Otrzymane komantarze

Do wpisu: Odzyskajmy wreszcie Trójmiasto
Data Autor
JanAndJan
Parafrazując Eberharda: Znaczy..głupek.  zabawne, bo niedawno tzw. admin stwierdził, po twoim bunciku: zesrałeś się w salonie! Pobirczałeś, pobirczałeś sekund kilka i...uszy po sobie. Do szeregu, wróć!  Samokrytyka..o ho ho! Jesteś, byłeś, będziesz tutką. Sny o potędze...? Legalizowanie się giepeesów i jemu podobnych. Wiem, wiem bufonie: nie ogarniasz. Ze  zdumieniem dostrzegam - akolici: rozumiom. Sorry, stary capie - masz wpierdol - za całokształt. No. I, to by było na tyle - matole.
Ptr
@jazgdyni Naprawdę poważna odpowiedź.  W sumie obok transportu lotniczego i lądowego musi być rozwinięty transport morski. Dla całej Polski i innych krajów Trójmorza.  Jeżeli jest okres prosperity trzeba budować solidne podstawy rozwoju. I solidnie zabezpieczać prawnie. Np teraz w Elblągu podobno zbierają podpisy ,aby port był miejski . I tak myślę sobie ,że skoro port ma służyć całej Polsce,ma być międzynarodowy, Polska go odblokowała walcząc z opozycją o przekop,wydając kasę, budując drogę wodną, i biorąc na siebie ryzyko fiaska,  to dlaczego jakiś człowiek wybrany przez lokalny układ ma mieć prawo ustalać warunkiw tym porcie. Na przykład może zarządzić,że będą pływały tylko jednostki elektryczne.(hi,hi) I co Polsko ?   Gdyby port miałby być miejski to Elbląg powinien wziąć pożyczkę od rządu i do zwrotu ,aby im zależało na szybkim rozwoju. Może ten cały port podzielić wogóle na dwa podmioty.  (  Mazury mją problem z drogami ,gdyż ze względu na pagórkowatość, liczbę jezior i przyrodę trudno tam buduje się drogi. Chyba przesadnej niemieckości się nie odczuwa. Można stwierdzić ,że solidnie  budowno z czerwonej cegły w XIXw. - wszystko stoi niewzruszenie.       Pomysł : targi przemysłowe, morskie, przemsłu ciężkiego. Na wybrzeżu. Poznań tak się wylansował. ( też tracąc coś:)  Pozdrwiam , Wesołych Świąt,   
jazgdyni
Mogę Jasiu też pojechać twoim tekstem. Ale otaczające mnie środowisko medyczne twardo powiedziało, żeby uważać, bo chory nie wiadomo dlaczego, w każdej chwili może popaść w szał i na przykład, uznając swój łeb za wyjątkowo durny, rozwali go o ścianę. Więc Jasiu - spokojnie. Poraduj się Wielkanocą.
jazgdyni
Cześć Ptr! No to odpowiem. 1. Oczywiście! CPK na dzisiaj to newralgiczny projekt. Obecnie najważniejszy. Skąd taka ważność? Bo gdy już CPK będzie, to nie tylko nam ułatwi życie, ale kolosalnie wpłynie na rozkład sił w Europie. Po tym nie będzie już można ot, tak sobie Polskę lekceważyć. 2. Większość ludzi nie zna się na handlu morskim i portach. Ładunek zostaje wyładowany w porcie docelowym. Odpowiednio dużym, głębokim i technicznie odpowiednio wyposażonym. I co dalej? Oczywiście port musi to odesłać do odbiorcy. mamy więc samochody i kolej? Czyżby to wszystko? Nie, bo jeśli gdzieś jest nieduży port, nazwę go feederowym, to można specjalnym dużo mniejszym statkiem - w przypadku przekopu MW o zanurzeniu 4,5 metra i długości <100 metrów, przewieźć towar dalej - łatwiej, szybciej, dalej. Powiedzmy, wyładowano w Gdyni 100 kontenerów dla klientów z Elblaga, Olsztyna, Torunia. Drogą to 100 TIRów potrzeba. Koleją to 2 - 3 pociągi, a taki mały "szuwarowiec", weźmie do ładowni i na pokład całą setkę, wyładuje w Elblągu i już w tamtym porcie roześlą dalej. Efekt tego jest ekonomicznie dużo bardziej pozytywny. I tak dziejse się już od kilkudziesięciu lat na całym świecie. 3. Przebudowa obszaru, w tym terenów portowych blisko historycznego Dworca Morskiego (tam gdzie zawsze cumował Batory) trwa i posuwa się dosyć szybko. Niestety, tereny i nabrzeża wokół Skweru Kościuszki zostały, wg. mnie korupcyjnie, sprzedane deweloperom, a co gorsza - starym komuchom. To sprawa kryminalna. Mieliśmy papiery. Interweniowaliśmy w prokuraturze, na Policji, w ABW, Urzedzie Miasta - wszyscy olewają z głupim uśmieszkiem na gębach. 4. Tak, miejska infrastruktura to koszmar. I krew mnie zalewa, bo widać, że komunikacją miejską nie zajmują się fachowcy. Jakieś dziady z kupionym dyplomem? Totalny chaos i świadome osłabianie ruchu aut, aby rozwijać rowery, hulajnogi i inne idiotyzmy. Dla mnie tu rządzą półgłówki. 5. Największe paskudztwo na obwodnicy, to jeżdżące na akord, w te i we wte TIRy z kontenerami między gdańskim i gdyńskim terminalem. Dawno już apelowałem, żeby to przerzucić na barki. Ale jestem za słaby na mafię transportową. 6. Jakoś ostatnio wszyscy pozapominali o flisakach na Wisle. To raz, a po drugie, Kresy, czyli dzisiejsza Ukraina, to najlepsze ziemie uprawne w Europie. Więc i plony bogate. O soli już nie wspomnę. 7, Tu, na Wybrzeżu, od dziesięcioleci są potężne prusackie naciski i propaganda. Może tylko jeszcze na Mazurach (nie znam Śląska) jest tak poniżający Polaków wpływ Niemiec. Miasto powinno sobie zasłużyć... Powiem tylko tyle - zasłuży sobie wtedy, jak się kompletnie rozwali patologiczny, towarzysko - korupcyjny układ władzy, biznesu i gangsterów. Władza centralna może to zrobić. Jeśli tylko chce. A czy chce, jeśli nawet bratanica Komendanta jest w tym układzie? Radosnych i spokojnych Świąt
jazgdyni
Cześć Marsie Tylko tuman nie rozumie, że Polska, by po prostu istnieć jako wolny kraj, to MUSI być wielka. A mamy to szczęście, że posiadamy, często nieuświadomiony, potężny potencjał. Niestety, solidnie zaszczepiono u nas kompleks małej wartości. Co potrzeba, aby naród znów uwierzył w siebie? Najserdeczniej życzę uśmiechu i spokoju przez całe Święta
JanAndJan
Dawno, dawno temu - wezwany do rezerwy - stawiłem się. Najpierw, kazali nam przysięgać po nowemu. Na 400 chłopa, ja i fryzjer, odmówiliśmy. Potem, ex tow. tu Pan major wydał rozkaz: za mną, biegiem - marsz....!!! Sam pobiegł. M. Luter Król - miał sen... Ty - kmiocie, prymusi pomiocie - też masz...sen. Polucje geronta. Odwaga staniała, to i stoi pa..a, fiutku. Masz plan... Nawet kilka. A, pomyślałeś geniuszu, że jak ktoś zgasi latarkę, to - spadniesz...?  Jawnych, pt. szwab w tyrolkach pod irokezem, glonass z drachą na kleksach i piscielskich klakierów, tudzież ..klakierów żużlowców - szambo pochłonie. Przewerbują się..znów. Ale ty - robaczku - co, to jest: kura?! tekstowo.pl Daleko mi...baaaardzo daleko do KRK i tej.... Ale tutaj, mają cię faryzejski frajerze. Bałwan z Gdyni.
Ptr
Szybko czytając zauważam ,że nie widzimy wiodącej roli CPK. 1. To musi być MUST HAVE XXI wieku. W kilka godzin na miejscu. Leżymy prawie w centrum lądowego lotniczego świata.  2. Taki Elbląg ma świetne perspektywy.Na razie turystyczne: Fromork, Elbląg, Krynica , Przekop (port od morza) ,Hel, Gdynia ( Skwer.),Łeba- Tam mogą kursować i śmigać różne jednostki turystyczne.  Elbląg mógłby szybko stać się Polską A.  3. W Gdyni w porcie przy Skwerze Kościuszi wybudowano bloki, a wielkie wycieczkowce zawijają w inne miejsce, gdzie trudno dojechać, a krajobraz jest raczej przemysłowy. 4.Bez urazy ,ale Gdynia i Gdańsk mają przeładowną infrastrukturę, totalny brakmiejsc parkingowych na osiedlach i permanentne korki na ulicach. Niekorzystne ukształtowanie terenu. 5.Być może teraz obwodnica zostanie nieco odkorkowana. 6. Bez urazy, ale Gdańsk był chyba najbogatszym miastem Rzeczpospolitej, gdyż był głównym portem eksportu zboża z całej Rzeczpospolitej. Był takim CPK ( Heatrow) ówczesnego czasu. Handel ,a potem pruskie cła.  7.Polacy osiedlili się tam i uważają się za lepszych. I wyczuwam zdecydoanie politykę kulturalną naszego przejaznego sojusznika z zachodu,który udzielił Gdańskowi łaski europejskiej. (Faktycznie ograbiono mieszkańców z nadmiaru zaoszczędzonej kasy) ,ale łaska pańska ,przynależność do jakiejś nowej "Hansy". Ciekawe ,czy to zatruty owoc protestantyzmu, czy egoizmu, czy oijkofobii, postkomunizmu czy wzniecania podziałów gdzie się da. Ale na poziomie sporów o Westerplatte to już skandal. Aby Polska się złożyła na multi-port , strefę rozwoju , miasto powinno sobie zasłużyć. Mieć w Polsce dobry wizerunek.  A czy ma ?    
marsie
Nie jesteś "naiwnym marzycielem czy pomylonym wizjonerem", jesteś polskim patriotą – a ten wpis faktycznie wiele może dać do myślenia (również PiS-owi!), nie tylko w Święta – wszak Polska może (musi?), być wielka! Niemiecka, lewacka UE czy nasza "totalna opozycja" zrobią wszystko, by te "marzenia pozostały w strefie marzeń", ale – czy ktokolwiek może nam zabronić nie tylko marzyć, ale iść do celu? Nikt – i to musimy sobie (PiS, PiS!), uświadomić! Trochę tu o tym piszę: biuletynnowy.blogspot.com Pozdrawiam Autora i wiele Łańsk Pańskich życzę!  
jazgdyni
Witam Faktycznie, jak chyba zaznaczyłem, kwestia wolnego miasta jest skomplikowana. też mam sporo wiedzy w tym temacie i od 50-tego ub. wieku jestem stałym mieszkańcem 3M.  Ja wskazuję na inny fenomen, na tych, którzy w sierpniu Solidarności, dopiero co się rodzili, albo nawet jeszcze nie byli planowani. To właśnie oni, solidnie indoktrynowani, zgłaszają chęci do nowego wolnego miasta. To nie starzy Gdańszczanie z pruskimi tradycjami, tylko napływowi Polacy. I to nie ci, co przybyli tu pracować, tylko ci, co tu przyjechali robić biznes. To temat do poważnej dyskusji. radosnych Świąt życzę.
Eugeniusz Kościesza
@jazgdyni Nie zgadzam się z diagnozą autora w sprawie źródła antypolskich inklinacji kasty urzędniczo-spółkowej obszaru Trójmiasta. Ludność polska tego obszaru została definitywnie wymordowana wskutek agresji niemiecko-rosyjskiej  1939 roku . Zaś Niemcy z  Danziga i Gottenhafen otrzymali od tow. Bieruta od 1945 roku polskie nazwiska i obywatelstwo PRL (o czym już publikowałem szerzej w wieloodcinkowym cyklu ostatnio na niniejszym portalu ) . Jedyną zakałą dla posthitlerowskich urzędników powojennego Gdańska pozostawał polski proletariat obsadzający stocznie i zakłady kooperujące.  A jeszcze ich udział w strajku 1980 i współudział w powstaniu NSZZ „Solidarność”! Tego trójmiejskie (i nie tylko trójmiejskie ) szwabstowo nie darowało .Kasty urzędnicze Trójmiasta to potomkowie biologiczni tych ,którzy świętowali zdobycie festung Westerplatte, a potem kapitulację Warszawy 28.09.39  Stąd z tychże strony rozwalenie wszystkich stoczni i zakładów przemysłowych- aby posthitlerowsko-ubecka kasta urzędnicza POpierdojczy mogła się niemiecko samorządzić i heilować do IV UE już na bezczelnego.   p.s. Poza tym pełen szacunek dla autora i dzięki za wszelkie Jego publikacje !
jazgdyni
@sake3 Witaj Sake tak, w zamyśle to lektura na Święta. Miedzy pierwszym, a drugim jajkiem można sobie fragmencik przeczytać. A le, jak widzisz, to coś optymistycznego. Pod warunkiem, że znajdzie się taki inny kolega wizjoner, który w tym naszym biednym kraju ma moc sprawczą. A Komendant pewnie by chciał, ale musi to przemyśleć. Świąt radosnych i boskiej odnowy życzę
sake2020
Czy to zadana lektura na całe Święta.? Postaram się zmóc jakoś w przerwach między wizytami u rodziny.Jako niepomorzanka radosnych i zdrowych Świat Wiekanocnych zyczę.
jazgdyni
UWAGA ! Dłuuuuuuuuuuuuugie. (bo świąteczne)
Do wpisu: MISTRZ ILUZJI
Data Autor
u2
Oczywiście pozostaje duży problem z Białorusią. Dobrze by było, gdyby oni też przystąpili do nas. Zwykli Białorusini również chcą na zachód, a nie na wschód. Tyle, że siłowiki krótko ich trzymają. Więc raczej można liczyć na odrodzenie Unii Lubelskiej w nieco poszerzonym składzie, ale bez Białorusi. I Polska będzie od morza do morza - koszmarny sen dla kremla spełnia się na naszych oczach :-) PS. Po niechybnym upadku ZBiR Białoruś i tak przystąpi do naszego cywilizowanego świata, ale obawiam się że kosztem wielu ofiar. Może ich Łukaszenka wysłać na wojnę z kitajcami.
jazgdyni
@Ptr Cześć Masz rację. Ta rezerwa powinna być raczej w typie wojsk terytorialnych, a nie frontowych. Znają swoje okolice u tu dadzą najwieksze wsparcie. Oczywiście, tak jak na Ukrainie, terytorialsi wspomagają armię frontową. To wszystko dzisiaj musi być bardzo elastyczne.
jazgdyni
@Darek65 Darek, raczej nie wiesz, jak jakieś szkolenie wygląda. Jest program i tak jak mówisz, zaczyna się od wspólnego treningu. Może tydzień, dwa. A już potem testy i ocena. Wówczas patrzy się na zdolności, umiejętności i wiedzę. W przyszłym konflikcie będą potrzebne niewielkie, autonomiczne, plutonowe oddziały, pełne fachowców. Kiedyś to byli janczarzy. Co właśnie w swobodnym tłumaczeniu, po turecku znaczy "nowe wojsko,
Ptr
Przeszkolenie jak najbardziej soft - niewymuszone, ale powszechne. Blisko miejsca zamieszkania. W grupach do konkretnych zadań we własnym terenie. Nauka strzelania.  Ale do tego musi być chyba duża praca organizacyjna i analityczna, bo trzeba przesiać i wyznaczyć specjalistów od małych dronów, od rozpoznania, zwiadu, łączności, przyszłych snajperów, mechaników  i zorganizować dla nich ścieżkę szkoleń krótkoterminowych , ale długoletnich. I pewnie najważniejsze , aby ten system miał ogólny sens. Tworzył jakąś powszechną sieć obrony przed dywersją czy na terenie kraju oraz był źródłem poborowych do wojsk operacyjnych. 
Darek
@jazgdyni "Z drugiej strony komisje poborowe powinny skrupulatnie przestudiować profil i wykształcenie poborowego" - mogą to zrobić, ale wtedy, gdy poborowy wyrazi chęć kontynuacji pracy w służbach mundurowych. Wtedy, jak najbardziej ważne jest, aby mu wskazać lub zaproponować dalszą karierę uwzględniając jego predyspozycje i zainteresowania. Na etapie poborowym wszyscy powinni mieć jeden cykl szkolenia, który powinien kształtować w/w przeze mnie cechy.
jazgdyni
@Darek65 Dużo słusznych uwag. Dziękuję. Oczywiście - przysposobienie wojskowe nie ma szkolić specjalistów do czołgów, samolotów, czy stacji zagłuszania. Musi, tak jak piszesz, kształtować postawy. Taki znany tu libertarianin musi zrozumieć czym jest rozkaz, jak się zachować gdy do pomieszczenia dowódca i jaka jest rola dyscypliny. Trzeba szkolić, bo te nasze łamagi nawet czołgać się nie potrafią. Z drugiej strony komisje poborowe powinny skrupulatnie przestudiować profil i wykształcenie poborowego, Dla mnie oczywiste, że informatyk, programista muszą trafić do obsługi urządzeń cyfrowych. A gość regularnie korzystający z siłowni winien kandydować do zwiadu i wojsk specjalnych. A pielęgniarze, ratownicy i lekarze do służb medycznych. Problem - co zrobić z tymi wszystkimi historykami i politologami. Czyli - trzeba pobór przemyśleć i nie spieprzyć tego. A w wojsku zawodowym warto wprowadzić kontrakty, np. 10 - 15 - 20 letnie, z opcją dalszej pracy poza liniami frontowymi. A szkolenie winno być dla najlepszych, więc wysoko opłacane. Na szczęście już dzisiaj WAT, WAM odzyskują prestiż, jak za gen. prof. Kaliskiego. A  ASzWoj - Akademia Sztuki Wojennej jest specjalnie budowana jako szkoła elitarna.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ spike BYdlaku odp... się. Wiem, ze jestes głupim cwokiem z tobą nie dyskutuje 
Darek
@jazgdyni Klasyczny pobór, jaki miał miejsce w latach komuny, nie ma już racji bytu. Mając na względzie obecny poziom techniki, to wyszkolenie specjalisty wojskowego w dowolnym zakresie, to ogromne koszty i lata ćwiczeń. Pobór powinien być pół roczny, ale obejmować wszystkich, zarówno chłopców, jak i dziewczyny. Powinien mieć jasno określony cel, a służba powinna się, w miarę możliwości odbywać blisko miejsca zamieszkania. Powinien kłaść nacisk na: - budowę postaw patriotycznych - naukę samodzielności i radzenia w sytuacjach ekstremalnych, choćby pierwsza pomoc - naukę działania w zespole - naukę obchodzenia się z bronią. Poza tym, szkolenie mogłoby być naturalnym zapleczem do pozyskiwania ludzi do służb mundurowych. Niejeden młody człowiek, po takim przeszkoleniu mógłby stwierdzić, że to jest pomysł na życie. Wystarczyło by wprowadzić zasadę, że do służb mundurowych w pierwszej kolejności przyjmowani są ludzie po przeszkoleniu, tak samo z zezwoleniami na posiadanie broni i wiele innych udogodnień. Na weekendy, poza pełniącymi służbę, wysyłano by ludzi do domu. Odpadałyby koszty zakwaterowania i jedzenia. Jest też kwestia zagospodarowania wyszkolonych żołnierzy. W tej chwili mogą przechodzić na wcześniejsza emeryturę. Można zrobić tak, że idziesz na emeryturę w wieku 60 lat, ale po 20 latach w służbie liniowej resztę pracujesz przy szkoleniu młodych, uczysz w szkole przysposobienie obronnego, działasz w obronie cywilnej, itp.
wielkopolskizdzichu
"Unia to rozwala, bo demoralizuje ludzi oduczając ich od pracy, tworząc socjale, nasyłając uchodców. " Program gospodarczo społeczny PiS.
jazgdyni
To pisz jeszcze raz, jeśli to nie ewidentny fejk. też bym się chętnie dowiedział.
jazgdyni
@Jabe "Na co ten pobór?" A po co on był w PRLu? Ciągle chodzi o to samo - o bezpieczeństwo.  Czy państwo, mające nieco poniżej 30 milionów obywateli starające się teraz zbodować 300 tysięczną armię, co stanowi dokładnie 1% zasobów ludzkich wygłupia się i cierpi na megalomanię? Obserwując walki na Ukrainie widać wyraźnie, że gdyby napadnięci nie mieli rezerwy wojskowej, to już by leżeli na łopatkach. Mamy ludzi - oficerów szkoleniowych i kumatych podoficerów. mamy świetne poligony, które wynajmujemy zachodowi, bo nasze wojska nie są w stanie tych poligonów wykorzystać. I co najważniejsze, wreszcie zaczynamy tworzyć prawdziwy, silny koncern zbrojeniowy.  Przecież to może być potężny przemysł. Dotychczas mieliśmy zbiorowisko niedużych, ale świetnych i innowacyjnych, ale rozproszonych przedsiębiorstw, jak Mesko, Mielec, czy Radmor. Codziennie parę razy przejeżdżam obok Radmoru. Ciągle mam tam kontakty, bo wielu moich kolegów ze studiów znalazło tam pracę. Mimo, że już są na emeryturze, to nadal prowadzą tam konsultacje. Opowiadają mi więc, co niewielka fabryka i laboratoria w zakresie radiokomunikacji robiła dawniej, a co się dzieje teraz, gdy jest w strukturze NATO. Tam obecnie pracownicy zaczynają się bogacić. A na przykład niemiecki Rheinmetall jest w czołówce notowań giełdowych. Mamy bez przesady potężny potencjał w sektorze zbrojeniowym. Nie trzeba również tłumaczyć, że to również najlepszy eksportowy towar, ten sprzęt zbrojeniowy. Taki zmyślny pocisk manewrujący może kosztować nawet pół miliona dolarów. A międzynarodowy rynek uzbrojenia jest nieustannie głodny. Bezpieczeństwo RP bezdyskusyjnie musimy sobie zapewnić, aby nie zostać zdominowanymi. I musimy też mieć świadome obronnie społeczeństwo. Stąd pobór jest logiczną koniecznością. Warto też sobie uświadomić, że teraz, gdy nasz Kościół się sypie, wysocy hierarchowie głównie dbają o własny dobrobyt i by przypodobać się tym, co sypią kasę ( kto jeszcze pamięta rolę pewnego zakonu w Gdańsku w aferze Amber Gold?), więc ochoczo podważają wielkość i rolę Wielkich Polaków - chronologicznie - kardynała Wyszyńskiego i świętego Jana Pawła II. Należy więc w zamian obywatelom dać możliwość gromadzenia się i skupiania wokół instytucji obrony kraju. Mnie to nie razi, jak będzie do siebie przyciągał ludzi dobry pułkownik, szef lokalnej struktury, niż proboszcz, który zapomniał, albo mu się nie chce, o obowiązku ewangelizacji. Dla mnie, jest właśnie właściwy moment na wielkie zmiany.  
spike
@małorolny "ten zart o tym, ze gdy Ukraińcy nie dadzą rady to wkroczy Polska powiedział oficjalny urzednik RP w Paryżu i to raczej żartem nie jest. " weź ty sobie znajdź babę, kozy zostaw, ale pie.....przyć też trzeba umieć, bo to co.s nabazgrał, ma tyle prawdy, co w dowcipie o rozdawanych rowerach, mówiąc wprost, łżesz jak Tusk, jesteście rodziną ?