|
|
JanAndJan @Pan z Gdyni
Ładnie, cierpliwie Pan tłumczy.. Mnie tego brakuje. Nie, nie cierpliwości. Powtarzanie tego samego schematu, nazwijmy go terapeutyczno-edukacyjnym (kolejność właściwa), niczym "zdartej płyty"... Mnie przerasta. Dzień świstaka. Realne problemy, sprawy do załatwienia i czas, i energia potrzebne do finalizacji, ba! Do rozpoczęcia naprawy.. tracone na tłumaczenie zasady działania cepa i dlaczego Krzysiu ma inne wiaderko. I, że mama mnie nie kocha. Odszedłem od takiego funkcjonowania - lata temu- powiedzmy..wypalenie... Siup - emigracja wewnętrzna. Proszę nie odbierać mojego comingoutu jako przejaw pychy, samozadowolenia. Dorośli, starsi, doświadczeni ludzie z deficytami, jak u dzieci. Kto im, Nam to zrobił?! Pan, ja, i jeszcze trochę osób to wie, rozumie, żyje z tym, czasem obok.. I, ludzkość wie kto, jak, dlaczego i...jednym kliknieciem idzie za wskazaniem cwaniaka w gajerku, w fartuszku. Żeby chociaż było konstans. Niestety - w mojej ocenie - wykreowany podział ha/ha (autoironia, bardzo gorzka. Hutu/Huti), jest utrwalany, -ony. Lis miał rację? Ludzie są jeszcze..?
Podziwiam Pańską wiarę w racjonalne wytłumaczenie, teorię zarządzania, uwarunkowania psychologiczne, analizę złożoności chaosu dzielone przez entropię. Z całym szacunkiem - Panowie Suski, Sasin... są mało kompatybilni z modern manegmentem. Dobre intencje.. Jako Pański rówieśnik (blisko) dodam, że rejterada 13 nie wspaniałych ma - NIC - wspólnego z nie realizowanym zaleceniami, a nawet ambicjami "doradców" (doradcy: z czymś się Panu to kojarzy? Bo, mi - tak). Zna Pan bonmocik: pożar w bu...lu.
Per analogiam PMM (pm rak zasilany cukierkami, taki żarcik - bez uśmiechowy), mierzy Pan człowieka swoją miarą. Zacznijmy od pro publico bono. Zmiana obozów, taśmy Sowy, postawa w kamp. P. Dudy, podpisane umowy, porozumienia, konkluzje w EU, skutkujące...
Na koniec, opowiem Panu scenkę z filmu: Wojciech Siemion prowadzi jeńca do sztabu. Popili chłopcy, Niemiecki żołnierz zasypia na trawniku i wtedy pojawia się oddział esesmanów z "charakterystycznym" dowódcą, który tu i teraz rozstrzeliwuje z mg tegoż żołnierza. Wyraz twarzy i oczu rozstrzeliwanego - zdziwienie, oburzenie, niedowierzanie - jedno krótkie słowo do oprawcy: morderca. Mocne. Bez związku? Bezwzględna bezduszność. Bezkarnośc wynikajaca..z braku szacunku. A skoro towarzycho nie przestrzega reguł - kij. Ok. Niech to bedzie przysłowiowe - ścierką po plecach od Babci. Wściekam się, o przestrzeganie elementarnych kanonów, PRAWa. Niech to będzie "10" punktów. 100 maks. 700 str. Ładu? Przyzna Pan, to jest poważne? Obydwaj wiemy, co zrobić, gdy się chce "uwalić" projekt.. biurokratyzacja, komplikacja, kontroling, instrukcje x n..
Dla naszego dobra, wygody, bezpieczeństwa. Proste zasady. Prawo.
Stracono dziesiątki lat i dalej z zimną krwią, z wyrachowania, z głupoty i z pychy, z NIEKOMPETENCJI...autodestrukcja.
No, ile można, Panie Szefie?!
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni @JAJ
Zaczynam Pana coraz lepiej rozumieć. Też często myślę skrótami, ale nauczyłem się je rozwijać na papierze. Skrótami niestety komunikuje się MM i jego ludzie i efekt niezrozumienia w narodzie jest potężny.
Poczucie bezradności (jako obywatela w ustroju demokratycznym) dotyka mnie tak samo, jak Pana. Możliwe, że jestem dużo starszy, więc przez lata wyrobiłem sobie pewne chytre triki, by obejść tę bezradność. Oczywiście - często się nie udaje. To zjawisko jest wielopiętrowe i na każdym szczeblu mamy z nim do czynienia - od recepcjonistki w klinice, która może nas skierować do właściwego lekarza, ale nie musi - w zależności od humoru w danym momencie. Albo próba porozmawiania z Kaczyńskim, skutecznie, własnym jego ciałem, blokowana przez elbląskiego pisowskiego kacyka.
Dużo by tu gadać. To problem narodowy, leżący w upadku kultury i przebudowy mentalności, gdy pozbawiono nas autorytetów i inteligenckich wzorców.
Odejście tych 13 z komisji to głupota tych fachowców. Nie pojmują kretyni, że byli TYLKO organem doradczym i MZ miał pełne prawo uwzględnić ich opinię, albo nie. Nie podobało się to ich, jak u wielu, rozbuchanemu ego, więc odeszli. Mało kto u nas ma pojęcie o crisis menagement. A na dodatek połowa prostych ludzi i tak wie lepiej. Skromność... pokora... cechy w Polsce dawno zapomniane.
Pozdrawiam |
|
|
JanAndJan @Pan z Gdyni
Możliwe, że ma Pan rację - za szybko i za ostro. Dopowiem więc, większość procesów odbyła się podskórnie, w podglebiu, na poziomie fundamentów i piwnic. Coś tak, jak góra lodowa na oceanie. Manifestacja obecności. Zgadzam się z Panem w kwestii IQ i innych pomiarów. Emocjonalność inteligentna i odwrotnie - fajna, super sprawa. Na moim poziomie. U Polityka - ciut mniej, co nie oznacza zgody na np. tzw. nadmiarowe zgony. Kohlberga nie znałem - doczytam. Tak samo poziomy post-konwencjonalne. Mężami, ani nawet żonami stanu nie obrodziło w tym sezonie i w przyszłym się nie zanosi.. Mam zostać jak P. Himilsbach z angielskim..? Panie Szefie.
Ostrze, brak ostrza w ocenach..? Pozorny spór. Bezsilność. Czuję się bezsilny wobec władzy, władziątka, władziąteczka - ktokolwiek ją posiada, poczucie BEZKARNOŚCI!! Na każdym szczeblu. Im wyżej, tym bezczelniej. Przysłowiowy szatniarz, który nie ma mojego płaszcza, podniesiony do potęgi "n", i uczyniony fundamentem ustrojowym. To, mnie boli. Pokazanie palcem, z imienia, nazwiska, paragrafu.. konsekwencje prawne i społeczne.
Kasta, Tusk, dyrdymały..
Gonić króliczka. "Pan za to płaci i Pani, i Pan."
PZDR
Ps. 13 podało się do dymisji, z komisji, bo nie mogą misji.. IchTamNiet, Proszę Pana. Niet protokołów, niet dokumentów, niet człowieków.. szatniarz został, bo wie, że Pan, to mi może.. A, to tylko wierzchołek wierzchołka... Dzida bojowa.
Pozdrawiam |
|
|
Es Fakt |
|
|
jazgdyni @JanAndJan
Wg, mojego standardu (kindersztuba?) nieco za ostro i zbyt pochopnie ocenia pan ludzi. W tym osoby publiczne. Tu zawsze potrzeba jest refleksja, a nawet autorefleksja.
Nie przykładam wielkiej wagi do IQ. Lecz w tym wypadku to było adekwatne. Wyżej nawet cenię EQ. Odpowiednio wysoki poziom kształtuje empatię, czyli także umiejętność życia społecznego. Ważne jest także rozpoznanie człowieka wg. poziomu rozwoju moralnego Kohlberga. Szczególnie poziomy post-konwencjonalne, które charakteryzują naturalnych przywódców i mężów stanu.
Wniosek - chcemy oceniać kogoś na prawdę, czy tylko propagandowo?
Pzdr
|
|
|
jazgdyni @Marek Kudła
Ja też profesora Czarnka wybrałbym na przywódcze stanowisko. Na prezydenta trochę go szkoda. Coś ważnego należałoby mu znaleźć.
Pozdrawiam |
|
|
JanAndJan @Pan z Gdyni
Zacznę od końca. Podoba mi sie sposób, w jaki prowadzi Pan dyskusję. Dość wyjatkowy w tym Miejscu i w tym Gronie. Dziękuję.
I, jeszcze kilka słów wyjaśnienia. Dość krótko goszczę na tym Portalu. Siłą rzeczy, dopiero poznaję i zaczynam kojarzyć - kto, z kim, w jakim kierunku. Sympatie, antypatie, poziomy... Zabawne, ale Osoby, które przyciągnęły mnie do systematycznej konsumpcji NB, są dalej na topie, za wyjątkiem - nieodżałowanego - P. Mierzwińskiego.... Jak wspomniałem, staż komentatorski posiadam, więcej niż skromny. Mogło więc Panu umknąć moje przyznanie się do winy (z pamięci): z zasady traktuję ludzi z szacunkiem, a nawet z pewną estymą. Czas, czyny i słowa weryfikują handicap. Bardzooo często in minus. Taki... zwiad bojem. Niewłaściwa literatura za młodu he he he. Jeszcze coś - pamięć. Nieco..(sarkazm) trwalsza, niż rybki akwariowej... I, koncepcja Państwa, jego służebnej roli wobec Żywiciela (SUWERENA).
Wspomniana P. Witek, P. Morawiecki (osobny, katastroficzny temat.. mooocno polaryzujacy mnie. Z wielu powodów), kilkoro blogerskich Tuzów - powiedzieć, że indukują we mnie dysonans poznawczy, to - nic nie powiedzieć. Każdy dzień, "owoce" (po nich- osąd), wypowiedzi, treść, forma, body language - utrwalają i wzmacniają moją postawę. Pan wybaczy, IQ psychopaty, dalej będzie IQ psychopaty. Z drugiego końca kija patrząc - mylić się, jest rzeczą.. Mój limit tolerancji i akceptacji dla ... P. Morawieckiego, P. Kaczyńskiego, przyD...Asów, został wyczerpany. Myślę (nadinterpretacja?), że i sporej grupy Polaków - również.
Ustosunkowując się (pardon) do - body language, przekaz pozawerbalny, sztuczki socjotechniczne - nie przekonują mnie, w stosunku (pardon) do Witek, formalnie Pani. Egzemplifikacja jest dość..hmmm... ryzykowna(?) dla dalszej wymiany pogladów, więc oszczedzę i Panu, i sobie. Pani Szydło, także nie jest z mojej bajki, jednak ma potencjał JEDNOCZĄCY, a P. Witek - wprost przeciwnie. Tu "."
Kończąc, statystyka może udowodnić wszystko. Gdy Pan ma mielone i ryż, a ja kapustę, to nie znaczy, że statystycznie - jemy gołąbki (ros.), albo 1,2 3, 4, Chińczyk. Itd. Nie będę też, u Pana pastwił się nad lubianym przeze mnie dr. europosłem. Dokuczam jemu, prawie co dnia. Może...pewnego dnia..refleksja, wstyd, deja vu..? No bo skoro ja, raczej nie wybitnie inteligentny, rżę czytąjac kiepską propagandę, to Polacy, Naród - ponad przecietnie inteligentny i bystry, doświadczony opresyjnymi reżymami, okłamywany przez polityków, eksterminowany czynnie i biernie, traktowany jak grupa pensjonariuszy Lotu nad Kukułczym... No wiec skoro Oni/My nie dajemy się nabierać w nieskończoność...? Retoryczne?
Pozdrawiam i polecam, z naciskiem na odpowiedź: scenarzysta, scenarzysta..!!
tekstowo.pl |
|
|
keram @ jazgdyni
Jestem dobrej nadziei w myśl tego, że nie ma ludzi niezastąpionych ! Myślę, że znajdą się tacy, którzy poprowadzą kampanie na medal, tym bardziej, że coraz więcej Polaków przekonuje się do PIS-u youtube.com
Ja i moja grupa internautów robimy wszystko by pobudzić tych, którzy nie biorą udziału w wyborach. To jest ogromna ilość ludzi ok. 10 mln. Gdyby przynajmniej połowa z nich przekonała się do wypełnienia tego obowiązku wobec Ojczyzny, to wreszcie zaczęlibyśmy usuwać lewackich zajobów z życia publicznego !!! Ave Polska !
|
|
|
keram @ Jar1797
Kandydatami PIS na prezydenta są Witek i Szydło. Dla mnie osobiście to żadne kandydatury ! Moimi kandydatami są M. Wassermann i z pewniścił Prof. P. Czarnek !
Minister, Profesor Przemysław Czarnek to twardziel i jeden z nalepszych prawników i konstytucjonalistów w Polsce, a także fachowiec w takich dziedzinach jak gospodarka, ekonomia i zarządzanie ! Wspaniały człowiek ! Jego walory to bystrość umysłu oraz szybkość i perfekcja analitycznego myślenia. Jego rozmówca jeszcze przed zakończeniem wypowiedzi, ma gotową przeanalizowaną i trafną odpowiedz. To niesamowite ! Teraz Ministrem, a następna kadencja po Dudzie na prezydenta !!!
Wspaniałe przemówienie Prof. Czarnka:
facebook.com
|
|
|
JanAndJan @Pan z Gdyni
Zacznę od końca. Podoba mi sie sposób, w jaki prowadzi Pan dyskusję. Dość wyjatkowy w tym Miejscu i w tym Gronie. Dziękuję.
I, jeszcze kilka słów wyjaśnienia. Dość krótko goszczę na tym Portalu. Siłą rzeczy, dopiero poznaję i zaczynam kojarzyć - kto, z kim, w jakim kierunku. Sympatie, antypatie, poziomy... Zabawne, ale Osoby, które przyciągnęły mnie do systematycznej konsumpcji NB, są dalej na topie, za wyjątkiem - nieodżałowanego - P. Mierzwińskiego.... Jak wspomniałem, staż komentatorski posiadam, więcej niż skromny. Mogło więc Panu umknąć moje przyznanie się do winy (z pamięci): z zasady traktuję ludzi z szacunkiem, a nawet z pewną estymą. Czas, czyny i słowa weryfikują handicap. Bardzooo często in minus. Taki... zwiad bojem. Niewłaściwa literatura za młodu he he he. Jeszcze coś - pamięć. Nieco..(sarkazm) trwalsza, niż rybki akwariowej... I, koncepcja Państwa, jego służebnej roli wobec Żywiciela (SUWERENA).
Wspomniana P. Witek, P. Morawiecki (osobny, katastroficzny temat.. mooocno polaryzujacy mnie. Z wielu powodów), kilkoro blogerskich Tuzów - powiedzieć, że indukują we mnie dysonans poznawczy, to - nic nie powiedzieć. Każdy dzień, "owoce" (po nich- osąd), wypowiedzi, treść, forma, body language - utrwalają i wzmacniają moją postawę. Pan wybaczy, IQ psychopaty, dalej będzie IQ psychopaty. Z drugiego końca kija patrząc - mylić się, jest rzeczą.. Mój limit tolerancji i akceptacji dla ... P. Morawieckiego, P. Kaczyńskiego, przyD...Asów, został wyczerpany. Myślę (nadinterpretacja?), że i sporej grupy Polaków - również.
Ustosunkowując się (pardon) do - body language, przekaz pozawerbalny, sztuczki socjotechniczne - nie przekonują mnie, w stosunku (pardon) do Witek, formalnie Pani. Egzemplifikacja jest dość..hmmm... ryzykowna(?) dla dalszej wymiany pogladów, więc oszczedzę i Panu, i sobie. Pani Szydło, także nie jest z mojej bajki, jednak ma potencjał JEDNOCZĄCY, a P. Witek - wprost przeciwnie. Tu "."
Kończąc, statystyka może udowodnić wszystko. Gdy Pan ma mielone i ryż, a ja kapustę, to nie znaczy, że statystycznie - jemy gołąbki (ros.), albo 1,2 3, 4, Chińczyk. Itd. Nie będę też, u Pana pastwił się nad lubianym przeze mnie dr. europosłem. Dokuczam jemu, prawie co dnia. Może...pewnego dnia..refleksja, wstyd, deja vu..? No bo skoro ja, raczej nie wybitnie inteligentny, rżę czytąjac kiepską propagandę, to Polacy, Naród - ponad przecietnie inteligentny i bystry, doświadczony opresyjnymi reżymami, okłamywany przez polityków, eksterminowany czynnie i biernie, traktowany jak grupa pensjonariuszy Lotu nad Kukułczym... No wiec skoro Oni/My nie dajemy się nabierać w nieskończoność...? Retoryczne?
Pozdrawiam i polecam, z naciskiem na odpowiedź: scenarzysta, scenarzysta..!!
tekstowo.pl |
|
|
Jan1797 Dlaczego patrząc na to samo, widzimy coś innego?
@ juur
W naszym państwie po wojnie z Niemcami, czyli dość dawno temu nakazano, aby każdy, który garbaty nie jest udowodnił, że jego "garb" jest przywilejem, za który musi zapłacić podatek.
nakazałbym w elementarzu jak wczoraj LexCzarnek
-------------------------
Zgadzam się zdecydowanie, ileż lat można czekać na uczniów, którzy pojmą zasady funkcjonowania skomplikowanych być może urządzeń, bo system dotychczasowy kładł im do głowy tony bzdur; twitter.com;
Pozdrawiam
PS
Rzut oka na głosowanie gowinowców, leczy zawiedzionych ;-) |
|
|
Jabe „Spółki”! |
|
|
jazgdyni @Jan1797
Osobiście bardzo wysoko cenię pana Czarnka. |
|
|
jazgdyni ...robiąc porządną kampanię dla PIS-u
Zgoda, tylko kto to ma robić? Ci w 2015 byli dobrzy. Ale teraz potrzebni są jeszcze lepsi. W Polsce takich nie ma. |
|
|
jazgdyni Szanowny JAJo
To bardzo naturalne, że każdy człowiek niemal instynktownie i już na pierwszy rzut oka ocenia drugiego człowieka. W mózgu jest nawet spory obszar do takiej nieświadomej analizy. Kiedyś to było bardzo ważne i zerojedynkowe - swój, czy wróg. Teraz jest to bardziej skomplikowane i kończy się na podziale: sympatie i antypatie. Co ciekawe, mniej oceniamy na platformie werbalnej, a bardziej na podstawie mowy ciała. I często są to wyroki natychmiastowe. Dodam, że są całe szkoły, które uczą oficerów śledczych, specjalistów od przesłuchań i negocjatorów jak ocenić wiarygodność osoby.
Nie zgadzam się co do pani Witek. Uważam ją za wiarygodną, stanowczą i w miarę uczciwą (zdradzę, że jest ona brana również pod uwagę jako przyszły kandydat na prezydenta. Jak jej była przyjaciółka premier Szydło).
O prezesie Kurskim wypowiadałem się już wielokrotnie. To fatalny człowiek na tak ważnym miejscu. Potężny bufon i samochwała. Mógłby mieć jakieś stanowisko w sekcji PR rządu i to wszystko.
Natomiast, co może wydawać się niektórym głupie, mam zaufanie do Morawieckiego. To gracz. I to z IQ grubo ponad 134. Stąd niektóre jego decyzje dla przeciętnych mogą być niezrozumiałe, a nawet głupie [ " Średnia inteligencja Polaków wynosi, według ich badań, 99. O dwa, trzy punkty wyprzedzają nas Niemcy, Austriacy czy Szwedzi, lecz razem z Węgrami zajmujemy najwyższe miejsce wśród krajów postkomunistycznych. Średni iloraz inteligencji Polaków jest wyższy niż Amerykanów, Australijczyków czy Francuzów."]
Trzeba też zawsze pamiętać, że nie ma takich, którzy się nigdy nie mylą (Albert Einstein przyznał się do 5 potężnych pomyłek).
Pozdrawiam |
|
|
Jabe Represje plus. |
|
|
u2 Po wielu latach mamy zaostrzenie kar dla wariatów na drodze.
Pierwsze sygnały i znaki wskazują, że na drogach ... w końcu się uspokoiło :-)
Oczywiście zaostrzenie kar za przestępstwa na VAT również miało taki skutek. Do budżetu trafiły setki miliardów, które wcześniej mafie vatowskie bezkarnie transferowały za granicę.
Kolejna sprawy: dlaczego sądy nie pracują na dwie zmiany i dlaczego sądzenie nie odbywa się w trybie ciągłym?
Tryb ciągły oznacza, ze prokuratorzy musieliby zdobyć niepodważalne dowody, a nie liczyć, że sąd ich wyręczy w ustalaniu prawdy materialnej. Czyli prokuratura miałaby więcej "roboty" przed procesem. Ale wtedy wyroki byłyby sprawiedliwsze.
Aby odciążyć sądy od spraw mniejszej wagi należy wprowadzić sędziów pokoju, którzy mieliby perspektywę awansu na zwykłych sędziów. To postuluje np. Kukiz. |
|
|
Jan1797 Zawiedzionym z Gdyni i nie tylko, tym co to nie ich bajka, a jedynie sympatia do niektórych polityków KONFY, że nie pojmują zachowania i wspólnego marszu z Nitrasem, Szczerbą i całą resztą, jak mogą brać udział w tak prymitywnych gierkach, życzę dobrej nocy.
twitter.com |
|
|
Jabe Problemem jest właśnie brak jasno wytyczonego celu (no i PRL-owe tęsknoty). |
|
|
Es Dotacja.Można z tego dobrze żyć. |