|
|
Dark Regis @jazgdyni
Nie. Mam na myśli po prostu, że jak już upadnie co ma upaść, to zaraz jakiś "czarny" albo "żółty" złapie białe marksistki za twarz i pokaże im ich miejsce w szeregu. One mogą fikać tylko dopóki trwa cywilizacja łacińskich eunuchów i ani dnia dłużej. Ale jak nie upadnie, to warunkiem wstępnym jest taka właśnie zmiana pokoleniowa, która też zatrzyma upadek moralny. Jak impas w brydżu.
Np. środowiska LGBT i gender wbijają się w dumę tym, że już w średniowiecznej Japonii (o Chinach jeszcze nie badałem) chłopcy dawali du... mnichom (bo z kolei mnisi nie mogli ten tego kobiet, a nawet licznik królików w japońskim ma symbol ptaków "skrzydła" z podobnego powodu, bo nie wolno było im jeść mięsa, tylko ptactwo;), a było to związane m.in. z teatrem Kabuki (poczytać). Ale to nic nie znaczy. Niech któryś z nich zacznie tam fikać, a Keisatsu już zrobią z nim porządek. Bo tam ważna jest taka tradycja, która mówi, że byle ku... nie będzie rządzić, jeśli nie nauczy się znać swego miejsca w hierarchii społeczeństwa. Tak więc są tam ku... noszone na rękach (jak niegdysiejsze Oiran) i zwykły motłoch z ulicy, który nie ma nic do powiedzenia. |
|
|
jazgdyni Ha! Nie tylko ona. Nawet tutaj są takie. |
|
|
jazgdyni @Imć Waszeć
Ze smutkiem muszę się zgodzić. |
|
|
jazgdyni @Imć Waszeć
...podprzestrzenie liniowe... Czy nie użyto tego w filmie "Incepcja". Czy tylko po prostu ideę wieloświatów. To interesujące, bo ci magicy z Hollywood, często sięgają po nowe hipotezy z matematyki i fizyki.
A już się ktoś na poważnie bierze za analizę fraktali? Staram się zrozumieć wymiar fraktalowy. To interesujący problem pojęciowy, a nie czysto matematyczny. Z wielowymiarową przestrzenią daję sobie radę, ale fraktalową sobie muszę jakoś wyobrazić |
|
|
Dark Regis Z tym, że "monopole" magnetyczne już są: en.wikipedia.org
Tachiony mogą być, ale musimy lepiej zrozumieć naturę czasoprzestrzeni: en.wikipedia.org
Zaś wszystko to wymaga wiedzy, kasy i dalszych badań, a nie dopisywania przecinków w cudzych pracach, jak czyni gros polskich magistrów wszystkiego.
Czy "przecinkarze" przewidywali istnienie kropek kwantowych albo skyrmionów? Nie. A są.
en.wikipedia.org
PS: Zabrzmiało tak groźnie, a miałem jedynie na myśli uogólnioną grupę "naukowców". Chodzi o to, że w przeciwieństwie do podanych przykładów, tutaj został zaplanowany i zrealizowany eksperyment potwierdzający daną tezę o nieskuteczności przewidywania modelu standardowego. Nie można skutecznie przeprowadzić eksperymentu potwierdzającego nieistnienie czegoś, bo to wiąże się z paradygmatem, który może ulegać zmianom. Na przykład nie da się dowodzić nieistnienia smoków. Można jedynie znajdować kolejne potwierdzenia dla tej tezy, oczekując na ten jeden jedyny fakt istnienia pojedynczego smoka. To jest problem indukcji w nauce. W przypadku tego faktu, że model standardowy jest błędny, znaleziono szereg innych przesłanek dla potwierdzeń, a o jednej z nich opowiadał Meissner w filmie o nieskończoności w fizyce (zakres stosowalności diagramów Feymanna, a także problem, dlaczego działają?). Podobnie myśli prof. Heller - potrzeba nam nowej matematyki (analizy funkcjonalnej na fraktalach), żeby brnąć dalej w tym kierunku. Nie mamy jeszcze matematyki odpowiedniej do opisu działania wszechświata i dlatego mamy problem. Ale na 100% wszechświat nie jest taki, jak w podręcznikach.
Jest taki film na YT, w którym wyjaśnia się działanie rachunku Schuberta dla podprzestrzeni liniowych. Tu też jest problem (15-ty na liście Hilberta) nierozwiązany dotąd: "dlaczego to działa?". Tutaj postęp w matematyce dokonał się dzięki fizykom pracującym nad teorią strun. Podobno strun nie ma albo teoria jest zła, a więc dlaczego działa?
P. Candelas, X.C. de la Ossa, P.S. Green, L. Parkers - fizycy zajmujący się teorią strun wypisali tajemniczy szereg, którego współczynniki (w.p.sensie) dają liczby krzywych wymiernych kolejnych stopni leżących na hiperpowierzchni stopnia 5 w położeniu ogólnym w P^4. Matematycy nadal nie rozumieją tego wywodu. |
|
|
jazgdyni @Jan1797
I w tym Janie jest problem, że wobec wrzasku tych lemparcich osób z macicą, zapomnieliśmy o tych skromnych i sympatycznych, które po cichu przekształcane są w niewolnice. |
|
|
jazgdyni @Imć Waszeć
Chyba się Imci mylisz w sprawie pozycji kobiet w tym upadku cywilizacji. Czy to wrzaskliwe, jak określiłem, brzydule, czy też spolegliwe piękności, poszukują swojego miejsca w obecnej zwariowanej strukturze społecznej. Może jest to zjawisko przejściowe, taki klasyczny wir w przestrzeni fazowej, a może to jest przerzut na nowy atraktor. Tu się łączy ideologia komunizmu bolszewickiego, z komunizmem pokolenia 1968. Tylko, że teraz mamy zmasowany atak ze strony instytucji formalnych, zgodnie z instrukcjami Spinellego, opanowanymi przez neo-bolszewię. A gender i LGBT ma rozwodnić, albo zasnuć mgłą kwestię roli kobiety w społeczeństwie. Oczywiście, to się również wiąże z rekonstrukcją tradycyjnej rodziny. Ten Traktat Stambulski jest pierwszym krokiem w tej całej bolszewickiej układance. |
|
|
Jan1797 Oby,
Trzymam za słowo i jeszcze postawię:-)) |
|
|
Dark Regis Dlatego pisałem kiedyś, że najważniejsza bitwa rozegra się o silną kryptografię dla każdego. Już Anglosasi od dziesiątek lat kombinują, jak ją zdelegalizować. Tymczasem to uderzy wyłącznie w nas, a nie w Ruskich lub Chińczyków. Bo tamci mają to tam, gdzie pan Majster ;) Proste? |
|
|
jazgdyni Wg. mnie prywatności już nie ma. Od kiedy komuchy zaczęły z systemem PESEL, na długo przed internetem. Taki bank danych, to marzenie każdego reżimu, oraz wielu pozarządowych instytucji. Dla siebie tylko mam osobnego laptopa nigdy nie podłączanego do sieci. A i tak skubane wi-fi, czy bluetooth, gdy go włączę, natychmiast go wyczuwają i chcą się podłączyć. Tu najgorsza jest filozofia chmury i Big Data. A świni najbardziej szeroko Google. |
|
|
Dark Regis Sorry drogi Janie, ale dla mnie ten temat nie odróżnia się od tematu "dziury ozonowej", "freonu", "globalnego ocieplenia", albo "śladu węglowego". Lewactwo stwarza i podrzuca ludzkości jakiś problem i patrzy jak się wszyscy wiją i wyjaśniają. Jasne jest, że natury nie da się trwale zmienić za pomocą ideologii i nie ma o czym dyskutować. Można przez jakiś czas chodzić dla idei na głowie i udawać, że jest się ponad Naturą, ale kiedyś przychodzi taki moment, że tak przypili, iż na nogach do kibla będzie szybciej i poręczniej ;)))
Tak właśnie się skończą te lewackie rewolucje. To tylko kwestia czasu i zmiany pokoleń. Bardzo trafnie wyjaśnił to Ziemkiewicz w tekście o "niebinarnych". "Niebinarność" jest krzykiem młodzieży, generowanym przez różne chore okoliczności, który oznacza tylko tyle "*lempartować* mi z tym zalewem seksu!". Przyjdzie nowe pokolenie z nowym językiem i znów powie to po prostu bez żadnego strachu o "poprawność". Tak kończyła każda lewacka rewolucja. :] |
|
|
Dark Regis Raczej chodzi tu o coś takiego, jak istnienie konkretnej liczby prostych na jakiejś powierzchni trzeciego stopnia.
mathcurve.com
Czyli nie chaos jako taki, ale geometria algebraiczna ;)))
Np. trzy równania po trzy zmienne (x,y,z) albo wielokrotność tego.
Praca: services.math.duke.edu
PS: Coraz trudniej wyjmuje się czyste (nieogooglowane) linki z przeglądarki. Czyżby szykowali się do dystrybucji wiedzy tylko dla godnych lub na tyle naiwnych, żeby podali im wrażliwe dane? |
|
|
JzL Ta po prawej to szperaczka.
Jak nic
Pozdrowienia |
|
|
Jan1797 Imć proszę,
My tu o sprawach poważnych-zaistniałym obrzydzeniu po tych wszystkich ekscesach ulicznych
z udziałem kobiet. W moich oczach tracą niezależnie od urody. Czy urodziwe tracą więcej?
Nie zastanawiałem się nad tym, ale przyznam; te subtelne, delikatne, mądre, kują rolę szyi
nie na ulicy. W błędzie jest kto myśli, że są zależne-Polki? Są Panie, z którymi kapitalnie
się współpracuje, słucha i czyta się z przyjemnością, kobiety prawdziwe, rozumne taktowne
zbierają gros empatii, szacunku, energii; youtube.com.
Jak wyspa, do której wraca się z radością-Solta. |
|
|
paparazzi @[11:45] - Ptr przecie Niemcy tez byli ofiara nazistów;-). |
|
|
jazgdyni @IW
Dzięki. Tak, synchronizacja to coś, co mnie już długo nurtuje. Czy wiecie Imci, że jak się wspólnie puszcza do sieci prąd z kilku generatorów, to trzeba dosyć skomplikowanych urządzeń (my tam używamy nazwy governer) do synchronizacji dla współbieżności - fazy, amplitudy, rozdziału mocy, itd. Tak jest zazwyczaj, gdy są 2 generatory, 4 - 5 -6. Więcej nigdy nie miałem. Lecz, gdy już mamy razem pracujących 9 generatorów, to nagle następuje samoczynna synchronizacja i już nie potrzeba sterowników dla każdego. Bez chaosu tego nie rozbierosz. |
|
|
Dark Regis Faktycznie to połączenie łakomstwa naszych urzędasów na dane wrażliwe naszej populacji plus możliwości krakowania zabezpieczeń przez Chiny na ich sieciach komputerów kwantowych oznacza tylko jedno - nasze dane wrażliwe za chwilę będą ich danymi (podobnie do kont z Facebooka).
"533 million Facebook users’ phone numbers leaked on hacker forum": bleepingcomputer.com |
|
|
Dark Regis Mają to, co my obecnie nazywamy komputerami kwantowymi (jiuzhang), np. takie jakimi chwali się Google. Przez chwilę osiągnęli nawet supremacje kwantową w świecie i idą naprzód.
"Jiuzhang is the first photonic quantum computer to attain quantum supremacy. It was developed by a team from University of Science and Technology of China (USTC) led by Jian-Wei Pan and Chao-Yang Lu. The computer is named after Jiuzhang suanshu, an ancient Chinese mathematical classic.
On 3 December 2020, USTC announced in Science that Jiuzhang successfully performed Gaussian boson sampling in 200 seconds, with a maximum of 76 detected photons. The USTC group estimated that it would take 2.5 billion years for the Sunway TaihuLight supercomputer to perform the same calculation. In addition to claiming a quantum computational advantage, the Chinese team claims Jiuzhang has a Hilbert space 10 billion times larger than Google's superconductor-based Sycamore processor, and as such, is harder to simulate classically."
1. livescience.com
2. China launches first quantum computer operating system to challenge US in technological ‘arms race’: independent.co.uk
3. China: The Quantum Competition We Can’t Ignore: forbes.com
W kwestii filmu o synchronizacji, to sprawy wg mnie obecnie mają się tak: prawdziwy chaos nie istnieje, bo wszystkie procesy w grupach będą dążyły do jakiejś formy synchronizacji, co wykluczy konieczność dyskusji o tym, czy modele mogą zależeć od stałych nieobliczalnych. Ta synchronizacja i jej skutki jest jak tak samo możliwa do poznania, jak przewidywanie czy dany układ punktów w automacie komórkowym będzie ewoluował albo zatrzyma się w jakimś stanie cyklicznym (vide 3x+1 problem). Mrówka Langtona robi ten sam siup. W pewnym momencie wypuszcza "glidera" i kończy, czyli taki proces okresowy (w.w. synchronizacja, chyba muszę o tym napisać, bo to ważne). |
|
|
NASZ_HENRY Ta piąta siła to startuje do grantu w konkurencji z monopolem magnetycznym i tachionami. Tak jest już od pół wieku ☺☻
|
|
|
Dark Regis Warzecha nie Warzecha, ale problem przedstawił. Co do wątku naukowego mam jeszcze coś (w kwestii chaosu): youtube.com |
|
|
jazgdyni @Imć Waszeć
Intensywnie pracuję obecnie nad aktualizacją, bo miałem to na studiach w temacie półprzewodników, wiedzy z fizyki ciała stałego. Interesuje mnie zagadnienie gęstości materii. I odpowiedź, dlaczego dopiero ciężkie uranowce promieniują, gdy w kosmosie w kwestiach nuklearnych rządzą najlżejsze, wodór i hel. I dlaczego ciężka rtęć ma stan ciekły. A te dociekania wiążą się z największym wyzwaniem ludzkośći, o czym będzie jeden z kolejnych tekstów.
"... dominacją w paru dziedzinach z komputerami kwantowymi na czele..." Chinole mają już kwantowe maszyny? Nic o tym nie wiem. I ile i jakie algorytmy?
Chińczycy, Chińczykami. Lecz Musk w USA jest więcej warty niż milion skośnookich. |
|
|
Dark Regis @Autor
Jest już prawie pewne istnienie piątej siły we wszechświecie. Kiedyś już podałem link do artykułu o mionie-2, ale to były tylko gdybania. W kwietniu tego roku w Fermilab zrobiono eksperyment potwierdzający błąd w modelu standardowym. Śliczny paradygmat się wali na pysk i nie będzie jeszcze końca fizyki, jak chcą niektórzy doktorzy fizyki ;) Wszystko idzie do ponownego przemyślenia i przebadania:
1. youtube.com
2. en.wikipedia.org
To jest ostrzeżenie i zimny prysznic dla tych, którzy chcą kończyć nauki, znając kilka zgrabnych równań dla paru znanych im zjawisk. Btw. nawet jeśli chodzi o teorię względności, to trzeba sobie uzmysłowić fakt, że rozwiązuje się układ równań różniczkowych Einsteina nie na jakieś danej i stałej rozmaitości, lecz wraz z ewolucją rozwiązania w czasie, zmienia się geometria przestrzeni, w której prowadzone są obliczenia. Przykładem jest kolaps grawitacyjny. Takie proste i logiczne, a latami tak trudno było to przepchnąć takę ideę przez zwarty mur twardogłowych potakiwaczy i "wykładowców" (bo pan profesor powiedział) z różnych instytutów i uniwersytetów, którzy nie dbali o logikę, lecz głównie o swoje synekury i sławę jakiegoś lokalnego guru. Podobnie przez lata zabraniano mówić o planetach pozasłonecznych. Przecież musiało wystarczyć koksu dla luminarzy. Wyznania i wyznawcy i to masowi w nauce to fakt, niestety. Jest to jeden z głównych czynników blokujących badania. Jakże ożywcze stało się przebicie szklanego sufitu przez Azjatów, prześcignięcie Amerykanów i zagrożenie dominacją w paru dziedzinach z komputerami kwantowymi na czele. Skutki będziemy badać całymi latami, bo to dużo mówi o systemach edukacji w tzw. świecie zachodnim. Mówi o skutkach blokowania badań. |
|
|
jazgdyni @Imć Waszeć
Faktycznie to ważny problem. Ale Warzecha ?!?!?! Mam alergię na tego gościa. |
|
|
Pers wielkopolskizdzichu
A nie są?
To kto jest? |
|
|
wielkopolskizdzichu "Rosjanie są największą ofiarą pomysłów zachodnich żydów."
Dzierżyński przewraca się w grobie. |