Otrzymane komantarze

Do wpisu: Nie uciekniesz – rewolucja cię dopadnie
Data Autor
Zbyszek
Bardzo dziwny tekst. Przewidywania na temat przyszłości, wtedy mają sens, gdy bazują na weryfikowalnych, konkretnych danych na temat rzeczywistości. Zacytujmy: "Podkasty, bo już się używa spolszczonej pisowni, to audycje internetowe, a dzisiaj szybko rozwijające się, najczęściej audiowizualne, autorskie, albo nie, blogi. Powoli, lecz nieustępliwie, więdną tradycyjne media społecznościowe, upada blogosfera. Każdy ambitny bloger, jeszcze w sile wieku, już nie chce być tylko piszącym tekstem blogerem. On musi, podążając za trendem, stać się vlogerem." Zamiast pławić się "merytorycznie" w potoku subiektywnych "a mnie się wydaje" odwołajmy się do danych używalności facebooka: statista.com Drugie stwierdzenie, zawierające kwantyfikator wielki, to już w ogóle odjazd od racjonalności. Taki mamy czas. Nieracjonalny. Emocjonalny. Z lekceważeniem dla realiów. YouTube jest świetnym źródłem wartościowych materiałów wideo, ale też i źródłem chłamu, którego jest większość. Dodatkowo jest źródło propagandy, polegającej na masowym usuwaniu treści, które zdaniem partii plutokratycznej nie powinny być dostępne dla odbiorcy. Istotą sfery publicznej informacji: różne blogosfery, youTuby, facebooki itd. jest - NADMIAR TREŚCI. Tych treści jest ZA DUŻO, by człowiek mógł nawet efektywnie rozpoznać ich jakość. Zatem o tym, CO JEST CZYTANE lub CO JEST OGLĄDANE, decydują NIE LUDZKIE WYBORY, jak się to nam wmawia, ale POZYCJONOWANIE TREŚCI przez właścicieli tych platform. Finałem jest sytuacja, gdzie właściciele platform DECYDUJĄ o popularności przekazów, uzyskując bezprecedensowy wpływ na ludzi. Rozważanie, co lepsze, blog czy vlog, jest rozważaniem natury co lepsze, lody śmietankowe czy jajecznica na boczku. Obie rzeczy dobre, żadna z nich nie zginie. Kino? Jak to usługa, musi dawać korzyść dodaną. Wielkie IMaxy zostaną na pewno. Obecne filmy stają się jak obecna muzyka, plastikowe i niestrawne. Ludzie? Oddali swoje gusty, wybory - platformom i ich właścicielom. Skutki? Obserwujemy i ich doświadczamy.
jazgdyni
@angela To nie całkiem tak. Władza zachowuje się, jak by miała do czynienia z krnąbrnymi, głupimi dziećmi. A to jest wróg z którym się cackamy. Na zachodzie psychologia tłumu i reakcje są stanowcze. Zafundowaliśmy sobie, jak zwykle małpując, oddział policji konnej. Widziałaś ich kiedyś w akcji podczas zamieszek. Opluty policjant tylko wyciera twarz, albo przyłbicę. To nie są dobre reakcje. I powiem Ci - to nie jest bitny przeciwnik, to w większości tchórze i słabeusze. Pamiętasz - mamo, Niemcy mnie biją! Jak chcą na serio, to sprowadzają Antifę z Niemiec. Ale przecież my możemy już ich na granicy zidentyfikować i zatrzymać. Zdecydowanie brak u nas woli walki. A bez tego nie ma obrony. Choćby Kurski tysiąc razy na dzień puszczał 'für Deutschland' .
angela
Wladza jest silna, ale czasu nie rozciągnie, jak senat przyciągnął miesiac do ostatniego dnia. Do tej pory grają kartami zlodzieje, ktorych min.Sasin wydrukował , zeby wskoczyc szybko z marszu w procedury wyborów, ale za malo bylo czasu, a przy tym nagonka na "zabójcze koperty", którą jednocześnie koperciarz uruchomił, a wielu naiwnych uwierzylo, podobnie jak jest teraz z zabojczymi szczepionkami. Caly czas zamieszanie, odwolywanie ministrow, skargi do unii, kontrole unijne, odpowiedzi, negocjacje, TA BANDA NIE DAJE MINUTY SPOKOJU.  To cud, ze ten RZĄD  ma zdrowie   wysluchiwac tyle godzin tych kretynow w sejmie, bo ja to piec minut poslucham, i " nóż się w kieszeni otwiera" na ten falsz,  a teraz na dodatek ruda kanalia zawitała, z ktorej codziennie kloaka wyplywa, niczym z Trzaskowianki, i udaje niewinniątko, jakby tą ruinę,...... kamieni kupe co zostawił, to nie jego dzieło . Dlatego, jak słyszę wypowiedzi ludzi,co chcą dobrze dla Polski, w ktorych krytykują rząd bez spojrzenia na całokształt ich rządzenia i dokonań w ich sytuacji, to bardzo bardzo, przykro. To jest bardzo niesprawiedliwe. Nie da sie wszystkiego w jednym momencie dopatrzyc, a ministrowie tez różni.  A ta zlodziejska banda bez przerwy atakująca rzad, pchajaca się na siłę, do " dzielenia miliardów ",   jak nie ma za co, to sobie wymyśli, i przeszkadza.  
jazgdyni
@spike ...setki kanałów w kablówce... Hmmm... Z tego TVN ma ze dwadzieścia, Polsat piętnaście, badziewia jest ze 40, sportowych kilkanaście, dla dzieci też, a większość filmowych za 14 zł jednorazowe obejrzenie filmu. Dla kogoś, kto lubi stukać w klawisz i latać po kanałach, to rzeczywiście pełen wypas. jak dla tych, co regularnie spacerują po galeriach handlowych bez celu, nic nie kupując. W tym co napisałem, najważniejsza jest swoboda i wolność wyboru. Wczoraj wieczorem wybrałem sobie list otwarty Ziemkiewicza do Tuska, oraz dyskusję ponad godzinną Bartosiaka z Budziszem na tema naszej strategii, gdy Biden idzie drogą Roosevelta i Jałty. A na deser kolejny odcinek dobrego, choć zakręconego brytyjskiego serialu pod głupim polskim tytułem.
jazgdyni
@RinoCerone A wiesz dlaczego to napisałeś? Pewnie wiesz, ale inni nie wiedzą. Więc wyjaśnię - Wyobraźnia jest o wiele bardziej ważna i cenna niż wiedza. Pzdr
jazgdyni
@RinoCerone Czy to sprawy krajowe, czy sytuacja międzynarodowa, zawsze powinno się mieć alternatywne scenariusze pod ręką. Znaleźliśmy się w tym roku, po czterech latach tłustych, choć Biblia mówi o siedmiu, w dosyć poważnym dołku. Zachowanie społeczeństwa nie jest takie, o jakim marzyliśmy. Zjednoczona Prawica ma trudności z przekazem i nie potrafi przekonać do siebie większości. Nie zapominajmy, że Andrzej Duda wygrał o grubość palca, rzutem na taśmę w wyborach. Gdyby władza była mężna, czego Polacy żądają, to przeprowadziłby wybory, jak planowano, w maju i wygrana z Kidawą Błońską była by znacząca - pierwsza tura i co najmniej 65% dla Dudy. Czy nie od tego błędu zaczęło się sypać? Polacy jak dzieci puszczone samopas, ciągle niedojrzałe i głupiutkie, zachorowały na wolność i demokrację. Bo zniknęła dyscyplina, która również oznacza rózgę, którą czasami trzeba dać po łapach. Tak już jest w psychologii człowieka - hulaj dusza, gdy kara nie grozi. Jestem za utrudnieniami dla nieszczepionych, oszalałych ze strachu, a usprawiedliwiających się obroną wolności biedaków.
jazgdyni
@EsaurGappa Można różne drogi obrać. Chyba niedobrą jest - idź precz!. Bo wtedy człowiek nagle znajdzie się w nieznanym, obcym świecie. Trzeba przynajmniej obserwować co się dzieje. A jeśli Bóg da siły i motywację, to starać się włączyć i wpływać, by ewolucja nie zboczyła. Bo są tacy, co chętnie poprowadzą ją na manowce. I to nie są dobrzy ludzie.
Pers
J z L To twoja siostra? Nawet podobna...
JzL
rp.pl jest na czym oko zawiesic encrypted-tbn0.gstatic.com
Centrystka
Sake3 Cóś mało,szczegółowo jak na znaną tu fizjonomistkę piszesz o tych buźkach,które musisz (?) na starość oglądać. A przecież masz na to antidotum:subtelne rysy Terleckiego Rycha,ujmujący swą inteligencją uśmieszek Suskiego Marka z ust mu nie schodzący,nie mówiąc już o szlachetnej urodzie,zwłaszcza postury Prezesa di tutti Prezesi. Czemuż więc,ach czemuż  się smucisz, kobieto z utwierdzonymi niewątpliwie w wieku dziewczęcym cnotami niewieścimi?
JzL
nawet po epidemii kraj nie jest tak zniszczony jak po 8 latach nieudolnych, złodziejskich i korupcjogennych bieda rządach Tuska.
EsaurGappa
Mogę stanąć tu i teraz krzycząc mojej ewolucji precz ! ... dalej za tobą nie idę,żegnam cię.Stoję  już ...wydzierając się na samego siebie,dostrzegam zanikającą aurę mego ja.Poddaję się mimowolnie obcym mechanizmom,one sprawnie formatują  wnętrzu mego umysłu,jestem skonfigurowanym plikiem,w folderze zbuntowany. 
Jabe
Przecież opozycja jest głównym tematem wśród Prawych Polaków™, od kiedy została opozycją, a Donald Tusk nawet dłużej. Przyganiał kocioł garnkowi.
JzL
Na pytanie co Tusk zrobił dla Polski przez te wszystkie lata kiedy był przewodniczącym Rady Europejskiej, polityk Platformy Obywatelskiej odpowiada: PiS, PiS-u PiS, bo PiS, Kaczyński, PiS, tymczasem Kaczyński, PiS-u, PiS, PiS...
Ryan
Państwo czy kamieni kupa Toczy się spór o interesy państwa w zderzeniu z interesami wpływowego i dużego biznesu. Projekt ustawy uszczelniającej obowiązujące od 2004 r. przepisy i mającej uniemożliwić omijanie polskiego prawa przedstawia się jako coś złego i groźnego. To stawianie sprawy na głowie. Dziś choć ustawa mówi, że podmiot pozaeuropejski może być właścicielem tylko do 49 proc. telewizji nadającej na podstawie koncesji w Polsce, jest furtka, którą niektóre podmioty wykorzystują. Joanna Lichocka | Niezalezna.PL niezalezna.pl
spike
w dobie rewolucji technologicznej czekać na komentarz 30 min. to chyba goniec byłby szybszy, szkoda życia, i o to chyba tu chodzi.
spike
Witam, ten tekst mimo że ciekawy, to jednak Déjà vu :) Mając do dyspozycji setki kanałów na kablówce, tys. filmów do oglądania, jest jeszcze czas na pisanie tekstów? Co do pisania tu na NB, w dobie podboju kosmosu, lotu na Marsa, to szybciej następuje wymiana informacji z łazikami z Marsa, nie tu komentowanie, to jest chore, do tego z "przyzwoitką| na kolanach (choćby była ładna, a to zakazana gęba), decyduje co, kiedy może przepuści, śmiech na sali. Wiem że taki zlewaciały S24 może się nie podobać, ale komunikacja jest na poziomie XXI w. pytanie-odpowiedź, czasem ludzie komentują do późnych godzin, proponuję choćby też tam pisać, wtedy pogadamy nawet z wyleniałym kotem, tu jest strata czasu. Pzdr.
RinoCeronte
Posłużę się cytatem:  "Rząd jest już niemal pewny, że jesienią będzie potrzebny kolejny lockdown. Fiasko Narodowego Programu Szczepień, który nie zapewni osiągnięcia odporności zbiorowej w połączeniu z prognozowanym wzrostem zachorowań, zmusza rząd do tworzenia scenariuszy. A w nich ścierają się skrajnie różne koncepcje wprowadzenia restrykcji. "
RinoCeronte
Szkoda, że Lema już z nami nie ma...
jazgdyni
@sake3 ... może stać się naszym wybawieniem. Czyli czyim? Nas Polaków? Rozumiem, że mowa o całej ludzkości. Niestety, jesteśmy radykalnie i bardzo niesymetrycznie podzieleni. Na nasze 7 miliardów, może najwyżej zyskać czapa, albo szczyt piramidy władzy w ilości 2 - 3 milionów. A reszta nadal będzie klepać, to co klepie.
sake2020
Rewolucja naukowo-techniczna może stać się naszym wybawieniem.Pozwoli nam poznać kosmos i wędrować od planety do planety.Może wtedy nie będziemy się ze sobą stykać i patrzec na siebie z obrzydzeniem.Żałuję,że ta rewolucja nie przyszła wczesniej i już jej osiągnięc nie poznam.I do końca życia będę oglądać urocze buźki Tuska,Hołowni czy Budki.Okropna perspektywa na okres starzenia.
jazgdyni
@Trot Może masz rację? Wyrzuć elektronikę, zaszyj się w lasach i żyw się korzonkami. Tymczasem przez TV muszę walczyć z Postprandial drowsiness in dyspepsia. Same nieszczęścia. Ale Fit to 55 rozwiąże problem. Nie będzie czasu na rozrywkę, bo cały czas poświęcimy na polowania i zbieractwo. Ze względu na zdrowie psychiczne na tym kończę. Fidarsi è bene, non fidarsi è meglio
Do wpisu: Też otarłem się o FOZZ
Data Autor
jazgdyni
CD A poseł Tadeusz Aziewicz i cała tuskowa brygada to ludzie, którzy wtedy i dzisiaj są duchem, ciałem oraz osobistym interesem związani są z ta samą "wspólnotą" tego samego antypolskiego interesu europejskiej skorumpowanej kleptokracji Poseł Aziewicz dzisiaj rano mówił w telewizorze, że Polska BYŁA ZAWSZE pomiędzy Wschodem a Zachodem i trzeba wybierać, czy jesteśmy po stronie Wschodu, czy Zachodu. I dalej mówił poseł Ast, że w latach dziewięćdziesiątych wybraliśmy Zachód i dlatego musimy słuchać Zachodu, czyli tego tamtejszego TSUE. Gówno prawda. My nie wybraliśmy nowego pana, ani ze wschodu, ani z zachodu, my wybraliśmy Polskę, i to nie kilka, czy nawet kilkadziesiąt lat temu. Wy wybieramy Polskę od zawsze. michael Źródło: niepoprawni.pl ©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.
jazgdyni
@@@ W innym miejscu komentarz przedstawił świetny bloger, co ciekawe, też fizyk. A oni potrafią patrzeć i rozumieć... Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego jak dotkliwe jest to "otarcie". Kiedyś w latach współczesnych FOZZ oceniałem to na 2.000.000 USD per capita, czyli na dwa miliony dolarów zrabowanych każdemu obywatelowi Polski. Nie będę teraz przytaczał mojego rozumowania z przed laty, ale jest to cholernie prawdopodobna kalkulacja naszej obywatelskiej wieloletniej straty. I nie jest w tę kwotę wliczony ani jeden grosz należnych nam a utraconych i zniszczonych polskich aktywów w wyniku II Wojny Światowej. Te wojenne straty zawinione przez niemiecki bandytyzm wojenny i haniebną jałtańską zdradę wojennych sojuszników, to zupełnie inna sprawa. Mówię tylko i wyłącznie o skutkach bezczelnej kolonialnej grabieży dokonywanej po roku 1989. Mówię o wulgarnym i pozbawionym hamulców systemowym okradaniu Państwa Polskiego oraz o spontanicznym złodziejstwie jako owocu powszechnej demoralizacji komunistycznego aktywu. O kontakcie z tym zjawiskiem piszesz w swoim felietonie I na tę okoliczność ułożyłem sobie całkowicie nieprawdziwą, zupełnie fantastyczną anegdotę o odprawie w sali klubu Gwardia we Wrocławiu. Zebrali się na tej odprawie funkcjonariusze razem z tajnymi i jawnymi specjalnie dobranymi "współpracownikami" przeróżnych służb specjalnych i pada taki rozkaz: Za waszymi plecami towarzysze są worki z kasą w różnych walutach i asygnaty na zakup polskich przedsiębiorstw. Na workach są kartki z waszymi nazwiskami. My wiemy kto co bierze. W tył do worków, rozejść się. Taka odprawa mogła się zdarzyć i w Gdańsku, albo Gdyni i mimo, że jest nieprawdziwa, to jednak bardzo prawdopodobna. Piszesz o skutkach jednej z nich. I jest jeszcze inny aspekt tego otarcia się o sprawę FOZZ, całkiem osobisty, a który bardzo mocno wyjaśnia, wręcz określa stan mojej osobistej świadomości. Otóż kiedyś, byłem studentem Fizyki Teoretycznej. Fizyka teoretyczna zwana na całym świecie fizyką matematyczną jest tak trudna, że zespół studentów jednego roku to średnio około pięciu studentów. Byłem jednym z tych studentów, a wśród moich nauczycieli akademickich był wtedy pan Jerzay Przystawa oraz Kornel Morawiecki, z którym później pracowałem w jednym zakładzie matematyki i fizyki teoretycznej. Wtedy nasze otarcie się z zagadnieniem FOZZ było bezpośrednie i niestety z całkiem drugiej strony. Zgnilizna i szkaradny ropień komunizmu był widziany z bezpośredniej bliskości przez naukowe szkiełko i oko naszych kolegów i współpracowników, którzy mieli "teoretyczny dostęp" do efektywnego obserwowania tego co się tam wtedy działo. A gdy chodzi o FOZZ, to autorytet Jerzego Przystawy mówi naprawdę bardzo wiele. A Pan Walerek Pańko był także z Wrocławia i nie należał bezpośrednio do naszego towarzystwa, ale byliśmy z nim w kontakcie per Walerek. I dlatego wiemy i rozumiemy dlaczego zginął.  
jazgdyni
@KK Zwykły śledczy, czy analityk na emeryturze? Stara gwardia?