Otrzymane komantarze

Do wpisu: Niestety wojna to konieczność
Data Autor
jazgdyni
Ale ma Pani talent podchwytliwego wyciągania intymnych informacji. Śpi gość z żoną. Mało tego - z ukochaną. A rano mu się chce bara-bara. Toż to prawdziwy comingout. Albo... kamuflaż towarzyski. Albo... jego nazywa żoną (ukochaną). "Ja się wcale nie chwalę. Ja po prostu mam talent". Ci tęczowi są niesamowici. A czy ruszy na wojnę, jak będzie potrzeba dla Polski - nie powiedział. Chyba, że pozwolą mu na front zabrać żonę (ukochaną) i zagwaranują spokojny sen w nocy. Coś o upierdliwym hedonizmie pisałem...
Edeldreda z Ely
Jako rzeczony pochlebca nie mogłam przecież odpowiedzieć inaczej 🙃
Edeldreda z Ely
@tricolour 😁 Jest w narodzie forma z rana! ✌️ Pozdrawiam. 
tricolour
@Ely W nocy śpię, z żoną. Gdy będę stary i niedołężny, to na rano, po nieprzespanej nocy, będę płodził to, co nie wymaga obecności ukochanej. Na przykład elaboraty. I potem z rana, z wypiekami na twarzy będę czekał na pochlebne wpisy, by móc się wyściskać - przez drut - z pochlebcą, zamiast z żoną przez miłość.
Edeldreda z Ely
Nawet tricoloura jeszcze nie było - wziął Go Pan tym czwartkiem z zaskoczenia 🙃 
jazgdyni
@ Edeldreda z Ely Nigdy różowych, czy innych kolorowych nie założę. Obecnie to klasyczne, rogowe. Ps. Pomysła mam zazwyczaj na początku tygodnia (nie wiem dlaczego). Potem go obrabiam. To nie było długie i wymagające solidnego reserczu, więc wyszło w czwartek.
jazgdyni
@@ Edeldreda z Ely & u2 Fajne z tymi mrówkami. Będzie się można potem chwalić pochodzeniem od mrówek  (ty to pewnie jesteś od robotnicy. Ja jestem od królowej!) Ps. Ja wiem, że najbardziej wytrzymałe są karaluchy. A ja widziałem 10 centymetrowe okazy.
Edeldreda z Ely
Panie Januszu,  Udany ten czwartkowy debiut 😁 PS do twarzy Panu bez różowych okularów... 
Edeldreda z Ely
@u2 Racja - mrówki obowiązkowo przetrwają - zauważył to też G. G. Marquez  w Sto lat samotności...  PS Dobrego dnia wszystkim. 
u2
życie na Ziemi przestanie istnieć E tam, np. mrówki przeżyją. Widziałem w tiwi jak mrówka tańcząc przeżyła wizytę w mikrofalówce :-) PS. Dla normalnych krajów wojna to durny przerywnik w czasach błogiego pokoju. Dla nienormalnych państw, takich jak rosja, pokój to przerywnik w nieustającej wojnie. Tym chytrym sposobem kacapy podbili prawie całą Azję. Azjaci muszą być mocno wkurzeni :-)
jazgdyni
Powstało nawet Prawo konfliktów zbrojnych [pl.wikipedia.org] Tu najważniejsze: Zakres przedmiotowy Jego normy określają: sposób wszczynania i kończenia konfliktów zbrojnych; wymogi stawiane członkom sił zbrojnych i ich sytuację prawną; kwestie związane z okupacją nieprzyjacielskiego terytorium; ochronę osób cywilnych w tym ludności nieprzyjacielskiego państwa; formy ochrony chorych i rannych; środki i metody prowadzenia walki; prawne następstwa stanu wojny w sferze stosunków międzynarodowych. Prawo konfliktów zbrojnych zostało skodyfikowane przede wszystkim w szeregu konwencji genewskich i haskich.
jazgdyni
CD Obecny Katechizm Kościoła Katolickiego w punkcie 2309 wymienia cztery warunki wojny sprawiedliwej[2] które wymagają: aby szkoda wyrządzana przez napastnika narodowi lub wspólnocie narodów była długotrwała, poważna i niezaprzeczalna; aby wszystkie pozostałe środki zmierzające do położenia jej kresu okazały się nierealne lub nieskuteczne; aby były uzasadnione warunki powodzenia; aby użycie broni nie pociągnęło za sobą jeszcze poważniejszego zła i zamętu niż zło, które należy usunąć. Obecnie wymienia się następujące warunki wojny sprawiedliwej: jest to wojna obronna, która stanowi odpowiedź na bezprawną agresję; istnieje realna szansa na jej wygranie; celem ataku nie jest ludność cywilna; przemoc stosuje się tylko w przypadkach uzasadnionych. Trzeciego warunku nie można spełnić w przypadku wojny nuklearnej, jednak taki odwet można uważać za adekwatny w przypadku, gdy państwo posiadające broń nuklearną zostało zaatakowane taką samą bronią.  
jazgdyni
Wielcy mędrcy ludzkości nieustannie rozmyślali o wojnach. Wtedy wymyślono i zdefiniowano co to WOJNA SPRAWIEDLIWA. Za Wikipedią przytaczam w całości [pl.wikipedia.org] Wojna sprawiedliwa (łac. bellum iustum) – koncepcja filozoficzna, według której istnieją wojny słuszne, będące przeciwieństwem wojen agresywnych (niesprawiedliwych). Pojęcie wojny sprawiedliwej znane jest od starożytności. Pisał o niej Cyceron (106 p.n.e.-43 p.n.e.) oraz św. Augustyn (354-430). Termin ten powszechnie wykorzystywała także polska dyplomacja średniowieczna m.in. dla usprawiedliwienia wojen prowadzonych z zakonem krzyżackim za panowania Władysława II Jagiełły. W "Saevientibus", jednym z pism z czasu soboru w Konstancji Paweł Włodkowic przytacza za Ostyjskim (Henrykiem de Segusio) sformułowane przez św. Rajmunda z Penyafort warunki wojny sprawiedliwej. Były to: podmiot (osoba wojująca winna nadawać się do walczenia, czyli być osobą świecką, ponieważ duchownemu nie wolno rozlewać krwi z wyjątkiem wypadku nieuniknionej konieczności); przedmiot (odzyskanie bezprawnie utraconej własności lub obrona ojczyzny); przyczyna (chęć osiągnięcia pokoju); duch (wojna nie może być prowadzona z nienawiści, żądzy zemsty ani chciwości, a jedynie z miłości, sprawiedliwości i posłuszeństwa); upoważnienie (może pochodzić jedynie od monarchy, a w wypadku wojny za wiarę – od Kościoła). Do powyższego wyliczenia Włodkowic dodawał zakaz prowadzenia wojen w dni świąteczne. Św. Tomasz z Akwinu uważał, że "przestrzeganie świąt nie stoi na przeszkodzie czynienia tego, co służy nawet cielesnemu ocaleniu człowieka". Tym samym, jeżeli wystąpiła konieczność, można było toczyć bitwę w dzień święty. Paweł Włodkowic uznał, że takiej konieczności w przypadku działań Krzyżaków nie było. W związku z tym tradycyjne krzyżackie rejzy zaczynające się w dni świąt Najświętszej Marii Panny (Wniebowzięcia i Oczyszczenia) były – zgodnie z tym poglądem – poważnym naruszeniem wiary. Tomasz z Akwinu wymieniał trzy warunki wojny sprawiedliwej[1]: musi zostać wypowiedziana przez prawowitą władzę publiczną; przyczyna wojny musi być sprawiedliwa; prowadzeniu wojny musi towarzyszyć uczciwa intencja; CD
Do wpisu: Koniec tej wojny i już!
Data Autor
Edeldreda z Ely
@jazgdyni Panie Januszu,  Co Pan - do kartuzów wstąpił, że się Pan tak w nocy zrywa? 
wielkopolskizdzichu
"Bardzo jestem ciekaw (może Pan poda kilka) na jakich źródłach opiera Pan swoje przekonania, oraz czy jest Pan jakoś związany z medycyną i/lub mikrobiologią" Pewnie  tych samych źródłach, na których opiera się blogerowa specjalistka od poczty węgierskiej.
jazgdyni
@Edeldreda z Ely  Gorąco zapraszam. Jak mi mówią, robię świetne kawy (i różne). Nie tak dawno wygrzebałem historyczną maszynę (szwajcarską), wyremontowałem i się cieszę. Teraz - godz 02:00,  już jestem po drugiej kawie i rozpaleniu kominka. To najlepsze chwile każdego dnia. Pozdrawiam
jazgdyni
@Es Bardzo jestem ciekaw (może Pan poda kilka) na jakich źródłach opiera Pan swoje przekonania, oraz czy jest Pan jakoś związany z medycyną i/lub mikrobiologią ( choćby, źródło nie z Google na temat  przekaźnikowego kwasu rybonukleinowego). Czy wyłącznie ukształtował Panu Pogląd red. Gadowski? Gdyby przyjąć Pański tryb rozumowania, jako sposób na życie, to nadal jeździłby Pan konno, a dom oświetlał świecami. Dyskwalifikacja czegoś tylko dlatego, że jest to NOWE (tu> nowa technologia) to raczej nie droga konserwatywna, tylko prymitywna.
Edeldreda z Ely
@jazgdyni & @Es Panowie, gdyby kiedyś do tej kawy  rzeczywiście miało dojść, weźcie mnie ze sobą 🙏 Z przyjemnością posekunduję raz jednemu, raz drugiemu 😊 Od biedy mogę też prezentować, zapisane na kawiarnianych serwetkach cyfry, obwieszczające, która runda się właśnie rozpoczyna 🙃 
Es
@jazgdyni Jedyne założenie jakie z zasady przyjmuję to uczciwość dyskutantów  i posługiwanie się przez nich logiką w oparciu o posiadaną i dostępną wiedzę. Inaczej dyskusja zamienią się w grę uników, albo awanturę.  Jednym z elementów kowidowego przekrętu, było narzucenie narracji jakoby przeciwnicy antykowidowych eliksirów-co do których jakości nie mieli złudzeń nawet producenci, a twórcy technologii mrna przestrzegali-byli przeciwnikami szczepionek w ogóle. Tymczasem można zapewne się domyślać jaka jedynie część promila kowidowych sceptyków stanowili tzw antyszczepionkowcy.  (Stygmatyzowani zresztą niesłusznie )  PS  posługiwanie się argumentem szczepien pprzeciwko chorobom tropikalnym, którym poddajemy się przed wyjazdami nie jest trafne w dyskusji o szczepieniach obejmujących całe populacje.  
jazgdyni
@Es Taka wymiana zdań z panem tutaj nie ma sensu. Z góry pan zakłada, że myślimy i mówimy identycznie. Może dałoby się to rozwikłać, gdybyśmy usiedli na dwie godziny przy kawie i uzgodnili, wprost zdefiniowali o co nam chodzi. Ps. Jako poruszający się zawodowo po całym świecie, a na dodatek z medycznymi korzeniami, nie ustąpię i będę walczył zawsze z niebezpieczną bzdurą, że szczepienia są złem. Jednakże w pełni się z panem zgadzam, że kowidowe szczepienia były jednym potężnym przekrętem w kraju i na świecie.
Es
Środa popielcowa co prawda jeszcze daleko, ale posypać głowę można zawsze. Zamiast ubierać przegrana sprawę w kolejne pokłady retoryki, można przyznać się do błędu.  Jeśli jednak wspomina pan o dogmatach. Tak. Eliksirowi progresiści uwierzyli w dogmat nieomylności Who i nasłanego przez paru cwaniaków proroka Hebrejesusa, przemocą, wbrew zdrowemu rozsądkowi i naukowej wiedzy doprowadzając do społecznego zdrowotnego i ekonomicznego armagedonu. Teraz, gdy już ponad wszelką wątpliwość udowodniono perfidność szantażu i rozbójnicze wymuszenie szczepień w imię zysku i inżynierii społecznej, mówi pan : to nie ja, to oni. Mimo, że był pan cały czas bardzo aktywnym trybikiem i  kibicem procesu ogłupiania i represjonowania. Jeśli mowa o Sokratesie. Postanowił pan z rozmysłem ze zgromadzonej wiedzy i przywileju samodzielnego wyciągania wniosków zrezygnować? 
u2
Pajace cieszą się, ze niemce przegrały To ty nie pajac młokosie ? :-)
u2
Lewandowski żabojadom strzelił karnego Już na początku meczu zauważyłem, że oficjalnym sponsorem polskiego zespołu jest ... Leroy Merlin, który chyba nadal działa u ludobójców w Rosji. No i w odśpiewanym hymnie jest fraza : dał nam przykład Bonaparte jak zwyciężać mamy. Dlatego chytry Stalin znajacy historię, nie sprzeciwił się, aby Mazurek Dąbrowskiego był również hymnem PRL :-) PS. Co do samego meczu, to za mało było dośrodkowań i główek. Mbappe to niski, krępy zawodnik jak Maradona, w grze główką na pewno jest słabszy.
tricolour
Hahaha... Pajace cieszą się, ze niemce przegrały, zamiast się zastanowić, jak samemu wygrać. No to teraz jasne, dlaczego nie ma wbitej pierwszej łopaty - niemce nie wbiły, to nie ma. Wbiją Chińczycy, to będzie. I nie stracili Lewandowskiego tylko stary dziad zrobił swój arbeit więc jest frei. Za dalsze utrzymywanie emeryta będą mieć pieniądze na pięciu nowych Lewandowskich. Lewandowski jest jak samochód - sprzedali go gdy jest jeszcze dużo warty, ale więcej z niego nie da się już wyjąć.To dlatego niemce sprzedali ci volkswagena, by ci sprzedać serwis tego volkswagena. A ty, biedaku, byłeś zadowolony, że kupujesz..  
Do wpisu: Kolejny szkopski pic na wodę
Data Autor
wielkopolskizdzichu
wpolityce.pl Twoja kasta, jazgocie, Prawdziwych Polaków tak się prężyła, ale jednak te dwa nagie niemieckie miecze z pocałowaniem ręki wezmą. Na co twój jazgot pseudopatriotyczny?