędziem realizacji NWO. W ostatnich latach proces mocno przyspieszył i już nawet się nie kryją. Pozwalają jeszcze ludziom głosować (nie mylić z wybieraniem) zeby mieć listek figowy. Kto tego nie widzi to kiep i nie powinien zabierać głosu.
Do wpisu: Nawet w półświatku coraz większa nędza
Data Autor
angela
Czy z bagna sie wyciągną, raczej nie, bo oni kochają takie klimaty, i nawet tego nie zauważają.  Oni w mniejszym  zyli caly czas, teraz tylko tąpnęli nizej. Ale wciąż im się wydaje, ze dla nich caly swiat.
jazgdyni
@Imć Waszeć Sposób spędzania wolnego czasu, w sensie zabawy i rozrywki oczywiście również spada w dół. Małolaty oczywiście żyją w swoim świecie. Bawią się dosyć dobrze w swoim gronie. Kluczem dostępu jest tu kod - dosyć hermetyczny język i hierarchia zasad. Jak mi doniesiono, na sylwestrowej imprezce tylko jedna szesnastolatka się porzygała. Co do braci studenckiej, to za dużo nie wiem. Ale wzrasta mocno grupa, która ostro zakuwa. Zabawy młodych jeńców korporacji to masakra. Te roboty wytrenowane na różnych szkoleniach, wyjazdach integracyjnych poruszają się w wąskim przedziale zachlania się na umór, podkręcenia koksem i metą, oraz szybkim numerkiem. Dosyć z młodymi imprezuję. Czasami z takimi, co są już gwiazdami w niezależnych telewizjach. I jestem zachwycony - wiedzą i poglądami. To bardzo dobrze rokuje na przyszłość. Aczkolwiek typowe atrybuty imprez oczywiście są obecne. Choć na przykład, u mnie wolą bardziej zjeść niż wypić. I gadać ile się da. I nie o duperelach. Imprezy małego biznesu są niestrawne. Dla mnie chaos i niebezpieczne nadużywanie używek. Czasem na koniec ludzi trzeba zbierać z podłogi. Preferują dialogi i szepty na stojąco. Przy stole są tylko zmęczeni. Muzyka rozrywa mózg, a decybeli mam w zapasie sporo. Tak, że tego raczej unikam. Ale raz w roku i tak się zwalą. Popytam się, jak to teraz jest w akademikach. Kiedyś było fajnie. Choć ja zawsze byłem gościem miejscowym i czasem z dziewczyną musieliśmy wchodzić przez okno.
wielkopolskizdzichu
Banaś nie znalazł żadnych 40 miliardów, jedyną jego zasługą jest kamienica po "kombatancie" który zszedł, podobnie jak inny "kombatant" od bentleya.
Dark Regis
Taki poziom jest dziś poprawny politycznie. Przecież większość dzisiejszych elyt bawiła się przy kołchoźniku w akademiku w to, kto kogo znienacka pstryknie w ucho kapslem po piwie, albo uraczy napojem z petem pływającym w środku. Trochę wcześniej w historii takie zabawy występowały w hotelach robotniczych, może jeszcze w wojsku. Pamiętam, że u nas na studiach na PW walczyły ze sobą dwa światy: jeden to świat brydża sportowego i szachów, oraz drugi, który pasjonował się głownie otwieraniem piwa okiem i grał w karty na pompki albo na kopy. Rozrywka wysoka upadała wraz z obniżaniem się popytu na nią wśród elyt. Za rok może dwa spodziewam się banicji ze świata rozrywki takiej np. brytyjskiej grupy Monty Pythona, bo będzie to niejako symboliczny mord rytualny dokonany na klasycznym intelekcie (chociaż i tak już z jedna nóżka bardziej;), przez ów ponowoczesny kolektyw brydzia na kopy.
Tomaszek
@ŻdziśÓ A ty wiesz , że jak Banaś POgonił twoich pięknych , to się w budżecie znalazło 40 miliardów złotych rocznie . To coś jsk bilans nadwyżki tzw "dotacji ". Dwa Banasie i je...ać unię . Tej kasy to na czterdzieści przekopów starczy a może i więcej niezależnie czy to miliard czy dwa . Na otwarcie to ja już się cieszę  , a jak zaczną budować CPK to może nie samolot , ale bilet sobie kupię . I zasmucę cię niezmiernie . O lotach do Kałmucji nikt nie wspominał , chyba że kabaret . 
jazgdyni
Widzów miano w głębokiej pogardzie. Kiepscy satyrycy usiłowali kontynuować nieswoje pomysły. W "60 minut na godzinę" "Z pamiętnika młodej lekarki" Ewy Szumańskiej było na jak najwyższym poziomie. To już nawet polsatowskie "Daleko od noszy" było o niebo lepsze. Poczucie humoru tych głupków na poziomie młodego Stuhra, Nigdy nie zapomnę, jak ta komediancka swołocz ryczała ze śmiechu z jego smoleńskich dowcipów.
jazgdyni
Pozdrawiam i Dosiego!
Świetne.Obawiałem się , bo przez jakiś czas nie było wpisu.
jazgdyni
Witaj Myślisz, że się z tego bagna wyciągną? Są już po pas i dalej się pogrążają. Sytuacja kryzysowa i to taka, jak pandemia, obnaża wszystkie prawdziwe cechy człowieka. Bez ściemy i makijażu. Wtedy każdemu można napisać prawdziwą charakterystykę. Szkoda, że Tuska nie było. Choć pewnie już dawno zaszczepiony. Mówią, że to jedyny, którego szczepiono w dupę.