|
|
tricolour @jzg
No i widzisz - w nerwach mówisz prawdę, że w kraju jesteście zerami i dopiero Klopke może coś zrobić. Dlatego musicie wstawać z kolan. Cały czas o tych kolanach gadacie i o wstawaniu.
Wstańcie w końcu. Łopatę weźcie, tę pierwszą... |
|
|
jazgdyni Re. #bydlak
Właśnie o takich polaczkach pisze profesor. Wczoraj jeszcze parobkował u chłopa, a jak poszedł do bauera, to i styl i kulturę przejął od nowego pana. Już jest Uber, już kocha Gescheft.
W kraju to było tylko zero. U Herr Klopke awansował - już jest dwa zera bo wszyscy sr..ą na niego. Smutny żywot. |
|
|
tricolour @u2
We Wrocławiu nawet bydlę potrafi pisać i stąd z Wrocławiem związanych jest - bodajże - czternastu noblistów. |
|
|
u2 #bydlak
capie z demencją
Tak może napisać tylko prawdziwy bydlak z Wrocka. |
|
|
Czesław2 @ImćWaszeć Stąd w Polsce poparcie w wysokości ponad 60% dla funduszy unijnych w zamian za likwidację Polski. Skąś nadmiarowi kasę muszą mieć. Zresztą, po to zostali wyprodukowani. |
|
|
tricolour @jzg
Już ci tłumaczyłem, capie z demencją, że to nie zachwyt tylko szydera.
Ilustracja potęgi i dumy Polski granatnikami w policji, które wybuchają w gabinetach komendantów - pierwszy sort. Z resztą podobnie, ale przyznaję, że skoro ze wszystkiego możliwego tylko armia (na kupnych rzeczach) jako duma została - to świadczy o wstawaniu z kolan. |
|
|
jazgdyni @Imć Waszeć
Wszelkie stereotypy to umysłowy skrót. Po co rozmyślać, jeżeli wiadomo, że Polak to bastard, Żyd to złodziej, Włoch - mafizo, itd.
Przecież w matematyce jest to samo. |
|
|
jazgdyni @marsie
To jest przykre. Lecz drobinka pozytywu - widzę, że już coś pomalutku zaczyna się wreszcie zmieniać. |
|
|
jazgdyni @u2
Co mnie w Stanach ubawiło, to to, że najlepsze dowcipy o żydach wymyślają też żydzi. |
|
|
jazgdyni Masz pewną rację. Dzisiaj stare podziały i katekoryzacja nie mają sensu. To tylko tymczasowa nazwa, jak powiedzmy klubów piłkarskich. Dla mnie (jak napisałem - faszyście) jest tylko neobolszewia i tradycjonaliści postępowi. :-) |
|
|
jazgdyni @Maverick
W rozumowaniu i w tym co napisałeś, robisz jeden poważny błąd. Przeciwstawiasz Polaków (Polonię USA) jakimś bliżej nieokreślonym Amerykanom. Jeżeli Polacy w USA, to nie Amerykanie, to także Latynosi z Ameryki Łacińskiej (Puerto Rico też) nie są Amerykanami, Chińczycy nie są, Żydzi nie są, Skandynawowie nie są; i Włosi też. Chyba nie piszesz o rdzennych Amerykanach pozamykanych w swoich malutkich terytoriach.
Właśnie takie myślenie, negatywna asymilacja, psuje nam opinię. |
|
|
jazgdyni Durnyś, jak zwykle. Wyjątkowy infantyl zachwycony supermarketami.
Czym się wyraża? Choćby tym.
"POLITICO - Polska ma najlepszą armię w Europie"
wszystkoconajwazniejsze.pl
Nawet policja ma granatniki. |
|
|
paparazzi @ Imć Waszeć i jak to mawiał w TVP za komuny, profesor w programie dla rolników " pamiętajcie żeby wszystko zebrać z pola". Pozdrawiam. |
|
|
Edeldreda z Ely @Imć
Dziękuję za odpowiedź.
PS Pan nie musi umieszczać nowych wpisów, same się z Pańskich komentarzy tworzą... |
|
|
Dark Regis Nie. Tak samo jak Syrenka nie jest ciężarowym Volvo, choć nazywa się "samochód". Tam w Chinach jest to AI ściśle podległa Partii i "myśląca" jak Partia każe, czyli po prostu atrapa systemu, żeby udawać na końcu, że to nie człowiek podejmuje złe subiektywne ideologiczne decyzje dotyczące innych ludzi. Poza tym skoro Chiny widzą sens systemu dwuwalutowego (w enklawie), a mają w tym zakresie doświadczenie kilku tysięcy lat handlu, to znaczy, że to działa dobrze na suwerenność. Alternatywą jest oddanie kamienic handlowym za czapkę gruszek wyprodukowanych z papieru w Brooklynie. |
|
|
Dark Regis @Edeldreda z Ely "nadmiarowi humaniści" w moim rozumieniu to typy zwane przez pewnego polonijnego biznesmena z USA wykonawcami "bullshit jobs".
en.wikipedia.org
To są aktywiści łażący po gospodarstwach w poszukiwaniu "torturowanych zwierząt", urzędasy wymyślające np. redystrybucję węgla, która i tak nie działa, zezwalacze na dom, rurę, drogę, drzewo i psa ale szczepionego sześć razy do roku, sprawdzacze kart pływackich i wędkarskich, wreszcie naukowcy piszący prace o du... Maryni, w tym z filozofii (ale to tylko był przykład). Ogólnie wszyscy rozumiemy jak działa i czym się zajmuje lewactwo EUropejskie. Nie da się ich pozbyć bez konsekwentnego stosowania niemarksistowskiego języka i zdrowych reguł społecznych. Nie pisałem tego, ale lewacki sznyt polega właśnie na oklejaniu się jak najgrubszą warstwą innych ludzi - związanych z tematem i przygodnych, przypadkowych. Tworzą sobie z nich zbroję czyli proletariat zastępczy, zawsze przy tym poszukują "sprzeczności". I tak lekarz będzie zawsze trzymał stronę innego lekarza, nauczyciel innego nauczyciela, facio uważający się za zdolnego biznesmena stronę innego biznesmena, związkowiec związkowca, mundurowy mundurowego, polityczny innego politycznego, wreszcie idiota innego idiotę, bo taki jest właśnie sposób żerowania lewactwa. Homo sovieticus w całej krasie. Aha zapomniałbym o światku akademickim, co tam widać szczególnie wyraźnie. W końcu cały projekt państwa opartego na "dochodzie gwarantowanym" za zdobycie odpowiedniego wykształcenia lub posady, to właśnie czysty socjalizm - etatyzm. To zjawisko dalej rozciąga się na upychanie po dziurach w państwie inżynierów robiących za "dopuszczających instalacje do użycia" (których na oczy nie widzieli i nawet by nie zrozumieli, skoro wielu ma problem nawet z wielomianami), rozmaitych geologów, techników od obowiązkowych badań pojazdów, maszyn, procedur, chodzenia po krawężniku bez spadania, obiegów dokumentów po piętrach koniecznie po trzy razy, biegłych co robią za wyrocznie nawet dla fizyki (wiemy przecież co pie..lą w różnych przypadkach wypadków komunikacyjnych). Jednym słowem cały socjalistyczny system upychania po dziurach w państwie nadprodukcji kiepskich magistrów, żeby im się żyło lepiej na koszt reszty. Widać to gołym okiem, ale właśnie tu zaczyna się rola "nadmiarowych humanistów", którzy potrafią chłopu na rowie wyjaśnić, że to co widać, to nie jest to co widać, ale coś innego. Przykładowo "sołowiowy" w mediach, thinktankach, gremiach, grupach, komisjach, ciałach, kolektywach i komitetach... To miałem właśnie na myśli. Wspomniany na wstępie biznesmen skwitował to zgrabniej "dla tych właśnie należy stworzyć dochód gwarantowany, żeby siedzieli na dupie i nie szkodzili w państwie oraz biznesie". |
|
|
tricolour "Powoli budzi się nasza duma. Odzyskujemy godność. Pracujemy mocno by na świecie zdobyć szacunek"
Czym się to wyraża? Biedronka, Lidl, Aldi, Castorama, OBI, Kaufland, Schwartzwaldgruppe, Auchan, Carrefour... Która uczelnia w pierwszej pięćsetce?
Pytam, z czego budzi się duma? Przez osiem lat można było zrobić wydział budowy samochodów, wykształcić inżynierów, na cztery lata wysłać na praktyki w świat. I co? I gówno - zrobi to chińczyk.
No to z czego duma? |
|
|
Zbychbor @fek2
Kacapia jest tylko gangsterem do wynajęcia. A kto ma pieniądze? |
|
|
Edeldreda z Ely @Imć Waszeć
Smażę właśnie pewien tekst, który luźno będzie wiązać się z tym, o czym Pan w komentarzu pisze. PS jako rzeczona nadmiarowa humanistka nie mogę przecież nawiązywać ściśle 😁 Pozdrawiam Autora i Pana. |
|
|
spike "Bardzo pasuje do mojej koncepcji dwuwalutowego systemu "zapisów-monet". Przykładowo gdyby lekarza lub nauczyciela wynagradzać w zapisach, tak jakby "dochód gwarantowany" za wkład pracy w siebie (wiedza, ew. dyplom, gdyby coś mówił o wiedzy oczywiście), to zarabialiby powiedzmy 1100 i 1000 w "zapisach" przez następne 100 lat..."
O podobnym systemie (był znany i stosowany) takiego zapisu, już była mowa na NB, jest testowana w Chinach, z wykorzystaniem najnowszych osiągnięć techniki i Sztucznej Inteligencji. Miałem okazję oglądać film dok. opisujący ten eksperyment, włosy mi dęba stanęły.
Jest uruchomiony system oceny danego człowieka, jego osiągnięć, wykształcenie, wyniki w pracy, społeczne zaangażowanie, czy łamie prawo, stosunki między sąsiadami, ich opinie o tym człowieku etc.. albo np. za pomocą systemu kamer, można dokładnie określić kiedy, gdzie i z kim się spotyka dany człowiek, nawet z ruchu warg można odczytać o czym mówią. System to analizuje i wyciąga wnioski, informując o tym władze, wtedy zapada decyzja, co z nim robić, większość trafia do obozu resocjalizacji, a są przypadki, że znikają.
Dziennikarz który to relacjonował, jeździł taksówką, na końcu powiedział, że tego taksówkarza już nie widzi na postoju, nikt nie wie co się z nim stało.
O takim systemie Pan pisze ? |
|
|
u2 Ma w kieszeni Niemcy i Rosję
No właśnie nie ma. Cytowałem Szimona Peresa podającego które kraje mają w "kieszeni". Tyle, że to jest "manie" na zdrowych kapitalistycznych zasadach. Z krajami terrorystycznymi, takimi jak kacapia, jednak zdrowy kapitalizm nie działa, bo terrorysta zawsze okłamie i okradnie mając w nosie uczciwy kapitalizm. Dlatego taka bieda z nędzą w tej kacapii. |
|
|
Dark Regis To się luźno wiąże ze stereotypem Polaka, ale też jest o stereotypach, czyli o ideologii olewającej ciekiem skośnym modele i obliczenia. Ponieważ trudno jest powiedzieć kto tu ma rację, to powinniśmy zastanowić się nad pojęciem "zanieczyszczeń", "śmieci" i "toksycznych odpadów", które tworzą wysysane z palca koncepcje i teorie ekonomiczne, gospodarcze dogmaty i finansowe absurdy. Takie ekonomiczne i polityczne emisje CO2, ale jeszcze bez konieczności płacenia za emisje. To jest podobna sytuacja jak w filozofii, gdzie parcie na szkło z czasem zaczęło wymuszać coraz durniejsze koncepcje, żeby się odróżnić i wylansować (powodem jest zwyczajny deficyt ścisłowców i inżynierów w stosunku do ilości humanistów i propagandystów). Gdyby podejść do zagadnienia uczciwie (vide Rosja narzucająca wolę państwom słabym i niespójnym wewnętrznie), to możliwości bogacenia się tworzy stabilne państwo. Za tą stabilność płacą głównie pracownicy w tym sensie, że płacą relatywnie więcej w stosunku do korzyści niż bogacze. Z drugiej strony pieniądz jako jedynie wyrażenie wartości bogactwa państwa, a nie wyssany z palca koncept, to też fakt. Ta dyskusja musi się toczyć, bo obie strony mają tendencje do tworzenia społecznego "brudu", którego potem nie zamierzają posprzątać.
Link: youtube.com
PS: Jak dla mnie genialnie uzupełniająca się wizja ekonomii przyszłości. Oczywiście po wycięciu bzdur ideologicznych. Bardzo pasuje do mojej koncepcji dwuwalutowego systemu "zapisów-monet". Przykładowo gdyby lekarza lub nauczyciela (ogólnie "urzędnika") wynagradzać w "zapisach", tak jakby "dochód gwarantowany" za wkład pracy w siebie (wiedza, ew. dyplom, gdyby coś mówił o wiedzy oczywiście), to zarabialiby powiedzmy 1100 i 1000 w "zapisach" przez następne 100 lat i nie byłoby presji na strajk płacowy (oprócz zmian względnych wartości pracy i waluacji względem worka ziemniaków lub kaczki na targu.). Dopiero "monety" wyrażałyby frakcję wartości państwa, którą można wynieść na zewnątrz systemu, a ograniczenie liczby emitentów (za zasługi, tak jak akcje, kredyty i obligacje) dawałoby gwarancję pewnej stabilności. Nie można by było łatwo zaatakować wnętrza państwa z "globcia" za pomocą kryterium uliczno-inflacyjnego. ;)
PS 2: Problemy ze sterowaniem może rozwiązać przyszła AI. Tak samo można usunąć starożytną koncepcję z ery kamienia łupanego, którą jest sądownictwo, gdzie panowie i panie w togach są zawsze na "tak" wobec władzy i narzuconego systemu, a nie wobec elementarnej sprawiedliwości. |
|
|
marsie Do Autora - "sama prawda", niestety - pozdrawiam! |
|
|
Zbychbor @fek2
nacja handlowa najgroźniejsza. Ma w kieszeni Niemcy i Rosję, za ich pomocą atakuje Polskę |
|
|
Tezeusz A my osranych kacapów mamy w dooooopppiiiieeeeeeee |